Z maluchem w gory?

15.09.03, 00:25
Poradźcie, czy pojechać z 10,5 miesięczną corcią w góry (mieszkamy nad
morzem). Mam niedlugo urlop i marzy mi się wyjazd do Zakopanego, ale boję
się, jak maluch zniesie zmianę klimatu i dlugą podróż. Moglabym jechać sama,
ale ciagle karmię piersią no i tesknilabym... Z drugiej strony jestem
zmęczona,chcę się oderwać od codzienności i choć na parę dni zmienić
otoczenie.
    • utalia Re: Z maluchem w gory? 15.09.03, 01:02
      Mysle, ze nie powinnas sie obawiac i jechac. Jedyne to nie nalezy spacerowac w
      zbyt wysokie partie gor. Raczej spacery dolinkami. Ja mam 7-miesieczne dziecko
      i od dawna planowalismy wyjazd w gory (co prawda mialy to byc Beskidy).
      Kupilismy juz nawet porzadne nosidlo i.....Mojemu mezowi wypadly egzaminy i z
      wyjazdu nici. A wlasnie dzisiaj mielismy tam byc, przez 2 tygodnie. Strasznie
      mi zal. Zwlaszcza, ze pogoda jest przepiekna. Dlatego jesli mozesz to sie nie
      zastanawiaj. I napisz jak bylo. Utalia
    • granna Re: Z maluchem w gory? 15.09.03, 07:29
      Ja też Cię zachęcam. Podróz maluch powinien znieśc nieźle bo zapewne jeszcze
      dużo śpi. Polecam nosidło na plecy na stelażu i dolinki, bo też gdzieś
      czytałam, zeby nie w wysokie góry. A zmiana klimatu tylko może wyjść na
      zdrowie!
      Pozdrawiam
      granna
      • froggie Re: Z maluchem w gory? 15.09.03, 13:41
        Mam pytanie czy 4 miesieczniak tez moze jechac w gory?
        • aniadr70 Re: Z maluchem w gory? 15.09.03, 22:53
          My byliśmy w Zakopanem z 2,5 miesięcznym maluchem. Jak tylko wychodziliśmy na
          powietrze Mała błyskawicznie zasypiała w nosidełku.Chodziliśmy dużo, głównie po
          dolinkach, ale byliśmy też na Rusinowej Polanie i Hali Gąsienicowej. Maluch był
          zadowolony, bo ciągle przytulony; jak była głodna to ją karmiłam i wszystko
          było O.K.Na wędrówkach i wycieczkach spędzaliśmy całe dnie.I były to jedne z
          najwspanialszych wakacji (prawie jak za narzeczeńskich czasów).
          Aha, Mała bardzo dobrze trzymała już łepek, dlatego mogliśmy ją długo nosić w
          nosidle. Wspominamy te wakacje z nostalgią.
          Pozdrawiam i życzę radosnych wakacji.
    • miniutka Re: Z maluchem w gory? 15.09.03, 23:09
      Oczywiście, że jechać.
      To jakieś przesądy z tym aby nie włazić z dzieckiem na wysokie góry. Moja
      córka zaliczyła juz większość wyższych szczytów a ma 7 m-cy. Każdy człowiek w
      górach musi sie zaaklimatyzować, również dorosły. Przez pierwsze parę dni
      chodźcie po nizszych partiach a potem siuuu, do góry smile
      10 m-cy to dużo. Nie będziesz miała specjalnych problemów. Radziłabym tylko
      aby przetestować jak mała reaaguje na długie jazdy w nosidle na plecach -
      połaź z nią 5 godzin po miescie. jeżeli nie marudzi i zasypia z czasem
      (większość dzieci) to ruszaj śmiało.
      Powodzenia i miłych wakacji.
      M
    • bata_m Re: Z maluchem w gory? 25.09.03, 14:48
      Dzięki za rady,podbudowałyście mnie, że nie jestem wyrodną matką, myśląc o
      dalekiej podróży z maluchem. Sytuacja się trochę zmieniła, urlop dostałam
      krótszy, niz był w planach i pojechaliśmy w końcu nad morze, bo w gory na
      trzy - cztery dni nie było sensu.Mała pobuszowała w "dużej piaskownicy", a
      jeszcze w lipcu się bała polaziliśmy po plaży i lesie. Trochę mi żal, ale byle
      do wiosny, wtedy juz na pewno wybierzemy się zdobywać szczyty Tatr (no może
      niezupelnie szczytywink))
Pełna wersja