Pobranie moczu do analizy

20.05.08, 14:38
Dziewczyny,
Mam pobrać do anzlizy mocz mojej 4 m-cznej córy. Niestety
pojemniczki które kupiłam do tego celu ( takie spcjalne dla
niemowlaczka,foliowe, przyklejane na narządy rodne) jakos nie nie
sprawdzają. Po takiej próbie pielucha jest mokra, zbiorniczek pusty.
Pewnie źle to przyklejam, próbowałam juz kilka razy i nic. Dodam że
próbowałam już tych tylko dla dziewczynek oraz takich uniwersalnych.
Może macie jakiś inny sposób ?
Pozdrawiam
    • madziulec Re: Pobranie moczu do analizy 20.05.08, 14:40
      Bo to sa woreczki.
      Dzieki tym woreczkom mozesz dziecku "zafundowac" odparzenie, nic
      fajnego.

      Jak pobrac? zum.org.pl/2.1.html
    • osa551 Re: Pobranie moczu do analizy 20.05.08, 14:47
      Niestety u mojej córki (nie było jeszcze tych woreczków) działało tylko tak, że
      dawałyśmy jej od metra pić, potem opiekunka ją nosiła pionowo bez gaci a ja
      chodziłam z podstawionym pojemniczkiem. Po 30 minutach sie udało.

      U chłopców woreczki działają, bo dzisiaj nad ranem "pobrałam" u młodego. Tyle
      tylko, że on sika naokoło przy każdym zdjęciu pieluchy, więc pobranie trwało
      tyle co przyklejanie woreczka smile
      • anik1980 Re: Pobranie moczu do analizy 20.05.08, 15:17
        Tak jak sama napisałaś woreczki nie zdaja egzaminu, odklejają się a
        mocz zamiast w wewnątrz woreczka, jest w pieluszce.Ja miałam podobny
        problem.Nie pozostaje Ci nic innego jak nałożyć ten woreczek bądż
        podstawić jakiś pojemniczek i po napojeniu dziecka czekać na
        efektysmile Ja własnie tak zrobiłam i dwukrotnie udało się.Pozdrawiam
        ciepło.
    • deleine Re: Pobranie moczu do analizy 20.05.08, 15:34
      Nam akurat woreczek zdał swoją rolę, ale zanim go zastosowałam - choć po
      prawdzie to pielęgniarka zakładała, więc to może kwestia wprawy a nie
      beznadziejności woreczków wink - dwa razy pobierałam mocz "czatując" z kubeczkiem.
      Raz cudowaliśmy z lecącą wodą i szumieniem, ale o kant stołu taka metoda smile
      U nas wyszło najlepiej po przebudzeniu, na przewijak, podmyć, nie zakładać
      pieluchy i czekać. Myślę sobie, że rozśmieszanie mogło by przyspieszyć akcję.
    • manala Re: Pobranie moczu do analizy 20.05.08, 15:37
      daj dziecku dużo pićku, umyj te okolice, naklej woreczek i pozwól
      jej tak poleżeć na przewijaku bez nakładania pieluchy (przykryj ew,
      nóżki pieluchą tetrową) - powinno się udać
      jeśli jednak masz zebrać mocz na posiew to probowałabym złapać
      bezpośrednio do sterylnego pojemnika - to możliwe smile
      • hanah.vic Re: Pobranie moczu do analizy 20.05.08, 15:53
        W takim razie będę próbowała innych metod zgodnie z Waszymi radamismile
        Dzięki i pozdrawiamy
    • beatkaa.m Re: Pobranie moczu do analizy 20.05.08, 22:12
      Witamsmile
      ja również się sporo napróbowałam zanim udało mi się nazbierać
      siusiusmilez woreczkami była całkowita porażka.Ale w końcu mi się udało
      rano nakarmiłam malutką, podłożyłam woreczek foliowy pod pupkę i
      poczekałam chwilkę i siusiu poleciało od razu do pojemniczka na mocz
      Powodzeniasmile
    • budzik11 Re: Pobranie moczu do analizy 21.05.08, 09:21
      Możesz trzymać dziecko w pozycji półsiedzącej nad miską i łapać w ten sposób:
      www.ekobaby.pl/img/pozycje_tata_alex.jpg
      Woreczki są do kitu, bo 1. trzeba złapać środkowy strumień, a nie całość moczu,
      2. nie wolno dotykać pojemnikiem do skóry dziecka bo w wyniku wyjdą bakterie ze
      skóry i będzie niewiarygodny.
      • hanah.vic Re: Pobranie moczu do analizy 21.05.08, 10:28
        No nam się dziś udało pobrać ten mocz, do woreczka co prawda ale
        zobaczymy jaki będzie wynik badania. Mam nadzieję że ok.
        Dziewczyny, wielkie dzieki za rady-dobrze że jest miejsce gdzie
        mozna się skonsultować w sprawach dzieciaczkasmile)
    • martysia78 Re: Pobranie moczu do analizy 21.05.08, 14:36
      Ja to robię tak: rano małą podmywam, maz ja bierze na ręce (musi byc
      bez koszulki bo go zasika), a ja obok z pojemniczkiem. Robimy to w
      łazience, puszczamy wodę żeby słyszała szum oraz od czasu do czasu
      dotykam do jej stópek czymś zimnym (coś z zamrażalnika). Na siku nie
      czekamy dłużej niz 15 minut.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja