sabciass
21.05.08, 10:50
Przed chwila przeczytałam mojej sasiadce, kilka poniższych postów
mam butelkowych, które mówią o tym, że nie karmią ze względu na
psychiczną niechęć. Koleżanka skomentowała to dość ostro. "Skoro nie
potrafią sobie psychicznie poradzić z czynnością niemalże
fizjologiczną, do której zostały stworzone przez naturę, to najpier
powinny się iść leczyć, a potem planować dzieci". Trochę mnie to z
zszokowało, bo choć sama karmię piersią i ciężko mi zrozumieć coś
takiego jak blokada psychiczna, to jakość nigdy w ten sposób nie
pomyślałam. Co wy o tym myślicie?