Jak niemowlę okazuje miłość

27.05.08, 11:07
Co za beznadziejne i głupie artykuły - jak można miłość mamy i dziecka
opisywać w ten sposób - po co mówić tu o miłości romantycznej - a tak a propos
to chyba autor nie wie co to jest NAPRAWDE miłość romantyczna. otóż
uświadamiam - miłość romantyczna to miłość nieszczęśliwa, nieodwzajemniona,
niemożliwa do zrealizowania, tragiczna, kończąca się zazwyczaj śmiercią
nieszczęśliwie zakochanego, jak więc to się ma do miłości mamy i dziecka???
    • lia.13 Re: Jak niemowlę okazuje miłość 27.05.08, 21:59
      ja pier#olę, jak mi żal, że tez mam na imię Agnieszka. Jak można być tak
      ograniczoną dziewczyno? Że miłość romantyczna wywodzi się z epoki zwanej
      Romantyzmem, to tylko taka może być? Od tych 200-stu lat miłość ta uległa
      znacznemu wyewoluowaniu. O komediach romantycznych słyszałaś? Tez po salwach
      śmiechu kończą się śmiercią bohaterów?
      Wyluzuj troszkę, bo jak autor artykułu napisał we wstępie, dzieci nie dbają
      tylko o to, by miały: sucho, ciepło i niegłodno. To byle żłobek im zapewni czy
      nawet Dom Dziecka.
      • mama-ola Re: Jak niemowlę okazuje miłość 28.05.08, 14:42
        Lia.13 - nie zrozumiałaś, co Agnieszka chciała powiedzieć. Chodziło
        jej o termin. To strasznie stary błąd, że się mówi "romantyczna", a
        ma się tak naprawdę na myśli "sentymetalna". _Termin_ "romantyczna"
        wywodzi się od _słowa_ "romantyzm" i z ewoluowaniem miłości jako
        _zjawiska_ nie ma nic wspólnego, przecież nikt nie oczekuje, że
        znaczenie terminu "średniowieczna" będzie ewoluowało.

        A poza tym, lia.13, byłaś chamska.
        • xwanker Re: Jak niemowlę okazuje miłość 29.05.08, 15:56
          chyba platoniczna...
      • camel_3d Re: Jak niemowlę okazuje miłość 20.02.09, 10:27
        >O komediach romantycznych słyszałaś? Tez po salwach
        > śmiechu kończą się śmiercią bohaterów?


        no wiesz czego si eie robi dla publikismile))
    • mama-ola Re: Jak niemowlę okazuje miłość 28.05.08, 14:44
      Też się nie zgadzam z tym artykułem. A jako że jestem matką 3-latka,
      śmiem twierdzić, że wiem lepiej wink
      • lolka72 Re: Jak niemowlę okazuje miłość 29.05.08, 18:15
        nigdy w życiu nie zapomnę tego jak moje dziecko spojrzało mi się prosto i
        głęboko w oczy. Miał 8 tygodni, i wiedziałam że było to świadome i takie "jego",
        i właśnie takie: romantyczne.....
    • pillow-book Re: Jak niemowlę okazuje miłość 01.06.08, 13:26
      Termin "miłość romantyczna" nie odnosi się tutaj do miłości z książek, filmów cz
      dziejów tylko z podejścia psychologicznego.

      pl.wikipedia.org/wiki/Mi%C5%82o%C5%9B%C4%87
      Po za tym bardzo piękny artykuł... i mądry. Szkoda, że są osoby, które nie są w
      stanie tego zrozumieć.
    • chmieha Jak niemowlę okazuje miłość 19.02.09, 21:37
      A ja właśnie czytam ten artykół gdy moje 4,5 miesięczne szczęście
      sobie śpi w łóżeczku.I chociaż jestem potwornie zmęczona po całym
      dniu to już mi się tęskni do spojrzeniami mojej córeczki-
      takich...pięknych,wyjatkowych i czystych ,przepełnionych
      bezinteresowną miłościa do mnie -bo takimi wlaśnie dzieciaczek
      wlaśnie odarza mamę(tylko trzeba sie przyjrzeć,umieć odczytać)
      Ten artykół -SUPER!bo opisuje w pełni to co między mamą i dzieckiem
      się dzieje-bez względu na to jakie słowo(milość romantyczna czy
      sentymentalna czy...)zostało użyte.Brawo
    • jendza1 Wszystko pieknie... 20.02.09, 06:49
      Taka piekna milosc... Wszystko jedno, czy az 'romantyczna', czy tylko
      'sentymentalna'... albo moze 'bezinteresowna'...
      NO pelen zachwyt...!!!

      Ja sie tylko chcialam spytac - gdzie jest TATO tego artykulowego dziecka? Ma byc
      wyeliminowany tylko do funkcji rzeczonego 'partnera' z koncowki tekstu, ktory
      najlepsze co moze zrobic, to kochac matke swojego dziecka? ALe jak mozna ja
      'kochac' (romantycznie, sentymentalnie, bezinteresownie, czy chocby
      jakkolwiek...), skoro ona swoja 'milosc' w pelni 'skoncentrowala', znaczy
      'zainwestowala' w dziecku? Dla niego,dla MEZA, Ojca dziecka, jej po prostu NIE MA...

      To juz jest ktorys kolejny artykul z eDziecka (eDziecko wcale nie jest
      wyjatkiem, ze dodam dla wyjasnienia; to tendencja powszechna jest) ktory czytam,
      a ktory NIE UWZGLEDNIA w ogole istnienia OJCA w relacji z dzieckiem. I wszystkim
      to sie wydaje OCZYWISTEsad(((. I to jest najbardziej przygnebiajace.

      Trudno sie dziwic, ze potem tzw. 'polskiej matce' myli sie, kto jest 'mezczyzna
      jej zycia', dazy zatem np. do rozwodu wlasnego syna w najglebszym przekonaniu,
      ze ta mala k., jego zona, to mu krzywde robi... I trudno tez dziwic sie, ze
      Polak, mezczyzna - to tak naprawde biedny, skolatany... Dulski, ktory w
      najlepszym razie chodzi po 'duzym pokoju' i sie nie odzywa, bo i tak nikt by go
      nie sluchal... Hm, ma jeszcze wariant telewizora z wczechobecnym futbolem albo
      kolegow, piwko, czy pare glebszych...

      Jeju, sam smutek....

      Panowie, trzymajcie sie mocno - i to dla dobra nas wszystkich!!!

      j
      • camel_3d Re: Wszystko pieknie... 20.02.09, 11:00
        jendza1 napisała:

        > Taka piekna milosc... Wszystko jedno, czy az 'romantyczna', czy tylko
        > 'sentymentalna'... albo moze 'bezinteresowna'...

        e tam bezinteresownawink sprobuj nie dac mleka na zadaniesmile))
    • camel_3d chyba ktos tu o ojcach zapomnial..co? 20.02.09, 11:01
      troche jakby brakuje milosci dziecka do ojca prawda..w tym artykule?
      • celice73 Re: chyba ktos tu o ojcach zapomnial..co? 20.02.09, 11:17
        A moje dziecko 5-cio miesięczne zdecydowanie woli tatusia. Ja mogę
        ją zabawiać godzinę i nic, a jak tylko wchodzi tatuś to uśmiech od
        ucha do ucha. Normalnie chyba jestem zazdrosna
        • ledzeppelin3 Re: chyba ktos tu o ojcach zapomnial..co? 26.05.09, 21:33
          Tak tak
          Niemowlęta, które nie są wożone na jakże kosztowne i ekskluzywne
          lekcje bobomigania, mają przesrane już na starcie
          • carolinecat Re: chyba ktos tu o ojcach zapomnial..co? 26.05.09, 23:15
            bobomigania można uczyć samemu, jeśli ktoś chce.
    • flying2c Jak niemowlę okazuje miłość 19.08.09, 22:26
      Świetny artykuł, a ostatni akapit jest chyba o mnie, wszystko się
      zgadza. Ojcowie, kochajcie swoje dzieci i ich matki!!! to naprawdę
      jest żródło miłości i zrozumienia w rodzinie. Wasze wsparcie i
      zrozumienie, szacunek jest skałą na której można budować całą resztę
      i warunkiem stworzenia szczęśliwej rodziny!!!!!!
Pełna wersja