cytrynka3
16.09.03, 16:39
Witajcie
Mam mały problem. Moją Julcię wysypały maleńkie
krosteczki. Są bladoróżowe i trochę szorstkie. Na
zgięciach nóżek i na buzi ma coś w rodzaju liszaja,
choć na nóżkach równie dobrze mogą być odparzenia.
Wyszło jej to tydzień temu. Nie towarzyszą tej wysypce
inne dolegliwości. Julcia jest radosna, jedyna zmiana
to to, że córcia denerwuje się w samochodzie, ale
raczej obie sprawy nie wiążą się ze sobą.
Czy to alergia? Jem w zasadzie wszystko odkąd Julcia
skończyła miesiąc (w przyszłym tygodniu kończy 5
miesięcy), ale do tej pory nie miała żadnych problemów.
Ma co prawda czasem kupki ze śluzem, ale lekarz
powiedział, że to przez ząbkowanie (ma już dwa zęby).
Może wysypało ją przez krem z filtrem (polecany
generalnie od 6 miesiąca, wcześniej trzeba zapytać
lekarza)? Tyle tylko, że używałam go jednie na ręce i
nogi, a wysypka objęła także plecy (już schodzi). Sama
nie wiem. Raczej jej to nie swędzi. Wizytę mamy w
piątek dopiero. Co to może być? Może uczulenie na
proszek do prania (ten sam od urodzenia), może efekt
ząbkowania?
Aha, krosteczki bardziej czuć pod palcami niż widać.
Pozdrawiam
Cytrynka