mama9876
05.06.08, 10:58
Naczytalam sie na forum i nie tylko ze dziecko ma do wszystkiego dochodzic
wlasnymi silami, zeby nie prowadzac pod paszki itp. Tak wiec moj 8 miesieczny
synek raczkuje po dywanie, siada i wstaje przy meblach wszystko o wlasnych
silach, bez mojej pomocy. No i niby wszystko pieknie, tylko jak on sie przy
tym poobija! Tlucze ta mala glowa o szczebelki lozeczka, meble, podloge( na
szczesie mamy miekki dywan). Az sie boje ze sobie cos zrobi. No ale co mam
zrobic? Przeciez nie moge go caly czas podtrzymywac, chcac nie chcac troche
bym mu wtedy pomagala, wiec nie dochodzil by do wszystkiego o wlasnych silach.
Poza tym mam wrazenie ze taka ciagla asekuracja spowalnia rozwoj. A moze
pozwolic mu sie troche poobijac az nauczy sie trzymac rownowage??