kilkutygodniowy noworodek w nosidelku

11.06.08, 17:54
ostatnio widzialam w Smyku zadowolona rodzinke przebierajaca w dzieciecych ubrankach i dumnego tatusia z kilkutygodniowym dzieciatkiem niesionym pionowo w nosidelku.
nosidlo bylo chyba jakiejs dobrej firmy nie takie zwykle,marketowe.
w kazdym badz razie dziecko plakalo i machalo cieniutkimi raczkami i nozkami.
okropne.
co sadza o takim widoku nosidelkowe mamy??czy jestesie za noszeniem pionowo takich szkrabkow czy tylko starszych dzieciaczkow??
sama jestem przecziwnikiem nosidelek ale moge zrozumiec noszenie w nim 6 miesieczniaka,ale takie niemowle??
przeciez caly ciezar ciala mial na kregoslupie.
szok...
    • aniael Re: kilkutygodniowy noworodek w nosidelku 11.06.08, 18:01
      Z tego co pamietam, nosidełka sa od 3 miesięcy. Kilkutygodniowy
      dzieciaczek jest na pewno na to za mały. Ale ja miałam jakis szajs
      Womar, poza tym to było cztery lata temu. Może te markowe nosidła sa
      jakoś lepiej skontruowane i normy wiekowe są inne - nie wiem.
      • joxanna Re: kilkutygodniowy noworodek w nosidelku 11.06.08, 18:19
        Ja noszę głównie w chuście. Ale we Francji nosidełek się nie boją i są zalecane
        nawet przy wyjściu ze szpitala - pod warunkiem, że nie długo i są dobrze
        dopasowane. W moim szpitalu nie robili specjalnego rozróżnienia między chustami
        i różnego typu nosidełkami. Zalecają po prostu przytulanie i noszenie - a na
        rękach i tak często nosi się pionowo, choćby do odbicia.

        Dziecko mogło płakać, np z głodu. To się zdarza nawet na rękach, albo w chuście.
        • hanah.vic Re: kilkutygodniowy noworodek w nosidelku 11.06.08, 19:13
          My zaczelismy nosić młodą w nosidełku jak skończyła 4
          miesięce.Chusta odpadała, młoda w niej krzyczała i ogólnie jej nie
          odpowiadała. W nosidełku zaraz zasypia i jest bardzo zadowolona, bo
          w pionie wszystko ładnie widać.Acha, my ją nosimy tylko na brzuszku.
    • osa551 Re: kilkutygodniowy noworodek w nosidelku 11.06.08, 19:47
      To nie chodzi o pion tylko o trzymanie główki. Są nosidełak motercare, gdzie
      dziecko jest twarzą do rodzica i nosidełko trzyma główkę. Ja nosiłam córkę od 3
      miesiąca do 10 już "twarzą do kierunku ruchu", tak mi to załatwiło kręgosłup, że
      dla synka kupiłam stelaż do fotelika samochodowego i ani na nosidełko ani na
      chustę nie dam się namówić.
Pełna wersja