ceyranaa
13.06.08, 07:03
Witam
szybko oipiszę sytuację:
mój Mały miał grysik na buźce i takie żółtawie gluciki w kupce z
lekarką zadecydowałyśmy o zmianie mleka z humany na nan ha
sensitive , dzisiaj jest drugi dzień jak ma dostawac nan.. wczoraj
pił nan cały dzień po kąpieli odmówił więc ja z ciekawości dałam Mu
humanę i pił jak wariat ( bo nan Mu chyba nie smakuje jest za gorzka
i pije ją tylko jak jest bardzo głodny wypija z 60ml i koniec),
kupkę robi jak Mu pomagam termometrem, wczoraj przed kąpielą znów
pojawiły się niteczki śluzu ale raczej w kolorze kupki. Położyliśmy
Go spać a tu nagle ok 21 wrzask nieziemski , krzyczał jak nigdy
czuję,że to był ryk z bólu wydaje mi się ,że to była kolka
pomasowaliśmy Mu brzuszek z uzyciem suszarki i udało mi się
zaaplikowac czopek viburcol..usnął .. od 4 nie śpi a teraz jak Go
przewijałam (7godzina) to miał kupę w pieluszcze pierwszą
samodzielną kupę od jakiegoś czasu..była okropna kolor miała
ciemny , pomieszany z jaśniejszą musztardą ale tej musztardy bylo
troszeczkę a głównie była sinawa i było bardzo dużo białawego
śluzu..
ja już mam schizę
napiszcie czy to moze ten czopek tak spowodował bo na bank to ten
czopek Go ruszył , czy mogło być tak ,że on się rozpuścił i nie
wchłonął i dlatego był ten śluz? ja juz nie wiem czy lecieć do
lekarza czy co robić
aha i czy mogę kupić glukozę i dodawać do buteleczki nie wielka
ilość aby mleko było słodsze?
napiszcie mi coś doświadczone mamy
to moje pierwsze dziecko i chyba jestem przewrażliwona więc mnie nie
potępiajcie ale też martwiłybyście się takim widokiem ((
czekam i pozdrawiam
ps na kolkę podaję sab simlex