Jak reagujecie ...

16.06.08, 18:33
na placz waszych maluchow? Nosicie, przytulacie, kolyszecie? Pomijam
oczywiscie sytuacje gdy dziecko pacze z glodu. Moja mala (4tyg)
czasami placze tak, ze nie wiem jak ja uspokoic. Nosze, kolysze,
przytulam, daje smoka i nic... Wiem, ze jest zmeczona i chce zasnac
ale wszystkie ww metody nie skutkuja, czasami poprostu klade a do
lozeczka. Raz sie uda, raz nie. Co wiecej mam wrazenie, ze mecza ja
spacery, wszystko ja wybudza wiec nie moze zapasc w gleboki sen i
wtedy po powrocie do domu jest najbardziej marudna. Z druiej strony
chce zeby przebywala troche na swiezym powietrzu.
Nie zebym czula sie bezradna ale czasami strasznie zmeczona juz
jestem...Maz wraca dopiero wieczorem.
    • alix1 Re: Jak reagujecie ... 16.06.08, 18:38
      Ja czasami nic nie robię, odkładam do łóżka i wychodzę do innego pokoju żeby
      nerwy podleczyć. Potem wracam, próbuję uspokoić, odkładam do łóżka i tak do skutku.
    • aga1981mdudi Re: Jak reagujecie ... 16.06.08, 18:50
      Gdy mój synek miał 4 tygodnie to ja nieraz zastanawiałam sie
      dlaczego płacze.Może głodny,może ma mokro,a może brzuszek go
      boli...Na szczęście płakał nie zbyt dużo-nalezy do spokojnych i
      pogodnych.
      Trzeba "nauczyc sie" swojego dziecka.Nikt inny tak jak matka nie
      potrafi odgadnąć potrzeb własnego maluszka. Teraz ma 5 miesięcy.Jest
      spokojnym,radosnym i usmiechnietym chłopaczkiem.Płacze zwykle z 2
      powodów-albo głodny albo spiący. Więc gdy głód to karmie, gdy
      senność to usypiam.Z czasem będzie lepiej-jak nauczysz sie odgadywac
      powód płaczu to dziecko będzie mniej płakało.Choć to w dużej mierze
      zalezy tez od temperamentu.Niektóre dzieci płaczą i nikt nie wie
      dlaczego.
    • ewag12 Re: Jak reagujecie ... 16.06.08, 19:02
      Niby reaguje zawsze, czasem szybciej, czasem wolniej. Raczej nie
      placze duzo ale sa takie sytuacje kiedy niesposob ja uspokoic.
      Raczej umiem odrozniac jej palacz, nosze i kolysze, spiewam i... nic
      wiec czasami patrze jak placze i nic nie czuje...tak jakbym stala
      obok, szczegolnie w te dni gdy naprawde jestem zmeczona i nie mam
      pomyslu jak ja uspokoic.
      • denim81 Re: Jak reagujecie ... 16.06.08, 20:57
        No właśnie a z moim synkiem jak zwykle odwrotniesmile Mój płacze nie
        przed spaniem ale po tak jakby był zły że musi wstawać a przecież
        nikt go nie budzi i weź go wtedy uspokój. Nie ma siły, aż mu się
        chyba znudzi.
        • kurczak-1 Re: Jak reagujecie ... 17.06.08, 12:02
          Powiem Ci tak, że kiedy maluszek jest najedzony i przewinięty(nie ma
          za ciasno zapietej pieluszki )to w 90% jego płacz to ze zmęczenia.
          Ja jak tylko widzę że mała ziewnie 2 razy to cicho odkładam ją do
          łóżeczka,raz zaśnie raz nie, jak nie i płacze siedzę przy niej
          głaszczę po główce i nie odzywam się to ją uspokaja i po chwili
          zmyka oczka, ale za nim zaśnie staram się oddaliż=ć od łóżeczka
          (cięzko jest :o)żeby zasnęła sama bo wtedy nie płacze po
          przebudzemiu że mnie nie ma.
    • mama-julii Re: Jak reagujecie ... 17.06.08, 12:17
      Mój płakał jak był noszony w poziomie(nie znosi takiego noszenia)
      Zaczeliśmy wiec nosić go w pionie,przekądajac przez ramie-tak by
      wszystko widział.U nas działa jeszcze bujanie w leżaczku,ale ogólnie
      to dziecie mam niepłaczące i bardzo spokojne.Może nagroda za starszą
      pociechę ,która własnie często płakała uncertain
      • aleksandra1977 Re: Jak reagujecie ... 17.06.08, 12:56
        nosze, kolysze, spiewam, szeptem mowie do uszka, wlaczam muzyke (jak
        zawsze magia Mozarta dziala)
    • ewag12 Re: Jak reagujecie ... 17.06.08, 13:00
      Przyklad z wczoraj chociazby. Wykapalam mala, o dziwo obylo sie bez
      placzu, popiescilysmy sie troche, porozmawialysmy, ponosilam ja
      troche, wlaczylam kolyskanki i nakarmilam ja a ta zamiast spac po
      jedzeniu to uderza w placz, wiem ze jest zmeczona ale zasnac tez nie
      chce, nie moze, nie wiem. Ona placze, ja patrze bo wszystkie proby
      uspienia i uspokojenia jej spelzaja na niczym. Wieczory bywaja
      strasznie meczace.
      • ok_ate Re: Jak reagujecie ... 21.06.08, 17:51
        no to może kolki w takim razie...
        jak po jedzeniu płacze to jakieś gazy, problemy z brzuszkiem?...
        a odbijacie szkraba? ulewa?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja