leżenie na brzuszku...

26.06.08, 18:39
Mam ptanie, jak czesto kładziecie swoje dzieci na brzuszku? moj
synek ma dwa miesiące i nie lubi leżeć na brzuszku, zaraz płacze no
wiec powiem szczerze przez jakieś dwa tygodnie nie kładłam go no i
jak dzisiaj polożyłam to zauważyłam, że nie chce mu się podnosić
głowki, próbowałm go zabawiać grzechotką ale nic to nie dało,
myslicie, że wróci mu chęć podnoszenia? wcześniej podnosił slicznie.
i druga sprawa to taka, że niesamowicie "wierzga" nogami i rękami,
jak leży czy w wózku ręce i nogi latają mu we wszystkie strony, czym
to może być spowodowane?
    • tygrysiatko1 Re: leżenie na brzuszku... 26.06.08, 18:40
      leżenie na brzuszku, tak czesto jak się tylko da jest niezbędne dla
      prawidłowego rozwoju dziecka...
      myślę, że zwyczjnie rozleniwiło Ci się dziecko wink
    • popolina Re: leżenie na brzuszku... 26.06.08, 18:48
      Ha, jakbym mojego smyka widziala smile Przebiera mogami non
      stop...zatrzyma sie...usmiech...i dalej "biegnie". Wiec to chyba
      taki temperament. U mnie z lezeniem na brzuszku jest podobnie. Jak
      byl mniejszy ( teraz ma 5 miesiecy) to go kladlam bez problemu , z
      tym ze od razu zasypial. Teraz wytrzyma jakies 5 minut,podniesie sie
      kilka razy a potem sie miota , kreci i w koncu placz- wiec go
      odwracam. Nic na si£e. Nie zmuszam go wiec. Lezy tyle ile wytrzyma.
    • hanah.vic Re: leżenie na brzuszku... 26.06.08, 19:10
      hej,
      moja córa też bardzo niechętnie lezakowała na brzuszku.Teraz ma 5
      miesiecy, obraca się bardzo ładnie z plecków na brzuszek i
      odwrotnie.A jak chce ją "zatrzymać" na chwilę na pleckach to jest
      awanturasmileja myślę że nie ma potrzeby jakoś bardzo dziecko forsować
      leżeniem na brzuszku jeśli bardzo tego nie lubi. Proponuje byś
      kładła dzieciaczka sobie na brzuszku, to może nie będzie tak bardzo
      protestować.A z czasem, tak jak u nas ta pozycja stanie się dla
      dziecka najfajniejsza.
      Co do wierzgania to nie mam pojęcia.
      • mamix24 Re: leżenie na brzuszku... 27.06.08, 16:29
        U nas było tak samo- jak córcia miała 2-3 miesiace nie znosiła leżeć na brzuszku
        (chyba że chwilę u mnie na kolanach albo po kąpieli przy oliwkowaniu plecków).
        Potem gdy zaczęła się przewracać to sama polubiła tą pozycję i potrafiła długo
        oglądać zabawki leżąc właśnie na brzuszku. Próbuj kłaść maleństwo na brzuszku
        ale nic na siłę - w końcu my też nie lubimy jak nas się do czegoś zmusza wink
        Dzisiaj córeczka ma prawie 9 miesięcy i super sie rozwija-sprawnie raczkuje,
        sama siada, wstaje - na wszystko przyszedł czas.
    • kinmalek Re: leżenie na brzuszku... 28.06.08, 00:49
      wierzga bo ćwiczy mięśnie.A tę pozycję na pewno polubi tylko w swoim czasie.Moja
      też nie lubiała tak leżeć a teraz inaczej nie poleży a obróć ją na plecy,ale
      płacz.Co do podnoszenia główki to dziecko często tak ma że zapomina chwilowo
      daną czynność,którą już potrafiło wykonać na rzecz nauki czegoś nowego,czasem
      nawet dla nas czegoś błahego np.łączenie rączek a jak wielkiego dla takiego
      maluszka.I to się zdarza na każdym etapie.Moja córcia np.przestała gaworzyć gdy
      opanowywała nakę siadania,gdy już się nauczyła gaworzenie znowu powróciło.Tak że
      nic się nie martw na pewno wszystko będzie dobrze.Pozdrawiam
    • easyenglishpz Re: leżenie na brzuszku... 29.06.08, 09:39
      ja moja malude klade bardzo czesto, poniewaz ona to uwielbia.
      zaczelam klasc ja na brzuszku odkad skonczyla dwa tygodnie mniej
      wiecej, dodam jednak, ze jest bardzo silna dziewuszka i trzymanie
      glowki w gorze nie sprawialo jej nigdy zadnych problemow.
      • martula_gdynia Re: leżenie na brzuszku... 29.06.08, 09:58
        Połóż sie na kanapie tylko nie całkiem płasko, Maluszka na swój
        brzuszek i zobacz czy tak mu lep0iej pasuje. Tak oare razy( 3 może
        4) wiecej raczej nie bo sie może mu spodobać tylko tak smile bo wtedy
        słyszy twoje serduszko. I wtedy połóż go już normalnie na brzuszku
        na kanapie. A co do wierzgania małe dzicie tak już po prostu mają bo
        ćwiczą mięśnie. Mój czasem jak zobaczy cos kolorowego to wierzga
        jakby był sprinterem smile Na pewno nie masz się co martwić tym smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja