Od kiedy skórka od chleba?

01.07.08, 10:57
A może lepsza przylepka? Pozdrawiam
    • monika7920 Re: Od kiedy skórka od chleba? 01.07.08, 11:53
      ja zaczęłam dawac chlebek/bułkę/ ew. skórki po 9 miesiącu, bo mały podchodził
      (raczkował) do mnie i domagał się, widziałam, że ma ochotę

      chyba to też zależy od możliwości gryzienia, tak na intuicje, to dziecko powinno
      mieć ząbki min. 2 na górze i 2 na dole
      • marzena_86 Re: Od kiedy skórka od chleba? 01.07.08, 12:44
        a przed ząbkami nie? Tak na swędzące dziąsła? Moja niunia tak jakoś
        wszystko bierze do buzi, rzuca się na moje palce i strasznie się
        slini... Może idą zęby...a ma 6 miesięcysmile
        • babcia47 Re: Od kiedy skórka od chleba? 01.07.08, 14:07
          ja dawałam nawet wcześniej od 4-tego miesiąca, jednak za "moich
          czasów" kaszkę mannę podawało się dużo wcześniej..teraz czytałam ze
          dopiero w wieku 5 miesiecy można, a nawet sie zaleca podać łyżeczkę
          kaszki do jarzynek, do niedawna z potrawami zawierajacymi gluten
          zalecano wstrzymywac się jeszcze dłuzej..
          Ja skórke chleba lub "pietkę" najpierw odkrajałam i obsuszałam przez
          kilka godzin zanim podałam ząbkujacemu niemowlakowi (nawiasem mówiąc
          w skórce jest sporo witamin) i nie podawałam już (chyba że pod
          nieustanna kontrolą) kiedy pojawiały się zęby, bo wtedy dziecko
          potrafiło oderwać ząbkiem większy kawałek i sie
          zakrztusić..zamiennie podawałam umytego, obranego i pozbawionego
          nasion ogórka kiszonego..taki 2 centymetrowy długi słupek..cieszył
          się dużym uznaniem u moich dzieci w czasie ząbkowania i zastępował
          gryzaczka, których wtedy jeszcze nie było albo były praktycznie
          nieosiągalne..zupe ogórkowa z ryżem i mieskiem jadały juz od 10-tego
          miesiaca..a od roku kapuśniaczek z kiszonej kapusty..baaardzo lubiły
      • monika7920 Re: Od kiedy skórka od chleba? 01.07.08, 21:44
        nie przyszło mi do głowy, żeby dawać skórkę jako gryzak, to niebezpieczne

        u młodszych niemowląt zawsze jest ryzyko, że dziecko w końcu odgryzie kawałek
        takiej skórki a nie poradzi sobie dalej i może się dławić
    • budzik11 Re: Od kiedy skórka od chleba? 01.07.08, 15:03
      W ogóle nie daję dzieciom skórki od chleba (no chyba że starsza, 3-latka je
      kanapkę, wtedy je tez skórkę). Na ząbkowanie i swędzące dziąsła są gryzaki.
    • fuerta Re: Od kiedy skórka od chleba? 01.07.08, 21:22
      A co to jest "przylepka"???
      • marzena_86 Re: Od kiedy skórka od chleba? 01.07.08, 22:33
        inaczej "piętka" jak to napisała babciasmile
        Córcia też operuje gryzakami, ale tak z ciekawości chciałam zapytać
        czy ta skórka nadal w modziesmile Pozdrawiam
        • scharon Re: Od kiedy skórka od chleba? 02.07.08, 08:03
          W modzie byly jakies kikanascie lat temu.Naszczescie pojawily sie
          nowe mozliwosci ulrzenia w bolu Maluchowi niz podanie pietki z
          chleba.
    • mw144 Re: Od kiedy skórka od chleba? 01.07.08, 22:29
      W 5 m-cu.
    • budzik11 Re: Od kiedy skórka od chleba? 02.07.08, 08:16
      Kiedyś grudkę cukru lub kawałek chleba zawijano w szmatkę, moczono w krowim
      mleku i dawano dzieciom do ssania. Teraz mamy smoczki.
      Skórka od chleba to taki sam przeżytek.
      • monika7920 Re: Od kiedy skórka od chleba? 02.07.08, 11:48
        o rety ssanie cukru na okrągło - to super na zęby !

        straszne te praktyki
        kiedyś też w ramach leczenie wkładano do pieca na 3 zdrowaśki

      • memphis90 Re: Od kiedy skórka od chleba? 02.07.08, 12:03
        A zamiast mąki ziemniaczanej mamy pudry i zasypki... A jednak jak pupkę
        wyszczypie, to wszyscy w końcu sięgają po przeżytek, jakim jest krochmal..
        • budzik11 Re: Od kiedy skórka od chleba? 02.07.08, 13:09
          memphis90 napisała:

          > A zamiast mąki ziemniaczanej mamy pudry i zasypki... A jednak jak pupkę
          > wyszczypie, to wszyscy w końcu sięgają po przeżytek, jakim jest krochmal..

          Ja jakoś nie sięgałam, tylko właśnie puder (zasypka).
          A na swędzące dziąsła mamy korzeń irysa jako gryzak.
          • izydorek70 Re: Od kiedy skórka od chleba? 02.07.08, 15:45
            dlaczego irysa-możesz coś więcej napisać?Nigdy nie słyszałam o
            takim "roślinnym gryzaku",może wykazuje jakieś szersze właściwości?
            • usia-1984 Re: Od kiedy skórka od chleba? 02.07.08, 16:24
              Witaj ja mojej córci dawałaam od prawie 4 miesiąca i daje pięteczke
              ona tak sobie mamlała słodko i zawsze to coś innego dla dziecka
              jakiś inny smaksmile ale teraz ma 7,5miesiąca i je kromeczki z serkiem
              kanapkowym bez dodatków itp.ale ja jej daje bo musze pilnowac żeby
              za dużo nie ugryzła bo ma już 8 ząbków i 9-ty w drodzesmile)
              Pozdrawiam i smacznego dawaj niech dziecko spróbuje czegoś innego...
              Aha może i stare z babki przeszło ale chlebus zawsze sie jadło je i
              jeśc będzie..
              • zuzakm Re: Od kiedy skórka od chleba? 02.07.08, 23:55
                nie wiem co jest złego w dawaniu skórki od chleba i co to za teksty ze to jakies
                stare praktyki. bedziecie dawac mleko i kleik do 2 roku zycia dzieciom?? ja tam
                od 4-5 miesiaca dawalam skórke od chleba tylko wiadomo ze pilnowalam. gryzak
                gryzakiem (ktorego zreszta moja córka za cholere nie chciala jak ząbkowala), ale
                własnie skórka od chleba czy pietka to dla niej frajda i bardzo lubila sobie
                pogryzc. smiesza mnie te teksty o przestarzałej modzie bo to nie jest nic zlego,
                zobaczymy jakei rady bedziecie dawac swoim dzieciom przy waszych wnukach za
                20-kilka latsmile
                • babcia47 Re: Od kiedy skórka od chleba? 03.07.08, 01:24
                  tak sie szwendam po tym forum, ja "dinozaur"..i czasem się
                  zastanawiam, co by sie stało gdyby nagle znikneły
                  wszystkie "zdobycze cywilizacji"..nie daj boze jakis kataklizm,
                  wojna czy inne nieszczęście..np. na skórkach od chleba wychowały sie
                  całe pokolenia, w tym te, w których smiertelnośc niemowląt była juz
                  bliska zera..owszem, istnieje zawsze pewne ryzyko, ze dziecko może
                  byc na cos uczulone, czyms sie zarazi, lub ulegnie wypadkowi..ale
                  jest to ułamek promila..po latach wyparzania, sterylizowania i
                  przegotowywania wszystkiego, w któryms momencie okazało sie że
                  paradoksalnie nadmierna higiena sprzyja powstawaniu alergii..jako
                  małe dziecko jadałam marchewki wyciągnięte i otrzepane z ziemi..i
                  żyję..jadłam owoce prosto z krzaka, w tym lesne (teraz ponoć to
                  niewskazane)..podejrzewam, że wiecej dzieci by zgineło w razie wojny
                  z powodu braku odpornosci niz w wyniku działań wojennych..o braku
                  jedzonka w słoiczkach, mleczka modyfikowanego i srodków do
                  pielegnacji juz nie wspomne..ale to tylko taka
                  refleksja "dinozaura", który dzieci wychowywał w czasie "kryzysu"
                  kiedy zwykłe mleko w proszku było na kartki..i kiedy przypadkiem
                  uległo zniszczeniu..nie było wyboru..trzeba było na "foliowym"
                  gotowac kaszkę mannę (tez na kartki)..i modlić się żeby się nie
                  zważyło...
                  • babcia47 Re: Od kiedy skórka od chleba? 03.07.08, 01:34
                    ps. w czasach mojego dzieciństwa wszystko co się dało pryskano lub
                    posypywano DDT, zanim sie okazało, ze to straszne swiństwo..sama
                    pomagałam babci sypać ziemniaki jak bywałam na wsi od 2 do 8 roku
                    zycia..jakoś pokolenie 40-60 latków nie "schodzi" wcześniej niż
                    poprzednie pokolenia..nawet srednia zycia nam sie wydłuza..
                  • memphis90 Re: Od kiedy skórka od chleba? 03.07.08, 19:34
                    Ja właśnie jestem osobnikiem leniwym- nie wyobrażam sobie wygotowywania butli,
                    gotowania wody do picia, na zmianę zamrażania i wygotowywania gryzaków (bo
                    teoretycznie na takim mamlanym godzinami, wiecznie upuszczanym kawałku plastiku
                    potworne, krwiożercze bakterie mnożą się, że aż prawie gołym okiem widaćwink).
                    Wolę butlę umyć, wodę kupić mineralną dobrej firmy (albo zakupić wreszcie dobry
                    filtr), a do łapy dać piętkę chleba albo marchewkę. Jedzonka w słoiczkach też
                    tylko sprzyjają mojemu lenistwusmile Ja byłam tak chowana, moje siostry były tak
                    chowane, moje kuzynki- i jesteśmy okazami zdrowia. I tak chcę chować moje
                    dzieckowink Moi kuzyni byli tymi "sterylnymi", z nowoczesnymi, sterylizowanymi
                    gryzakami, w dwóch podkoszulkach i czapkach-uszankach- do dziś to chorowite
                    miągwy...
                • budzik11 Re: Od kiedy skórka od chleba? 03.07.08, 09:35
                  To daj jej od razu schabowego - też będzie miała frajdę, a ty nie będziesz
                  musiała pilnować, bo nie odgryzie wink
                  • memphis90 Re: Od kiedy skórka od chleba? 03.07.08, 19:37
                    Moja siostra jako kilkumiesięczny berbeć głośnym wrzaskiem zażyczyła sobie
                    kurczaka z rożna. Mama- w desperacji- dała jej udko, ostro przyprawione,
                    przekonana, ze wyszczypie małej dziób i chętka na kurę się skończy. Gdzie tam!
                    Mamlała to udko godzinę, jaka zadowolona. Moje kuzynki- na wsi- jadły to, co
                    dorośli. Zębów jeszcze nie miały, jak dostawały kurzą pałkę do łapy. Też zdrowe,
                    bez jakiejkolwiek alergiismile
            • ala.81 Re: Od kiedy skórka od chleba? 03.07.08, 07:44
              www.ekobaby.pl/sklep.php?cat=13&id=31&ec=0
              korzen irysa
              • izydorek70 Re: Od kiedy skórka od chleba? 03.07.08, 22:59
                Dzięki-ala.81-nie miałam pojęcia o istnieniu czegoś takiego.Brzmi
                dobrze-ciekawe czy się sprawdza w praktyce.
    • dziagu Re: Od kiedy skórka od chleba? 03.07.08, 15:34
      Zgadzam się z babcią47. Ja daję małej czasami skórkę od chleba,
      gryzaków zwyczajnie nie chce gryźć, a skórkę od chleba uwielbia smile
      Jakby tak dzielić włos na czworo, to obecny chleb bardzo różni się
      od tego sprzed nawet 10 lat, z drugiej strony może za parę lat
      dowiemy się, jak świństwa znajdują się w plastikowych gryzakach wink
      • memphis90 Re: Od kiedy skórka od chleba? 03.07.08, 19:38
        Pewnie się okaże, że są rakotwórcze, jak butelki z Aventu... I wejdą nowe,
        ulepszone, nierakotwórcze gryzaki, a mamy rzucą się do sklepów.
        • zuzakm Re: Od kiedy skórka od chleba? 04.07.08, 13:10
          o wlasnie....dobrze to ujełas
      • budzik11 Re: Od kiedy skórka od chleba? 04.07.08, 14:00
        dziagu napisała:

        >> Jakby tak dzielić włos na czworo, to obecny chleb bardzo różni się
        > od tego sprzed nawet 10 lat, z drugiej strony może za parę lat
        > dowiemy się, jak świństwa znajdują się w plastikowych gryzakach wink

        Tyle tylko, że gryzak dziecku się w buzi nie rozpuszcza i go dziecko nie połyka,
        a chleb owszem. Kawałkiem gryzaka dzieciak się nie zakrztusi, bo nie jest w
        stanie odgryźć, a chlebem - owszem. Gryzaki nie zawierają glutenu, a nawet jeśli
        ktoś zdecyduje się wprowadzać gluten przed 11 m-cem, to robi się to w ściśle
        określonych ilościach (tzw. dawka ekspozycyjna) a nie faszerując dzieciaka
        chlebem bo grozi to celiakią.
        • babcia47 Re: Od kiedy skórka od chleba? 04.07.08, 17:54
          z najnowszych doniesień: zaleca sie podawać łyzeczkę kaszki manny do
          papek lub zupek juz od 5-tego miesiaca..w ramach "szczepionki"
          uodparniajacej jelita na gluten..jak to sie w czasie wszysko
          zmienia...
          dziecko ze "skórką od chleba" powinno byc pod nieustannym nadzorem,
          jak napisałam powyzej..moje dzieci "ciamkały" czasem wieksze kawałki
          sie odrywały ale częściej były wypluwane niz próbowały je
          połknąć..nie znam przypadku udławienia się dziecka w ten sposób,
          choc i ja i spore stadko moich rówieśników w rodzinie było
          tak "traktowanych" w czasie ząbkowania..o jeszcze wiekszej grupie
          naszych dzieci juz nie wspomnę..
          a'propos gryzaków..z okazji ząbkowania wnuka kupiliśmy całe stado
          różnych. o przeróżnych kształtach i powierzchni "gryzionej"..żaden
          nie przypadł do gustu..najczęściej są zbyt szerokie by swobodnie
          memłać je w buźce..
          > Tyle tylko, że gryzak dziecku się w buzi nie rozpuszcza
          niestety zazwyczaj mozna tylko zaufac producentowi, że zachowuje
          pierwotny skład półproduktów i firmie która powinna badać zabawki co
          jakis czas, że robi to sumiennie i pilnuje by nie ulegał
          zmianie..mimo od czasu do czasu słyszy się o tego typu "aferach"..i
          bardzo trzeba uważać by nie była to "chińszczyzna"
          • budzik11 Re: Od kiedy skórka od chleba? 04.07.08, 19:26
            babcia47 napisała:

            > z najnowszych doniesień: zaleca sie podawać łyzeczkę kaszki manny do
            > papek lub zupek juz od 5-tego miesiaca..

            Tak, łyżeczkę kaszy manny, więc jeśli ktoś się do tego stosuje, to juz skórki od
            chleba dawać nie powinien, bo przekroczy dawkę ekspozycyjną. Poza tym - jeśli
            ktoś by piekł chleb w domu - ok. Ale to, co znajduje sie w chlebie przemysłowym
            dla dzieci się nie nadaje. Moja mama pracowała w piekarni, więc wiem coś na ten
            temat.
            A jeśli ktoś się upiera na dawaniu dziecku jedzenia jako gryzaka - to dlaczego
            akurat chleb? Może schabowy, kiełbasa, lizak, kawał słoniny??
            • babcia47 Re: Od kiedy skórka od chleba? 04.07.08, 21:03
              Może schabowy, kiełbasa, lizak, kawał słoniny??
              ..tego nie próbowałam..ale ćwiartka obranego i pozbawionego nasion
              kiszonego ogórka baaaardzo się dzieciom podabała..tongue_out
              Poza tym - jeśli
              > ktoś by piekł chleb w domu - ok. Ale to, co znajduje sie w chlebie
              przemysłowym
              > dla dzieci się nie nadaje.
              jak sie uprzec to i dla dorosłych sie nie nadaje, choć to z
              czasów "kryzysu" na pewno nadawało sie jeszcze mniej..zreszta nie
              tylko chleb..jak sobie przypomnę te wedliny z lat 60-tych i 70-
              tych..mogły leżeć w szafce kilkanaście dni (pierwsza lodówke rodzice
              kupili w roku 70-tym)..babcia własnej roboty przechowywała
              w "komorze" tygodniami a nawet miesiacami, wiszace na
              hakach..warzywa? a szczególnie nowalijki..dziw, że nie świecą, ja
              swoim dzieciom dawałam ze sprawdzonej, ekologicznej uprawy..jednach
              po latach okazało się, ze w naszym regionie były takie
              zanieczyszczenia (ukrywane przed opinia publiczną), że w zasadzie
              były bardziej szkodliwe niz te sklepowe, przywozone z innych
              regionów, a mimo to wychowały sie zdrowo i dziś są zdrowymi
              mężczyznami..ciągle słyszymy o zanieczyszczeniach, zagrozeniach a
              jednak długośc zycia wydłuza się sukcesywnie..zlikwidowano
              praktycznie śmiertelne choroby, których epidemie zdarzały sie
              jeszcze w latach 60-tych..i ludzkość dorobiła sie kilku
              typowo "cywilizacyjnych" mających źródło w nadmiernej higienie
              (niektóre alergie) lub złym odżywianiu opartym na nieprawidłowych
              proporcjach składników odżywczych i nadmiernych ilościach
              (cukrzyca)..trzeba dbać o zdrowie dzieci, ale nie należy przeginac w
              druga stronę i popadac w skrajności..a nawiasem mówiąc memłając
              wysuszoną skórkę dziecko bardziej uczyło się żuć i wiecej "ciamkało"
              niż połykało..wiecej zostawało na śliniaku, łapkach i "okolicy"..
              • babcia47 Re: Od kiedy skórka od chleba? 04.07.08, 21:23
                ps. moje dzieci "zdrowo" wyrosły choć w tym czasie notorycznie
                stosowało się maść cynkową, tormentiol, antotalgin i pare innych
                specyfików(zalecanych i przepisywanych przez lekarzy pediatrów),
                które teraz są uznawane wręcz za szkodliwe, piły zwykłe "niebieskie"
                mleko w proszku a nawet świerze, soczki podawało się od pierwszego
                miesiaca życia, kaszke mannę na mleku od 1,5 a zupku od 3-go..nie
                zamierzam przez to powiedziec, ze tak było lepiej i w dyskusję o
                skórce też wdałam się raczej z przekory, bo uwazam, że podawana
                okazjonalnie nie wywoła zaraz cięzkiej choroby u dziecka..wszystko
                nalezy traktować z umiarem i niekoniecznie wszysko co było "kiedyś"
                jest przebrzmiałym, bezsensownym przeżytkiem..czasem
                zastosowanie "metody babci" moze byc mniej szkodliwe niż "nowoczesne
                metody" o czym dowiemy się być moze za kilka, kilkanaście a nawet
                kilkadziesiat lat..nawiasem mówiąc mojego wnuka z paskudnej,
                odnawiajacej się wysypki, mimo zastosowania diety eliminacyjnej,
                wielu lekarstw, specyfików itd. w końcu wyleczyły właśnie kąpiele
                w "starodawnym" krochmalu, zaordynowane przez położną i
                skonsultowane z pediatrą..
                • budzik11 Re: Od kiedy skórka od chleba? 05.07.08, 10:17
                  Każdy karmi dziecko jak uważa. Ja swoje dzieci karmiłam wyłącznie piersią do
                  skończenia 6 miesiąca, potem rozszerzałam dietę zgodnie z obowiązującymi
                  schematami rozszerzania diety niemowlęcia, nadal karmię piersią, karmię zdrowo,
                  nie daję dorosłego jedzenia. I wcale nie uważam, że przesadzam.
                  A to, że nasze pokolenie było wychowane na niebieskim mleku, sokach owocowych
                  dawanych w pierwszym miesiącu życia itp to nie znaczy że to było dobre. Moja
                  teściowa szczyci się tym (drwiąc ze mnie) że jej synek jadł krupniczek z mięsem
                  w wieku 4 miesięcy. tylko jakoś bidulka nie kojarzy, że jego alergia, astma i
                  wieczne problemy z żołądkiem i jelitami są wynikiem tamtej diety. Wiele matek
                  obecnie tez nie sięga myślami dalej jak do następnego dnia - jak dziecku "nic
                  nie jest" - nie ma wysypki, sraczki czy czegoś tam jeszcze, to znaczy, że
                  wszystko ok. Tylko że życie dziecka nie kończy się na skończeniu roku - wiele
                  problemów może wyjść dopiero w wieku dorosłym. Ja wokę swoim dzieciom nie
                  rozwalać na starcie układu pokarmowego.
    • smolkowicz_a Re: Od kiedy skórka od chleba? 04.07.08, 19:22
      To lepiej tę skórkę i nie tylko podajcie w czymś takim:

      aukcja.onet.pl/show_item.php?
      item=375547783&ac=aukcja.onet.pl/show_item.php&ac_sig=6c9d1f5d
      d70583a
      • zuzakm Re: Od kiedy skórka od chleba? 06.07.08, 11:57
        jejku dziewczyny, nikt nie mowi zeby podawac dziecku bigos w wieku 4 miesiecy,
        ale zapewniam was ze od skorki od chleba nic dziecku sie nie stanie pod kontrola
        oczywiscie, Babcia wychowywala swoje dzieci w innych czasach , byly inne metody
        itd a przede wszystkim czasy, nic nie bylo, teraz jest wszystko, pytanie jest
        tylko czy my wspolczesne mamy nie za bardzo jestesmy przesiakniete wszechobecna
        konsumcja, reklamami i innymi cudami ktore wciskaja nam producenci. zapewniam
        was ze za 30 lat ten schemat dzisiejszy bedzie przezytkiem tak samo. a propo
        schematów to w róznych krajach sa inne, poczytajcie sobie, ciekawe dlaczego, i
        teraz pytanie ktorym sie kierowac, dlaczego akurat polskim???
        jest cala masa dyskusji np na temat dawania dzieciom jedzsnia ze słoików a
        gotowaniem . sama gotujesz a warzywa masz pryskane ze sklepu, kupujesz słoik i
        masz niby eko ale juz o konserwantach nikt nie mowi w gazetkach typu mamo to ja
        itd- choc gwiazdka jest i malutki literkami napiosane zgodnie z przepisami prawa
        czyli co?? sa konserwanty w ilosci dozwolonej. musicie zroumiec ze loobby
        producentów jest ogromne, u lekarzy w gazetkach sponsorowane artykuly itd, same
        musimy oceniac co jest dobre dal naszych dzieci, nie mozna sie dac
        zwariowac.pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja