alajna2
04.07.08, 20:56
Witajcie! Moja córka ma 7,5mca i ostatnio szaleje,tzn. zawsze w
dzień ładnie sama zasypiała w łozeczku, bez krzyku, rozpaczy,
dostawała smoczek i do 10min odpływała /anioł

/, niestety co dobre
się skonczyło-teraz jest ryk, krzyk, płacz i wszystko inne. Oznaki
zmęczenia są, ale ona tym płaczem i paniką przed drzemką się tylko
nakręca, więc poteguje zmęczenie

.
Czy wasze dzieci też to przechodziły? Napiszcie, że to tymczasowe
pogorszenie zachowania, że to minie..
Druga sprawa to karmienie wieczorne po kąpieli. Nic nie uległo
zmianie /jesli chodzi o rytuały/, poza tym ,ze do 2zębów na dole
dołączyły 2 ledwo "przebite" na górze. Daje Jej butlę, a to 5
pociągnięć i wyszarpuję butelkę, wije się, krzyczy, potem otwiera
dziobek i chce mleka i tak w kółko. Jak wypije 60 na noc to
wszystko. W dzien pije ok i w nocy 1pobudka i tez ok. Co to ma być
za zachowanie???

No i zanoszenie się jak chce na rączki lub kolana, potrafi płakać
10min, zajmuję Ją czymś, głaszczę, ale nie ulegam, bo to wymuszanie,
frustruje mnie to

czy to minie? czy będzie gorzej

Poradzcie co robic please...
Pozdr.