Histeria i dziwne zachowania-7,5mca

04.07.08, 20:56
Witajcie! Moja córka ma 7,5mca i ostatnio szaleje,tzn. zawsze w
dzień ładnie sama zasypiała w łozeczku, bez krzyku, rozpaczy,
dostawała smoczek i do 10min odpływała /anioł smile/, niestety co dobre
się skonczyło-teraz jest ryk, krzyk, płacz i wszystko inne. Oznaki
zmęczenia są, ale ona tym płaczem i paniką przed drzemką się tylko
nakręca, więc poteguje zmęczenie sad.
Czy wasze dzieci też to przechodziły? Napiszcie, że to tymczasowe
pogorszenie zachowania, że to minie..
Druga sprawa to karmienie wieczorne po kąpieli. Nic nie uległo
zmianie /jesli chodzi o rytuały/, poza tym ,ze do 2zębów na dole
dołączyły 2 ledwo "przebite" na górze. Daje Jej butlę, a to 5
pociągnięć i wyszarpuję butelkę, wije się, krzyczy, potem otwiera
dziobek i chce mleka i tak w kółko. Jak wypije 60 na noc to
wszystko. W dzien pije ok i w nocy 1pobudka i tez ok. Co to ma być
za zachowanie??? sad
No i zanoszenie się jak chce na rączki lub kolana, potrafi płakać
10min, zajmuję Ją czymś, głaszczę, ale nie ulegam, bo to wymuszanie,
frustruje mnie to sad czy to minie? czy będzie gorzej crying
Poradzcie co robic please...
Pozdr.
    • sister.ka Re: Histeria i dziwne zachowania-7,5mca 04.07.08, 22:12
      Moim zdaniem to etap rozwojowy zwany "lękiem separacyjnym"
      (pojawia się u większości dzieci w okolicy 7 mca).
      Minie, smile,ale lekko nie będziesad
    • mik-lo Re: Histeria i dziwne zachowania-7,5mca 04.07.08, 22:22
      > No i zanoszenie się jak chce na rączki lub kolana, potrafi płakać
      > 10min, zajmuję Ją czymś, głaszczę, ale nie ulegam, bo to wymuszanie,
      > frustruje mnie to sad czy to minie? czy będzie gorzej crying

      To jak ma to dziecię powiedzieć ci żebyś je przytuliła? To kiedy będziesz ją
      brała na kolana albo na rączki, kiedy to nie będzie wg ciebie wymuszanie? Weź i
      przytul swoje dziecko, bo po prostu tego [potrzebuje.
      • em_em71 Re: Histeria i dziwne zachowania-7,5mca 04.07.08, 22:42
        Dokładnie! Mój syn to maskotka. Jest rozpieszczany na maxa,
        przytulany, nie zaśnie bez odpowiedniej porcji czułości, nie musi
        płakać by osiągnąć to, czego potrzebuje. Mam dziecko bezproblemowe,
        ślicznie jedzące, znakomicie śpiące, radosne.
      • alajna2 Re: mik-lo 04.07.08, 22:45
        jją dużo przytulam, ma sporo ciepła ode mnie. Muszę ją czasem
        odłożyć, bo muszę iść do toalety, albo cos szybko upichcić.
        To nie jest rozwiązanie, żebym ciągle małą nosiła lub trzymała na
        kolanach, bo jak wiadomo raczkowanie i rozwój dziecka odbywają się z
        pozycji leżącej na kocyku. Od tygodnia mamay taką jazdę z naszym
        szkrabem.
    • alpepe Re: wymuszanie 05.07.08, 08:03
      no tak, w końcu, jak ulegniesz niemowlęciu, to potem dorosłe dziecko cię będzie
      terroryzować....
      Co za idiotyzm z tym nieuleganiem.

      Z pozycji matki dwojga dzieci powiem ci, że za każdym razem, kiedy moje dzieci
      się robiły marudne, płaczliwe i ogólnie nie do zniesienia i próbowały cokolwiek
      "wymusić", zawsze przyczyną była choroba.
      Może i twoje dziecko coś bierze. To nie pogorszenie zachowanie, niemowlak nie
      może być "grzeczny" czy "niegrzeczny", bo nie ma takiej świadomości. Założę się,
      że młoda ma początki zapalenia gardła, nic nie widać, ale dziecko nie chce jeść.
      Sama właśnie się z tym zmagam. Jeszcze lekarz może nic nie wychwycić.
      Czy to minie?
      Oczywiście, jak minie choroba.
      • alajna2 Re: wymuszanie 05.07.08, 09:48
        alpepe moe masz racje z tym gardłem. dzieki, bede obserwowac.

        własciwie cyrki mała odstawia tylko przy wieczornym jedzeniu, moze
        za duzo bodzców, moze ma juz dosc i chce szybko spac, a zasypia
        brdzo ładnie.

        Co do tego płaczu w chwili odłozenia na kocyk. Płacze, kiedy chce ją
        odłożyć z rączek/kolan i kiedy nie znjdzie sie na rączkach/kolanach
        ponownie to sie zanosi. Jasne jak lezy trochę na kocyku i marudzi to
        zmieniamy pieluchę/dajemy pić / itp. itd/ zmieniamy miejsce zabawy i
        działa. Nie jestem obojetna na płacz/marudzenie smile

        Dzięki za pomoc i miłej soboty-u mnie leje i jest brrrrr.
Pełna wersja