annamaria720325
05.07.08, 11:03
Wybieramy sie na wakacje do Polski.Setki razy pokonywalam ta
odleglosc samochodem.Ale synek z trudem znosi-zwlaszcza podczas dnia
i w upale-chociazby 100-200km.20godzin to minimum,jakie potrzebujemy
na podroz autem.To dla niemowlaka strasznie duzo.Wiem,ze sa
samoloty,ale bede potrzebowac w Polsce auta,zeby sie
przemieszczac,zalatwiac dziesiatki spraw-a rodzice nie
maja.Wypozyczenie natomiast kosztuje krocie...
A jak Wasze niemowlaki znosza dlugie podroze samochodem,albo podroz
samolotem?-zmiana cisnienia...Ostatnio musielismy zalatwic dziecku
paszport w Mediolanie-i w halasliwym,piszczacym metrze darl sie
wnieboglosy.Czy Wasze pociechy tez tak reaguja na halas?
Jaka opcja bedzie najlepsza dla dziecka?
Dziekuje za podpowiedzi i pozdrawiam pdrozujace niemowlaczki...