sered
06.07.08, 10:41
mój mąż cały w nerwach, chce biec do lekarza a ja czekam i obserwuję. córka zachowuje się "normalnie", jak co dzień, jest wesoła, gaworząca. wczoraj podałam jej syropek na zbicie temepratury ok. 37,5 st. ale chyba niepotrzebnie. w nocy budzi się kilka razy i tylko ją cycuch usokaja. czy to możliwe, że idą ząbki czy jakaś infekcja i biec do lekarza?! dziąsełka są lekko rozpulchnione ale niezbyt czerwone

w środę mamy szczepienie i nie wiem co robić??