dlaczego sie nie odbija?

12.07.08, 22:09
bardzo prosze o jakies rady - mojemu 6 tyg synkowi nie zawsze odbija sie po
karmieniu (na poczatku - do ok. 2 tyg wlasciwie w ogole) nosze go, masuje po
pleckach, dluzsze noszenie nic nie daje bo zaobserwowalam ze wtedy kiedy mu
sie odbija to wlasciwie od razu po podniesieniu, od tygognia ma kolki,
zastanawiam sie czy ten brak odbicia nie jest ich przyczyna - jakie sa jeszcze
inne sposoby na odbicie?moze cos doradzicie!
    • kasia191273 Re: dlaczego sie nie odbija? 12.07.08, 22:15
      ja tylko napisze, ze mojej tez sie nie odbijalo, wiec po tygodniu
      noszenia po karmieniu przestalam i nigdy juz nie nosilamwink)

      ale nie bylo problemow z kolkami wcale ani ulewania
    • maleninki Re: dlaczego sie nie odbija? 12.07.08, 22:38
      mojej też rzadko się odbija, ulewa jej się tylko po zbyt dużej ilości wrażeń
      albo jak za dużo zje.. kolka też jej nie męczy. na wszelki wypadek kładę ją
      spać zawsze na boczku. czytałam, że można karmić dziecko na leżąco, wtedy
      dziecko leży na brzuszku i ruchy twojej klatki piersiowej masują brzuszek, przez
      co nie ma kolek. niestety nigdy tego nie sprawdzałam..
    • raszan76 Re: dlaczego sie nie odbija? 13.07.08, 07:48
      Mojej małej też się nie zawsze odbijało, choć próbowałam od samego początku. Później już przestałam zwracać uwagę, czy się jej odbije, jedynie starałam się przez chwilę ją nosić na wprost. I tyle. Niestety koleczki też miała przez bite 3 miechy, ale przeszły.
      • stokrotka.a Re: dlaczego sie nie odbija? 13.07.08, 08:07
        Z moją córeczką było podobnie przez ok 2 miesiące.Nosiłam nawet 15 min do
        odbicia i kładłam ją do łóżeczka tylko jak odbiła,miała straszne problemy z
        brzuszkiem,do tego zatwardzenie przez ok 1.5 miesiąca i nie potrafiła sama się
        wypróżnić,dochodziło nawet do krwawych stolców.Położna przychodziła i pokazywała
        mi jak ja mam jej pomagać w wypróżnianiu i wkładać czopki.Miała kolki przez ok.
        2 miesiące.Podawałam herbatkę z naparu kopru i odrobinkę słodziłam
        fruktozą.Gotowe granulowane herbatki nic nie pomagały(do tego są słodzone
        glukozą).Najlepiej zaopatrzyć się w aptece z hebapolu np. koper włoski na
        przemian z rumiankiem.A jak Twój synek ma kolki to może udać się do lekarza,są
        chyba z bebilona mleczka dla dzieci z kolką(chyba mają mniejszą zawartość
        laktozy),no chyba że karmisz piersią to wiadomo pierś najlepsza! smile.Tylko zwróć
        uwagę na swoją dietę czy nie jesz czegoś wydymającego.Kolki to nic innego jak
        nagromadzone bąbelki gazu które muszą jedną albo druga strona uciec bo inaczej
        maluch cierpi.Aha jak nie pomagało noszenie to kładłam na brzuszku i delikatnie
        klepałam po pupie.A i jest taka pozycja chyba tygrys na gałęzibig_grinziecko całym
        ciężarem wisi na twoim przedramieniu,ty trzymasz go za krocze,ręka między
        nóżkami,i co jakiś czas zgięte kolanko do tyłu...Mam nadzieję że jasno to
        opisałam.Może nie jest to pocieszające, ale do 3 miesiąca dzieci miewają
        kolki(do czasu kiedy ten malutki żołądeczek się prawidłowo rozwinie)
        Pozdrawiam!
    • osa551 Re: dlaczego sie nie odbija? 13.07.08, 10:01
      Moje dzieci z partii nieodbijających. Czasem się któremuś odbijało, ale naprawdę
      czasem. Po prostu przestałam próbować po pierwszym tygodniu i tyle. Tak samo
      prawie im sie nie ulewało. Kolek brak. U synka myślałam, że to kolka, ale on po
      prostu był zmęczony. Jak kupiłam bujawkę to "kolki" się skończyły.
      • www_juliette_pl Re: dlaczego sie nie odbija? 13.07.08, 15:57
        dzieki dziewczyny! moj maluszek pewnie tez z tych ktorym sie nie odbija, a
        jezeli chodzi o te przeklete kolki to na poczatku nie wiedzialam co sie dzieje -
        wczesniej plakal tylko jak byl glodny i byl to zupelnie imny placz ,no i placze
        zaczely sie o podobnych, porach - ok 18 -19, robi sie wtedy czerwony i nic go
        nie uspokaja, trwa to ok godziny - jedynie troche noszenie w pionie na rekach,
        zaczelam mu dawac espumisan, ale wczoraj wlasciwe to nic nie dalo, plakal
        wnieboblosy az zasnal mi z tego placzu na rekach, w chwilach najwiekszego placzu
        slysze lub czuje pod reka jak puszcza baki i mam wrazenie ze to go najbardziej
        boli, pocieszajace jest jedynie to ze nie dzieje sie to kazdego dnia i ma rozne
        nasilenie - takze moze to jednak nie kolki tylko jakies jedzenie mu zaszkodzilo
        - choc o diete bardzo dbam lacznie z wyeliminowaniem nabialu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja