Jesteście zadowolone z bycia mamą?

16.07.08, 13:31
Jak się czujecie jako mamy? Szczęśliwe, spełnione, samotne, znudzone?
A może dzisiejsza rzeczywistość ma się nijak do wcześniejszych
Waszych wyobrażeń o tym, jak to jest być mamą?
Czy dziecko zmieniło coś w Was, w Waszym życiu?
    • kmichor Re: Jesteście zadowolone z bycia mamą? 16.07.08, 13:39
      Jestem bardzo spełniona,szczęśliwa i wszystko co najlepsze!Mam dwoje wspaniałych
      dzieci córkę-4latka i synka-6 miesięcy.Oby dwie ciąże były planowane i do tego
      też byłam bardzo przygotowana-brałam kwas foliowy i takie tam.Jestem szczęśliwą
      żoną,matką.
      • daga_j Re: Jesteście zadowolone z bycia mamą? 16.07.08, 14:27
        Hej, mogę się pod tym podpisać, bo mam bardzo podobną sytuację z tym, że synek
        mój ma 8,5 miesiąca.
        Może czasem pogadamy poprzez GG czy komunikator tlen - co masz? Na razie nie mam
        zainstalowanego Gadu-Gadu, tylko Tlen. A mój mail to: daga_j23@tlen.pl
        Odezwij się - ciekawi mnie jak inne mamy dzielą swój czas na dwójkę dzieci, a
        akurat mamy tak samo - córka 4 lata, i synek kilka miesięcy smile
    • monikam771 Re: Jesteście zadowolone z bycia mamą? 16.07.08, 13:59
      Pełnia szczęścia gdyby nie tysiące "dobrych rad" i bezsilność w ich zwalczaniu smile)
    • sabciass Re: Jesteście zadowolone z bycia mamą? 16.07.08, 14:07
      Kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży nie planowałam jeszcze
      dziecka, lekko się przeraziłam, ale sytuację życiową miałam ok
      (narzeczony, właśne mieszkanie) więc szybko oswoiłam się z myślą, że
      będę mamą. No i nasłuchałam się, że dziecko zmienia życie, że to
      olbrzymie wyzwanie i szykowałam się jak na wojnę, że będzie ciężko a
      ja muszę dać radę. Urodziła się Zuza, a tu zamiast wojny dostałam
      sens życia. Od kiedy jest na świecie, przez myśl ni nie przeszło
      pytanie po co wstawać z łóżka, a wcześniej zadawałam je sobie
      często. Bycie mamą to to o czym marzyłam nawet o tym nie wiedząc.
      Dziecko nadało sens mojemu życiu.
    • madz-ia80 Re: Jesteście zadowolone z bycia mamą? 16.07.08, 14:25
      Przez pierwsze miesiące byłam zmęczona, później zimowa pora,
      wstrętne ubieranie i znoszenie wózka spowodowały, że byłam znudzona,
      ale nie dzieckiem tylko bardziej sytuacją, codzienną monotonią.
      Gdy po 7 miesiącach wróciłam do pracy poczułam się spełniona.
      Pierwsza wypita na ciepło kawa w pracy, śmiech dziecka w słuchawce
      czyli komunikat " u babci też jest super" spowodowały że stałam się
      naprawde szczęśliwą kobieta.
      Gdy byłam w ciąży ustaliliśmy, że na pierwszy wspólny weekendowy
      wyjaz bez dziecka udamy się gdy mała bedzie miała roczek. Wyjaz już
      zaplanowany. Przygotowania już dawno rozpoczęte. Babcie na
      stanowiskach. Nie mogę się już doczekać wyjazdu ale też powrotu do
      mojego skarbu.
      Czasami w nocy jak śpi nachylam się nad jej anielską twarzyczką i
      dziękuję, że los mi ją zesłał.
    • styczniowamamahani Re: Jesteście zadowolone z bycia mamą? 16.07.08, 15:32
      strasznie się cieszę że zostałam mamą , tak bardzo że na samą myśl o powrocie do
      pracy przechodzą mnie ciarki sad , a to będzie już w styczniu sad... nie wiem jak
      ja przeżyję tą rozłąkę
      • aleksandra1977 Re: Jesteście zadowolone z bycia mamą? 16.07.08, 15:38
        u mnie wyglada to tak:
        Zawsze marzylam o dziecku. Zanim uslyszalam bicie serca malego
        czlowieka, zycie kazalo nam czekac i starac sie cierpliwie ponad 2
        lata. Przez ten czas mialam wiele chwil zwatpienia, wszedzie
        widzialam dzieci, wozki i kobiety w ciazy...
        Wreszcie upragnione 2 kreski na tescie...
        Euforia i niedowierzanie - w pierwszej chwili. Obawa, strach, czy
        utrzymam ciaze - w nastepnej.
        Nie balam sie macierzynstwa. W domu, w ktorym sie wychowywalam, bylo
        duzo dzieci. Czesto wiec uczestniczylam w zajmowaniu sie nimi. Do
        dzis pamietam, jaka duma rozpierala mnie, gdy zamiast lalki w wozku
        mialam ciotecznego braciszka smile

        Po urodzeniu Zuzi zmienilo sie wszystko, jesli chodzi o mnie.
        Najpierw depresja poporodowa trwajaca ok. 6 miesiecy. Stanelam na nogi, choc nie
        bylo latwo.

        Zrezygnowalam z siebie w 100%. Mam upragnione dziecko, ktoremu poswiecam sie
        bezgranicznie.
        Zupelnie stracilam kontakt z kolezankami i kolegami z pracy (poczatkowo
        dzwonili, pytali. Teraz... zapomnieli...).
        Jestem caly dzien tylko z Zuzia. Nikt nam nie pomaga. Maz pracuje od rana do
        wieczora. Moja mama jest pracujaca babcia i spotykamy sie co niedziele. Wtedy
        mam chwile wytchnienia. Moja tesciowa zna i chwali sie Zuzia tylko na zdjeciach.
        Czuje sie bardzo szczesliwa, ze mamy dziecko. Staramy sie o drugie.
        Jednoczesnie jest tak, ze bardzo brakuje mi kontaktow z ludzmi i
        czuje sie zupelnie odsunieta z tych sfer zycia, ktore nie dotycza
        dziecka. Nie pamietam, kiedy ostatnio bylam sama, bez dziecka, w
        sklepie, o fryzjerze, samotnym wypadzie na pol dnia do kolezanki
        moge zapomniec. Nie mam swobody, bo jestem na utrzymaniu meza, a
        wiec absolutnie o wszystko musze go prosic. Nie czuje sie z tym
        dobrze, bo zawsze mialam wlasne pieniadze i czulam sie niezalezna od
        nikogo.
        • naughty-angel Re: Jesteście zadowolone z bycia mamą? 16.07.08, 22:08
          Droga Aleksandro!
          U mnie jest bardzo bardzo podobnie. Kocham swojego synka ponad życie
          i chciałabym dać mu całą siebie i wszystko, co najlepsze. Ale przed
          zajściem w ciążę byłam bardzo aktywną kobietą- studia, spotkania z
          przyjaciółmi, moje malarstwo, gitara, fotografia, sztuki walki,
          języki obce i wiele innych. Teraz- pustka... W domu jestem sama od
          8.00, kiedy mąż idzie do pracy do mniej więcej 18.00, kiedy z niej
          wraca. Cały dzień zajmuję się domem i Małym, a do tego psem, który
          jest w tym wieku, że jeszcze wszystko niszczy i potrafi nasikać tu i
          ówdzie. Moja mama przyjeżdża do mnie raz na jakiś czas (na 2 tyg.
          minimum) i stara mi się pomóc, ale ja i tak jestem coraz bardziej
          zmęczona. Większość kontaktów urwała się jeszcze w ciąży, gdy
          musiałam głównie leżeć, żeby ją utrzymać. Dwie koleżanki, które jako
          tako się interesują, mieszkają 100 km stąd i pewnie mają ciekawsze
          plany niż odwiedzanie mnie. Mój mąż mówi, że on w weekend może
          zostać z dzieckiem, a ja mogę sobie wyjść na godzinkę, ale gdzie?
          Nie mam nawet nikogo, z kim mogłabym się spotkać, z resztą o czym
          mam rozmawiać?Ile kupek zrobiło dziecko i czy miało marudny dzień?
          Co więcej- w co się ubrać? Mam głównie ciążowe ubrania, a nowych nie
          mam kiedy kupić. Też jestem zależna finansowo, co niestety boli, bo
          wychodzi na to, że w żadnej dziedzinie nie mogę być zależna tylko od
          siebie.
          Nie chodzi o to, żeby narzekać, bo kocham swoje dziecko ponad życie,
          ale oprócz tego, że jestem mamą, chciałabym być kobietą, koleżanką-
          człowiekiem po prostu. Bardzo zazdroszczę Wam dziewczyny, że
          jesteście takie spełnione, mnie to nie wystarcza, bo chciałabym się
          dalej rozwijać, mieć czas na jakieś hobby, a niestety wieczorem
          opadam już z sił i nie chce mi się nawet wyciągnąć sztalugi zza
          szafy. Są dni, kiedy chce mi się po prostu płakać. Ale wiadomo, że
          są dwie strony medalu. Ja jestem gdzieś na krawędzi- rozdarta między
          szczęściem, jakie daje mi dziecko, a depresją spowodowaną tą właśnie
          opisaną przeze mnie pustką...Chyba na tym forum też się pojawiam
          tylko po to, żeby mieć jakiś kontakt ze światem, bo robię się coraz
          bardziej zgorzkniała i żeby nie cofnąć się całkowicie
          intelektualnie... pozdrawiam- Magdalena
    • hanah.vic Re: Jesteście zadowolone z bycia mamą? 16.07.08, 18:27
      U nas bajkowo. Ciąża i okres macierzyństwa jaki mam od prawie 6 m-cy
      to najwieksze spełnienie. Byłam przygotowana na niezły jazz z
      dzieciaczkiem a moja córa jest spokojna i bardzo radosna. Czasem co
      prawada padam na pysk, ale jak widzę rano uśmiechniętą moją córę to
      wszystko mi mija. Dodam jeszcze że będąc w ciązy zarzekałam się że
      po macierzyńskim wrócę do pracy -obecnie jestem na wychowawczym i do
      pracy zupełnie sie nie spieszęsmile)
      Pozdrawiam
    • ik_ecc tak n/t 16.07.08, 18:42
      Ciaza nieplanowana, czulam sie ambiwalentnie przez calych 9 mies.
      Kiedy tylko zobaczylam corke, bardzo ksiazkowo zakochalam sie w niej
      szalenczo - zadnych depresji, itp. Corka byla dosyc trudnym
      dzieckiem, wiec na poczatku bylo ciezko, ale nigdy nie bylo tak
      ciezko, zebym czegos zalowala.
      Corka ma teraz 3 lata. Zdarzaja sie dni kiedy sie nudze, kiedy sie
      wkurzam, kiedy chce uciec - ale sa to tylko kiepskie dni.
      Caloksztalt bardoz na plus. Wczesniej bylam histerycznie
      skoncentrowana na sobie, teraz duzo mi lzej z tym, ze moge sie
      skoncentrowac na ims innym.
      Planujemy wlasnie drugie dziecko.
    • ja.kasia.zielonagora Re: Jesteście zadowolone z bycia mamą? 16.07.08, 19:26
      Fajnie że są takie wątkismile ja czuję się super. Mam wspaniałą córkę,
      która dla mnie jako mamy jest najcudowniejsza na świecie, jak dla
      wszystkich mam ich dziecismile ciąża była planowana, wszystko
      przebiegało ok wiadomo miałam mnóstwo wątpliwości, że nie dam rady
      że bede złą matką że na nic nie bede miala czasu ze dziecko bedzie
      widziec mame smutna z tłustym włosem. Źle tylko wspominam poród (15
      godzin) ale tak to jest super jestem szcześliwą mamą i codziennie
      dziękuję i doceniam fakt ze mam zdrową śliczną uśmiechnietą i
      pogodną córcię. Wiadomo, że czasem jest ciężko, ale jak tylko mam
      kryzys a jest to stosunkowo rzadko oglądam sobie zdjęcia Zosi i przy
      trzecim już jest wszystko ok a jeszcze jak się malutka do mnie
      uśmiechnie to wymiękam. Pozdrawiam wszystkie mamy
    • sefor Re: Jesteście zadowolone z bycia mamą? 16.07.08, 19:42
      moja dziewczyna ma dokładnie 12 tygodni . właściwie już nie pamiętam
      jak się nam żyło kiedy nie było jej z nami. czasami tylko wieczorem
      szykując jej kąpiel spoglądam przez okno i kiedy widzę spacerujące
      parki myślę o tym,że jeszcze rok temu z mężem też musieliśmy
      zrobić kilka kilometrów dziennie.
      do chwili obecnej mam dni kiedy jestem zdołowana, kiedy chcę
      wszystko rzucić, wyjść sama z domu i nie przejmować sie niczym ,
      wrócić do pracy . Ale tak naprawdę wiem,że nie umiałabym już żyć
      bez naszej dziewczyny. nie uwierzyłabym nikomu,że uśmiech dziecka
      jest lekiem na wszystko a w moim przypadku dokładnie tak jest.
    • zarowka75 Re: Jesteście zadowolone z bycia mamą? 16.07.08, 21:01
      Jestem szczęśliwą mamą zakochaną w swoim synku, na którego czekałam z
      utęsknieniem, choć wiadomość o ciąży mnie sparaliżowała. Na dzień dzisiejszy
      najbardziej przerażająca dla mnie jest myśl, że wkrótce muszę wracać do pracy, a
      tak bardzo chciałabym zostać z synkiem w domu...
    • marcelina4 Re: Jesteście zadowolone z bycia mamą? 16.07.08, 21:04
      moja ciąża była jak najbardziej zaplanowana, a dziecko wyczekane, ale początek
      był trudny, wspominam to źle, ciągłe płacze córeczki, problemy z laktacja, walka
      każdego dnia.
      Dzisiaj po pięciu miesiącach mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że jestem
      szczęśliwa, mam cudną córeczkę, kocham ją nad życie i ona jest sensem mojego
      życia. Nie umiem już wyobrazić sobie życia bez dziecka, nie żal mi ani wolnych
      wieczorów, ani zakupów z koleżankami, czy wakacji w ciepłych krajach. na to
      wszystko będzie jeszcze czas, a dziecko jest teraz najważniejsze, zresztą zawsze
      będzie.
      dziekuję Bogu, że jest zdrowa, chciałabym jeszcze raz zostać mamą, ale to
      dopiero za jakiś czas.
    • annamaria720325 Re: Jesteście zadowolone z bycia mamą? 16.07.08, 21:10
      Od 10 lat marzylam o dziecku...Ze zdrowiem na szczescie bylo
      wszystko ok,ale mialam problem ze znalezieniem swojej drugiej
      polowki.Wszyscy moi ex znikali,jak zaczynalam napomykac o dziecku.Z
      obecnym partnerem zaszlam w ciaze po pol roku znajomosci.Jetem
      przeszczesliwa,spelnilo sie moje najwieksze marzenie!!!Moje zycie
      wreszcie ma sens!!!Marze o drugim malenstwie...moze jeszcze zdaze
      oszukac zlowrogo tykajacy zegar czasu...
      • sister.ka Re: Jesteście zadowolone z bycia mamą? 16.07.08, 22:45
        Uwielbiam być mamą! Nie ma dnia, żebym nie dziękowała losowi/ Bogu
        za to, że mamy nasze Szkrabąki a Im, że nas wybrały na swoich
        rodziców big_grin
Pełna wersja