megutka24 17.07.08, 20:41 czesc mamusie mam pytanko robilam sobie posiew pokarmu i wyszlo mi ze mam gromkowca mala ma miesiac czy mam karmic piersia bo kazdy mi mowi inaczej a ja nie chce jej zarazic pomozcie Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
awahandziuk Re: gromkowiec 21.07.08, 17:44 Masz GRONKOWCA, zapytaj lekarza czy możesz karmić ! To jest poważna sprawa, bo jeżeli gronkowiec (najgorszy jest złocisty) przejdzie na dziecko,to może ono bardzo chorować.Moją córeczkę zakażono w szpitalu gronkowcem złocistym i gdy miała 2 miesiące dostała takiej biegunki,że 6 tygodni była w szpitalu,Trzeba jej było przetaczać krew.To był koszmar! Odpowiedz Link Zgłoś
dita74 Re: gromkowiec 21.07.08, 18:30 CZesc chcialam sie spytac dlaczego robilas sobie posiew pokarmu?czy cos cie niepokoilo? Odpowiedz Link Zgłoś
osa551 Re: gromkowiec 21.07.08, 19:19 Zapytaj pediatrę. Przy niektórych zakażeniach można kontynuować karmienie - przy innych nie. Nie wiem jakiego masz gronkowca - więc trudno odpowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
adzia_p Re: gromkowiec 21.07.08, 20:54 najlepiej spytaj pediatrę,a także lekarza który zlecił ci posiew. skoro zlecił tzn ze masz jakies dolegliwosci ?! a jesli sa dolegliwosci,to pewnie bedziesz musiała brac anytbiotyki,a wtedy nie mozna karmic piersią. zalezy tez jakiego masz gronkowca. dowiedz się jak najszybciej.jesli bedziesz miała zakaz karmienia,to odciagaj mleko by nie zanikło (miałam podobna sytuację,brałam antybiotyki na złocistego-w nosie...) Odpowiedz Link Zgłoś
osa551 Re: gromkowiec 22.07.08, 18:30 To zależy jaki antybiotyk, po niektórych można bez problemu karmić piersią. Odpowiedz Link Zgłoś
adzia_p Re: gronkowiec 23.07.08, 15:25 na pewno wszystko zalezy od konkretnego przypadku. mnie lekarz zabronił karmienia,a po odstawieniu jeszcze 10 dni mialam odczekac. (choc pediatra powiedziała,ze to zbyt duzy odstep po leczeniu). Odpowiedz Link Zgłoś
androma Re: gronkowiec 23.07.08, 15:49 ja byłam zakażona gronkowcem złocistym jako niemowlak. Do tej pory mam to paskudztwo w gardle. Nie znam nikogo, kto tyle chorował co ja jako dziecko. Angina za anginą. Odpowiedz Link Zgłoś