Do mam których dzieci wyleczyły się z alergii!

18.07.08, 21:40
Cześć dziewczyny!Jestem mamą małego alergika i z AZS.Która z Was miała taki
sam problem jak ja i jej dziecko wyszło z tego i ile to trwało!?Bardzo bym
chciała żeby moje dziecko na skórze nie miało żadnych śladów w przyszłości.Na
razie robie co mogę i mam nadzieję,że wyjdziemy z tego do roku.Nasz lekarz
daje nam 80 %,że wyjdziemy.
    • siasiunia1 Re: Do mam których dzieci wyleczyły się z alergii 19.07.08, 00:19
      kmichor - ale chodzi Ci o całkowity brak wysypki czy zastopowanie alergii?
      bo całkowiety brak wysypki da się uzyskać. Nam się udawało nawet na miesiąc (przez te p@#$%$# one chrupki niestety tylko na miesiac) ale podawać jej nabiału to pewnie nie będe i do 2-3 roku życia.
    • martunia1 Re: Do mam których dzieci wyleczyły się z alergii 19.07.08, 08:30
      Hej

      Moja starsza córka we wreśniu kończy 6 lat. Gdy miała 3 tyg. dostała
      straszliwej wysypki na twarzy i ciele - diagnoza - skaza białkowa i
      azs. Karmiłam piersią to Odstawiłam nabiał - to był koszmar ale
      reakcja natychmiastowa - zero kolek zero bólów brzucha zero wysypki
      chyba że coś zjadłam to wtedy widać było od razu tzn. po sześciu
      godzinach od mojego zjedzenia i to zaraz w ciągu pół godziny od
      karmienia. Potem gdy mój pokarm jej nie starczał dostała bebilon
      pepti na receptę - smak okropny ale jadła i rosła.
      Gdy miała roczek zaczęłam dawac jej danonki ale bardzo powoli i
      ostrożnie i obserwowałam co sie będzie działo i czasami się działo
      wysypka na ciele swędzenie i płacz i do tego rozwolnienie na zielono
      i tak było ze dwa lata. Z zasady nie dawałam nabiału ale czasem coś
      tam jej podrzuciłam i organizm powoli się przyzwyczajał. Mleka i
      kakao to nie piła i nie pije do dziś
      • martunia1 Re: Do mam których dzieci wyleczyły się z alergii 19.07.08, 08:36
        i dalej:

        Na dzień dzisiejszy je prawie wszystki nabiał tzn. jogurty twarogi
        nawet żółty ser czekoladę lody itp. od miesiąca je nawet jajecznicę,
        gdzie smaku jajek nie znała przez 5,5 roku.

        Wiem jedno że nie może jeść czekolady od Milki bo dostaje po niej
        takich okropnych czerwonych bąbli na skórze i to w różnych miejscach
        na ciele.

        Sądzę, że przez niepodawanie we wczesnym dzieciństwie produktów
        mlecznych tylko je dawkowanie w bardzo małych ilościach organizm się
        do nich przyzwyczaił i je toleruje.

        Ciekawe tylko co by było gdyby Zuzia wypiła mleko albo kakao - może
        kiedyś się dowiem jak ją do nich przekonam.

        Pozdrawiam

        Marta
        • martunia1 Re: Do mam których dzieci wyleczyły się z alergii 19.07.08, 08:48
          A i jeszcze coś - jak córka dostawala na skórze pokrzywki to nie
          smarowałam żadnymi kremami drogimi tylko zwykłym Wodnym Roztworem
          Fioletu Gencjanowego 3 zł butelka w aptecje - potocznie nazwywa się
          to Pioktanina na wodzie - skóra była fioletowa ale dziecko było
          spokojne nic ją nie swędziało i spała spokojnie. Woda z mydłem to
          łatwo zmywa a i ubranka też się ładnie po tym piorą.

          Ja stosuje to do dziś bo mam drugę córkę ma teraz miesiąc ale już
          raz na brzuszku miała wysypkę i pomogło.

          A i do kąpieli rozpuszczałam i tabletkę też fioletowego
          nadmanganianu potasu - działa odkażająco i obsuszająco na krostki.

          Jak bys chciała coś jeszcze wiedzieć to pisz pomogę
Pełna wersja