czemu jest taka okropna?

22.07.08, 03:26
pisałam już wcześniej o mojej prawie już 5 miesięcznej córce

jest mała marudą, która nieustannie wymaga uwagi w ciągu dnia
nie lubi spacerów (a raczej wózka) bo na rękach jest ok...

ostatnio budzi się w nocy co 2 godziny...zje...ale nie idzie
spać...to znacz idzie ale na rękach...odkładana natychniast się
budzi...teraz siedzę z nią już od 2...na rękach śpi...jak
odłożę...powstań...

od września wracam do pracy - jakoś sobie tego wszystkiego nie
wyobrażam i tak ledwo już zipię bo ile można, nie wyrabiam już
nerwowo

dlaczego ona taka jest?

i nie piszcie, że mam z nią spać
nie chce
jestem dla niej cały dzień i zwyczajnie mam ochotę w nocy spać z
mężem
    • kajkausia Re: czemu jest taka okropna? 22.07.08, 06:35
      Nie wiem czemu taka jest, może pragnie bliskości. Współczuję bo miałam to w
      czasie kolek (bardzo długo to trwało) Maleńka spała tylko na rączkach lub na
      mnie. I to była dla mnie jedyna szansa na sen, położyć dziecko na sobie i spać
      godzinę. Spałam wtedy 1,5 h na dobę (w sumie). Koszmar i nerwy. Też należę do
      ludzi nie potrafiących spać z dzieckiem, śpię zbyt czujnie - mam lekki sen, więc
      wiem o co chodzi.
      Może spróbuj z bujaniem w wózku (jeśli się jeszcze zmieści do głębokiego) a
      jeśli nie my kupiliśmy kojec z płozami i działa.
      Ale najpierw spróbuj w wózku żeby nie wydawać nie potrzebnie kasy.
      No i pomaga jej w zasypianiu syczenie i szumienie. (wcześniej używaliśmy
      odkurzacza i suszarki, teraz sama robię szszszsz i pomaga)
      Nawet mąż wymyślił patent do bujania. Przywiązał zwykły kabel do wózka. Wózek
      zaparkowany nie daleko łóżka i w nocy jak tylko zaczynała kwękać był odruch
      lekkiego ciągnięcia za sznurek. Pobujane maleństwo zasypiało.
      Spróbuj, może to coś da.
      • 12olcia Re: czemu jest taka okropna? 22.07.08, 07:57
        Wiem, że zaraz część mnie zaatakuje, ale moim zdaniem, mała nie jest
        nauczona samodzielnego zasypiania. I w twoim przypadku tylko to
        pomoże, no ale wymaga to dużo cierpliwości.
        • mamaneluni Re: czemu jest taka okropna? 22.07.08, 08:21
          Ja popieram poprzedniczke. Może warto się poświęcić...do września
          zostało Ci jeszcze troszkę czasu, warto spróbować, może jak malutka
          nauczy się samodzielnie zasypiać twój problem zniknie. Moja też
          czasami często się budzi w nocy ale po chwili samodzielnie zasypia.
          Na szczęście miałam ten komfort że ona taka była od poczatku że sama
          zasypiała więc może mi łatwo mówić no ale spróbuj.
        • hancik5 Re: czemu jest taka okropna? 22.07.08, 08:21
          Też polecam łóżeczko na biegunach. W nocy wystarczała pokołysać, bez wstawania,
          łóżeczko było przy naszym łóżku. Dzięki temu nie byłam tak padnięta, jak przy
          pierwszym dziecku.
          Wszystko mija, będzie dobrze, po tych trudach tak się teraz cieszę z moich
          dzieci, jestem po prostu szczęśliwa, że je mam !
        • m_laczynska Re: czemu jest taka okropna? 22.07.08, 08:21
          A zawsze tak miała? bo może to zwyczajnie ząb rośnie - wtedy nietrudno o
          przebudzenie, a śpi się dobrze tylko w pobliżu rodzica (u mnie też tak jest).
          może trochę żelu na zęby załatwi sprawę?
          • monikapie Re: czemu jest taka okropna? 22.07.08, 09:25
            u nas podobnie z tym ze mala ma prawie 10 mies. zawsze dawala mi w kosc. tez
            wracam od wrzesnia do pracy sad
          • manala Re: czemu jest taka okropna? 22.07.08, 09:37
            marudą z tendencją do wymuszania wszystkiego była zawsze natomiast
            takie jazdy w nocy to nowość - trwa od jakichś 2 tyg. Również
            zastanawiałam się nad zębami bo wszystko pcha sobie do buzi ale
            dziąsła nie są zaczerwienione i nic nie wskazuje na to zeby zęby
            miały sie już pojawić, żelu jednak chyba spróbuję

            jeśli chodzi o wózek - to nasz jest z tych wózków, w których się nie
            kołysze - ale to bez znaczenia bo mała nie znosi w nim być i tak
            łożeczko na płozach odpada bo po prostu nie wyrzucę tego co mam i
            nie kupię nowego

            co do samodzielnego zasypiania to BARDZO chciałabym ją nauczyć
            (teraz zasypia albo przy cycku albo na rękach)
            jeśli ktoś może mi udzielić wskazówek jak to zrobić to bardzo proszę
            dodam, że mieszkam w bloku a mała ma bardzo donośny głos i jeszcze
            nigdy nie dała pierwsza za wygraną
            • 12olcia Re: czemu jest taka okropna? 22.07.08, 09:56
              zobacz ten wątek na ten temat. No i musisz sie przygotować na
              płacze, bez tego sie nie da. chyba że dasz radę metodą Tracy Hogg,
              czyli jak mocno placze to bierzesz uspokajasz i odkladasz. U mnie to
              nie działało, bo mała za każdym razem sie bardziej darła.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=81692323
            • lalkaewa Re: czemu jest taka okropna? 22.07.08, 16:16
              to zamonyuj kolka w lozeczku, kupisz tanio w OBI, troche pojezdzisz 30 cm w
              prawo 30 cm w lewo i zasnie, jak jeszcze poglaszczesz i ucalujesz to na pewno
              poczuje sie bezpiecznie i bedzie spala.
    • budzik11 Re: czemu jest taka okropna? 22.07.08, 10:07
      Nie jest okropna, jest po prostu dzieckiem.
      A co do spania - osobiście wolałabym wziąć dziecko do łóżka niż mówić, że nie
      chcę z nim spać, tylko z mężem i w efekcie nie spać wcale. Mój syn ma prawie 10
      miesięcy i na pewno nie chciałoby mi się go nosić, usypiać na rekach w nocy.
      Biorę go do siebie i śpimy wszyscy smacznie, po co się męczyć, w imię czego?
      • manala Re: czemu jest taka okropna? 22.07.08, 10:11
        budzik - my Majkę czasem nad ranem braliśmy do łóżka (dziś również)
        ale nigdy w naszym łóżku nie zasneła - wierzga nogami i rękami
        i marudzi
        poza tym należę do ludzi, którzy nie chcą całkowicie stapiać się ze
        swoim dzieckiem...chcę czasem mieć chwile bez niej
        po prostu
        • monika_maz7 Re: czemu jest taka okropna? 22.07.08, 11:18
          Moja mała też ma pięć miesięcy i też ostatnio stała się bardziej marudna, ale to
          dlatego, że jest po prostu coraz bardziej wszystkiego ciekawa. Też lubi być
          przede wszystkim na rękach ( nawet na dworze) i rozglądać się dookoła. Ja jej na
          to pozwalam. Uważam, że jak już zacznie sama trochę się poruszać, może siadać i
          będzie wszystko widzieć to da mi trochę wytchnieniasmile. Mała śpi mi tak 3 do 4
          godzin w dzień ( z przerwami), więc wtedy mam czas dla siebie, ewentualnie by
          coś zrobić w domu. Na szczęście przesypia mi prawie cała noc. Może spróbuj
          wybawić się ze swoją córcią, wynosić ją i wyprzytulać w dzień, to może da Ci
          więcej pospać w nocy. Też się czasami denerwuję, że nie mam więcej czasu dla
          siebie, ale uśmiech córeczki jak się z nią bawię i pokazuje jej różne rzeczy
          super mi to wynagradza.
          Pozdrawiam
        • katlen12 Re: czemu jest taka okropna? 22.07.08, 11:19
          Witaj !
          Od jakiegoś miesiąca miałam taki sam problem, opiszę wszystko może to pomoze.
          Moja Mala ma 10 miesiecy, Kiedys jeszcze do niedawna była super grzecznym
          dzieckiem slicznie spała całe noce,w dzien aniolek spała po 2 h bawila sie sama.
          Ale nic nie rwa wiecznie, jak tylko chyba zorietowala sie ze krzykiem mozna cos
          wskurac zaczeło sie....... walka z mama o wszystko, o zabawki o to ze ona chce
          sie bawic butami a mama nie pozwala, o sen bo ona jest zmeczona ale spac nie
          bedzie, to wydaje sie smieszne ale dla mnie zabawne nie bylo, przestałam dawac
          sobie rade z..... 0 miesiecznm dzieckiem.... usypianie i nocne wstawanie bylo
          koszmaem ...... I pewnego wieczoru usiadłam i obmysliłam plan heheh na własne
          dziecko.
          po pierwsze wdzien nie reguje na marudzenie i o dziwo mała po tygodniu zakumała
          ze mam racje smile oczywiscie bawie sie z nia i dam najlepeij jak sie da, ale
          wkoncu nie ma awantur ryku krzyku... wiecej smiechu. A wieczorem po kapieli daje
          butle caluje na dobranoc siadam obok w fotelu i czytam bajke do upadłego mała
          chodzi w luzeczku szaleje( ale przedewszystkim nie płacze nie marudzi) i
          wkoncujest zmeczona i zasypia. Ja juz sie nie denerwuje, ona przed snem nie
          płacze, zasypia spokojnie i dzieki temu nie budzi sie juz w nocy smile sproboj to
          nie jest trudne moze tobie tez pomoze. smile
          Pozdrawiam !!!!
        • budzik11 Re: czemu jest taka okropna? 22.07.08, 12:44
          Ja też się nie stapiam z dziećmi, ale jak miałabym do wyboru wziąć dziecko do
          łóżka i spać a nie wziąć tylko męczyć się pół nocy i nie spać, to wolałabym to
          pierwsze smile Z czystego lenistwa i chęci snu smile tylko moje właśnie u nas w
          łóżku śpią (tzn. teoretycznie w swoich łóżkach, ale lądują u nas).
    • perse1 Re: czemu jest taka okropna? 22.07.08, 11:09
      ha,ha- jak to czytam to i rozumiem cie i smieje się,bo przeszłam
      przez to samo.Taka jest i juz.jedne dzieci sa spokojne inne
      szaleją.Moja mała od urodzenia objawiała swój niełatwy charakterek-
      juz w szpitalu powiedziano mi ,ze bede miała wesoło.Od zawsze ona
      musiała byc w centrum zainteresowań,jak nie wrzeszcała jak
      opetana.do roku była praktycznie non stop na rekach,na spacery wsyd
      mi było wychodzic bo jak tylko sie ja wsadziło do wózka darła sie
      tak,ze ludzie patrzyli sie na mnie z wyrzutem co ja robie temu
      biednemu dziecku,kazdy spacer wygladał tak,ze ja zasapana i upocona
      jedna reką pchałam wózek a na drugiej siedziało sobie usmiechniete i
      zadowolne dziecko,które chciało byc tylko w pionie i juz.I w ogóle
      ze wszystkim masakra. Ale wiesz co,załamię cię- później jest tylko
      gorzej-hi hi.Moja weroniczka ma teraz 3 latka i w sumie to co teraz
      wyprawia....to az tesknie za tym jak nosilam ją na reku.Teraz jakby
      mogła łaziłaby po suficie,nie usiedzi 5 sekund na miejscu i teraz to
      dopiero trzeba sie za nia nabiegać.Ale wyrosła na piekielnie
      inteligentne i sprytne dziecko,ma mase sposobów,zeby osiagnac to co
      chce i ogólnie rozwija sie super-gada jak nakrecona od bardzo
      dawna,wdaje sie ze mna w duskusje i oczywiscie stara sie mnie
      przekonac,ze to ona ma rację.Takie sa te zywe dzieci i ja nie miałam
      sposobu zeby ja utemperowac,własciwie to nawet to polubiłam.
      I uwierz mi - wytrzymasz,ja tez nie wyrabiałam i nadal nie wyrabiam
      czasami,myslałam ,ze sie nerwowo wykończę,ale z czasem okazuje
      sie,ze ta mała diablica wynagrodzi ci to jednym usmiechem
      całusem,tuleniem dsie i mówieniem,ze cie bardzo kocha.
      takze nie martw sie - wytrzymasz o wiele wiecej(ale cie pocieszyłam
      co?)
      Zycze duzo cierpliwosci i powodzenia.
      • m_laczynska Re: ząbki... 22.07.08, 12:13
        z tymi ząbkami, to czasem tak jest, że niewiele na nie wskazuje. U nas właśnie
        było marudzenie, jedzenie wszystkiego i ślinotok, aż tu któregoś dnia roześmiany
        maluch dumnie prezentuje dolną 1 - taki biały przecineczek. Co do samodzielnego
        usypiania, to mi się osobiście ta metoda baaardzo nie podoba. Niech ryczy, aż
        się wybeczy, a ty ewentualnie przyjdź i pokaż, że jesteś. Dla mnie to jawne
        pogwałcenie potrzeby niemowlaka do bliskości. A sama piszesz, że chcesz spać z
        mężem i ja też tak mam. A niby czemu? Bo fajnie jest się poprzytulać do kogoś
        przed snem...a jakby tak nas małżonek przeniósł do osobnego łóżeczka i kazał
        samemu zasypiać - jasne, że dały byśmy radę, ale.....
        • pengua Re: ząbki... 22.07.08, 14:01
          Moj synek jak skonczyl ok 8 miesiecy tez zaczal strasznie marudzic.
          Zupelnie nie widzialam co sie z nim dzieje, bo wlasciwie z dnia na
          dzien stal sie nie do wytrzymania. Nic mu nie pasowalo co mu
          proponowalam. Czulam sie juz kompletnie bezradna. Lek pediatra
          powiedziala, ze to objaw zabkowania. I faktycznie latwiej teraz mi
          rozroznic kiedy marudzi bo ma zwykle fochy a kiedy to efekt bolu. Na
          zabkowanie kojaco dziala panadol w syropie dla dzieci (rzecz jasna).
          • sierpniowa27 Re: ząbki... 22.07.08, 14:20
            moj Synek, niedlugo bedzie mial Roczek..zawsze jest pogodny i wesoly
            ale wlasnie przed zabkami smecilwinknerwowo bardzo spal...znajmomi
            poleciliVibrucol,czopek homeopatyczny jak juz naprawde sytuacja
            byla "ciezka" i naprawde po 10 minutach byl znow "soba".i znow
            spokojnie spa.A co do usypiania to faktycznie maluchy to male
            cwaniaki.Ja przez 6 miesiecy mialam malego lozeczko obok naszego
            lozka.wiec niby byl z nami,ale jednak na swoim.potem juz Go
            przesunelam pod sciane.Kilka nocy bylo nerwowych,ale sie
            przyzywyczail.Tez mial faze,ze nie chcial zostawac sam w pokoju w
            lozeczku,ale Go z Mezem przytrzymalismy.Mial misie w lozezku,smoczek
            i butelek z herbatka.baraszkowal sobie tam,abwiac sie tymi
            rzeczami,az w koncu usypial.Ale trzeba byc wytrwalym,nie leciec na
            kazdy placz,bo naprawde nasze male cwaniaki sa kumatesmileteraz nie
            mam zadnych problemow..zasypia sam po pozegnaniu.jest tylko jeden
            warunek,nikt nie moze byc z nim w pokoju,bo to Go rozprasza.Od razu
            zaczepia i jest skory do zabawy..Zycze wytrwalosci.I chyba
            faktycznie najelpeij zaczac od razu "walczyc",bo potem bedzie
            gorzej..
      • manala Re: czemu jest taka okropna? 22.07.08, 19:43
        dopiero teraz miałam okazję przeczytać to co napisałaś - i brzmi
        dokładnie jak moja Majka - w szpitalu byli delikatniejsi i
        powiedzieli mi tylko, że jest towarzyska...wink
    • minnetaki Re: czemu jest taka okropna? 22.07.08, 15:00
      > i nie piszcie, że mam z nią spać
      > nie chce
      > jestem dla niej cały dzień i zwyczajnie mam ochotę w nocy spać z
      > mężem

      Mam wrażenie, że na razie, to Ty w ogóle nie śpisz... mąż śpi w
      łóżku, a dziecko z Tobą - tak jak chce - tylko Ty nie śpisz wcale.
      Ja wolałam zabrać naszego Krzysia do małżeńskiego łóżka i dołączyć
      do śpiącej rodziny smile)) Może zamiast samej siedzieć po nocach przed
      komputerem, warto jednak spać - z mężem I z dzieckiem...
      • mk271 Re: czemu jest taka okropna? 22.07.08, 15:14
        a ja stawiam na ząbki! u nas bylo podobnie, z ta mala róznicą że mam bliżniaki i
        bylo to w wieku ok 8 mies i noce zarywane były podwójnie, a oboje z mezem
        pracujemy na pełny etat, ja od 7 rano....
        lekarz powiedzial ze to sa zabki, pomimo ze po dziaslach nic nie bylo widac.
        podobno u dzieci najitenywniej rosna w nocy i to zwyczajnie z bolu a w ramionach
        dzidzia znajduje ukojenie i czuje sie bezpieczna. w takim pzypadku dawalam
        efferalgan 150mg w czopkach ( jak sie obudzili i nie mogli zasnać i płakali),
        ból mijal a dzieci spały. mozesz tez sprobowac dać viburcol przed snem albo
        syrop sedalia - oba bezpieczne i homeopatyczne. dziasełka smarowalismy
        bobodentem. z efferalganem trzba uwazac. my czasem dawalismy jedno i drugie. z
        czasem minelo, teraz mamy 14 miesiecy a i tak nie przespalismy calej nocy od
        urodzenia.
      • mk271 Re: czemu jest taka okropna? 22.07.08, 15:15
        a i do pierwszej pobudki w nocy spią w łóżeczkach a pozniej z nami, ja zjednym a
        maz z drugim. po co dzieciom zabierac ta bliskosc?? kiedys nadejdzie taki cas ze
        ty bedziesz chciaal aby sama do ciebie przyszla a tu nic... powowdzenia
      • manala Re: czemu jest taka okropna? 22.07.08, 15:18
        a może warto się nauczyć czytać ze zrozumieniem - mała nigdy nie
        pospała w naszym łóżku choć czasem nad ranem próbowaliśmy ją brać
        poza tym mam zwyczajną wersalke a nie łoże małżeńskie więc o
        komforcie spania na niej we troje się nie wypowiem...

        monika_maz7 - uwierz bawię się z nią cały dzień - jak nie ja to ktoś
        z rodziny
        • manala Re: czemu jest taka okropna? 22.07.08, 15:19
          poprzedni post do minnetaki
          • elske Re: czemu jest taka okropna? 22.07.08, 16:01
            Moj syn na samym poczatku spal ze mna w lozku(karmie piersia i tak mi
            wygodnie).I pomimo ze ma duze lozko malzenskie,zaczal zajmowac coraz wiecej
            miejsca (teraz ma 2,5 mies a wyglada jak dziecko polroczne,w tej chwili wazy juz
            8kg).Wiec odkrecilam od lozeczka jeden bok ze szczebelkami,obnizylam materac do
            wysokosci naszego lozka,i dostawilam do lozka.I w ten sposob syn spi w swoim
            lozeczku,ja w swoim lozku,ale nasze twarze sa na tej samej wysokosci,w nocy nie
            musze na karmienie wyciagac go z lozka (on je przez sen).I kiedy jest
            niespokojny,wystarczy tylko wyciagnac reke,zeby poczl ze jestem obok.
            • katlen12 Re: czemu jest taka okropna? 22.07.08, 21:49
              Powiem że całkowcie rozumiem to że chcesz spac z mezem bo cały dzien jesteś z
              dzieckiem, mam bardzo podobnie, mąz pracuje cały dzien, a ja 24 h z mała kocham
              ja nad zycie mimo ze czasem jest nie znosna ale podejmujac decyzje ze dziecko
              spi u siebie podjeam z mysla o sobie \, a jesli mam ochote pospac z nia robie to
              w dzień smile puki siedze w domu smile My takze mamy wersalke i ciezko bardzo spac z
              małą smile po jej zachowaniu kiedy czasem bralismy ja do siebie bylo jej chyba
              niewygodnie smile zreszta nam tez smile I nie piszcie o zabieraniu bliskosci, bo moja
              corka mimo tego ze spi sama bliskosci ma az za duzo smile Pozdrawiam
        • minnetaki Re: czemu jest taka okropna? 24.07.08, 11:50
          OK - nie doczytałam, przepraszam. A że masz wersalkę nie pisałaś -
          to faktycznie wiele zmienia, też bym nie dała rady w trójkę na
          takiej powierzchni. Ale może wypróbuj tę sugestię z dostawieniem
          łóżeczka do wersalki? To czasem też bardzo pomaga, dziecko będzie
          Cię miało blisko i będzie spokojniejsze, a nie będziecie sobie spać
          na głowie.
    • macrybki Re: czemu jest taka okropna? 22.07.08, 22:36
      A próbowałaś smoczka? Ja robię tak, że małą usypiam na rękach, jak uśnie
      odkładam bardzo delikatnie do łóżeczka a jak się budzi i zaczyna marudzić to
      daję smoka i zasypia znowu. Nie odchodzę od razu od łóżeczka, żeby jak się nie
      rozbudziła jak otworzy oczy i zobaczy że mnie nie ma. Pomaga też jak położę jej
      rękę na główce lub głaszczę policzek, wtedy zasypia na dobre.
      • brazbol Re: czemu jest taka okropna? 23.07.08, 22:00
        ja Ciebie rozumiem doskonalesmile) i niestety ale żadne rady tj. pogłaskać po
        główce nie działają.. mój mały wymaga 100% mojego czasu ma 2, 5 m-ca, jest małym
        marudą, albo w gre wchodzi noszenie na rękach albo leżymy na łóżku i muszę mu
        pokazywać książeczki, grzechotki itd. jak się znudzi - ręce, sam nie
        zainteresuje się niczym, jak go położę na macie edukacyjnej - jest źle, ale jak
        usiądę obok i będę mu pokazywać ze zabawki się rozciągają, grzechoczą - jest ok,
        na 10-15 min. spanie w ciągu dnia - po 15-20 min. i na moich kolanach ( a
        najlepiej z cyckiem w buzi). Nie mam czasu dla siebie, i mam dni, kiedy właśnie
        jestem taka rozżalona, że mi i mojemu mężowi - kiedy we dwoje jesteśmy super
        optymistami z niczego nie robiącymi problemu, przyszło mieć za syna dziecko,
        które jest ciągle niezadowlone..
        a mi w szpitalu, w związku z tym że się ciągle darł, i to na cały szpital,
        powiedzieli, że jest pewnie na głodzie nikotynowym (dodam, że kilka razy w życiu
        zapaliłam papierosa, ostatniego 10 lat temusmile
    • lalota Trzymaj sie jakos 24.07.08, 11:33
      Nie wiem co doradzic, ale wspolczuje, bo ja tez chyba nie jestem typowa "Matka
      Polka" i potrzebuje oddechu. A moze to wina imienia - wszystkie Majki charakterne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja