powrót do pracy raz jeszcze...

31.07.08, 21:10
Pewnie było milion razy, ale pocieszcie... sad W przyszłym tygodniu idę do
pracy, mój Staś (8 miesięcy) zostanie z tatą i na kilka dni w miesiącu z
nianią - sąsiadką. Okropnie się denerwuję, zwłaszcza że praca nowa, małemu
ząbki idą itd. Dzisiaj u niani siedzieliśmy razem, ryczał okropnie, nie wiem,
czy to te ząbki, czy coś przeczuwa sad Boże, jak my to przeżyjemy.
    • monisienek Re: powrót do pracy raz jeszcze... 01.08.08, 10:09
      Ja mam to samo...
      W środę idę do pracy...
      Marta zostaje z teściową. Teściowa przyjeżdża w niedzielę, poniedziałek i wtorek
      będą się uczyć siebie...
      Marta ma prawie 8 mcy. Też jej idą ząbki.
      Już zaczynam za nią tęsknić. surprised(
      • easyenglishpz Re: powrót do pracy raz jeszcze... 04.08.08, 21:15
        ja do pracy wracam od wrzesnia, wtedy ,mala bedzie miala 6 m-cy.
        zostanie z obiema babciami, tesknic rzecz jasna bede, jednak nie
        mozna dac sie zwariowac. dodam, ze mala zaczela zabkowac od 3 m-ca..
    • czajowa Re: powrót do pracy raz jeszcze... 01.08.08, 12:28
      A ja juz pracuję 4 miesiąc. Co prawda mała miała 5 m-cy i 9 dni jak
      wróciłam do pracy. Najgorszy jest pierwszy tydzień, łzy w oczach
      podczas pracy i wieczna tęsknota, ale z czasem jest OK. Mam czas na
      spokojne wypicie kawy, pracę, mam kontakt z ludźmi. Mała patrzy na
      mnie z monitora komputera smile. A jak wracam to się śmieje do mnie,
      więc jej dobrze. Poza tym siedzi z nianią, a więc obcą dla niej
      osobą, ale ją ubóstwia.Rozwija się prawidłowo. Dziewczynu wszytsko
      się ułoży. Głowa do góry i powodzenia.
    • maminek.stasia Re: powrót do pracy raz jeszcze... 01.08.08, 13:01
      Mój Staś skończył właśnie 5 mies. i od września też będę musiała go zostawić w domu. Plus tylko taki, że z tatusiem zostaje...
      Ale ja będę tęsknićsad Szkoda, że nie możemy zostać dłużej z naszymi dziećmi... Tylko znając nas, mamuśki, najchętniej zostałybyśmy z dzieciaczkami do ich 18-stkismile
      Nie przejmuj się na zapas. Maluszek z czasem oswoi się z nową osobą. Tobie też sytuacja doda na pewno energii - towarzystwo ludzismile
      Główka do góry.
    • zawszemamab Re: powrót do pracy raz jeszcze... 01.08.08, 20:52
      Będzie dobrze. Ja sama wróciłam do pracy miesiąc temu (mała miała skończone 6
      miesięcy)a córcia została w domu z tatusiem. Też bałam się jak to będzie, ale na
      szczęście najgorsze już za nami. Pierwsze dni były straszne. Non stop ich
      zadręczałam telefonami a mała płakała za mną niemiłosiernie (mąż zresztą też
      płakał - ale raczej z bezsilności). Ale po paru dniach "nauczyli się siebie" i
      jest super. Więc głowa do góry.
      • lejla81 Re: powrót do pracy raz jeszcze... 01.08.08, 21:24
        Uff, dziś znów byliśmy u niani i było trochę lepiej. Ale ja też chyba z milion
        razy zadzwonię pierwszego dnia. Dzięki za dobre słowo i pozdrawiam wszystkie
        mamy, które z ciężkim sercem, tak jak ja, zostawiają swoje maluszki...
    • asieksza Re: powrót do pracy raz jeszcze... 01.08.08, 22:33
      Ja właśnie dziś bylam w pracy załatwić formalności związane z moim
      powrotem po dwóch i pół roku. Starsza córa będzie miała skończone
      rok i 9 miechów, młodsza skończone 9 miesięcy. Strasznie się boję,
      dzieci zostaną z tatą i trochę babcią. Najmłodsza to mamusiowa
      córcia , nawet jak się fajnie bawi jak widzi mamę płacze i chce na
      rączki i nic innego się nie liczy. Zasypia przy piersi smoka ani
      butli nie toleruje. Najgorsze jest to, że za jakiś czas mąż jedzie
      na delegacje i jakoś sobie wyobrazić nie mogę ze babcia da sobie
      radę z całą trójką, tym bardziej,że będzie musiała położyć je spać.
      Co prawda ciocia obiecała pomoc ale dzieciaczki nie są do niej
      przyzwyczajone więc troszke sobie tego nie wyobrażam
    • monisienek Re: powrót do pracy raz jeszcze... 04.08.08, 11:32
      Dziewczyny, dobrze jest wrócić do pracy NIE W PONIEDZIAŁEK, ale np w ŚRODĘ lub
      CZWARTEK.
      Wtedy jest zaledwie 2-3 dni i weekend. surprised)
      Łatwiej tak.
      Ja właśnie idę w środę teraz do pracy.
      • lejla81 Re: powrót do pracy raz jeszcze... 05.08.08, 12:07
        Ja właśnie też!! To już jutro sad Ale z drugiej strony trochę się cieszę smile
    • agu.23 Re: powrót do pracy raz jeszcze... 05.08.08, 12:58
      Ja muszę wrócić do pracy od 1 października, córcia skończy wtedy 9
      miesięcy, tylko moja praca polega na systemie dwu zmianowym jeden
      dzien od 9-17, a drugi 12-20 i tak cały tydzień + sobota 9-15. Wiem
      że mam jeszcze dwa miesiące ale ja juz zaczynam przeżywać,
      najbardziej się boję że z małą bedziemy sie widziec ledwie 3-4
      godziny dziennie sad Martwie się że będzie mnie mało widziała i
      przestanie sie do mnie uśmiechać. Wiem że to może głupie ale tak
      czuje
      • madz-ia30 Re: powrót do pracy raz jeszcze... 05.08.08, 13:22
        Jak czytam Wasze problemy żal ściska mnie za gardło.Sama to
        przeszłam i wiem jak boli,mała miała wtedy 6,5 mies.została z moją
        mamą.Wyłam kilka dni i przyznam ,że dziś- skoro pracuję już od
        stycznia-o niczym innym nie myślę jak o powrocie do domu!!!
        Największe szczęście moje muszę zostawiać w domu na 8 godzin-
        koszmar!!!Początkowo płakała,ale mama zapewniała mnie jest,że jest
        dobrze...może nie chciała pogłębiać mojej rozpaczy...w moim
        przypadku każdy dzieź rozłąki jest tak samo zły-zbyt mocno kocham
        moje dziecko by się do tego przyzwyczaić,nie mam poprostu innego
        wyjścia...Trzymam za Was kciuki,powiem jednio: według mnie jak jest
        dziecko młodsze lepiej się do tego przyzwyczaja-ja nie wyobrażam
        sobie teraz, kiedy mała ma 13 mies. pójść do pracy ,jest tak
        strasznie ze mną związana,że jak wracam do domu nie odstępuję mnie
        na krok.Życzę Wam siły!!!
Pełna wersja