ziomas.1
13.08.08, 11:09
Witam!
mój synek właśnie skończył miesiąc. Dwa pierwsze tygodnie jedynie
spał,jadł i robił kupę - pełen spokój. Równo w pierwszy dzień
trzeciego tygodnia życia zaczęły się kolki i boleści brzuszne - tak
między 6 a 12 h wrzasku dziennie, zwykle od rana tak do póżnego
popołudnia. potem zwykle padał i zasypiał, tak na 5-6 h. W nocy też
raczej śpi. Od tygodnia jestem na diecie, więc z brzuchem niby
lepiej (choć dziś były wrzaski, możliwe że z powodu mieszanki, którą
wczoraj wprowadziłam, bo mało przybiera i lekarz polcił dokarmiać),
ale i tak jest typem marudnym - na spacerze się drze, chyba że uśnie
na ręku i da się go położyć do wózka, na brzuchu nie znosi (choć na
początku nawet lubił), jak się da odłożyc 2x dziennie na 15-20 min
to sukces. Generalnie do tej pory walczyliśmy z brzuchem a pomagało
tylko noszenie na ramieniu albo w pozycji na samolot - i teraz albo
się przyzwyczaił albo tylko takie pozycje lubi, no i z tego powodu
chusty też nie ceni. W ogóle dużo jest popłakiwania i jęków, no i od
dwóch tygodni też słabo śpi w dzień, chyba ż przy cycu albo na
rękach.
W związku z tym pytam, co ja mogę z nim robić jak nie śpi i nie
płacze? Wydaje mi się, że on jeszcze w ogóle mało kojarzy (od kilku
dni jakby bardziej przygląda się twarzom, a także patrzy trochę do
lustra i na karuzelę),gry i zabawy z książki J. Silberg
przetestowałam - jeszcze nie ten poziom intelektualny, a ile można
nosić po mieszkaniu i się do niego ślinić, że jest słodki - to ma
zresztą w głębokim poważaniu, chyba że robi to moja mama, w któr się
wtedy wpatruje.
Zatem powiedzcie, jak może wyglądać dzień z takim maluchem? obawiam
się, że opisane powyżej działania oraz niezliczone próby usypiania
gdy marudzi ze zmęczenia to trochę mało stymuluje rozwój - czy nie
wyrośnie mi otępiałe dziecko? nadmieniam, że poza wieczorną kąpielą
niema planu dnia bo karmię na żądanie i dalej będę (przynajmniej aż
go podtuczę

), a jak pada skonany na długi sen to go nie budzę, bo
chcę żeby wypoczął. Zresztą przez kolki też się wiele nie dało
zaplanować. jak przespał wieczór toteż go nie kąpaliśmy.
Może ktoś mi coś w tej kwestii podpowie...