dlaczego tak sie wierci...?

30.08.08, 10:50
Moja 4-miesieczna corka strasznie wierci sie w nocy.Zasypia okolo 21 i spi tak
ze 3h.To jest najglebszy sen,bo potem to juz 2h ciagiem nie przespi..podnosi
nogi do gory i caly czas kreci glowa raz w lewo raz w prawo,wklada raczki do
buzi.Na pewno nie jest glodna,bo nadal je co 3,3,5h,tak samo w nocy jak i w
dzien.podalam jej nawet ostatnio kaszke na noc,bardzo jej smakowalo,zjadla
wszystko migusiem,ale i tak pobodka po 3h..denerwuje sie,jeczy az w koncu sie
budzi.biore pod uwage,ze moze ja dziaselka swedza,bo juz od miesiaca ma
wszystkie objawy zabkowania.ale dlaczego tak kreci ta glowa? slyszalam,ze
takie maluszki sa tez niespokojne wtedy,gdy uda im sie zdobyc jakas nowa
umiejetnosc(?).moze ona chce sie przewracac? ma troche podniesiony materac,bo
czesto ulewa i moze to jej przeszkadza? z drugiej strony,jak spi na plasko
(np.ze mna w lozku),to w momencie kiedy sie przekreci z pleckow na bok,a potem
na brzuch budzi sie z placzem...Czy Wasze dzieciaczki tez tak cwiczyly? Czy
moze ja cos boli i sie tak ginastykuje? pozdrawiam wszystkie mamy.
    • dddd73 Re: dlaczego tak sie wierci...? 30.08.08, 11:32
      Idą ząbkismile
    • basik32 Re: dlaczego tak sie wierci...? 30.08.08, 20:07
      Mój synek identycznie się zachowuje,do godz 3 rano śpi pięknie a
      potem to koszmar.Kręci główką w prawo w lewo ,pręży się
      popłakuje,stęka.Też myślę że to ząbki,pożyjemy zobaczymysmile
      • 12olcia Re: dlaczego tak sie wierci...? 30.08.08, 20:46
        tak jakbym czytała o moje córci. Też ma 4 miesiace i strasznie sie
        wierci w nocy. Też nie wiem co jej jest. Na ząbki próbowałam
        wszystkiego, dawałam też cos od brzuszka, kaszki też nie pomogły.
        Pisałam też o tym na forum, ale nic ciekawego sie nie dowiedziałam.
        Nie zostaje nam nic innego jak przeczekać. W tym tygodniu zdażyła
        sie jedna noc jak mała spała prawie idealnie, zero kręcenia. Jak
        zaczynała sie lekko wiercic w porze karmienia to ją nakramiła i
        spała dalej. Jak rano wstałam to nie mogłam uwierzyć, bo już takiej
        nocy to nie pamiętam od dawna. Następnego dnia potwórzyłam ten sam
        schemat, dałam tą samą kaszkę, ale niestety nie zadziało, budziła
        sie tak jak zwykle. I pytanie jak to długo potrwa, bo ciągle jestem
        nieprzytomna sad
    • agrafka781 Re: dlaczego tak sie wierci...? 30.08.08, 21:13
      Jak nasza mała skończyła 4 miesiące też zaczęło się wiercenie- tylko
      pierwszy sen był porządny, potem rzucanie głową i podrzucanie nożek.
      Pomogło układanie jej na boczku- podkładałam pod plecki poduszkę
      żeby się nie przekręcała.
      Teraz ma prawie 6 miesięcy i jest jeszcze gorzej. Doszły pobudki co
      dwie godziny na jedzenie- układanie na boku nic nie daje bo z uporem
      przekręca się na brzuch i budzi z płaczem.
    • kaamea Re: dlaczego tak sie wierci...? 30.08.08, 21:26
      Witaj w klubie... moj synek od ok. 1-2 w nocy rzuca się w łóżeczku
      jakby cos go bolalo, jakby cierpial. Daje mu wtedy jesc, biore do
      siebie do lozka i do rana raczej czuwam niz spie bo co chwile musze
      glaskac i uspokajac.
    • siasiunia1 Re: dlaczego tak sie wierci...? 30.08.08, 23:23
      spróbuj posmarować małej dziąsła żelem na ząbkowanie.
      Moja się tak wierciła bo miała np. okres wzmożonych gazów i dostawała espumisan a poza tym jak jej porządnie nie odbeknełam to też właśnie tak się wierciła
      poza tym może przeżywać własnie nowe doświadczenia.
      • dagmaraswierkowska Re: dlaczego tak sie wierci...? 31.08.08, 10:09
        NIestety zadne zele nie pomagaj,juz chyba trzy przetestowalam...robie jej masaz
        dziasel,otwiera buzie,tak jakby chciala,zebym jej to robila,grzyzie ta
        szczoteczke.na pewno jej to chwilowa ulge przynosi...dzisiaj juz byla pobodka
        prawie co godzine,takze juz jestem pewna ze to zabki!zadne czopki nie
        pomagaja,wrecz przeciwnie dostaje po nich biegunke,i zaraz czopka nie ma.dalam
        jej paracetamol w syropie,byl spokoj na godzine...kupilam tez nurofen,bo tak
        doradzila mi pani w aptece,ze ma jeszcze dzialanie
        przeciwzapalne,ale...sprobowalam tago zanim jej to podalam i,rany Boskie jak to
        piecze!!! dorosla osobe,to co dopiero takiego maluszka!tragedia!smak
        pomaranczowy,wiem ze cytrusy sa kwasne,ale to doslownie palilo po gardle...
    • kinga_owca Re: dlaczego tak sie wierci...? 31.08.08, 09:57
      mój synek tak robi - ma problemy z brzuszkiem
      pomaga jedynie pomasowanie brzuszka i docisnięcie nóżek żeby pozbył
      się gazów, czasem pomaga odbeknięcie
      u nas żadne specyfiki na kolki nie działają, liczę na to, że kiedyś
      w końcu przejdzie, bo trwa to od 2 m-ca jego życia
      śpi teraz ze mną przy cycku i jak tylko zaczyna się wiercić to go
      szybko masuję, żeby nie zdążył się całkiem wybudzić
      ząbków na razie brak i objawów ząbkowania nie ma, więc u nas to nie
      ząbki
      • dagmaraswierkowska Re: dlaczego tak sie wierci...? 31.08.08, 10:15
        Moja coscia miala kolki przez 2,5 miesiaca...ustaly i zaczelo sie wlasnie to
        wiercenie...ale to zupelnie inny harakter placzu i calego jej zachowania.jak
        dziecko ma kolki to wierzga nogami podkurcza je i prostuje w specyficzny
        sposob,a tu ona je poprostu podnosi do pionu i przewraca sie na bok...nie
        wiem,łeb mam tttttttttttttaaaaaaaaaaaakkkkkkkkkiiiiiiiiiiiii.dobrze ze chociaz w
        dzien jest pogodna i sie smieje caly czas.dziekuje za podpowiedzi.pozdrawiam.
    • kawusia111 Re: dlaczego tak sie wierci...? 31.08.08, 10:14
      Moja córeczka też się tak zachowuje jak opisujesz. Najpierw głęboko
      śpi, a potem zaczyna się wiercić, machać energicznie nóżkami i
      rączkami do tego stęka (wszystko podczas snu). Martwi mnie to
      ponieważ widze jak się męczy. Podejrzewam, że boli ją brzuszek bo
      męczą ją gazy (poza tym ma zaparcia) więc masuje jej brzuszek,
      podaję jej wody koperkowej ale to nie działa. Ma dopiero 1.5 m-ca
      więc w naszym przypadku to również nie jest to objaw ząbkowania.
      • dagmaraswierkowska Re: dlaczego tak sie wierci...? 31.08.08, 10:20
        To raczej kolki w Twoim przypadku...wiem cos o tym bo kolki tez miala,i tez nic
        nie pomagalo,zadne kropelkli,cieple oklady,kapiele,masaze...jedynie to robienie
        tak zwanego "samolota"...podobno jak sie tak dzieckiem kolysze,to te gazy sie
        przemieszczaja i przynosi to ulge.podobnie jak sie dziecko wezmie na rece.takie
        male dziecko nie jest na tyle cwane,zeby wiedzialo,ze teraz sa raczki...owszem
        czuje zapach i bliskosc rodzica.takze noscie swoje dzieci jezeli im to tylko pomaga.
        • anek1803 Re: dlaczego tak sie wierci...? 31.08.08, 20:08
          U nas od jakiś 2 tyg dokładnie to samo...Mała ma ponad 5 miesiecy, wczesniej się
          budziła raz w nocy na karmienie, a teraz masakra...Macha nogami jak zwariowana,
          przewraca sie na boki, stęka przy tym, rzuca głową a to wszystko z zamknietymi
          oczami, chyba że sie na dobre juz rozpłacze to amen. Tylko cyc wtedy pomaga i
          reszta nocy ze mną w łóżku. Kolki ani gazy to nie sa-juz to przechodzilismy,
          więc stawiam na ząbki...Mam nadzieję że to faktycznie przez to, przynajmnie
          będzie na co zwalić to całe zachowaniesmile no nic, zostaje nam chyba tylko
          przeczekać, pozdrawiam. Ale dobrze wiedziec że nie tylko moja tak ma...
    • ik_ecc Re: dlaczego tak sie wierci...? 31.08.08, 21:33
      Moja trzylatka wierci sie cale zycie. Taka jej uroda.
      • frida_a Mój tez ale ma 2 miesiące ?! 31.08.08, 22:57
        ..mój synuś ma takie same "objawy" ale nad ranem , na ząbki przecież za wcześnie ?
        • dagmaraswierkowska Re: Mój tez ale ma 2 miesiące ?! 01.09.08, 08:36
          dodam,ze moja jak skonczyla wlasnie 2 miesiace,no moze miala 2,5 to sie "to"
          zaczelo...
    • katthia79 Re: dlaczego tak sie wierci...? 01.09.08, 08:42
      mój synek ma prawie 5 miesięcy tez tak się wierci od jakiegoś miesiaca, a na
      dodatek od dwóch tygodni doszły pobudki co 2 godziny. Dodam,że jak miał miesiąc
      zaczął przesypiać noce. Tzn kłade go ok 19 -tej potem o 22-ej butla na noc na
      śpiocha i spanie do 6-tej. Jak skończył 4,5 miesiaca to koszmar pobudki co 2
      godziny i wiercenie sie, kłopoty z ponownym zasypianiem. Od trzech dni zmienilam
      mu okrycie, do tej pory spał pod kocem a teraz zrobiło się chłodniej w nocy i
      okrywam go kołderka i musze z radościa przyznać, że wszystko od trzech dni jest
      ok, nie wierci sie, nie budzi. Wstaje cieplutki (nie spocony) i o 6-tej rano.
      Może to przypadek po prostu mu przeszło (oby nie chwilowo, ja jednak mysle że
      było mu chłodno w nocy.
    • kasia1903 Re: dlaczego tak sie wierci...? 01.09.08, 10:48
      Mój mały robi podobnie. Pierwszy sen nocny to ma taki,że nic go nie
      wybudzi. Po ok. 3-4 godzinach zaczyna się kręcić i podnosi nóżki w
      górę. Czasami zdaża się, że jak się obudzę, to on śpi w poprzek
      łóżeczka a nóżki ma oparte o barierkę. Jak śpi na boczku to jest
      spokój,ale jak mu się znudzi i poloży się na pleckach to kręci się
      tak długo aż zagarnie całą kołderkę pod siebie i dopiero wtedy
      zasypia. W dzień jak zasypia w wózku to zakłada nózki na boki wózka
      i wygłąda jakby leżał na fotelu u ginekologa. Jak podłoże mu pod
      nóżki poduszkę albo kocyk to wtedy śpi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja