Problem z wymiotami.POMOCY!

08.09.08, 17:28
Mój synek ma prawie 8 miesięcy od czasu do czasu czyli raz lub dwa
razy w miesiącu zdarza mu się wymiotować widać że boli go wtedy
brzuszek bo marudzi takie "akcje" trwają ok. dwóch godzin w ciągu
tego czasu mały wymiotuje 3 lub 4 razy i potem przechodzi mu to jak
gdyby nic. Bylismy z tym ulekarza i nawet byliśmy w szpitalu ale
mały miał dobre wyniki i nic niestwierdzono. moja lekarka
powiedziała że dziecko ma prawo zwymiotowac od czasu do czasu i to
nic nie oznacza jesli temu nie towarzyszą inne dolegliwości. Dodoam
że synek jeszcze ulewa czasem po zjedzeniu. Lekarka kazała się nie
martwić ale jak tu się nie martwic jak mi dziś znów
wymiotował...Dziewczyny czy któraś miała z was tez taki problem czy
naprawdę nie ma się czym martwic?
    • monikaa13 Re: Problem z wymiotami.POMOCY! 08.09.08, 20:48
      Tak my mamy taki problem. Córka ma prawie 2 latka, problem trwa już
      od dawna.
      Zaczęło się od wymiotów jednego wieczoru po mleku na kolację. Nie
      wiedzieliśmy wtedy co robić, byliśmy przerażeni, a ona zwymiotowała
      i zasnęła.
      Po jakimś czasie to się powtórzyło. Stwierdziliśmy, że mleko na
      kolacje nie jest dobrym pomysłem u rocznego dziecka. Myśleliśmy, że
      jest za rzadkie i dlatego po położeniu do łóżeczka wymiotuje, bo jej
      się odbija rzadkim. Dodam, ze pija mleko rzadkie, nie na gęsto z
      kaszką.
      Prześlismy na kaszkę na gęsto podawaną łyżeczką. Oczywiście przez
      jakiś czas był spokój. Myślelismy, że pomogło. Niestety, znów się
      powtórzyło.
      Wtedy padło na za dużą ilość kaszki na kolację. Od tego czasu
      robiliśmy mniej. Znowu było chwile spokoju i znów wymioty.
      Córka jadła cały czas obiadek o 17 i zawsze w wymiotach były kawałki
      obiadu. Zmieniliśmy godziny i teraz je obiad o 13 a o 17 owoce czy
      jogurt, na kolację kaszkę.
      Nadal wymiotuje. Ostatnio dałam jej trochę malim, surowych.
      Wieczorem zwmiotowała całą kaszkę razem z tymi malinami, które jadła
      o 17.
      Ostatnie wymioty były wczoraj.

      Córka leży w łóżeczku, zazwyczaj jej się odbija i potem wymiotuje.
      Wyrzuca wszystko co ma.
      Kiedyś nie ale teraz po tych wymiotach dajemy jej kawałek chleba,
      żeby nie była głodna w nocy.
      Potem kładziemy ją spać a ona spokojnie zasypia jak gdyby nigdy nic.

      I może najważniejsze, córka przyzwyczjona jej do picia w łożeczka,
      nawet malutkiej ilości, może to ma wpływ na te wymioty.

      Przepraszam, że tak się rozpisałam.

      Może ktoś coś poradzi. Lekarze nic nie wiedzą. Córka jest zdrowa,
      rozwija się prawidłowo, wagę ma ok.
      • smolkowicz_a Re: Problem z wymiotami.POMOCY! 08.09.08, 21:11
        Moim skromnym zdaniem córka jest uczulona na mleko.
        • monikaa13 Re: Problem z wymiotami.POMOCY! 08.09.08, 21:17
          Czy to nie dziwne, że pije mleko już prawie rok i w sumie wszystko
          jest ok.
          Je też kaszki na mleku modyfikowanym. Je je na śniadanie na przemian
          z melkiem.
          Zadnych objawow nietolerancji mleka nie ma. Zadnych krostek itp.
          Choć fakt ostatnio miala czerwone plamy na policzkach ale dodam
          córka ma już 2 latka.
          Mleko pije od roku, bo wczesniej pila Nutramigen.
    • kasia236 Re: Problem z wymiotami.POMOCY! 08.09.08, 21:32
      Jeżeli badania wyszły dobrze to, to co zrobiłabym jeszcze napewno,
      to prześwietlenie przewodu pokarmowego,żołądek,dwunastnica,JELITA.
    • beattka24 Re: Problem z wymiotami.POMOCY! 09.09.08, 10:47
      Mój synek też chyba nie ma nic alergii bo wymiotuje po takich
      rzeczach które wcześniej jadł i nic mu nie było...pierwszy raz
      zwymiotował jak miał dwa miesiące po mleku modyfikowanym mimo że
      wczesniej nieraz był dokarmiany potem karmiłam go piersią i też
      wymiotował, zdarzyło mu się zwymiotować po marchewce z gerbera, po
      jogurcie z owocami z hippa a wczoraj dałam mu krem marchewkowy z
      jarzynkami z gerbera. Nie wiem co robić bo naprawdę jestem kłebkiem
      nerwów ciagle mi się wydaje że zaraz będzie wymiotował, nawet jak mu
      się tylko odbije. W czwartek ide prywatnie do lekarza niech mu zrobi
      usg brzuszka jesli on powie że wszystko jest oki i ze tak się
      dzieciom zdarza to wtedy się uspokjem.
Pełna wersja