Moja córeczka nie odczuwa bólu!

15.09.08, 13:15
Mała ma 3,5 miesiąca. Zaobserwowałam u niej dziwne objawy... Nic ją nie boli.
Na szczepienia od samego początku nie zwracała uwagi - nawet na ukłucie w
głowę. Przy wbijaniu igły w rękę czy nogę patrzy w inną stronę i nie wie
nawet, że ją ukłuto...
Kilka dni temu obcinałam jej paznokcie. W pewnym momencie mała poruszyła się i
wyrwała rączkę w momencie, gdy ja już zaciskałam cążki, i niestety obcięłam
jej kawałeczek opuszka paluszka. Krew trysnęła, ja prawie w płacz, że
skrzywdziłam dziecko, a ona... Nie zauważyła, że coś się stało. Nie zapłakała,
nie popatrzyła nawet! Przecież powinno ją boleć, powinno szczypać, piec albo
co, no przecież miała rozciętą skórę, to boli!
Najgorsza rzecz zdarzyła się w sobotę... Córcia leżała na narożniku, skosem,
miała dużo miejsca z każdej strony. Odeszłam na chwilę, może trzy-cztery
minuty. Wystarczyło. Nie wiem, jakim cudem, jak to zrobiła, że obróciła się o
jakieś 140 stopni, i spadła. Przypominam, ona ma 3,5 miesiąca, nie przekręca
się nawet z boku na bok... Spadła z kanapy, na podłogę z paneli. Usłyszałam
stuknięcie, i cichy, ostrzegawczy krzyk, jakby chciała mnie zawołać.
Przybiegłam natychmiast, przerażona, złapałam ją, oglądałam z każdej strony,
szukałam guza, czegokolwiek. Nic nie znalazłam. Mała nawet się nie rozpłakała,
przeciwnie, zwyczajnie się śmiała, jakby przeżyła super przygodę. Obserwowałam
ją długo, bojąc się wstrząsu mózgu, ale kompletnie nic się nie stało. Po raz
pierwszy od dawna przespała calusieńką noc, obudziła się o dziewiątej rano
radosna jak pierwiosnek na wiosnę.

Nie wiem, co robić. Wiem, że są osoby, które nie odczuwają bólu, to bardzo
niebezpieczne, bo gdyby się cokolwiek działo, nie czują objawów, np. przy
zapaleniu wyrostka... Nie doszukuję się na siłę choroby, ale wydaje mi się, że
małe dziecko na takie wydarzenia, jak te, co opisałam, powinno zareagować
płaczem, krzykiem, nawet histerią. Przynajmniej syn tak reagował...

Czy Wasze dzieci też nie reagują na ból? Może jestem przewrażliwiona?
    • agnen Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 15.09.08, 13:17
      IMO idź do neurologa. To co opisujesz dla mnie jest dziwne. Być może po prostu
      masz spokojne dziecko, ale lepiej to sprawdzić.
      • sokolasty Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 17.09.08, 12:08
        Twoje dziecko może mieć poważny problem, także nie forumowe Goździkowe, ale
        lekarz, i to prędziutko.
    • lunaa2 Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 15.09.08, 13:22
      robatchek napisała:

      > Najgorsza rzecz zdarzyła się w sobotę... Córcia leżała na narożniku, skosem,
      > miała dużo miejsca z każdej strony. Odeszłam na chwilę, może trzy-cztery
      > minuty. Wystarczyło. Nie wiem, jakim cudem, jak to zrobiła, że obróciła się o
      > jakieś 140 stopni, i spadła.


      Jak rozsadny czlowiek moze zostawic malutkie dziecko na kanapie bez
      zabezpieczenia jej? Wiadomo ze dziecko jest ruchliwe ,nawet w takim wieku, jak
      sie odchodzi trzeba zrobic" murek" na okolo dziecka tak zeby nie mogla spasc. Po
      kazdym upadku dziecko powinno byc obejrzane przez lekarza. Jak sie wychodzi z
      pokoju mozna zostawiac dziecko w jego lozeczku lub kojcu. Tak samo z nurtujacym
      Cie problemem warto isc po porade do specjalisty.
      • robatchek Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 15.09.08, 13:48
        Wiem, masz rację, NIGDY nie zostawiam dziecka bez opieki, nawet w tamtej chwili,
        gdy usłyszałam, że mała szeleści reklamówką (leżała obok)wysłałam syna, żeby jej
        ją zabrał, bo się może udusić. Minutę po jego interwencji mała leżała na ziemi,
        on sam zeznał, że gdy u niej był, leżała skosem. Nie przestaję o niej myśleć ani
        przez moment, stale mam ją na oku, gdy muszę wyjść na dłużej (powiesić pranie
        ect.) zostawiam ją na podłodze na zabawowej macie, stamtąd nie spadnie.
        Ona naprawdę miała bardzo dużo miejsca, przynajmniej pół metra z każdej strony.
        To jest niemowlę, małe, no kurczę, mam wyobraźnię, syna już mam już odchowanego
        i naprawdę potrafię sobie wyobrazić, co się może wydarzyć przy małym dziecku,
        ale takiej sytuacji nie przewidziałam. Widać, nie doceniłam własnego dziecka,
        teraz jestem mądrzejsza...
        Niemniej problem pozostaje...
      • fiolka691 Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 16.09.08, 12:02
        Takie rzeczy sie zdarzają ja mojego wtedy 3 miesięcznego synka
        położyłam pośrodku łóżka podkreślam pośrodku no i co - jak
        odwróciłam się po wacik to skurkowany sie odwrócił i spadł. wysoko
        nie miał także nic mu się nie stało ale jednak. to było dosłownie
        mgnienie, nawet nie sekundy.
      • joanna_can Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 16.09.08, 19:04
        lunaa2 napisała:

        > Jak rozsadny czlowiek moze zostawic malutkie dziecko na kanapie bez
        > zabezpieczenia jej?

        Lunaa, nie masz zadnych kwalifikacji do pouczania. Spytano cie o
        rade, nie o wyklad na temat co rozsadny czlowiek powinien a czego
        nie powinien robic. Jest to cecha denerwujaca i szlachetnosc
        intencji niczego nie usprawiedliwia.
        • kawowaa Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 17.09.08, 16:32
          zgadzam sie w 100% dziewczyna wie ze zle zrobiła i chce rady w zupelnie innej
          kwestii a tu jak zwykle..mądrości i wyklady.. sad((
    • lalkaewa Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 15.09.08, 13:45
      to bardzo dziwne, bo moja mala przy iglach, ukłóciach cz innch nawet
      najdrobniejszych uderzeniach(np.zabawką, bo przeciez jej nie bijebig_grin) drze sie
      okropnie.
      Moze spytaj lekarza, bo to cos dziwnego z tym brakiem czucia bólu.
    • pati9.78 Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 15.09.08, 14:36
      Bardzo dziwna sprawa, szczególnie z tym skaleczeniem podczas
      obcinania paznokci (przecież takie skaleczenie jest szczególnie
      dokuczliwe). Ja bym jednak skonsultowała się z jakimś dziecięcym
      neurologiem. Nigdy nie słyszłam o podobnymm przypadku, więc nie
      wiem, co jeszcze poradzić.
      • tomskrok Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 16.09.08, 10:49
        Te dziwne objawy cos mi przypominają...zachowanie t¶edowatych, dziwne ale to mi
        sie samo nasuwa na myśl
    • deela Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 15.09.08, 14:38
      dziwne, faktycznie jest taka przypadłość i faktycznie jest bardzo niebezpieczna
      to jest związane z aberracją genu SCN9A

      "Naukowcy odkryli gen, którego uszkodzenie powoduje, że niektóre dzieci nie
      czują bólu. Wbrew pozorom taka sytuacja nie jest błogosławieństwem dla osób
      mających uszkodzony gen.

      Odczuwanie bólu jest niezbędne do przeżycia. Osoby, które mają uszkodzony gen
      bólu nie wiedzą, że się oparzyły, że złamały sobie nogę. Wielokrotnie gryzą się
      w policzki tak mocno, że wymagają później operacji plastycznej. Niektórzy
      odgryzają sobie część języka. Z reguły ludzie tacy żyją krócej, niż pozostali."

      Nie wiem, może nie powinnam tu tego wklejać, ale skojarzył mi sie artykuł o tym,
      niestety był bardzo krótki....
      idz z tym do lekarza niech on się wypowie indifferent

      a o ten upadek z łóżka się nie obwiniaj, moje wówczas 8 tyg dziecko tez spadło z
      kanapy, nie mam pojecia jakim cudem :o
      zdarza się, najważniejsze że nic się nie stało a więcej się już nie zdarzy i ty
      to wiesz najlepiej
      • sniperslaststand Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 16.09.08, 23:49
        deela napisała:

        > dziwne, faktycznie jest taka przypadłość i faktycznie jest bardzo niebezpieczna
        > to jest związane z aberracją genu SCN9A
        >
        > "Naukowcy odkryli gen, którego uszkodzenie powoduje, że niektóre dzieci nie
        > czują bólu. Wbrew pozorom taka sytuacja nie jest błogosławieństwem dla osób
        > mających uszkodzony gen.
        >
        > Odczuwanie bólu jest niezbędne do przeżycia. Osoby, które mają uszkodzony gen
        > bólu nie wiedzą, że się oparzyły, że złamały sobie nogę. Wielokrotnie gryzą się
        > w policzki tak mocno, że wymagają później operacji plastycznej. Niektórzy
        > odgryzają sobie część języka. Z reguły ludzie tacy żyją krócej, niż pozostali."
        >
        > Nie wiem, może nie powinnam tu tego wklejać, ale skojarzył mi sie artykuł o tym
        > ,
        > niestety był bardzo krótki....
        > idz z tym do lekarza niech on się wypowie indifferent
        >
        > a o ten upadek z łóżka się nie obwiniaj, moje wówczas 8 tyg dziecko tez spadło
        > z
        > kanapy, nie mam pojecia jakim cudem :o
        > zdarza się, najważniejsze że nic się nie stało a więcej się już nie zdarzy i ty
        > to wiesz najlepiej

        Faktycznie, wszystko to prawda.

        Potwierdzają to artykuły naukowe, warto do nich zajrzeć, oryginał tu:
        www.nature.com/nature/journal/v444/n7121/full/nature05413.html
        a automatyczne tłumaczenie na polski tu: tiny.pl/8prj

        Tu jeszcze inna osoba to opisuje:
        oryginał: anjasmith.wordpress.com/2008/04/04/scn9a-the-pain-gene/
        automatyczne tłumaczenie: tiny.pl/8prp

        Należy sprawdzić, czy aby nie ma tutaj z tym do czynienia.
    • mw144 Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 15.09.08, 14:53
      Syn miał podobnie, tzn. nie reagował płaczem na ukłucia, uderzenia
      itp. Pielęgniarka go szczepiła, a on uśmiechał się do niej od ucha
      do uchasmile Na to, że coś mu się dzieje zaczął zwracać uwagę jak miał
      ok 1 roku, ale też bez jakichś histerii. Teraz ma ponad 2 lata, raz
      się oparzył o kominek - płakał 1 minutę, potem tylko pokazywał,
      gdzie trzeba posmarować i zrobić okład, mówił, że go nie boli.
      Podobnie przy upadkach, jeśli niegroźny, to wstaje i biegnie dalej,
      jak sobie raz nabił ogromnego guza o beton, to też popłakał minutę i
      pobiegł się bawić. Jak pytam za pół godziny, czy boli, to mówi, że
      nie. Stwierdza jednak doświadczalnie, że kaktus kłuje, piekarnik
      jest gorący, woda zimna itp, więc do lekarza się z tym nie wybieram.
      • skrzydlate Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 17.09.08, 16:22
        moje dzieciaki, kiedy byly dobrze rozbawione i dobrze czyms zajete, nawet jako
        starsze nie czuly bólu, nie zwracaly po prostu uwagi, to jest piekne, tak sie
        czyms zapamietale zająć
      • kamelka76 Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 18.09.08, 20:43
        Moja córcia też tak miała - kompletnie nie była zainteresowana, że
        coś ją boli, czy ewentualnie mogłoby. Jedną rzecz wtedy
        zaobserwowałam. Jak dostała paracetamol np. z powodu gorączki, to
        dostawała głupawki (oczywiście, jak już mogła, ok 6 miesiąca życia),
        śmiała się, gaworzyła, turlała się po podłodze itp. Pani doktor
        uznała, że dziecko może mieć jakiś silny, przewlekly ból, a
        paracetamol łagodzi te objawy. Z tego też powodu nie reaguje na
        słabszy ból, jak uderzenie czy ukłucie, bo całe swoje krótkie życie
        coś boli bardzej. Zleciła wszystkie badania, które nic nie wykazały.
        Ok 1 roku życia te "cuda" samoistnie ustąpiły, ale po dziś dzień, a
        ma już 10 lat, dentysta nie robi na niej wrażenia. Czasem boli ucho,
        czasem głowa, obtarte kolano boli też, ale nie tak, żeby płakać, czy
        rozpaczać.
    • szachula30 Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 15.09.08, 16:34
      Idź do lekarza. Dzieci odczuwają ból i płaczą. Jak napisałaś Twoje dziecko nie
      zareagowało na ból kilkakrotnie. Kiedyś oglądałam reportaż o dzieciach nie
      odczuwających bólu. Idź do lekarza, zanim stanie się coś złego a Twoje dziecko
      nie zareaguje, bo nie odczuje bólu. Możliwe, że masz takie spokojne dziecko po
      prostu, ale lepiej to sprawdzić. Powodzenia!
    • katthia79 Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 15.09.08, 19:37
      Mój syn (5 m-cy) też nalezy do bardziej odpornych na ból. Na szczepieniach nigdy
      nie płacze, czasami uderzy się zabawka i też nic. Jak coś go zaboli to rozpłacze
      sie ale dosłownie na dwie sekundy i juz jest ok. Myśle że dla własnego spokoju
      skonsultuj sie z lekarzem.
    • marta.uparta Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 15.09.08, 21:06
      ja bym tez skonsultowała się z jakimś specjalistą. Kiedyś oglądałam
      dokument o dzieciach nie odczuwających bólu, nie chce Cię straszyć i
      ne będę wnikała w szczegóły, ale nie skończyło się to dla tych
      dzieci najlepiej. Zwłaszcza niebezpieczny był okres niemowlęctwa.
      Lepiej niech je ktoś przebada.
    • monikaa13 Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 15.09.08, 21:13
      Hmm no to jest dziwne ale moja córka w tym wieku też nie płakała na
      szczepieniach a z kanapy nie spadała więc nie wiem.
      Ale za to darła się godzinami, pewnie z powodu brzucha.
      Idź do neurologa, to na pewno nie zaszkodzi a ty będziesz
      spokojniejsza.
    • agata688 Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 15.09.08, 21:43
      wydaje mi sie ,ze jezeli stwierdzasz ze mala nie odczuwa bolu tylko i wylacznie na podstawie tych 3 wydarzen,to wcale nie jest oczywisteze,ze ona nie czuje .
      moj maly jak mial tyle co Twoja coreczka tez wogole nie zwracal uwagi na szczepienia.kiedys jak byl starszy tez spadl z lozka i plakal tylko dlatego,ze sie przestraszyl.a co do opuszka,to jezeli zrobilas to szybko(a tak pewnie bylo) to miala prawo nie poczuc.
      mam nadzieje,ze tak wlasnie bylo,ale dla swietego spokoju skonsultuj to z lekarzem.i oczywiscie napisz jak po wizycie.
      pozdrawiam goracosmile
    • kwiat_aloesu Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 16.09.08, 11:01
      Idź do neurologa. Koniecznie. I szybko.

      To nie musi być groźne. Ale może.

      Nawet jeśli się okaże, że to nic złego, to taka wizyta nie zaszkodzi.
    • snow.queen Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 16.09.08, 11:34
      Przyznam, ze jestem zdziwiona, ze szukasz pomocy na forum
      internetowym, zamiast u specjalisty. Sprawa warta jest niewątpliwie
      konsultacji z lekarzem. Przeciez nawet jeśli ktoś z forumowiczów
      stwierdzi, że z jego dzieckiem jest podobnie to czy rzeczywiscie
      uspokoi Cię to na tyle, że pozbędziesz się podejrzeń ?
      • robatchek Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 16.09.08, 11:47
        Nie szukam na forum pomocy, lecz informacji. Zanim spanikuję i obdzwonię
        wszystkich dostępnych lekarzy, może najpierw upewnię się,czy rzeczywiście
        objawy, które opisuję, są niepokojące. Mogło się zdarzyć, że jest na odwrót i
        większość niemowlaków takiego bólu nie czuje, a mój syn, który się walnął
        grzechotką i ryczał wniebogłosy, był wyjątkowy. Ty na forum informacji nie
        szukasz? Ja dzięki wypowiedziom koleżanek już wiem, że objawy mojej córeczki nie
        są skrajnymi, ale warto zapytać o nie lekarza. No i dobrze, zapytam przy
        najbliższym szczepieniu, czyli za miesiąc - mam nadzieję, że przez ten czas
        upewnię się, czy moje podejrzenia są słuszne, czy też wyolbrzymiłam problem.
        • mama-stefcia Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 16.09.08, 12:17
          Mój maluch na pierwszym szczepieniu tez nie plakal ale chyba dlatego w czasie wbijania igły odwrócilam jego uwage a dokladnie przytulilam go. Patrzac wstecz widze ze gdy upadla mu grzechotka na buxke to tez jakos specjalnie sie nie darł. Trochę dziwne jest to ze twoje dziecko nie reagowało płaczem na upadek... moze poprostu jest bardzo ,,odwaznym,, dzieckiem i poprostu się nie przestraszylo- bo przy upadku dzieci chyba barziej płaczą ze strachu niz z bólu- jeśli nie odnasza w casie tego upadku jakiś obrażeń oczywiście.
          Moj maluch ma teraz 9 miesiecy i oczywiście placze gdy sie udezy ale to tez nie zawsze- auważylam ze duzo zalezy od mojej reakcji tzn jeśli ja natychmiast biegne go tulic z wolaniem ,,oojjjeeeejjj zaraz przestanie boleć,, to wtedy płacze a jak nie reaguję to on tez nie płaczesmile

          Ja na twoim miejscu poszłabym do neurologa- takich spraw absolutnie nie można lekceważyć, szczegolnie że prawdopodobnie pediatra zbagatelizuje twoje obawy - idx do specjality.
        • snow.queen Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 17.09.08, 07:28
          I jaką informację znalazłaś ? Pomijając absurdalne posty, część z
          forumowiczów uważa, że to nic, ale warto udać się do lekarza, a
          pozostała cześć twierdzi, że powinnaś iść do lekarza jak
          najszybciej. Czy potrafisz zdecydować która cześć ma rację ?

          Czy w istocie uspokoiły Cię podejrzenia niektórych, ze dziecko może
          być poważnie chore lub upośledzone ?

          Nadal nie rozumiem dlaczego ludzie tracą czas rozpisując się na
          forach o swoich (czasem naprawdę poważnych) problemach, zamiast
          wykorzystać ten czas na udanie sie do specjalisty i ostateczne
          rozwianie swoich wątpliwości... To chyba masochizm jakiś.
          • macrybki Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 17.09.08, 15:37
            Droga, wszystkowiedząca mamo, jesteś strasznie irytująca. Jeśli uważasz że na
            forum nie ma żadnych przydatnych informacji to czemu bierzesz w nim udział?
            Niestety przez takie osoby jak Ty traci się ochotę na dzielenie się z innymi
            mamami radością i smutkami w wychowywaniu naszych pociech...
            Pozdrawiam
          • marrapog Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 19.09.08, 11:01
            snow.queen napisała:

            > I jaką informację znalazłaś ? Pomijając absurdalne posty, część z
            > forumowiczów uważa, że to nic, ale warto udać się do lekarza, a
            > pozostała cześć twierdzi, że powinnaś iść do lekarza jak
            > najszybciej. Czy potrafisz zdecydować która cześć ma rację ?

            Z lekarzami jest dokładnie tak samo: część powie tak a część odwrotnie.
    • prawdziwy.optymista Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 16.09.08, 12:16
      Kochana, odczuwanie bólu jest POTRZEBNE do przeżycia. Wiąże się to z mutacją
      genową. Powinnaś jak najszybciej skontaktować się ze specjalistą.

      --------------------------

      Czytam i popieram: kierowcatira.blox.pl
    • on-na Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 16.09.08, 12:25
      Przy Zespole Aspergera występują zabrzurzenia sensoryczne np. brak
      wrażliwości na zimno, czy na ból.
      Koniecznie idź do neurologa, nie zwlekaj.
    • cloclo80 Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 16.09.08, 12:37
      Dziecko mojej kuzynki wyglądało na normalne. Oparzyło się dotkliwie,
      ale... nie płakało. Lekarka która się nią zajmowała natychmiast
      podniosła alarm.
      Ala mimo pojętej rehabilitacji jest w znacznym stopniu upośledzona.
      Ma problemy z uczeniem się najprostszych rzeczy, ledwie co chodzi, a
      ponieważ niespecjalnie czuje potrafi znacznie nadużyć siły np.
      ściskając komuś rękę.
      Idź do lekarza i sprawdźcie czy to przypadkiem nie są pierwsze
      objawy jakiegoś upośledzenia.
      • avroml Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 16.09.08, 12:48
        W jednym z odcinków serialu Dr House był pokazany podobny przypadek.
        Dziewczyna, która nie czuła bólu, nie wiedziała, że ma w jelitach
        taaaakiego tasiemca smile
        • asienka28035 Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 16.09.08, 13:43
          avroml! dziewczyno o czym ty piszesz może poradzisz coś na kretynizm
          postępujący. a jak nie to zacznij oglądać dr.quinnsmile

          ja także radze iść do lekarza z dzidzią,moja córka też zleciała z
          łóżka na panele ale nie byłam z nią u lekarza bo nic się nie działo
          znią poprostu się dziecko wystaszyło i pewnie nie raz się jeszcze
          wywróci lub uderzy)
        • nemedy Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 16.09.08, 16:50
          Też widziałam ten odcinek, w Grey's Anatomy był równiez taki przypadek. I asienko nie czepaij sie avroml bo dziewczyna dobrze kojarzy. tongue_out Dziewyczyna z serialu miała to --> pl.wikipedia.org/wiki/Wrodzona_obojętność_na_ból_z_anhydrozą
    • awnee Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 16.09.08, 13:28
      Jestem terapeutą, pracuję z dziećmi w różnym wieku, także z niemowlętami. Radzę Ci jak najszybciej skonsultować się z dobrym dziecięcym neurologiem. Taka podwrażliwość na ból może być po prostu cechą dziecka, ale może także być symptomem różnych nieprawidłowości (zaburzeń Integracji Sensorycznej, Zespołu Aspergera, autyzmu, zaburzeń neurologicznych i.in). Reasumując - nie panikuj, ale koniecznie idź z małą do lekarza.
      --
      Pozdrawiam.
      awnee.
      • konskipsiinteres Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 16.09.08, 14:20
        Czy to taka maniera, że na forum dla młodych matek inne kobiety
        robią pytającym wyrzuty w stylu: "co z ciebie za matka?!", czy to
        tylko zwykła polska specyfika?

        Znam osobę dorosłą, która odczuwa ból z niewielkim opóźnieniem w
        stosunku do bodźca. Może u Twojego dziecka sygnał bólowy też
        potrzebuje więcej czasu, by dotrzeć do świadomości? Oczywiście w
        fazie kształtowania się odruchów obronnych taka przypadłosć może
        sprawić, iż dziecko nie będzie kojarzyło niebezpiecznej sytuacji z
        sygnałem zagrożenia, jakim jest właśnie ból. Przez to słabszy będzie
        jego instynkt samozachowawczy.
        • ewelinaoboz Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 16.09.08, 15:53
          mam troje dzieci najmłodsze ma cztery i pół miesiaca też spadł mi z
          łóżka tak jak ty zostawiłam go tylko na chwilke nic mu sie nie stało
          ale krzyczał przeraźliwie na kazdym szczepieniu zawsze płacze jak
          bedziesz na kolejnym szczepieniu to spytaj lekarza czy to normalne
          że córeczka nie reaguje na ból
    • eli1979 Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 16.09.08, 14:21
      Dobrze by było wybrac się do neurologa. Mój synek ( prawie 9
      miesięcy) nigdy nie reagował na szczepienia, głębokie wbicie
      domięsniowe w obie rackzi i nózki a on nic. Zastanawiało mnie to.
      Ale jak się lekko stuknie i uderzy to krzyku coniemiara więc
      czuje smileJets pulpecikiem i myslę, że dlatego wbicie igły nie było
      dla niego straszne.
      • eli1979 Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 16.09.08, 14:23

        A zapomniałam napisać. Odnośnie tego zostawiania dziecka na kanapie.
        Strasznie nierozsądne! Co z tego, że ma 3 miesiące? Mój mały nie
        miał 3-ech jak się przekręcał z pleców na brzuszek. Nawet noworodka
        nie zostawia się na kanapie.
        • skrzydlate Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 17.09.08, 16:24
          no co ty, ja moje specjalnie zostawialam, zeby sobie skoki pocwiczylo tongue_out
    • hopszklanke Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 16.09.08, 14:24
      Moja tez nigdy nie płakała przy szczepieniach - nawet pielęgniarki
      ją przez to pametały. I zawsze cichutko leżała. A ja płakałam, że
      jest taka cichutka.
      Ale żeby się uspokoić wybierz się do lekarza. będziesz miała wtedy
      pewność.
      • lolek_do_kfadratu Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 16.09.08, 15:21
        Kiedyś oglądałem program o takich dzieciakach które nie czują bólu -
        konkluzja była taka że żaden z nich nie dożywa 15-16 lat - obgryzają
        sobie języki, skaczą z dachów, tną itp.
        • skrzydlate Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 17.09.08, 16:26
          mój ma 19 i jest jak talala, wyraźny ból czul tylko wtedy, kiedy chcial coś
          załatwić w swojej odwiecznej walce z rodzenstwem wink
    • gosc_nie_dzielny [...] 16.09.08, 18:11
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • jedenkruczek Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 16.09.08, 19:11
      Oczywiście zawsze można iść do lekarza aby rozwiać wątpliwości,
      dobrze też znaleźć podobne przypadki i porozmawiać z innymi
      rodzicami albo z kimś kto będąc dzieckiem miał podobnie.
      Ale jest jeszcze jedna możliwość o której w dzisiejszych czasach nie
      bierze się pod uwagę tzn że dziecko może być silną duszą, że jest
      np. inkarnacją jakiegoś jogina. W kraju buddyjskim rodzice na pewno
      brali by to pod uwagę. Warto przyjrzeć się pod tym względem i
      zastanowić nad jej wychowaniem np. pod względem religijnym tzn
      czy "przypinać" ją do religii katolickiej (aktem chrztu) czy też
      powstrzymać się z tym i dać jej później samodzielny wybór.
      • lotnoko [...] 16.09.08, 19:47
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • patrycja25.live Re: A probowalas wbic jej w reke widelec? Zadzial 16.09.08, 20:29
          A ty sobie wez mlotek tlucz po glowie ciekawe czy sobie rozumu nabijesz??
          Matko co za glupi komentarz.

          Moj synek tez nigdy nie plakal przy szczepieniach wrecz przeciwnie smial sie do pelegniarki.
          Jesli masz obawy, ze dziecko nie odczuwa bolu skonsultuj sie ze specjalista im predzej tym lepiej. Na pewno nie zaszkodzi.
          • ewelinaoboz Re: A probowalas wbic jej w reke widelec? Zadzial 16.09.08, 22:00
            zgadzam sie z tym co za ludzie piszą komentarze żeby wbijać dziecku
            widelec albo zrzucac z 10 pietra chorzy chyba
            • gosc_nie_dzielny Re: A probowalas wbic jej w reke widelec? Zadzial 16.09.08, 23:33
              ewelinaoboz napisała:

              > zgadzam sie z tym co za ludzie piszą komentarze żeby wbijać
              > dziecku widelec albo zrzucac z 10 pietra chorzy chyba

              Nie wiem kto jest powazniej chory - matka, ktora ucina dziecku pol palca nozyczkami, kluje iglami i zrzuca z kanapy, czy osoby, ktore delikatna ironia chca jej zwrocic uwage na daleko posunieta niestosownosc takich dzialan.

              Szczerze mowiac, po przeczytaniu pierwszego posta w tym watku dostalem gesiej skorki - jestem przekonany, ze majac taka matke wyroslbym co najmniej na Hannibala Lectera.

              Dobry boze, toz moj pies przez 10 lat zycia nie nacierpial sie w sumie tyle, co to nieszczesne dziecko z reki swojej matki przez trzy miesiace.
              • mamajaneczki Re: A probowalas wbic jej w reke widelec? Zadzial 17.09.08, 00:55
                Była już na tym forum prośba o zaniechanie czegoś, co Ty nazywasz ironią, a ja
                nazywam chamstwem. Widzę że nie do wszystkich ona trafiła, niemniej nie rozumiem
                dlaczego gosc_nie_dzielny kazdą swoją wypowiedź okrasza takim jadem? Wydaje mu
                się że jest dowcipny? Czy robi wszystko żeby zaszczepić w kobietach, których tu
                jest jednak większość przekonanie że jak facet wejdzie na forum, to się robi
                niemiło? Weź się chłopie do jakiejś uczciwej pracy jak Ci się nudzi a nie racz
                nas tu swym wątpliwym poczuciem humoru. Właśnie przeczytałam uwagę że mamy nie
                odpowiadać na posty łamiące regulaminsmile
            • adam81w Re: A probowalas wbic jej w reke widelec? Zadzial 18.09.08, 21:46
              ta chorzy ale z was ponuraki. poczucia humoru za nic. (choc to nie byl moj
              komentarz).
    • robatchek Dzięki za wszystkie wypowiedzi! 17.09.08, 08:12
      Podane informacje, choć niepokojące, mimo wszystko wprowadziły trochę optymizmu
      - nie tak łatwo na to zachorować. Zespół Aspergera wykluczam smile
      Ponieważ przypadłość córeczki nie powoduje u niej spazmów i ciężkiej histerii,
      nie będę wiozła jej na sygnale do szpitala. Przy najbliższym szczepieniu zapytam
      pediatrę o opinię i ew. dalsze postępowanie.

      Gościowi nie-dzielnemu proponuję skorzystanie z pomocy specjalisty, nie wiem,
      czy psycholog ma wystarczające kwalifikacje, może
      trzeba byłoby psychiatry, bo to już skrajny przypadek debilizmu. Przy braku
      środków na leczenie, przysłowiową szklankę wody "zamiast", czyli walnąć się
      młotkiem ze dwa razy, też powinno pomóc. Chyba, że się zrzucimy na terapię w/w?
      Osóbce podpisującej się r+ileśtamcyferek proponuję kilka lekcji savoir-vivre.
      Tytułowanie kogoś per "kretynko" tylko dlatego, że ten ktoś pyta o opinię,
      uważam za co najmniej niesmaczne.

      Kilka osób zarzuciło mi nieodpowiedzialność, bo nie dopilnowałam dziecka. Do
      licha, ile mam się jeszcze kajać i przepraszać?! Przecież napisałam wyraźnie,
      jak to się stało, jest mi z tego powodu cholernie przykro i nie mogę do tej pory
      przestać myśleć o tym wypadku, ale stało się i nic na to już nie mogę poradzić.
      Pilnuję, nie spuszczam z oka, do łazienki już zabieram ze sobą, nie wiem, co
      jeszcze może się stać. Specjalnie krzywdy jej przecież nie zrobiłam, gdybym
      miała taki zamiar, nie rozpisywałabym się o tym na forum, przecież to oczywiste!!

      Wszystkim, którzy poważnie podeszli do problemu i pomogli w uzyskaniu
      niezbędnych informacji, jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję!
      • rak1982 Re: Dzięki za wszystkie wypowiedzi! 17.09.08, 09:30
        W tej chwili do głowy przychodzi mi tylko trąd, ew. jakaś polineuropatia.
        Koniecznie powinnaś pójść z dzieckiem do lekarza.
    • wlcb Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 17.09.08, 09:38
      Twoja coreczka moze miec "congenital indifference to pain",nie jest
      to koniecznie powazna sprawa, niemniej jednak jest rzadkoscia.

      Tutaj jest lacznik do artykulu, problem w tym ze jest po
      amerykansku, jak chcesz to Ci go przetlumacze.

      able2know.org/topic/43971-1
      • robatchek Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 17.09.08, 09:45
        Dzięki wielkie, dam radę smile

    • gosc_nie_dzielny [...] 17.09.08, 10:53
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ka_ag Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 17.09.08, 11:21
        gościu_nie_dzielny,
        to w twoim mniemaniu chyba miało być śmieszne, a wyszło bardzo nędznie i
        żałośnie. Szkoda, że temat tego wątku jest raczej z tych mało zabawnych. Obyś
        nigdy nie miał (miała?) podobnych problemów, jak autorka wątku.
        • mamaoliwii22 Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 17.09.08, 12:14
          jak przeczytałam co ten gość niedzielny napisała to szczerze mówię że do
          psychiatry pora się udać. debil i istny kretyn, chciałabym gorzej jeszcze
          napisać ale nie mam ochoty się denerwować, zapamiętaj sobie głupi chu..... ze to
          forom jest dla normalnych ludzi a nie dla osób psychicznie chorych.
          • nupik Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 17.09.08, 15:36
            mamo autorko wątku - skonsultuj się z neurologiem. tylko tyle poradzę. taką
            tylko smutną mam refleksję - jak niemal zawsze po lekturze postów pisanych przez
            młode matki - skąd w was taka pewność siebie? piszecie ze to głupota zostawiac
            dziecko a kanapie. czy ona pyta o zosatwianie na kanapie? czy ktoś was uczył
            czytania ze zrozumieniem? oczywiscie WAM NIGDY nie zdarzyło sie zosatwić dziecka
            samego, nosicie je ze soba wszędzie, na siku też. oh jakie to mądre,
            wykszatłcone, również medycznie, jakie oblatane - dr House i Grey's Anatomy to
            rzeczywiscie wiarygodne źródla wiedzy o świecie. wiedze o relacjach między
            ludzmi czerpiecie z M jak miłość? obawiam się ze tak. moze jednak warto zsoatwic
            to dziecko na tej kanapie, usiąść obok i poczytac książkę? albo pójść na studia?
            to nie boli.
            • go_away Re: Moja córeczka nie odczuwa bólu! 17.09.08, 17:53
              mi rownież ten przypadek skojarzył się z Housem? Nie traktuje tego serialu jako poradnika medycznegotongue_out Ot po prostu bardzo miło sie oglada i można coś podłapać. Ale w tym przypadku skojarzenie było bardzo silne. tongue_out
Inne wątki na temat:
Pełna wersja