Czemu podajecie słoiczki?

24.09.08, 23:49
No właśnie czemu? Nie jest to ani atak na mamy karmiące słoiczkami
ani chęć pochwały mam gotujących swym pociechom! Pytam z czystej
ciekawości i nie dotyczy to mam podających słoiczki sporadycznie
tylko codziennie. Przecież samodzielne gotowanie jest tańsze, wiecie
co podajecie i nie jest to pracochłonne.Pozdrawiam
    • osa551 Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 00:11
      wiecie
      > co podajecie

      Naprawdę? jeśli masz laboratorium chemiczne w oczach i jesteś w stanie
      powiedzieć ile chemii jest w warzywach z bazarku lub supermarketu to gratuluję.

      Podaję słoiczki Hipp'a (tylko proste, np. 2 warzywa) i dodaję do tego warzywa
      gotowane i mrożone przeze mnie. Daję słoiczki do 11-12 miesiąca, potem już nie.

      >i nie jest to pracochłonne.

      5:30 karmienie juniora
      7:00 pobudka, śniadanie dla starszej, odprowadzenie jej do przedszkola, w
      samochód i na 8 godzin do pracy
      17:00 korek do domu, w domu jestem ok 18:00. Nakarmię juniora, ściągnę mleko na
      następny dzień, kolacja, bawienie się z córką, z juniorem, kąpanie dzieci,
      układanie do snu, karmienie, płacenie domowych rachunków, zajmowanie się
      remontem domu, ekipą budowlaną, bankiem, kredytem, zakupami ... jak mi gdzieś to
      wciśniesz mało pracochłonne gotowanie - to gratulacje. Pojedyncze warzywa gotuję
      na parze w weekend i mrożę, np w tym tygodniu mamy buraka i cukinię, ale nie
      jestem w stanie w tym kołowrotku ugotować dla Juniora, o dostaniu wszystkich
      warzyw ekologicznych nawet nie wspominając.

      Słoiczki Hipp'a mają składniki z upraw ekologicznych, ich otwarcie trwa 3
      sekundy. Junior bardzo je lubi i tyle.
    • dorianne.gray Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 00:16
      Bo są.
      • stephka Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 20:07
        no właśnie big_grin

        a serio.... jak mam stać i na bieżąco gotować 100g jakiegoś dania to mi się
        odechciewa - wole ten czas spędzić z Mała big_grin
    • matysiaczek.0 Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 06:56
      No osa, nieźle to ujęłaś, podpisuję się obiema rękami!
      • kk_1976 Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 07:49
        nie pije, nie pale, to na sloiczki mi wystarcza!! a podaje je, bo tak mi
        wygodniej - nie wiem, skad mialabym brac np mieso z krolika, ekologiczne
        warzywa, i kiedy to wszystko pichcic, skoro czesto nie mam czasu, zeby sie
        uczesac... pozdr kk
    • ka_ag Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 08:20
      Wyobraź sobie, że pracuję i będąc prawie 9 godzin poza domem, chcę poświęcić
      dziecku jak najwięcej czasu, i tak już strasznie okrojonego. Gdybym miała
      gotować jeszcze, padłabym na pysk.
      I dzięki Bogu, że ktoś wymyślił słoiczki.
      Szczerze mówiąc, trochę słabią mnie takie posty. Fakt, można ich nie czytać...
    • karolina.chonly Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 08:27
      Bo moje dziecko ma dopiero 4 miesiace, a na calym swiece (jak widac
      chyba tylko Polska do niego nie nalezy jak sie zdazylam zorientowac)
      juz dawno stwierdzili, ze wlasne obiadki to owszem, ale po
      ukonczeniu 9 miesiaca zycia smile - obojetnie czy te owocki i warzywka
      z wlasnego ogrodka, a kurczaczek z podworka...
      Jak ukonczy 9 miesiac, to sie moze wezme do garow, ale moze nie, bo
      jak dziewczyny stwierdzily, sloiczki po prostu sa smile
      • mama-123 Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 15:36
        Nie stwierdzono tego na calym swiecie poza POlska. Dyskusje nadal
        trwajasmile takze poza Polska. Raczej jednak przychylaja sie do
        stwierdzenia, ze wlasne lepsze. Kazda mama musi wiec sama
        zadecydowac co padawac maluchowi, bo jedne nie maja czasu, innym sie
        nie chce gotowac, inne nie potrafia, inne wierza, ze tak lepiej,
        jeszcze inne....
        • agsa22 Re: Czemu podajecie słoiczki? 30.10.08, 15:42
          Tak????A to ciekawe,bo ja mieszkam w UK i jakos tutaj lekarze zalecaja sloiki do
          osmego miesiaca.A pozniej jesli gotowac to tylko warzywa z upraw
          ekologicznych.Bardzo ciekawe.
      • qqazz Re: Czemu podajecie słoiczki? 27.09.08, 19:29
        karolina.chonly napisała:

        > Bo moje dziecko ma dopiero 4 miesiace, a na calym swiece (jak widac
        > chyba tylko Polska do niego nie nalezy jak sie zdazylam zorientowac)
        > juz dawno stwierdzili, ze wlasne obiadki to owszem, ale po
        > ukonczeniu 9 miesiaca zycia smile - obojetnie czy te owocki i warzywka
        > z wlasnego ogrodka, a kurczaczek z podworka...
        > Jak ukonczy 9 miesiac, to sie moze wezme do garow, ale moze nie, bo
        > jak dziewczyny stwierdzily, sloiczki po prostu sa smile

        A czym różnią się warzywka w gotowych słoiczkach od warzywek gotowanych i
        przecieranych samemu? Ja wiem że producenci słoiczków stwierdzili to już dawno,
        ale chciałbym usłyszeć jakieś sensowne wytłumaczenie na czym polega jakościowa
        przewaga słoiczków nad przecierami robionymi samemu bo to że ktoś coś powiedział
        to nie jest żaden argument.



        pozdrawiam
        • latkino Re: Czemu podajecie słoiczki? 17.10.08, 18:56
          jest taka, ze samemu nie majac odpowiednich narzedzi kuchennych
          ciezko przetrzec warzywa chociazby takie jak marchewka czy kukurydza
          na jednolita papke,a tylko taka akceptuje moja mala.
          poza tym sloiczki naprawde sa HIPerszybkie w obsludze i zdrowe
          (przechodza szereg badan zeby utrzymac standard).
          -w dzisiejszym swiecie,kiedy mamy musza poza wychowaniem malucha i
          dbaniem o dom jeszcze pracowac to naprawde najlepsze rozwiazanie
          (przynajmniej w tych przypadkach)
          zeby nie bylo - sama bylam oredownikiem robienia swojeg
          jedzonka,dopki....nie zaczelam go robic.
          moje papki po prostu sie nie sprawdzily, poza tym zrobienie
          idealnego przecieru (za pomoca sitka, bo mikser nie zrobi kremu)
          trwalo wieki, zatem stwierdzilam ze na razie zaufam sloiczkom.
          przynajmniej dopoki dzidzia nie przejdzie na troche mniej
          rozdrobniony pokarm.
          badzmy szczerzy - okres "sloiczkowy" nie trwa dlugo. juz po kilku
          miesiacach zaczyna sie dawac do lapki gotowane warzywa i przekaski
          zeby maluch je chociaz ssal, a te juz moga byc "swoje".
          podobnie jak "normalne" obiadki
          • qqazz Re: Czemu podajecie słoiczki? 18.10.08, 10:36
            atkino napisała:
            > jest taka, ze samemu nie majac odpowiednich narzedzi kuchennych
            > ciezko przetrzec warzywa chociazby takie jak marchewka czy kukurydza na
            jednolita papke,a tylko taka akceptuje moja mala.
            > zeby nie bylo - sama bylam oredownikiem robienia swojeg
            > jedzonka,dopki....nie zaczelam go robic.
            > moje papki po prostu sie nie sprawdzily,

            No to jest bardzo dobry argument.



            pozdrawiam
        • agsa22 Re: Czemu podajecie słoiczki? 02.11.08, 12:19
          qqazz napisał:

          > karolina.chonly napisała:
          >
          > > Bo moje dziecko ma dopiero 4 miesiace, a na calym swiece (jak widac
          > > chyba tylko Polska do niego nie nalezy jak sie zdazylam zorientowac)
          > > juz dawno stwierdzili, ze wlasne obiadki to owszem, ale po
          > > ukonczeniu 9 miesiaca zycia smile - obojetnie czy te owocki i warzywka
          > > z wlasnego ogrodka, a kurczaczek z podworka...
          > > Jak ukonczy 9 miesiac, to sie moze wezme do garow, ale moze nie, bo
          > > jak dziewczyny stwierdzily, sloiczki po prostu sa smile
          >
          > A czym różnią się warzywka w gotowych słoiczkach od warzywek gotowanych i
          > przecieranych samemu? Ja wiem że producenci słoiczków stwierdzili to już dawno,
          > ale chciałbym usłyszeć jakieś sensowne wytłumaczenie na czym polega jakościowa
          > przewaga słoiczków nad przecierami robionymi samemu bo to że ktoś coś powiedzia
          > ł
          > to nie jest żaden argument.
          >
          >
          >
          > pozdrawiam

          Wiec Karolina.chonly chyba troszke nie bardzo wie co podaje swojemu
          dziecku.Chodzi glownie o to,zeby podawac dzieciom tylko warzywka i owoce
          wiadomego pochodzenia.Wiec te z sadu czy ogrodka sa najlepsze.I mozesz normalnie
          z nich gotowac od samego poczatku.Tylko nie wszyscy posiadaja wlasne sady,ogrody
          czy dzialki.I nie wszystkim chodza kuraki po podworku.Ci ludzie wola dac
          sloiczek.Na kazdym sloiczku jest napisane dla ilu miesiecznego dziecka
          przeznaczone jest danie i czy produkty zktorych zrobiono obiadek byly
          ekologiczne.Trzeba uwaznie patrzec na etykiety,bo sloiczek sloiczkowi nie
          rowny.Takze miedzy zupka ze sloiczka(taka z warzyw ekologicznych),a ta ugotowana
          z kuraka podworkowego i warzywek z ogrodka nie ma roznicy.No moze poza tym,ze
          masz satysfakcje podajac gotowana malcowi.A jak mu smakuje to juz wogole
          ekstra.Ja niestety nie mam sadow ani,ogrodkow czy dzialek.Kurek czy
          indykow...Mieszkam w wiekszym miescie.Jedyne gdzie moge nabyc dobre warzywka to
          supermarket(sa ekologiczne etykietki na nich).Niestety malo rowniez nie
          kosztuja...dlatego swojemu synowi dziewiec miesiecy podawalam sloiczki,az do
          niedawnasmileJakby po moim podworku chodzily kurkiitp to gotowalabym od poczatku,bo
          stwierdzilam,ze to nie jest zadna filozofia.To jak ugotowac jajko na twardo tyle
          roboty...
          • qqazz Re: Czemu podajecie słoiczki? 05.11.08, 19:03
            agsa22 napisała:
            Tylko nie wszyscy posiadaja wlasne sady,ogrody czy dzialki.I nie wszystkim
            chodza kuraki po podworku.Ci ludzie wola dac sloiczek.Na kazdym sloiczku jest
            napisane dla ilu miesiecznego dziecka przeznaczone jest danie i czy produkty
            zktorych zrobiono obiadek byly ekologiczne.Trzeba uwaznie patrzec na etykiety,bo
            sloiczek sloiczkowi nie rowny.Takze miedzy zupka ze sloiczka(taka z warzyw
            ekologicznych),a ta ugotowan a z kuraka podworkowego i warzywek z ogrodka nie ma
            roznicy.

            www.iung.pulawy.pl/Odpady/Wykaz.htm
            www.ior.poznan.pl/index.php?strona=19&wiecej=26
            Otóż moja droga nie jest do końca tak jak myślisz, to co uprawiasz sama to
            uprawiasz sama a to co ekologiczne to to co spełnia biurokratyczne wymogi
            produkcji ekologicznej.
            Swoje albo nierzadko kupowane od rolnika na bazarze będzie nawozone obornikiem
            albo kompostem czyli najlepiej jak sie tylko da natomiast produkt rolnictwa
            ekologicznego będzie uprawiany przy uzyciu srodków dopuszczonych (których wykazy
            masz powyżej), których owszem jest mniej i nie sa tak szkodzące jak w rolnictwie
            nieekologicznym ale to tez nie obornik ani kompost, mało tego z tego co sie
            orientuję zdecydowana większość rolników małoobszarowych którzy handlują po
            targowiskach zwykle uzywa obornika i kompostu lub środków kwalifikowanych jako
            ekologiczne ze względu na dostępność (jak rolnik jeszcze hoduje krowy to ma
            obornika pod dostatkiem), cenę lub brak mozliwości czy nawet sensu stosowania
            środków bardziej zaawansowanych chemicznie, a taką np. stonkę z ziemniaków w
            małym gospodarstwie często sie zbiera ręcznie zamiast je opryskiwać środkami
            owadobójczymi nawet tymi dopuszczonymi.
            Podobnie rzecz się ma z kurczaczkiem o którym piszesz ten który lata u ciebie na
            podwórku czy u znajomej gospodyni zwykle bedzie lepiej karmiony niz ten w
            słoiczku bo karmisz go sama bez tuczących mieszanek paszowych jak najbardziej
            dopuszczalnych w rolnictwie ekologicznym.
            Co ciekawe środki dopuszczone jako ekologiczne są niezadko jedynymi stosowanymi
            w zautomatyzowanej uprawie szklarniowej gdzie ziemii czasami nawet nie
            uświadczysz, smaku takiego pomidora czy ogórka ze szklarni to nawet nie muszę
            opisywac zas jego wartości odżywcze głęboko przemilczę.
            Więc sama widzisz ze to że coś się nazywa ekologiczne wcale nie musi oznaczac że
            jest to rewelacyjne, owszem pewnie jest lepsze od tandety markietowej, ale
            raczej nie odbiega jakoscia od tego co mozna dostac na bazarach, trzeba tylko
            umiec rozróznić warzywko czy owocka uprawianego naturalnie od faszerowanego
            chemią co wcale nie jest takie trudne.



            pozdrawiam
            • agsa22 Re: Czemu podajecie słoiczki? 05.11.08, 21:04
              Otoz kochana nie musisz mi tego tak rozlegle tlumaczyc ,bo jestem poAgrobiznesie
              i Ekologii.To,ze nie zaznaczylam,ze ziemniaczek z Twojego ogrodka jest lepszy od
              mojego eko z marketu nie znaczy,ze o tym nie wiem.Poprostu przeoczylam istotna
              sprawe.Ale tak jak mowilam niektorzy nie maja fermy drobiu ani uprawy warzyw
              wiec musza zadowolic sie sloiczkiem albo warzywkami eko.Ja nie mieszkam w Polsce
              tylko w UK.Tutaj idac do warzywniaka trudno o dobre warzywa.Wszystko jedzie
              stechlizna i jest ogromne.A warzywa eko sa zdecydowanie lepsze w moim przypadku
              niz te z warzywniaka.
              • qqazz Re: Czemu podajecie słoiczki? 05.11.08, 22:00
                Jestem męzczyznąwink
                A merytorycznie owszem masz rację ze nie kazdy ma mozliwośc hodowania samemu i
                sa na swiecie miejsca gdzie cięzko kupic w sklepie cokolwiek innego niz z uprawy
                przemysłowej okraszonej pestycydami i innymi swiństwami, ale w Polsce póki co
                znalezienie targowiska czy bazarku gdzie można tanio kupic dobrej jakosci
                warzywa i owoce (wcale nie gorsze niz te ze słoiczka), bądź nawiazanie kontaktu
                na wsi z kims kto je uprawia wcale nie jest takie trudne.



                pozdrawiam
                • agsa22 Re: Czemu podajecie słoiczki? 23.11.08, 00:56
                  Jesli wiesz skad pochodza warzywa i wiesz napewno,ze nie ma w nich tych
                  wszystkich pierwiastkow to super.Sa z dzialki badz ogrodka ekstra.Ja nie mam nic
                  do zupek gotowanych.Sama gotuje.Ale tylko z warzyw ekologicznych.Koszt ich jest
                  dosc wysoki ale dziecko nie je tyle co dorosly wiec tak duzo pieniazkow sie nie
                  wydaje w sumie.Mnie bardzo wkurzaja takie niewinne pytanka"czemu dodajecie
                  sloiczki".Lekarka mi zalecila do osmego miesiaca malego.Bylam wtedy w Polsce i
                  wlasnie dlatego dawalam sloiczki,bo nie mialam tam nikogo kto ma
                  dzialke,gospodarstwo itp.Na rynku(tylko tam warzywa moglam dostac)widzac ogromne
                  pietruchy stwierdzialm,ze nie kupie mu tam warzyw.Po powrocie do Anglii nadal
                  dawalam sloiczki,bo tutaj akurat nie jest to drogie i zwygody rowniez.To moje
                  pierwsze dziecko i nie wiedzialam jeszcze,ze ugotowanie czegos takiemu maluchowi
                  jest tak banalnie proste.Po osmym miesiacu zaczelam gotowac z warzyw
                  ekologicznych.Kolezanki najpierw patrzyly sie na mnie dziwnym wzroczkiem,ze daje
                  sloiczki,a teraz patrza sie tak samo,ze kupuje wszystko eko.Tak zle i tak
                  niedobrze.Czemu nie dodam wegety,czemu gotuje osobno miesko i warzywa,czemu nie
                  dam mu ziemniaczka z wspolnego gara,czemu nie zrobie zupki z mrozonki na
                  kosci(!!!!).To tez "niewinne" pytanka.Zazwyczaj mamy pytajace na forach inne
                  mamy dlaczego sloiczki ,daja swoim dzieciom gotowane pierwiastki.Wiec ja w
                  odwecie zapytam dlaczego?Ja wierze,ze sloiczki na ktorych napisane jest,ze sa z
                  produktow ekologicznych faktycznie z takowych sa.Dlaczego tyle jest
                  niedowiarkow?Ja mysle,ze niektore mamy czuja sie lepsze,bo gotuja swoim
                  dzieciom.Takie "Matki Polki".I ciagle wszedzie na kazdym kroku krytykuja mamy
                  dajace sloiczki.Ale to co wrzucaja do gara swoim dzieciom jest gorsze niz to co
                  w sloiczku gerber np.Ale to jest tyko moje zdanie,a dzieci nie moje...

                  rowniez pozdrawiamsmile
        • agsa22 Re: Czemu podajecie słoiczki? 05.11.08, 21:17
          Qqazz,a jak myslisz.Ktore warzywa sa lepsze.Te w sloiczkach czy te kupione na
          targu?Jesli potrafisz przeswietlic wzrokiem taka marchew i sprawdzic czy nie
          zawiera ona metalow ciezkich to jestem pod wrazeniem.Ostatnio czytalam o
          metalach,ktore dostaja sie do organizmow malych dzieci.Czy wiesz,ze niektore
          dzieci nie sa odporne na olow.W konsekwencji pierwiastek ten uszkadza mozg
          takiego malucha(autyzm).Co jak co ale nie powiesz mi,ze w warzywie ekologicznym
          wystepuje olow.
    • pacynka27 Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 08:46
      Bo szybko się je otwiera smile Mają urozmaicone smaki. I moje dziecko bardzo je
      lubiło. Jeszcze dlatego, że nienawidzę gotować.
      • skarbus34 Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 13:52
        Ja mam sposób, żeby na wszystko zdążyć. Gotuję rosołek na udku z kurczaczka,
        wlewam go do 7 słoiczków i do każdego dodaję inne warzywko, np. marchewka,
        pietruszka, ziemniaczek, buraczek, wszystko przecieram i zamrażam i takim
        sposobem mam obiadki na cały tydzień, robię to zazwyczaj w soboty. Ps. Pracuję
        w domu, zajmuję się jednocześnie dzieckiem, robię zakupy, piorę, gotuję obiadki,
        sprzątam. Mąż wraca koło 20 do domu więc na niego nie mogę liczyć. Grunt to
        dobra organizacja. Pozdrawiam wszystkie mamusie
        • shirley74 Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 14:06
          Fajnie, tylko powiedz mi, gdzie kupujesz to udko? Czyżby w sklepie? Czy też masz
          ekologiczną fermę drobiu? Sorry, ale ja moim dzieciom -jak już wyszły ze słoików
          - wywarów na kościach drobiowych z kur sklepowych nie podawałam długo. A
          niemowlęciu to nawet nie odważyłabym się.A niestety babci na wsi z dostępem do
          kur, które chodzą i dziobią nie mam.
          pozdr.
          • skarbus34 Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 14:11
            Kury kupuję u pani ze wsi, mieszka na takiej wsi daaaaaaleko od miasta, a my
            mamy tam działeczkę. Wszystko świeże, warzywka z własnej hodowli smile
            • shirley74 Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 14:20
              to dobrze macie. Sama chętnie zjadłabym czasem normalna kurę zamiast tego czegoś
              ze sklepu.
              • skarbus34 Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 14:22
                To zapraszam na swojski rosołek, z prawdziwej kury - wczoraj jeszcze śmigała po
                podwórku, a dziś, ah będzie uczta
          • luleczek111 Re: Czemu podajecie słoiczki? 26.09.08, 22:53
            Myślę, że przesadzacie z tą ekologicznością, kto kiedyś o tym
            słyszał i np: o bezglutenowej kaszce. Jakoś nasze pokolenie chowało
            się na jedzonku domowej roboty i żyjemy i całkiem dobrze się mamy.
            Ja w zdecydowanej większości podaję słoiczki bo jest to wygodne.
            Zdarza mi się ugotować coś na parze i muszę przyznać, że małej
            smakuje. Dodaję masełka (tylko 82% tłuszczu) lub kilka kropel oleju
            rzepakowegi i danie gotowe. Jakoś się jeszcze dziecko moje kochane
            nie zatruło od moich papek. Poza tym rosołek mozna ugotować na
            kawałku piersi z kurczaka czy indyka. Z tym przygotowywaniem
            słoiczków to świetny pomysł. Jak moje dziecko skończy 9 miesięcy
            odstawiam słoiczki choćby nie wiem co.
            Słyszałam, że niektóre mamy nawet 2-letnim dzieciom podają gotowe
            obiadki (to chyba przesada).wrrr
            • id.kulka Re: Czemu podajecie słoiczki? 26.09.08, 23:13
              luleczek111 napisała:

              > Myślę, że przesadzacie z tą ekologicznością, kto kiedyś o tym
              > słyszał i np: o bezglutenowej kaszce. Jakoś nasze pokolenie
              chowało
              > się na jedzonku domowej roboty i żyjemy i całkiem dobrze się mamy.

              Niestety domowe jedzenie wtedy i dziś to dwie inne bajki...
              • luleczek111 Re: Czemu podajecie słoiczki? 26.09.08, 23:30
                na pewno, ale nie do końca. Wiem, czym są faszerowane różne produkty
                rynkowe w tym mięso (jestem po technologii żywności), ale zrozum,
                nie sprawdzisz tego dokładnie, a dziecka się nie uchroni przed
                chemią. Sterylne i ekologiczne chowanie dziecka to moda i reklama
                dla producentów, np słoiczków, sterylizatorów. Jak do tego dodać
                nianię elektorniczną, monitor oddechu...Boze nie dajmy się
                zwariować, wszędzie straszą nas- marchewką nieekologiczną, że
                dziecko moze się udusić jak nie kupimy elektornicznej niani-to nie
                na temat, ale chodzi mniej więcej o to samo- ktoś na tym też
                zarabia.Nie zmienia to faktu, ze słoiczki są superwygodnesmile
                • id.kulka Re: Czemu podajecie słoiczki? 27.09.08, 11:28
                  luleczek111 napisała:

                  > na pewno, ale nie do końca. Wiem, czym są faszerowane różne
                  produkty
                  > rynkowe w tym mięso (jestem po technologii żywności), ale zrozum,
                  > nie sprawdzisz tego dokładnie, a dziecka się nie uchroni przed
                  > chemią

                  Nie mam takich ambicji. Ale czy jeśli przez kilka pierwszych misięcy
                  (przyznaję, łównie z wygody), będę podawać dziecku słoiki, to już
                  jest sterylny chów? wink
                  Poza tym - chemię też trzeba wproadzać stopniowo wink)
                  • luleczek111 Re: Czemu podajecie słoiczki? 27.09.08, 18:41
                    to też całkowicie się z Tobą zgadzam, ja też najpierw podawałam
                    słoiczki ze względu na bezpieczeństwo, i nawet butelki
                    sterylizowałam. Na szczęście w porę oprzytomniałam. Przy następnym
                    dziecku napewno słoiczków nie zabraknie, ale i przesadny nie będzie
                    w niczym (tak jak teraz:/)
                • agsa22 Re: Czemu podajecie słoiczki? 05.11.08, 00:39
                  luleczek111 napisała:

                  > na pewno, ale nie do końca. Wiem, czym są faszerowane różne produkty
                  > rynkowe w tym mięso (jestem po technologii żywności), ale zrozum,
                  > nie sprawdzisz tego dokładnie, a dziecka się nie uchroni przed
                  > chemią. Sterylne i ekologiczne chowanie dziecka to moda i reklama
                  > dla producentów, np słoiczków, sterylizatorów. Jak do tego dodać
                  > nianię elektorniczną, monitor oddechu...Boze nie dajmy się
                  > zwariować, wszędzie straszą nas- marchewką nieekologiczną, że
                  > dziecko moze się udusić jak nie kupimy elektornicznej niani-to nie
                  > na temat, ale chodzi mniej więcej o to samo- ktoś na tym też
                  > zarabia.Nie zmienia to faktu, ze słoiczki są superwygodnesmile

                  Ja jestem po agrobiznesue i ekologii i jestem przerazona Twoja wypowiedzia...
                  • id.kulka Re: Czemu podajecie słoiczki? 05.11.08, 09:23
                    > luleczek111 napisała:
                    >
                    > > na pewno, ale nie do końca. Wiem, czym są faszerowane różne
                    produkty
                    > > rynkowe w tym mięso (jestem po technologii żywności), ale zrozum,
                    > > nie sprawdzisz tego dokładnie, a dziecka się nie uchroni przed
                    > > chemią. Sterylne i ekologiczne chowanie dziecka to moda i reklama
                    > > dla producentów, np słoiczków, sterylizatorów. Jak do tego dodać
                    > > nianię elektorniczną, monitor oddechu...Boze nie dajmy się
                    > > zwariować, wszędzie straszą nas- marchewką nieekologiczną, że
                    > > dziecko moze się udusić jak nie kupimy elektornicznej niani-to
                    nie
                    > > na temat, ale chodzi mniej więcej o to samo- ktoś na tym też
                    > > zarabia.

                    Cholera. Na produkcji papieru toaletowego też ktoś zarabia. I
                    antyperspirantów. Pralek, lodówek i szmponu do włosów też.
                    Cóż zrobić?... Wrócić do jaskiń, wcinać zebrane jagódki? Twoje
                    myślenie to takie trochę: na złość mamie odmrożę sobie uszy smile
                    Wszystko jest be, bo to marketing i sposób na zarobienie pieniedzy.
                    A trochę w tym trzeba rozsądku i przemyślenia swoich potrzeb: ze
                    słoiczków korzystam, bo jako alternatywę mam warzywa z hipermarketu,
                    ale sterylizatora i elektronicznej niani nie potrzebuję. Itd.
                • agsa22 Re: Czemu podajecie słoiczki? 05.11.08, 00:47
                  A ILE LAT TEMU KONCZYLAS SZKOLE?Bo sie troszeczke pozmienialo.Na dzien
                  dzisiejszy gotujesz dziecku pierwiastki.A elektroniczna niania sprawdza sie w
                  duzych domach kiedy dziecko spi np pietro wyzej.To wtedy jest wygodne.Nikt Ci
                  niani ani sloikow na sile nie wciska.A,ze zarabiaja no coz.Cos za cos.Biznes is
                  biznes.Zawsze tak bylo i bedzie.Nikt za darmo Ci nic nie da wybacz...
            • kra123snal Re: Czemu podajecie słoiczki? 18.10.08, 19:44
              > Słyszałam, że niektóre mamy nawet 2-letnim dzieciom podają gotowe
              > obiadki (to chyba przesada).wrrr


              To nie jest przesada, tylko dbałość o zdrowie dziecka. Mniej więcej
              do drugiego roku życia dojrzewa układ pokarmowy na tyle, aby po
              drugich urodzinach funkcjonować w stosunku do metali ciężkich jak
              układ pokarmowy dorosłego. Metale ciężkie do tego okresu
              są "wpuszczane" do organizmu. Mam nadzieję, że wiesz, że one się
              kumulują i na zawsze pozostaną w organizmie potomka, a więc póki
              można należy unikać ich wchłaniania. A że jedzenie nie jest ich
              jedynym źródłem, to tym bardziej należy dbać o minimalizowanie
              narazenia na nie. W całym życiu jeszcze się dzieciak nawdycha, ale
              to chyba nie znaczy, że ma spać przy kominach smile To samo jest z
              jedzeniem... Szkoda, że większość dorosłych zapomina, że dziecko nie
              jest ich wersją mini. Mały organizm jeszcze przez jakiś czas
              dojrzewa i pamięć o tym oraz dbałość powinny byc pielęgnowane a nie
              wyszydzane...
              Przepisy prawa dbają o nasze dzieci i żywność dla niemowlaków.
              Wspomniane gdzieś afery... słyszałam coś o szkle, nic więcej.
              Szczerze mówiąc, to nie mogę uwierzyc, że ktoś bardziej obawia sie
              nieprzestrzegania prawa (jakaś kontrola zawsze jednak jest) przez
              producentów "słoiczków", niż niewiadomego pochodzenia marchewki
              (wchłaniającej wszystko co jest w glebie na danym obszarze), albo
              naładowane antybiotykami i hormonami kurczaki (wpływające na
              gospodarkę hormonalną chłopców i dziewczynek, szczególnie powodując
              chorobliwą otyłość lub szybsze dojrzewanie dziewczynek a u chłopców
              feminizację).
              Jeżeli rodzice nie dbają co sami jedzą i ich dzieci, to trudno, żeby
              przejmował się tym producent. Ja wierzę, że słoiczki są zdrowe, bo
              są obwarowane restrykcyjnym prawem, ale co do tego co sama jem nie
              mam już takiej pewności (w szczególności jeżeli chodzi o mięso i
              ryby).
              Dziecko natknie się na chemię. Natyka się na nią każdego dnia i
              doprawdy nie trzeba jeszcze dodatkowo nią szprycować od
              najmłodszego. Do prawidłowego wzrostu potrzebne są naturalne
              warunki, bo dziecko, to nie kurczak a świat, to nie ferma drobiu.
            • agsa22 Re: Czemu podajecie słoiczki? 30.10.08, 15:36
              No dwulatkom moim zdaniem od czasu do czasu mozna.Taki dostosowany do wieku
              czemu nie...Przesadzac to mozna kwiatki.Zwroc uwage na to,ze zyjemy w czasach
              kiedy w supermarkecie pulki uginaja sie pod warzywami miesami itp.Wszystko
              pieknie wyglada.A Ci co choduja lub maja uprawy dbaja o to,by jak najszybciej
              utuczyc,by szybciutko urosl ogoreczek czy pomidorek...Ja sie nie czepiam matek
              ktore daja swoim dzieciom ziemniaki,ktore nie wiadomo skad pochodza.Bylabym rada
              jakby wiecej autorek takich postow nie bylo.Kazda matka robi po swojemu.I
              wszystkie kochaja swoje pociechy.I jak kupie warzywa z uprawy ekologicznej to
              gotowane na samej wodzie pachna pieknie.Takich warzyw nie dostane w warzywniaku
              za rogiem.Ale kazdy robi jak chce.
          • luleczek111 Re: Czemu podajecie słoiczki? 26.09.08, 22:54
            poza tym dziecka nie da się uchronić przed wszędobylską chemią,
            także niech przezwyczaja się od początku,bo potem w jego dorosłym
            dzieciństwie organizm moze przeżyć szok,heheh
        • otrzewna Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 19:28
          aleś Ty sprytna! podoba mi sie taki patent, sciagne od Ciebie wink
          buzka
          • skarbus34 Re: Czemu podajecie słoiczki? 26.09.08, 09:48
            Trzeba sobie jakoś w życiu radzić smile
        • ori-23 Re: Czemu podajecie słoiczki? 17.10.08, 20:35
          Chyba nie bardzo sie orientujesz w temacie,ponieważ wywarek z
          kurczaczka nie jest dla niemowląt.Mięsko dla bąbla,wywar dla
          rodziców.Tak podają wszystkie żródła zajmujące się żywieniem
          niemowląt.Te wkłady warzywne owszem,ale rosołek nie.
        • agsa22 Re: Czemu podajecie słoiczki? 30.10.08, 15:23
          Wiekszosc dziewczyn gotuje osobno miesko i osobno warzywka smakowe.Bo tluszcze
          zwierzece dla takich maluszkow nie sa ok.Tak tez zalecaja lekarze.
    • smerfetka8801 Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 09:08
      mnie Twoje pytanie nie rozwaliło bo też się nad tym zastanawiam.
      moim zdaniem te dania są niesmaczne.wiadomo nie doprawie dziecku
      jedzenia,ale może być smaczniejsze...
      słoiczki tak-ale wtedy gdy gdzieś się jedzie,wychodzi do rodziny
      ito...
      takie jest moje zdanie,ale ja mało wygodnika jestem bo dziecko już 2
      miesiące w pieluszkach tetrowych,a ja od października będę tylko
      studiować...
      • helinka Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 10:01
        Ten temat byl juz wiele razy, chcialas odpowiedzi ale kierunek juz okreslony w
        pytaniu.Daj spokoj irob swoje.
        A tak na marginesie to co do sloiczkow to rozumiem, ze niektore mamy wola
        gotowac ale tetrowe pieluchy, bllllle to mosi byc straszne.
        No chyba, ze niektore pupki zupenie nie toleroja papmersow. Przecież na proszek
        i wode stracisz i kase a poza tym czas, ktory mozna poswiecic dziecku.
        No ale moze jestem tendencyjna.
        pozdrawiam
        • smerfetka8801 Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 12:30
          pranie pieluszek powłasnym dziecku nie jest dla mnie obrzydliwe.
          robię to z własnej woli pampersy zakładam gdy gdzieś wychodzimy-bo
          tak jest najwygodniej.
          mamy XXI wiek więc korzystam z udogodnień,ale we wszystkim istotny
          jest umiar.
          pieluszek tetrowych nie wyrzeknę się jeszcze przynajmniej przez
          miesiąc a,ze gotować lubię to ze sloiczkami będzie jak z pieluchami-
          stosowane dla wygody gdy gdzieś wychodzę.
          mam zwyczaj traktowac swoje dziecko jak człowieka-ja nie zjadłabym
          tego badziewia ze słoiczka-probowałam i jest paskudne w smaku i nie
          wiem czemu moje dziecko miało by to jeść(chyba ,że nie ma innego
          wyjścia)-podobnie podchodzę do kwestii parówki smile
          rozumiem jednak ,że niektórym dzieciakom może to smakować-zwłaszcza
          jeśli znają tylko słoiczkowe smaki i rozumiem matki pracujące.
          ja będę mieć zajecia co drugi tydzień przez 3 dni poza tym jestemw
          domu wiec mam czas dla siebie dziecka i na gotowanie.będę musiaął
          jeszcze tylko znaleśc czas na naukę,ale przecież dziecko a też
          kochajacego tatę smile

          • shirley74 Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 13:50
            Brawo dzielna matko-studentko, order dla Ciebie, że będziesz studiować. Tyle że
            niektóre matki pracują więcej niż 3 dni co dwa tygodnie, mają jeszcze inne
            dzieci lub najnormalniej w świecie nie lubią gotować, ich kochający mężusiowie
            też smile. I też traktują swoje dzieci jak ludzi, choć może trudno uwierzyć Ci, że
            nie tylko Ty jedna. Dla Ciebie badziewie to słoiki, dla mnie tetra. Każdy ma
            wybór, więc żyj i pozwól żyć innym.
            pozdrawiam
            • smerfetka8801 Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 17:05
              chyba napisałm ,ze rozumiem matki pracujące,które nie mają czasu!
              wiec o co ta afera.
              a ja czasem też robie nie to co lubię wiec i dziecko od czasu do
              czasu zje słoiczek.
          • redlinka Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 15:50
            nie bardzo Cię rozumiem- skoro traktujesz swoje dziecko jak
            człowieka to dlaczego tylko w domu? jak wychodzisz gdzieś to też
            załóż mu tetre niech będzie czlowiekiem???Co do smaku słoiczków to
            nie wierze, że spróbowałaś każdego i żaden Ci nie smakował, bo moje
            dziecko je ze słoiczków ale żadnego paskudztwa jeszcze nie
            odkryliśmywinkpozdrawiam
          • agsa22 Re: Czemu podajecie słoiczki? 31.10.08, 10:52
            Wiesz co?Kiedys nie bylo tylko pampersow ale rowniez podpasek.Wiec potraktuj sie
            jak czlowieka i nos watesmileUzywasz czasem tampony?Ciekawe dlaczego.Wiesz,ze skora
            dzecka jest bardziej narazona na odpazenia w tetrze?Nie rozmumiem takich ludzi
            jak Ty...Wszystko co udugodnione dla matek krytykuja...
          • hanalui Re: Czemu podajecie słoiczki? 02.11.08, 12:50
            smerfetka8801 napisała:
            > -ja nie zjadłabym
            > tego badziewia ze słoiczka-probowałam i jest paskudne w smaku i
            nie
            > wiem czemu moje dziecko miało by to jeść

            A ja probowalam swojego odciagnietego mleka smile i tez ochydne i
            niesmaczne big_grin, a moje dziecko tylko tym sie opychalo przez pol roku
            i wiesz jak mlaskalo ???? big_grin
            To nie mi ma smakowac tylko dziecku big_grin
      • agsa22 Re: Czemu podajecie słoiczki? 05.11.08, 13:18
        No to skladamy Ci houdy o wielka matko POLKOsmile)Tetra no super sprawa...
      • sylwusia87.0 Re: Czemu podajecie słoiczki? 23.11.08, 18:54
        Mi pediatra kazala podawac jedzenie ze sloiczka bo jest bardziej
        spasteryzowane.pozdrawiam
    • hanah.vic Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 10:07
      A ja daję młodej słoiczki z 2 powodów; po pierwsze, tak jak napisała
      osa, nie masz pojecia co tak naprawdę jest w tej przysłowiowej
      marchewce z bazarku ( no chyba że sama ekologicznie hodujesz sobie
      warzywa), ja się śmieje że może ona rosnie na trasie Wawa-Katowice i
      zawartość ołowiu...
      A po drugie, nie gotuje z lenistwa; wolę w tym czasie popląsać z
      młodą po podłodze, iść z nią na spacer i takie tam.
      Ale każdy karmi swoje dziecko jak chce, moje uwielbia słoiczki Hippa
      i nie zamierzam jej pozbawiać tej radoścismile
    • monikaa13 Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 10:13
      bo mi wygodniej
      • mamakamila21 Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 10:24
        ja osobiscie nie podaje mojemu dziecku sloiczkow ale robie to tylko dlatego ze
        bardzo lubie gotowac i ze mieszkam na wsi wiec mam wszystko swoje i jest to bez
        zadnych nawozow wiec ekologiczne,kiedys sporubowalam dac malemu sliczek to
        wypluwal,chyba bardziej smakuje mu jedzonko ugotowane przezemnie,ale sloiczki
        uwazam za wielka wygode szczegolnie dla mam pracujacych i niemajacych wiele
        czasu dla dzieci
        a dla mamy ktora uzywa pieluszek tetrowych to mam wielki podziw jesli robi to z
        wlasnego wyboru bo jednak jest to pracochlonne,pranie suszenie itd..mnie by sie
        chyba nie chcialo,pozdrawiam wszystkie sloiczkowe i nie sliczkowe mamusiesmile
    • lalkaewa Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 10:36
      Bez przesady jak wydam 10 zl dziennie na jedzenie dla Buby to nie zbiednieje.tongue_out
      Szybo sie otwieraja, mam pewnosc ze sa z ekologicznych produktow, zreszta skad
      ja bym wziela ekologicznego krolika czy jagnie.
      Dawanie dziecku korczakow na okraglo moze zaszkodzic.
      Nie rozumiem dlaczego mialabym gotowac, jak jest takie udogodnienie zreszta
      sprawdzone i zatwierdzone przez rozne instytuty zywienia.
      Nie trace czasu na latenie na bazarek codziennie i stanie w kolejkach z
      przekupami w dodatku z wozkiem. Nie musze sie martwic zeby zorganizowac krolika
      czy owce big_grin
      Moje dziecko za duzo chorowalo zeby uprawiac zakupy z nim.
      Targanie siat z bazarku kolejan sprawa.
      Mysle zreszta ze nie jest to tansze od gotowania.
      1. zaplacic za skladniki
      2. zuzycie gazu czy pradu do gotowania
      3. zuzycie wody cieplej na zmywanie po gotowaniu
      4. zuzycie plynu do zmywania
      5. zuzycie kremu do rak po zmywaniu czy nawet kupienie rekawiczek
      6. poswiecony czasu na gotowanie.
      A nie daj Boze ze sie przypali lub rozgotuje bo dziecko zacznie plakac czy zrobi
      kupe nagle. smile)))
      Pytanie o stosowanie sloiczkow mysle ze jest strata czasu


      • zuza21.10 Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 13:54
        super to ujełaśsmile ja mimo że siedzę cały czas w domu z dzieckiem
        ugotowałam mu kilka razy a tak to słoiczkismile uważam że napewno
        zdrowsze niż to co ja ugotujesmile a owce złapać oskubać itd hahaha
        zart oczywiscie w słoiczkach wszystko przechodzi kontrole, wiec byle
        czego dziecku sie nie wciskasmile
    • mamulenka Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 10:44
      a czemu kupujesz kosmetyki w sklepie, a nie robisz ich sama domowymi sposobami -
      przecież można...???
    • manialub Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 10:46
      Podaje słoiczki od czasu do czasu, jak nie mam ochoty na gotowanie,
      jestem na wyjeździe, albo po prostu takie mam widzi mi się, na
      codzień gotuje z prostego powodu, sama nie jadam słoikowych dań, nie
      wierze że coś co może leżeć kilka lat w słoiku jest dla dziecka
      zdrowsze od nawet nie ekologicznej marchewki z bazaru, ale każda
      mama ma swoje zdanie i niech tak zostanie w końcu produceńci
      żywności dla dzieci też muszą zarabiaćsmile
      • zazulam Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 18:07
        a ja tak się zastanawiam skąd ta pewność, że w słoiczkach to NA PEWNO są
        ekologiczne marchewki itp ? bo w reklamie powiedzieli ?? ja tam nie wierzę
        reklamom. jedna taka mówiła, że truskawki do Danona są najlepsze, wybrane itd. a
        za chwilę usłyszałam od znajomej, że ona wie jakie są te truskawki, bo sama
        hoduje....
        ja słoiczki daję maleństwu sporadycznie, bo też nie zawsze chce mi się gotować,
        bo są sytuacje awaryjne, bo nie będę szukała królika np. a tego co mamy w klatce
        nie mam serca zabijać big_grin
        gotuję przeważnie, ugotowanie takiej zupki (za jednym razem mam 2-3 porcje)
        zajmuje 20 min. z przetarciem.
        pozdrawiam
        • kachna136 Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 18:40
          Zgadzam się z Tobą mi też gotowanie obiadku dla małego zajmuje 20min
          i mam go na dwa dni, więc tym bardziej nie rozumiem mam, które się
          tłumaczą, że nie mają czasu na gotowanie, bo pracują smile
          • golfstrom Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 19:52
            > więc tym bardziej nie rozumiem mam, które się tłumaczą,

            Ale przecież podobno pytałas z ciekawości, a nie po to, żeby się
            ktoś tłumaczył... uncertain

            • kachna136 Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 20:12
              Owszem, ale skoro inne mamy się tłumaczą, więc i ja piszę swoje
              zdanie, bo chyba na tym polega forum między innymi?!. Nie ocenaim,
              nie krytykuję tych mam, bo każda ma prawo karmić swoje dziecko czym
              chce i nic mi do tego. Szanuję zdanie innych mam i mogę się z nimi
              zgadzać badź nie.
        • kra123snal Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 19:06
          nie reklama a przepisy prawa dot. produktów specjalnego
          przeznaczenia, ale jak widzę niektórzy wolą ironizować niz się
          dowiedzieć...
          • zazulam Re: Czemu podajecie słoiczki? 26.09.08, 08:40
            ależ tu nie chodzi o ironię. zasada ograniczonego zaufania. głośno swojego czasu
            było w jaki sposób są kupowane (!!!) pozytywne opinie np. IMiD na produktach
            przeznaczonych dla dzieci. ja przecież nie powiedziałam, że słoiczki są be. sama
            używam, ale argument, że marchewka w nich jest 100% lepsza niż ta z bazaru do
            mnie nie przemawia.
            • siasiunia1 ekologiczne 29.09.08, 19:57
              jak mojego alergika nie sypie po słoiczkach znaczy że na pewno są zdrowsze od tych kupionych na bazarze po których jest w kropki i się drapie.
              karmię bo mi wygodniej
              karmię bo mam większy wybór pokarmu
              karmię bo moje dziecko nie może wszystkiego jeść a Hippa może
              karmię bo mam spokój wiedząc iż nie podaje jej rzeczy po której znowu rozdrapie sobie do krwi nogi i ręce.
              jak znajdę pewne źródło i dziecko mi się odczuli i będzie juz w stanie samo sobie wygrzebać łyżką ziemniaka z talerza to może będę jej podgotowywać. raz na jakiś czas..
              • youstynus Re: ekologiczne 30.09.08, 22:50
                Z tą alergią to akurat nie do końca musi być tak jak piszesz. Wiem, bo sama mam straszną alergię na marchew i inne warzywka i owoce. Kubusia wypiję bez problemu, natomiast soczek jednodniowy czy też własnoręcznie zrobiony już nie. Czy to znaczy, że Kubuś zdrowszy? Chyba niekoniecznie
                • siasiunia1 Re: ekologiczne 01.10.08, 21:44
                  może nie zdrowszy ale możliwe że z ekologiczniejszych warzyw wink
                • kra123snal Re: ekologiczne 18.10.08, 18:59
                  skoro masz straszną alergię, to chyba jest to potwierdzenie
                  jak "słaby" jest Kubuś. Może marchew jest tylko na obrazku? smile
            • agsa22 Re: Czemu podajecie słoiczki? 30.10.08, 15:47
              A do mnie przemawiasmile
    • niesia22 Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 10:56
      nie znoszę gotować i właściwie nie umiem dlatego na dziecku
      eksperymentować nie będęwink... mój mąż gotuje jak jest, a to nie
      jest zbyt często....więc corka słoiki, a ja zawsze coś tam zjemwink
      pozdrawiam
    • daga_j Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 11:47
      Ja podaję słoiczki bo właśnie dzięki przeczytaniu składu WIEM CO PODAJĘ. Wierzę,
      że jest to zdrowe. I jak nam na obiad smażę kotlety to dla niemowlaka powinnam
      zrobić coś innego prawda - a dwóch obiadów nie chce mi się gotować. Ale jak
      piekę pierś z indyka to oczywiście nie otwieram tego dnia słoiczka, nawet jeśli
      malec pogardzi normalnym obiadem (ale zwykle chętnie zjada z naszych talerzy to
      co mu wolno, dlatego też staram się komponować obiady tak by mógł często z nami
      jeść)
      Wiem, że kupowanie słoiczków jest droższe ale jakoś to przeboleję przez te kilka
      miesięcy - bo jak mówię nie schodzi nam co dzień jeden słoik, średnio 3 x 190g
      na tydzień. Reszta to domowe obiady.
      • qqazz Re: Czemu podajecie słoiczki? 28.09.08, 15:58
        daga_j napisała:
        > Ja podaję słoiczki bo właśnie dzięki przeczytaniu składu WIEM CO PODAJĘ.
        Wierzę, że jest to zdrowe.

        A jak sama sobie wychodujesz warzywka to nie wiesz co podajesz? Aż tak bardzo
        ufasz reklamie i napisom? Bardziej niż sobie?
        I jak to jest w końcu wiesz na pewno, czy bierzesz zapewnienia producenta na
        wiarę? Bo jedno wyklucza drugie.



        pozdrawiam
        • siasiunia1 Re: Czemu podajecie słoiczki? 29.09.08, 19:59
          sorry ale rozbroiłaś mnie big_grinDDDDDD
          idę założyć sobie grządkę na trawniku .. tylko muszę ją dobrze odgrodzić żeby mi psy nie zafajdały smile)))))))))))))
    • sylwia.ax Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 12:20
      Podawałam dwójce dzieci, bo 1/ nie chciało mi się gotować takiej minimalnej
      ilości co drugi dzień 2/ nie mam dostępu (bliskiego) do sprawdzonych warzyw i
      mięsa nie pędzonego hormonami, a optymistycznie zakładam, ze to słoikowe jest
      jednak sprawdzane 3/ nie musiałam nadmiernie oszczędzać - więc nie miałam bodźca
      finansowego do gotowania domowego 4/czas przeznaczony na obieranie i
      przecieranie wolałam poświęcić dzieciom lub sobie smile
      pozdr.
      • sylwia.ax Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 12:22
        Dodam jeszcze 5/ dzieci jadły chętnie, zwłaszcza desery owocowe Hippa i gerbera smile
    • peresia Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 12:25
      Przecież samodzielne gotowanie jest tańsze, wiecie
      > co podajecie i nie jest to pracochłonne.Pozdrawiam

      Fajnie.
      A teraz zajmij się dzieckiem i przestań innym zaglądać do garów.
      Niech każda mama robi tak jak uważa za słuszne.
      Jeszcze żadne dziecko od słoiczków nie umarło, od domowego jedzenia
      również. Więc w czym problem?
      • kachna136 Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 15:30
        Jak nie umiesz odpowiadać na pytania to na nie nie odpowiadaj.
        Problem to chyba ty masz z odpowiedzią na jasno zadane pytanie.
    • shirley74 Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 13:44
      A nie przyszło Ci do głowy, że niektórych nawet w tym naszym kraju po prostu
      stać na dania i desery ze słoików. I że nie chce im się gotować, albo po prostu
      nie lubią tego? Albo mają inne hobby niż przecieranie marchewki? Albo pracują
      zawodowo i czas wolny wolą poświęcić dzieciom, sobie lub mężowi? To tyle w tym
      temacie.
      pozdr.
    • kinga_owca Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 13:52
      generalnie z lenistwa wink
    • marta.uparta Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 14:12
      watków na temat "zupa słoiczkowa czy własna" było bazylion, a w nich
      bazylion uzasadnień dlaczego tak a nie inaczej.
      Od siebie dodam, że dawałabym słoiczki codziennie, gdyby nie to, że
      są po prostu drogie, tylko ekonomia mnie tu przekonuje.
    • marsupilami25 Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 15:30
      1. Nie mam czasu gotowac, miksowac, przecierac, mrozic ...
      2. Warzywa i owoce z supermarketu nie nadaja sie do spozycia przez niemowle, a u mnie bazarku NIET, wiec za bardzo nie mam wyjscia.
    • epb3 Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 15:41
      ja dawalam do mniej wiecej 8 miesiaca. bo uwazalam ze sa pewniejsze. poza tym
      roznorodne. kilkumiesiecznemu maluchowi musialbym dawac codziennie zupke -
      marchew, pietruszka, seler, ziemniak. Potem podawalam coraz wiecej swojego
      jedzenia, i maly juz dawno nie jadl sloiczków.(ale np. owoce cytrusowe podaje ze
      sloiczka). Ma prawie 12m boje sie mu podac np. pomarańczę.
      Dziś je juz wlasciwie wszystko, mieso i warzywa mam ze wsi.
    • kachna136 Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 15:53
      Dzięki tym wszystkim mamom, które udzieliły normalnej odpowiedzi, a
      nie podszytej złośliowościami i podtekstami. Jeśli którąś z was
      osłabia dany post to nie wiem po co tu zagląda, a tym bardziej
      odpisuje na niego. Owszem takich wątków było tysiące jak wiele
      innych, ale tak jak mamom nie chce się gotować mi może się nie
      chcieć ich szukać na forum dlatego zakładam go po raz kolejny.
      Również po raz kolejny się przekonałam, że zakładanie postów na tym
      forum to nic innego jak zwykła wojna o swoje poglądy.Chciałam
      najnormalniej w świecie poznać wasze opinie, a co niektóre z was
      zaraz wyskakiwały z tekstem a nie przyszło ci do głowy, no widocznie
      nie przyszło skoro chciałam zapytać. I ku zdziwieniu niektórych z
      was również jestem mamom pracującą, której starcza czasu na wiele
      rzeczy w tym gotowanie dla dziecka. I ku jeszcze większemu
      zdziwieniu przed chwilą nakarmiłam moje dziecko daniem ze słoiczka
      bo nie chciało mi się gotować.
    • ja27-09 Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 15:55
      Z lenistwa smile w myśl zasady, że mama szcześliwa,, to mama troszkę leniwa.
    • mimka23 Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 16:10
      Na moim osiedlu przeważają supermarkety, a ja nie ufam warzywom tam zakupionym, natomiast w jedynym pobliskim warzywniaku z prawdziwego zdarzenia warzywa są potwornie drogie. Policzyłam sobie, że aby ugotowac taką zupkę potrzebuję warzyw (i to dobrych, a tym samym droższych), wody, gazu, prądu i...czasu. Wychodzi mi drożej niż kupienie obiadku w sloiczku, ktory został przebadany pod względem jakości. A dodając fakt, że na razie mojemu dziecku taki słoiczek wystarcza na 2 razy to już w ogóle wolę takie rozwiązanie, bo obiadek kosztuje mnie tym samym 1,50 dziennie (kupuję te z bobovity). Dlatego podaję słoiczki.
      • bweiher Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 16:43
        Kupuję słoiczki bo moje dzieci nie jedzą tego samego.Mam bliźniaki i każde woli
        co innego.Nie jestem w stanie zajmować się przedszkolakiem,bliźniętami,domem i
        psem(w weekendy do szkoły) i jeszcze gotować 3 różne obiady.A tak jedno dostanie
        słoiczek z cielęcinką a drugie z królikiem.I takim sposobem mnie pozostaje do
        ugotowania tylko jeden obiad.I oczywiście wygoda niesamowita.A jak maluchy nie
        zjedzą wszystkiego to nie jest mi przykro że się męczyłam pół dnia przy garach a
        oni mają to gdzieś.No i wiem ze słoiczki są przeznaczone specjalnie dla
        dzieci,warzywka badane i tak dobrane ze nie muszę się o nic już martwić.A co do
        smaku,to dzieci nie znają przypraw i jest im to naprawde obojętne czy wam to
        smakuje czy nie.
        Teraz gdy maluchy już są trochę starsze, do słoiczka dodaję troszkę
        ziemniaków.Takich od obiadu,jakie nam ugotowałam(z solą).Ziemniaki kupione ze
        sklepu, ale myślę że po trochu muszę ich przyzwyczajać do "normalnego" jedzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja