ewa-krystyna Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 17:33 a ja bede malej gotowac sloiczki beda tylko okazjonalniej tak jak pieluchy jednorazowe -na codzien uzywamy wielorazowek i prosze bez zbednych komentarzy na ten temat jesli ktos nigdy takowych nie uzywal i nie ma absolutnie pojecia jak sie je pierze itp... wedlug mnie kazdy posilek ugotowany w domu bedzie wystarczajaco dobry,zeby mala mogla go zjesc nie bede kupowac i gotowac nic tylko i wylacznie dla niej,bo jesli dla niej nie jest wystarczajaco dobre to rowniez nie jest dla nas a ze gotuje niemalze codziennie, wiec nie widze problemu nie bardzo widze i rozumiem jak sloiczki wychodza taniej niz odlozenie odrobiny jedzenia z obiadu dla mnie i ojca dziecka,obiadu,ktory i tak juz gotuje,wiec nie zuzywam dodatkowo specjalnie gazu,wody,pradu,benzyny i czasu na zakupy... po prostu w czasie kiedy mala zacznie jadac normalne jedzenie bede bardziej dostosowywac nasze do jej potrzeb - zreszta jedzac zdrowo nie bedzie to zadne poswiecenie jedynie pierwsze kiklka tygodni "dodatkowa" praca bedzie miksowanie tego jedzenia i tyle,ale juz blizej pierwszych urodzin i mikser pojdzie w odstawke to moje zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
id.kulka Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 18:00 ewa-krystyna napisała: > wedlug mnie kazdy posilek ugotowany w domu bedzie wystarczajaco dobry,zeby mala > mogla go zjesc nie bede kupowac i gotowac nic tylko i wylacznie dla niej,bo > jesli dla niej nie jest wystarczajaco dobre to rowniez nie jest dla nas Nie używasz w ogóle przypraw? Mięso jesz tylko gotowane? Posiłków tak małego dziecka nie powinno się przyprawiać, dla mnie takie cóś byłoby potwornie mdłe Odpowiedz Link Zgłoś
osa551 Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 18:36 > wedlug mnie kazdy posilek ugotowany w domu bedzie wystarczajaco dobry,zeby mala > mogla go zjesc nie bede kupowac i gotowac nic tylko i wylacznie dla niej,bo > jesli dla niej nie jest wystarczajaco dobre to rowniez nie jest dla nas a ze > gotuje niemalze codziennie, wiec nie widze problemu nie bardzo widze i > rozumiem jak sloiczki wychodza taniej niz odlozenie odrobiny jedzenia z obiadu > dla mnie i ojca dziecka,obiadu,ktory i tak juz gotuje,wiec nie zuzywam dodatkow > o > specjalnie gazu,wody,pradu,benzyny i czasu na zakupy... po prostu w czasie kied > y > mala zacznie jadac normalne jedzenie bede bardziej dostosowywac nasze do jej > potrzeb - zreszta jedzac zdrowo nie bedzie to zadne poswiecenie jedynie > pierwsze kiklka tygodni "dodatkowa" praca bedzie miksowanie tego jedzenia i > tyle,ale juz blizej pierwszych urodzin i mikser pojdzie w odstawke > to moje zdanie No i przecież Ci wolno, jak masz ochotę to możesz nawet zapolować na królika . Wydaje mi się, że na początku może być trochę mdłe dla was, ale pewnie sie przyzwyczaicie. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa-krystyna Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 20:09 osa551 napisała: No i przecież Ci wolno, jak masz ochotę to możesz nawet zapolować na królika > . > Wydaje mi się, że na początku może być trochę mdłe dla was, ale pewnie sie > przyzwyczaicie. nie do konca jestem pewna,czy wolno mi polowac na krolika tu gdzie mieszkam i gdzie takowego szukac a co do mdlego jedzenia to nie badzo rozumiem... przeciez zawsze mozna sobie odpowiednio doprawic juz indywidualnie na talerzu ja wlasnie w ten sposob gotuje warzywa zawsze na parze,wiec sila rzeczy bez zadnych dodatkow;zupy zwykle warzywne z dodatkiem szklanki rosolu z kostki,ale pewnie na poczatek bede robic wlasny; makaron tez gotuje tylko na wodzie bez soli; ziemniaki jako jedyne warzywo gotuje w wodzie rowniez bez soli lub pieke w piekarniku ; jedynie co na poczatku bede musiala zmodyfikowac to wlasnie gotowanie miesa razem z zupa,ale to nie bedzie zadnym problemem,bo zupe i tak gotuje 3 razy w tygodniu zima,a na ten okres przypadnie wprowadzanie jedzenia malej,wiec dodanie miesa zamiast kostki ze sklepu nie bedzie zbytnim poswieceniem rowniez nie widze czemu mala musi jesc krolika jesli my tego nigdy nie jadamy .... wiesz Osa551,nigdzie nie napisalam,ze inni maja robic tak a nie inaczej,napisalam tylko to co ja bede robic wyrazilam moja opinie,co mysle o kupowanych sloiczkach,achkolwiek wiem,ze i ja po nie siegne okazjonalnie,ale zycie nie jest idealne; nie wyobrazam sobie rowniez gotowac jak to ktoras z dziewczyn napisala 3 obiadow,bo jedno dziecko lubi to a drugie co innego, u mnie w domu jest jeden obiad dla wszystkich lub sorry nie chces jesc= nie jestes glodna,co tez nie oznacza,ze bede zmuszac mala do jedzenia czegos czego ona nie bedzie lubic,ale zanim zdecyduje,ze nie lubi danej rzeczy,bedzie musiala ja sprobowac... Odpowiedz Link Zgłoś
mimka23 Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 21:16 Zauważyłam jedną istotną rzecz...piszesz "będę" czyli dopiero lanujesz takie gotowanie i taki sposób karmienia małej, a szczerze mówiąc plany to plany, a życie często pokazuje inne strony. Ja też na początku się zarzekałam że będę gotowała sama małemu zupki, bo przecież umiem, ale jak przyszło co do czego, to jeszcze ani razu mi się nie zdarzyło, więc najlepiej się wypowiadać jak sytuacja już kogoś bezpośrednio dotyczy, przed czasem nie ma co zapewniać, że zrobi się właśnie tak a nie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
osa551 Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 22:58 ewa-krystyna, dlatego napisałam, że naprawdę możesz dziecku gotować jak chcesz. Mogę Ci napisać jak było z moją starszą córką: mąż udał się do sklepu ekologicznego, kupił ziemniaki eko, za ugotowałam na parze, zmiksowałam z moim mlekiem, żeby smak był bardziej swojski. Próbujemy podać córce - a ona w ryk i histerię. Potem ta sama historia z marchewką. Zdesperowana poszłam do sklepu, kupiłam słoiczek marchewki Gerbera, córka zassała od razu - mniam. Więc niestety teoria teorią a praktyka praktyką. Ja też gotuję warzywa na parze i bez soli, ale mój synek nie znosi zmiksowanych razem warzyw. Tzn każde warzywo je osobno, więc miksowanie codziennie 4 warzyw każde osobno to raczej niefajna sprawa. Prościej mi zatem ugotować raz na tydzień buraczki i zamrozić i w ciągu tygodnia dać mu np, dynię Hipp'a, szpinak Hipp'a i buraczka albo cukinię z zamrażalnika. Niestety ziemniaka ugotowanego przeze mnie nie tknie, nie tyka też Gerbera. W przeciwieństwie do siostry tylko Hipp go interesuje. I znowu teoria teorią a praktyka praktyką. Ja i tak po 12 miesiącach daję dzieciom po prostu normalne obiady. Zawsze możesz napisać co zamierzasz, ja z perspektywy dwójki dzieci życzę Ci naprawdę, żeby ci sie udało Odpowiedz Link Zgłoś
ewa-krystyna Re: Czemu podajecie słoiczki? 28.09.08, 15:52 osa551 napisała: >Zawsze możes > z > napisać co zamierzasz, ja z perspektywy dwójki dzieci życzę Ci naprawdę, żeby c > i > sie udało widzisz bedac w ciazy gdy pisalam,ze bede uzywac tetry i pieluch wielorazowych tez mowiono mi "plany planami a zycie i tak zweryfkuje je" i "po kilku dniach prania odwidzi ci sie" ... a ja twierdzilam swoje i juz prawie 3 miesiac je uzywam i nic mi sie nie odwidzialo a wrecz przeciwnie-owszem mam tez jednorazowki na okazjonalne zakladanie,le ostatnio jakos nie mam okazji ich uzywac... z jedzeniem tez tak bedzie,bo uwazam,ze dla mojego dziecka lepsze bedzie jedzenie przeze mnie przygotowane i prosze zauwaz,ze pisze dla mojego dziecka,bo to jak inni karmia swoje dzieci nie obchodzi mnie absolutnie.... rowniez bedziemy miec w spizarce kilka sloiczkow na jakies okazje,ale podejrzewam,ze nie bedzie takowych zbyt duzo musze jednak dodac,ze nie wracam do pracy wiec pewnie mi latwiej Odpowiedz Link Zgłoś
soilew Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 20:10 Sorry jakie tańsze,dzis kupiłam filet z indyka sredni 8,30 zł i co mam go połozyć by tydzien lezał w lodówce az bedzie twardy,czy przetworzyc i tez mam leżec ,czy z tego z robic obiad dla reszty rodziny a uciac kawałek dla dziecka,a jeszcze warzywa eko to są ceny.Chyba ze ma sie ogródek i dzień w dzień kupuje sie filety z kurczaka świeże malutkie tylko dla dziecka.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ewa-krystyna Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 20:15 soilew napisała: Chyba ze ma sie ogródek i dzień w dzień kupuje sie filety z > kurczaka świeże malutkie tylko dla dziecka jesli chodzi o warzywa,to spokojnie mozesz uzyc tych co sama jesz a mieso mozesz zawsze podzielic na porcje i zamrozic Odpowiedz Link Zgłoś
osa551 Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 23:01 a mieso mozes > z > zawsze podzielic na porcje i zamrozic Mój znajomy ma fermę drobiu. Nie chcesz wiedzieć czym faszeruje się kurczaki. No chyba, że masz dostęp do eko-kuraków biegających po trawce, bo przemysł drobiowy jest jednym z największych odbiorców antybiotyków, szczepi sie już jednodniowe kurczęta. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa-krystyna Re: Czemu podajecie słoiczki? 28.09.08, 15:38 osa551 napisała: > a mieso mozes > > z > > zawsze podzielic na porcje i zamrozic > > Mój znajomy ma fermę drobiu. Nie chcesz wiedzieć czym faszeruje się kurczaki. N > o > chyba, że masz dostęp do eko-kuraków biegających po trawce, bo przemysł drobiow > y > jest jednym z największych odbiorców antybiotyków, szczepi sie już jednodniowe > kurczęta. a czy w ciazy tez jadlas ekokurczaki? nie przesadzajmy.... Odpowiedz Link Zgłoś
osa551 Re: Czemu podajecie słoiczki? 30.09.08, 09:19 > a czy w ciazy tez jadlas ekokurczaki? nie przesadzajmy.... U mnie jest w ogóle słabo z jedzeniem mięsa, ale tak, zaopatruję się głównie w sklepie eko, jajka kury i kaczki staram się kupować od pani, która ma "eko" Odpowiedz Link Zgłoś
kachna136 Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 20:16 Możesz go pokroić na kawałki i pomrozić. Odpowiedz Link Zgłoś
pomi-dorka Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 22:35 ja podaję często mięsko ze słoiczków gerbera - po prostu dlatego, że nie mam dostępu do sprawdzonego i pewnego źródła mięska, a w markecie nie będę kupować. poza tym dostać w sklepie mięsko królika graniczy w mojej miejscowości z cudem. Odpowiedz Link Zgłoś
easyenglishpz Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 22:37 mysle, ze gdybys pracowala po 10-12h dziennie, nie chcialoby Ci sie stac przy garach.. Odpowiedz Link Zgłoś
osa551 Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 23:05 kachna136 daje dziecku obiad o 15 z minutami na pracę 10-12 h chyba nie ma jednak szans. Ja byłam dzisiaj w domu o 18:00,potem był zwykły kołowrotek a teraz właśnie usiadłam i skończyłam robotę na laptopie i zabieram się do napicia się herbaty. Nie mam ochoty na jedzenie a co dopiero jakbym miała coś ugotować Odpowiedz Link Zgłoś
kachna136 Re: Czemu podajecie słoiczki? 26.09.08, 08:26 Wyobraź sobie, że kachna136 jest na zwolnieniu, bo ma chore dziecko, więc nie pisz mi tu proszę ile godzin pracuje bo nie masz o tym zielonego pojęcia Odpowiedz Link Zgłoś
marenika Re: Czemu podajecie słoiczki? 25.09.08, 23:12 ja bardzo chętnie karmiłabym moją córcię domowymi zupkami gdyby nie jeden drobny fakt-moja córcia nie cierpi moich zupek I to mimo to, że warzywka (marchewka, ziemniak, pietruszka) gotowałam na parze, osobno kawałek piersi kurczaka, dodawałam dobre masło i przecierałam dokładni_grudki są nie do zaakceptowania przez córkę!!!A moja córka na to wszystko reagowała taką miną jakbym jej najgorsze świństwo dawała do buzi. Potem był płacz i dopiero jedzonko ze słoiczka było momentalnie zjadane i usmiech był na buzi. Tak więc mimo, że chciałabym gotować bo trochę mój budżet cierpi, to i tak kupuje słoiczki bo nic innego Córcia nie chce jeść. I nic na to nie poradzę a zmuszac nie będę bo boje się, że się całkiem zrazi do jedzenia!!! A poza tym to jest niesamowicie wygodne i jest duży wybór. Żeby jeszcze troszkę tańsze były to byłabym w siódmym niebie!!! pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gosia-zosia Re: Czemu podajecie słoiczki? 27.09.08, 19:39 u nas to samo - mojego dziecka raczej nie mogę nazwać smakoszem moich zup , ale na szczęście gerbery wcina bez marudzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
siasiunia1 Re: Czemu podajecie słoiczki? 29.09.08, 20:05 marenika - mojej siostrze też się przytrafił taki przypadek dziecka. Efekt jej starań był taki że dziecko zjadło z słoiczka a siostra została z mdłą breją Odpowiedz Link Zgłoś
evelinee Re: Czemu podajecie słoiczki? 05.11.08, 22:20 ja podaję ostatnio najczęściej słoiczkowe deserki - głównie owocki gerbera, lub jakieś deserki z twarożkiem. po pierwsze mojemu dziecku smakują, po drugie mam pewność, że wszystko w nich jest odpowiednio dobrane dla takiego maluszka Odpowiedz Link Zgłoś
martyna227 Re: Czemu podajecie słoiczki? 06.11.08, 10:13 ja podaję gerberki, bo to wygoda, bo mają duży wybór dań, bo to renomowana firma i używają sprawdzonych produktów. Odpowiedz Link Zgłoś
korusiar Re: Czemu podajecie słoiczki? 26.09.08, 15:22 Z wszystkich wyżej wymienionych przez inne mamy powodów. Podaję hipp'a. Na www.hipp.pl znajdziesz wszystkie zalety słoiczkowego jedzonka tej konkretnej marki. Co nie znaczy, że uważam, że inne firmy są be, poprostu hipp najbardziej przypadł mi do gustu a do smaku moim dzieciom. Odpowiedz Link Zgłoś
visenna2 Re: Czemu podajecie słoiczki? 26.09.08, 15:33 Dawałam słoiczki bo córka za nic nie chciała jeść tego co ugotowałam, i wszystko ladowało w koszu. Gotowanie w związku z tym wcale nie wychodziło tanio Odpowiedz Link Zgłoś
agg3 Re: Czemu podajecie słoiczki? 26.09.08, 19:24 -szybciej -taniej -rznorodnie -odpowiednio przygotowane do potrzeb dziecka i wcale nie jest beee. mi samej smakuje to jedzonko. acha mieszkamy w uk. Odpowiedz Link Zgłoś
aagnes Re: Czemu podajecie słoiczki? 27.09.08, 16:49 Bo nienawidze stac przy garach, nawet ugotowanie i zmiksowanie marchewki jest dla mnie wyczynem. poza tym sloiki wzbudzaja moje zaufanie a warzywa z warzywniaka/bazaru/sklepu wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurqa Re: Czemu podajecie słoiczki? 02.11.08, 20:09 Tylko i wylacznie dlatego, ze nie ma w Katowicach farmy ekologicznej, ale nie bede podawala sloiczkow z miesem, bo nie wierze, ze oplaca im sie kupowanie eko-miesa do sloiczkow.... Odpowiedz Link Zgłoś
undomestic_goddess Re: Czemu podajecie słoiczki? 27.09.08, 17:19 Jestem bardzo zorganizowana i swietnie radzaca sobie mama malego stadka dzieci. Ugotowanie zupki czy czegokolwiek dla dzieci nie stanowi dla mnie problemu, ale moje dziecko uwaza, choc jeszcze nie umie tego zwerbalizowac, co doskonale potrafia zrobic starsze moje dzieci, ze gotowane przeze mnie potrawy sa fujowe. A ze dziecie jest drobne i b grymasi przy jedzeniu, to kupuje jej przemyslowa pasze dla niemowlat, co boli mnie bardzo, bo nie znosze rozrzutnosci, a mam dostep do zywnosci eko i biokurakow, biokrolikow itd. No ale podaje tylko zupy i dania glowne, chyba ze maly czlowiek wyrazi chec jesc na obiad to samo, co reszta rodziny, a ze przyprawiam dania jak Ewa-Krystyna na talerzu, to nie jest problemem odpalic dzieciowi troche z naszych porcji. Do tego nie rozumiem zlosliwosci tu wymierzonych w matki gotujace swoim dzieciom, uzywajace wielorazowek i watpiace w certyfikaty nasloiczkowe. Gdyby te sloiczki byly takie hiper, to nie pojawialyby sie co chwila jakies aferki z nimi zwiazane. Stad moje ograniczone do nich zaufanie. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa-krystyna Re: Czemu podajecie słoiczki? 28.09.08, 15:55 undomestic_goddess napisała: > Do tego nie rozumiem zlosliwosci tu wymierzonych w matki gotujace swoim > dzieciom, uzywajace wielorazowek i watpiace w certyfikaty nasloiczkowe. Gdyby t > e > sloiczki byly takie hiper, to nie pojawialyby sie co chwila jakies aferki z nim > i > zwiazane. Stad moje ograniczone do nich zaufanie. dokladnie > Odpowiedz Link Zgłoś
mela-blonda Re: Czemu podajecie słoiczki? 30.09.08, 01:43 Jak dla mnie i droższe i bardziej pracochłonne. A w tej marchewce, co to na straganie, nigdy nie dowiesz się, co drzemie. Odpowiedz Link Zgłoś
beamek8 Re: Czemu podajecie słoiczki? 30.09.08, 02:04 A któraś z was próbowała jeść tylko jedzenie z puszek lub słoików? Wyszłoby niedrogo i jaka oszczędność czasu. Można kupić w supermarkecie zapas i zamiast stać przy garach czy biegać ciągle po świeże składniki - mięsko z puszki, surówka ze słoiczka, zupa z foliowej torebki. Gwarantuję, że po tygodniu czułybyście się chore. Odpowiedz Link Zgłoś
kawowaa Re: Czemu podajecie słoiczki? 30.09.08, 09:39 My jako ludzie dorosli nawet jesli jemy produkty z całą "tablicą mendelejewa" to nic nam z reguły nie jest. Natomiast małe dziecko zaraz moze byc chore-uczulone, problemy z brzuszkiem etc.. wiesz co jest w warzywach? w mięsie? a w słoiczkach jest ekologiczna zywnosc,napewno zdrowsza aby wogole dostało atest. Pytałam kilku lekarzy i kazdy uznał ze na poczatek słoiczki chyba ze mam swoj ogrodek za miastem wtedy mozna.Mieszkam w miescie i nie mam mozliwosci zdobyc dobrej marchewki czy ziemniaka. Nie bede eksperymentowac na dziecku. Dziecko chore to moze poczuc się jak zje cos z pobliskiego bazarku-wieksze prawdopodobienstwo..niz jak zje cos ze słoiczka.Jak bedzie wieksze napewno przejde na artykuły spozywcze z pobliskiego sklepu. poza tym bez sensu jest porownanie My- dorosli a dzieci.. my mamy juz odporny uklad pokarmowy chyba juz na wszystko dzieci niestety jeszcze nie. >Można kupić w supermarkecie zapas i zamiast > stać przy garach czy biegać ciągle po świeże składnik ????????/ i ty tamtą zywnosc nazywasz zdrowszą????????? idz do dietetyka i zapytaj.. ehhh Odpowiedz Link Zgłoś
agsa22 Re: Czemu podajecie słoiczki? 30.10.08, 16:33 beamek8 napisała: "> A któraś z was próbowała jeść tylko jedzenie z puszek lub słoików? Wyszłoby > niedrogo i jaka oszczędność czasu. Można kupić w supermarkecie zapas i zamiast > stać przy garach czy biegać ciągle po świeże składniki - mięsko z puszki, > surówka ze słoiczka, zupa z foliowej torebki. > > Gwarantuję, że po tygodniu czułybyście się chore." Moje dziecko jadlo zupki sloiczkowe przez dziewiec miesiecy.Jeszcze nigdy nie bylo chore,na ciele nie pojawily sie kropki,ani nie dostal rozwolnienia.Nie porownuj zupek z certyfikatami zywnosciowymi malych dzieci do zupy z folii.Meczy mnie ten caly najazd na matki podajace dizeciom zupki sloiczkowe.Niech kazdy pilnujeswojego gara. Odpowiedz Link Zgłoś
luka2007 Re: Czemu podajecie słoiczki? 02.10.08, 11:42 u mnie odpowiedz jest bardzo prosta.tylko sloiczki mu smakowaly na poczatku.gotowalam dla niego ,ale on nie chcial tego jesc.traz ma 10 miesiecy i mu sie odmienilo-zjada wszystkotzn sloiczki i to co ugotuje.wszystkiego musi sprobowac pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
free-ula Re: Czemu podajecie słoiczki? 02.10.08, 18:33 bo bez sensu gotowac takie ilosci, a obiad dla reszty rodziny nie zawsze sie nadaje do zmiksowania dla malucha - więc- z wygody, ale tylko pierwsze kilka mies potem juz "normalne" dania Odpowiedz Link Zgłoś
alicja0000 czy królik jest królikiem? 17.10.08, 19:37 A skąd wiecie czy tam naprawdę jest zmiksowane mięso z np. królika lub dynia jest dynią skoro to papka? Albo warzywa z ekologicznych upraw? Ja nie wierzę w takie bajki, to tylko chwyt reklamowy byście kupowały dla swoich pociech co tylko najlepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
ant18 Re: czy marchewka jest marchewką 17.10.08, 20:03 a skąd wiesz że piekna duża pomarańczowa marchewka jest zdrowa, a może to sama CHEMIA ? a może podajesz swojemu dziecku ileś tam procent azotanów zamiast wspaniałego beta karotenu ? Oczywiście przesadzam ale denerwują mnie takie sądy -"ja tam nie wierzę",najlepiej wszystko zanegować i cześć ,nie czytac certyfikatów, normm i gwarancji kontroli ,bo po co .... idąc dalej to we wszystkim można węszyć samo zło i kłamstwo./ale polityką sie nie zajmuję)! Odpowiedz Link Zgłoś
agsa22 Re: czy marchewka jest marchewką 30.10.08, 13:47 Otorz toTez mnie to denerwuje i spotykam sie z tym na kazdym kroku... Odpowiedz Link Zgłoś
agsa22 Re: czy królik jest królikiem? 30.10.08, 13:42 Jeju Alicja...tam jest naprawde co pokazane na sloiczku.Jak chcesz sprawdzic to kup zupke dla starszych dzieci i sama sobie sprawdz.Tam juz zupka nie jest zmiksowana na jednolita mase.A wie z tad,ze jakkupje mojemu synowi taki sloiczek z kurczakiem np.to widze skrawki mieska z piersi kurczaka(wiem jak wyglada mieso kurczaka) Odpowiedz Link Zgłoś
grepka1 Re: Czemu podajecie słoiczki? 17.10.08, 20:54 Ja wcale nie jestem przekonana do tego, że jak sama gotuję, to wiem, co podaję. ostatnio dowiedziałam się, że kurczaki i cięlęcina faszerowane są hormonami, co w przypadku małych dziewczynek może być zabójcze dla gospodarki hormonalnej (tak się stało w przypadku jednej dziewczynki, którą znam). A jak kupuje się włoszczyznę, to ja nie wiem, gdzie ona rosła. Jak kupuję słoiczki, to wiem, że producenci żywności dla dzieci mają ostre normy i się ich trzymają (oczywiście mam na myśli renomowane firmy). Odpowiedz Link Zgłoś
agsa22 Re: Czemu podajecie słoiczki? 30.10.08, 13:45 Tak i wlasnie to jest bardzo istotne.Moja tesciowa powiedziala mojej mamie kidy moj brzdac mial piec miesiecy,ze ja te sloiczki kupuje z lenistwa...Tymczasem robilam to w trosce o malego.Teraz zaczynam mu juz gotowac.Ma prawie dziewiec miesiecy.A warzywa kupuje tylko takie na ktorych napisane jest,ze pochodza z upraw ekologicznych.I wierze,ze moj maluch dostawal i dostaje wszystko co najlepsze Odpowiedz Link Zgłoś
agsa22 Re: Czemu podajecie słoiczki? 30.10.08, 13:38 Po pierwsze,bo tak zalecila mi pani doktor.Po drugie,bo mieszkam w Anglii gdzieciagle padaja deszcze i trudno tu o zdrowe warzywa.Mieso rowniez powinno byc wysokiej jakosci(chude,jak najmniej tluszczu i pochodzic powinno z chodowli nie sztucznie popedzanej).Na sloiczkach zawsze pisze czy produkty z jakich robiono zupke pochadza z upraw ekologicznych itp.Zaraz pewnie ktos napisze,ze nigdy nie wiadomo z czego oni to robia.To ja odpowiem,ze mleko modyfikowane tez jest kupne i sie moge zapytac czemu nie karmia piersia skoro to najzdrowsze.Na marginesie kiedys byl nawet przypadek chyba u mnie w Wielkiej Brytani(ale nie jestem pewna dokladnie czy to w WB)ze dzieci sie potruly mlekiem modyfikowanym pewnej firmy,bo dodawali do mleka czegos niezdrowego.Potruly sie i poumieraly.Po trzecie podaje sloiczki,bo to rowniez wygodne nie ukrywamPani doktor zalecila mi dawac sloiczki az do momentu kiedy skonczy osiem miesiecy.Moj szkrab wlasnie skonczyl tyle.Udalam sie do sklepu i kupilam miesko chude i warzywka pochodzace z upraw ekologicznych.Ugotowalam mu pierwsza domowa zupke i czekam azsie obuzi)))) Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: Czemu podajecie słoiczki? 06.11.08, 13:49 Ja podaję na razie słoiczki, bo mój synek zjada ich mało( około 1/2 słoiczka. Kiedy zacznie zjadac wiecej, to bedę sama gotowac zupki. Teraz jeszcze nie ma sensu bo zjada malutko. Odpowiedz Link Zgłoś
zaba133 Re: Czemu podajecie słoiczki? 06.11.08, 15:48 bo nie mam czasu na gotowanie, dom , pracam drugie dziecko (starsze), a babci jest wygodniej podać małej słoiczek Odpowiedz Link Zgłoś
ania_ns Re: Czemu podajecie słoiczki? 06.11.08, 17:28 ja dawałam słoiczki na początku i do teraz korzystam z nich sporadycznie. Kiedy chłopcy byli maleńcy, w 5-6 miesiącu dużo lepiej jedli słoiczki niż miksowane zupki którymi się dławili.Poza tym przynajmniej na początku bałam się warzyw i mięsa kupowanego w sklepach, ze względu na chemię w składzie. Poza ym pracochłonne czy nie... dopóki Barek musiał mieć osobny obiad dostawał najczesciej słoiczek, przy moich godzinach pracy czesto niewykonalne było ugotowanie czegokolwiek. Z czasem jadł coraz wiecej dorołsych dań, teraz je głlwnie nasze posiłki ale wyjątkowo jak nie mam obiadu dalej zjada słoik. Jest może pracochłonne ale jest to kolejna czynność do wykonania po powrocie z pracy, czesto w praktyce po połozeniu dziecka spać.. Odpowiedz Link Zgłoś
justys2529 Re: Czemu podajecie słoiczki? 06.11.08, 19:58 Podaje mojej malej sloiczki!!Jest to wygodne bo nie zawsze jest czas zeby jej cos ugotowac!! Odpowiedz Link Zgłoś
anew3 Re: Czemu podajecie słoiczki? 23.11.08, 21:33 Co ja widze niezla dyskusja!Tu gdzie mieszkam , nie mam najmniejszych problenow z dostaniem zywnosci tzw bio,kupuje i owszem, czasem gotuje sama malej ale.....rzadko mimo, ze mam dobry malakser.Czemu?Glownie z powodow ekonomicznych, sloiczek na obiad niemolecia jest tanszy niz codzienne gotowanie okolo 100 g obiadku.W sloiczkach nie ma konserwantow, mozna je przetrzymywac po otwarciu przez gora 2 czy 3 dni.Z tymi ,ktorzy twierdza, ze to oszustwo i spisek dyskutowac nie bede, takie osoby zawsze sie znajda:pisze na opakowaniu, ze cukru tu nie ma o one dalej twierdza, ze to klamstwo, spisek, oszustwo itd.jak mala bedzie miala okolo roku skoordynuje nasz i jej jadlospis bedzie jadla mniej wiecej to co my z pewnymi modyfikacjami.Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś