mimka23
01.10.08, 11:13
Synek (7,5 mca) nigdy nie miał problemów z odparzeniami. Ale ostatnio coś zaczęło się dziać z siusiaczkiem. Zaczęło się od tego, że zachęcona radami na forum zaczęłam próbować w czasie kąpieli odciągać napletek i szczerze mówiąc stwierdziłam, że się nie da. No poprostu w ogóle się nie da go odciągnąć, nawet po namydleniu i dłuższym moczeniu. Przestałam więc i przeczytałam gdzieś że tak może być nawet do 2 roku życia i że to normalne (czy normalne???). Ale ostatnio doszło do tego zaczerwienienie siusiaka od czubka, do połowy. Jest do tego taki jakby przesuszony. Smarwałam sudocremem, linomagiem, ale nie pomaga. Czy to odparzenie, czy może ja coś spowodowałam tą próbą odciągania? Czy powinnamiść do lekarza z tym napletkiem? Poradźcie.