Problem z siusiaczkiem.

01.10.08, 11:13
Synek (7,5 mca) nigdy nie miał problemów z odparzeniami. Ale ostatnio coś zaczęło się dziać z siusiaczkiem. Zaczęło się od tego, że zachęcona radami na forum zaczęłam próbować w czasie kąpieli odciągać napletek i szczerze mówiąc stwierdziłam, że się nie da. No poprostu w ogóle się nie da go odciągnąć, nawet po namydleniu i dłuższym moczeniu. Przestałam więc i przeczytałam gdzieś że tak może być nawet do 2 roku życia i że to normalne (czy normalne???). Ale ostatnio doszło do tego zaczerwienienie siusiaka od czubka, do połowy. Jest do tego taki jakby przesuszony. Smarwałam sudocremem, linomagiem, ale nie pomaga. Czy to odparzenie, czy może ja coś spowodowałam tą próbą odciągania? Czy powinnamiść do lekarza z tym napletkiem? Poradźcie.
    • ewika0502 Re: Problem z siusiaczkiem. 01.10.08, 11:22
      ja bym poszła do lekarza. A jak skóra jest przesuszona, to na pewno nie
      smarowałabym sudokremem. Nie wydaje mi się,że to przez to odciąganie, ale pójdź
      do lekarza i bedziesz spokojna
    • mamulenka Re: Problem z siusiaczkiem. 01.10.08, 11:55
      Z ty odciaganiem napletka to opinie są podzielone - my akurat odciągaliśmy i
      jest OK, kuzynka nie odciągała i też jest OK smile

      Jeśli są jakiekolwiek zmiany, biegnij do lekarza - to może być stan zapalny. U
      nas takie stany zapalne pediatra leczył płukaniem pod ciśnieniem (z małej
      strzykawki) najpierw roztworem mydła (takiego, jakiego używa sie do mycia
      dziecka), a na koniec rivanolem. Minęło po 2 dniach smile Ale opisałam Ci nasz
      przypadek - u Was to może być coś innego, więc i inne będzie leczenie.
    • betty842 Re: Problem z siusiaczkiem. 01.10.08, 12:12
      Jak mój mały miał zaczerwieniony czubek siusiaka,lekarka (nefrolog)
      przepisała mi maść pimafucort (na receptę).Nie wiem co miał z tym
      siusiaczkiem ale po kilku dniach smarowania tą maścią
      zaczerwienienie zniknęło.Ja na twoim miejscu wybrałabym się do
      lekarza bo to może byś oznaką zakażenia bakteriami lub grzybami (na
      tej maści,której używaliśmy pisało ze to maść przeciwgrzybicza i
      przeciwbakteryjna).
      A jeśli chodzi o odciąganie po prostu spytaj o to pediatrę.Najlepiej
      robić to co zaleci lekarz by w razie problemów nie
      usłyszeć:"Przecież kazałam/em (nie)odciągać,a pani mnie nie
      posłuchała."
      A więc ubierz małego i wybierz się do lekarza a przy okazji spytaj
      czy masz odciągać napletek.
      • matysiaczek.0 Re: Problem z siusiaczkiem. 01.10.08, 12:32
        Z tym pytaniem, to też niekoniecznie wyjście. Zapytałam jednego = powiedział absolutnie odciągać, zapytałam drugiego - absolutnie nie! Poczytałam forum - to samo. I wiecie co? Nie odciągam, ale tylko z lenistwa. A, no i u mojego małego też czubek był zaczerwieniony przez jakiś czas i nawet jakieś pryszczyki tam były, posmarowałam dwa razy penathenem i przeszło.
    • golfstrom Re: Problem z siusiaczkiem. 01.10.08, 13:07
      U nas było niedawno podobnie, przy czym ewidentnie była to reakcja
      na zmianę mleka (podałam małemu Bebilon, jadł go kilka dni).
      Wróciliśmy do poprzedniego mleka i malinka sama zeszła w dwa dni.

      Tak jak dziewczyny piszą wyżej, nei smaruj sudokremem bo jeszcze
      bardziej wysuszysz skórę.
      I tak - przyklejony napletek może się odkleić dopiero około 2 lub 3
      roku zycia i to normalne.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja