joanna1980r
01.10.08, 16:43
Witam!!Moja coreczka skonczyla wczoraj 7 tygodni i byla do soboty
mozna powiedziec ze spokojniutka i nie bylo z nia wiekszych
problemow, ale od soboty jakby cos w nia wstapilo-chce byc tylko na
rekach noszona, nie chce spac-nawet jak zasnie mi na rekach i klade
ja do lozeczka to od razu sie budzi i krzyk, zauwazylam ze ona juz
widzi i wszystko ja interesuje dlatego chce byc ciagle noszona ale
ja niestety nie moge ciagle ja nosic -mam chory kregoslup-i juz nie
wytrzymuje-Probowalam wprowadzic jakis rytm dnia-tzn Karmie ja
mieszanie:cycus-butelka odciagniete mleko i modyfikowanym(juz pislam
wczesniej o tam na tym forum) wiec karmienia ma (staram sie) co 3
godziny i zazwyczaj o 19.30 bylo kapanie potem butla i spala a teraz
jak wracam ze spaceru gdzies ok 17tej -dostaje amciu i nie spi juz
do tej 19.30 -caly czas musze ja nosic potem po kapaniu dostaje
butle i widze ze jest zmeczona i zasypia juz przy butli ale jak
tyllko ja poloze do lozeczka to jest ryk!!I co ja mam zrobic??Czy to
sa moze te tzw skoki rozwojowe??a moze jest juz rozpieszczona-bo maz
ja do tej pory zawszy tak zabawial noszac na rekach i spiewajac jej-
uwielbiala to ale czy takie male niemowle moglo juz sie tak szybko
przyzwyczaic?Pomozcie!!