Pomozcie bo juz nie daje rady!!!!

01.10.08, 16:43
Witam!!Moja coreczka skonczyla wczoraj 7 tygodni i byla do soboty
mozna powiedziec ze spokojniutka i nie bylo z nia wiekszych
problemow, ale od soboty jakby cos w nia wstapilo-chce byc tylko na
rekach noszona, nie chce spac-nawet jak zasnie mi na rekach i klade
ja do lozeczka to od razu sie budzi i krzyk, zauwazylam ze ona juz
widzi i wszystko ja interesuje dlatego chce byc ciagle noszona ale
ja niestety nie moge ciagle ja nosic -mam chory kregoslup-i juz nie
wytrzymuje-Probowalam wprowadzic jakis rytm dnia-tzn Karmie ja
mieszanie:cycus-butelka odciagniete mleko i modyfikowanym(juz pislam
wczesniej o tam na tym forum) wiec karmienia ma (staram sie) co 3
godziny i zazwyczaj o 19.30 bylo kapanie potem butla i spala a teraz
jak wracam ze spaceru gdzies ok 17tej -dostaje amciu i nie spi juz
do tej 19.30 -caly czas musze ja nosic potem po kapaniu dostaje
butle i widze ze jest zmeczona i zasypia juz przy butli ale jak
tyllko ja poloze do lozeczka to jest ryk!!I co ja mam zrobic??Czy to
sa moze te tzw skoki rozwojowe??a moze jest juz rozpieszczona-bo maz
ja do tej pory zawszy tak zabawial noszac na rekach i spiewajac jej-
uwielbiala to ale czy takie male niemowle moglo juz sie tak szybko
przyzwyczaic?Pomozcie!!
    • 1beata31 Re: Pomozcie bo juz nie daje rady!!!! 01.10.08, 17:01
      No nie mam dobrych wieści a mianowicie miałam tak z Izką(teraz 11
      lat) i Adaś próbuje(4 tygodnie). Zauważyłam że to chyba dzieciom
      chodzi o temperaturę jak je przekładamy do łóżeczka to robi im się
      chłodniej dlatego ja Adasia podczas karmienia trzymam lużno
      zawiniętego w rożek a potem jak zaśnie na rękach wkładam go do
      łóżeczka z rożkiem który delikatnie rozwijam i przykrywam kołderką.
      Ale jak znam życie to ile dzieci tyle sposobów dzieci i naszych .
      Powodzenia.
    • andziac82 Re: Pomozcie bo juz nie daje rady!!!! 01.10.08, 17:14
      Spróbuj ją „oszukać” połóż się z nią do dużego łóżka
      na boku, przytul maleńką do siebie. Jedną rękę włóż
      sobie pod głowę tak żeby było ci wygodnie leżeć a drugą
      po prostu bujaj dupcie symulując noszenie. Staraj się
      zapewniać jej rozrywkę smile coś co ją zainteresuje np. karuzela
      do łóżeczkiem ale zamiast ciągle tych samych przedmiotów
      wieszaj inne maskotki typu kolorowe słoneczka czy jaskrawe
      misie ( przymocuj je do tego haczyka który napędza całą
      karuzele) wieczorem proponuje zapalić lampki choinkowe,
      wysoko ale nad dzieckiem np. na karniszu, żyrandolu
      ustawić na wolno migające i przy niewielkim oświetleniu
      tak żeby jewyraźnie widziała. Może dziwacznie sposoby
      ale u mnie działały smile powodzenia.

      Mama 3 latka i listopadowego brzuszka
    • wiolka1313 Re: Pomozcie bo juz nie daje rady!!!! 01.10.08, 17:47
      Ja robię z rożkiem tak jak 1beatka31 - z ta różnicą że nie usypiam
      nosząc na rękach (też problem z kręgosłupem) a kładę sobie na
      kolanach i kołyszę. Efekt taki sam smile Oczywiście Twoja córeczka nie
      jest rozpieszczona - po prostu chce zawsze czuć kogoś koło siebie -
      u mnie jest tak samo. No i też prawda , że jest coraz bardziej
      ciekawa świata. Też jestem przy mojej córce od rana do wieczora...
      (ma 2 miesiące).
    • alpepe Re: Pomozcie bo juz nie daje rady!!!! 01.10.08, 18:20
      i znów to samo. Czy te matki się nie nauczą, że chciały mieć dziecko, to mają, i
      że o małe słodkie bobo wrzeszczy bo je potrzebuje? Są chusty dziewczyno, jak
      będziesz nosić dziecko prawidłowo w chuście, to nawet nie poczujesz jego ciężaru
      i kręgosłup nie będzie bolał, a dzidzia dostanie to, co najważniejsze, a nie
      tylko cyca czy butlę.
      • wiolka1313 Re: Do: Alpepe - Pomozcie bo juz nie daje rady!!!! 01.10.08, 20:12
        alpepe napisała:

        > i znów to samo. Czy te matki się nie nauczą, że chciały mieć
        dziecko, to mają,
        > i
        > że o małe słodkie bobo wrzeszczy bo je potrzebuje? Są chusty
        dziewczyno, jak
        > będziesz nosić dziecko prawidłowo w chuście, to nawet nie
        poczujesz jego ciężar
        > u
        > i kręgosłup nie będzie bolał, a dzidzia dostanie to, co
        najważniejsze, a nie
        > tylko cyca czy butlę.

        Kochana! Matki czasami mają zły dzień (lub kilka dni). Komentarz w
        stylu "Czy te matki się nie nauczą, że chciały mieć dziecko, to
        mają" jest zupełnie niepotrzebny. A co do chusty - jak widzę
        malutkie dziecko zwinięte w chuście jak mały robak to też mnie szlag
        trafia! Ale uważam, że jak ktoś chce nosić w chuście to proszę
        bardzo. Rany - czasami aż strach pisać na forum - albo cię ochrzani
        terrorystka laktacyjna albo terrorystka chustowa sad
    • blanka_i Re: Pomozcie bo juz nie daje rady!!!! 01.10.08, 18:31
      Rozpieszczona? 7 tygodniowa?
      Nie przesadzasz troszkę?
      A może po prostu jak każdy niemowlak potrzebuje Twojej bliskości.
      Jeśli dotychczas była tulona i pieszczona a teraz jest inaczej, to
      pewnie dlatego nie śpi tylko czuwa.
      No i to jedzenie co 3 godziny... Niektóre dzieci potrzebują
      częściej, mój je minimum co 2. Nie żałuj jej piersi: karm piersią na
      leżąco, to odpocznie Twój kręgosłup a mała się Tobą nacieszy.
      Trzymam kciuki!
      • xmartei Re: Pomozcie bo juz nie daje rady!!!! 01.10.08, 20:00
        Czemu od razu atakujecie dziewczyne?! Wyżyjcie sie na swoich facetach a nie na
        kimś kto ma problem i prosi o rade!

        Polecam sposób z rożkeim smile
    • joanna1980r Re: Pomozcie bo juz nie daje rady!!!! 01.10.08, 22:49
      Dziekuje za rady z rozkiem ale u mojej corki to nie zda egzaminu bo
      ona nie cierpi byc zawinieta-wkurza sie strasznie-w szpitalu nie
      byla zawijana ja w domu tez jej nie zawijalam i ona chyba tego nie
      zna.Wiem ze przewaznie dzieci to uspokaja ale mojej akurat nie!!
      To jest mala terorystka!!Tylko ja nosic i nosic ale tylko w pionie-
      bron boze w poziomie-musi miec glowe wysoko zeby wszystko widziec i
      krecic nia.I nie daj boze przyciemnic swiatlo-bo od razu ryk!!Jestem
      naprawde juz wykonczona-mieszkam za granica i poza mezem i tesciowa
      nikogo tu nie mam.Co do tesciowej to chyba zapomniala juz ze ma
      wnuczke-jesli chodzi o przyjaciol-to chyba az takimi prawdziwymmi
      przyjaciolmi to oni b´nie byli bo wszyscy sie poobrazali ze do
      nikogo nie oddzwaniam-nie rozumieja ze ja nie mam nawet czasu do wc
      isc.Maz duzo pracuje od popoludnia do 3 nad ranem .W dzien musi
      odespac chociaz nie moge powiedziec ze mi nie pomaga.Ale jak idzie
      do pracy to niestety ja zostaje zdana tylko na siebie.To nie o to
      cvhodzi ze zachodzac w ciaze myslalam ze bede miala spokojniutkie
      dziecko ktore plakac nie bedzie.Tylko nie rozummiem co sie stalo bo
      do soboty bylo w miare ok.Zasypiala-kladlam ja do lozeczka albo
      wozka i spala, w ciagu dnia jakas hustawka albo maz ja zabawial
      spiewajac i bylo ok.A teraz tylko nosic na rekach!Przepraszam ale
      musiala sie gdzies wyzalic
      • osa551 Re: Pomozcie bo juz nie daje rady!!!! 01.10.08, 23:13
        Nie przejmuj się, będzie kiedyś lepiej. Ja nie mogę nosić nie tylko ze względu
        na kręgosłup ale i na kolana. Ja po prostu pół-leżałam z dzieckiem rozłożonym no
        moim brzuchu jak żaba. Z córką to było ok, a z synkiem jak już nie dawałam rady
        to kupiłam elektryczną kołyskę dla młodszych niemowląt Fisher Price. Niestety
        pierwsze miesiące trzeba "przeżyć". Potem się o tym zapomina i opowiada
        wszystkim jak to było pięknie wink.
        • m_laczynska Re: Pomozcie bo juz nie daje rady!!!! 02.10.08, 11:51
          A jak szybko ją odkładasz, kiedy zaśnie? Takim maluchom czasem trudno jest
          przejść z fazy płytkiego snu do głębokiego (wtedy jest mniejsza szansa, że
          odłożone gdziekolwiek się obudzi). Ja w tym wieku mojego trzymałam na swoim
          brzuchu, pół leżąc w fotelu dopóty, dopóki nie zrobił się taki jakby trochę
          cięższy, bardziej lejący przez łapy.
          A o słowie rozpieścić na razie zapomnij - to nie jest awantura o nową barbie, to
          są bardzo podstawowe naturalne potrzeby (jeść, komfort, bezpieczeństwo, spać -
          niekoniecznie w tej kolejności ważne). Na tym etapie życia warto je zaspokoić,
          choć to czasem męczące.
          • joanna1980r Re: Pomozcie bo juz nie daje rady!!!! 02.10.08, 20:59
            odkladam ja jak juz spi troche twardziej-poznaje to potym ze inaczej
            oddycha jak przy zasnieciu, ale zaraz po odlozeniu albo max pol
            godziny pozniej sie budzi.
        • joanna1980r Re: Pomozcie bo juz nie daje rady!!!! 02.10.08, 21:11
          u mnie to dzialalo do tej pory ze zasypiala w pozycji do odbicia
          albo ja pol siedzac a ona na mojej klatce piersiowej lezala, teraz
          jak jest w tej pozycji to sie denerwuje bo nic nie widzi albo tak
          wymachuje glowa na boki ze nieraz juz zaliczylam w zeby, tez mam ta
          hustawke Fischera ale to dziala czasami na nia tylko
      • oczko426 Re: Pomozcie bo juz nie daje rady!!!! 03.10.08, 22:28
        No i po co się tłumaczysz czy przepraszasz?Od tego jest forum,żeby się poradzić, wspierać nawzajem,wymieniać doświadczenia,a kogo denerwują wypowiedzi nie powinien tu zaglądać.Ja Cię świetnie rozumiem,bo to co piszesz to jakbym siebie słyszała-po prostu wszyściutko,tyle,że dziecko już starsze.Moja córa zaczęła nagle pokazywać pazurkiwink równiutko jak skończyła 3m-ce.I cały czas żyję na najwyższych obrotach-a ma już 7,5.Kilka znajomych ma dzieci w podobnym wieku do mojej córy,więc mam porównanie.Każde dziecko jest inne:jedno mniej wymagające,inne bardziej ciekawe świata,aktywne,wrażliwe na wszelkie zmiany otoczenia,hałasy itp.Dlatego nie trzeba być dla siebie surową.Wg mnie kochać dziecko to znaczy po prostu starać się i tyle.Człowiek jest tylko człowiekiem i mimo że kocha,ma jednak prawo czuć się zmęczony,jeśli ta miłość wymaga dużo poświęceń i ma prawo się komuś pożalić!!!A że nie każda miłość wymaga zbyt wielu poświęceń,to i nie każdy będzie Cię umiał zrozumieć.Dbaj o siebie!winkPozdrawiam!
    • evcia1980 Re: Pomozcie bo juz nie daje rady!!!! 02.10.08, 12:42
      Witaj,
      Mój maluszek ma 4 m-ce, ale u mnie było podobnie. Do pewnego czasu
      po wieczornym jedzeniu wkladałam go do łóżeczka i zasypiał, ale
      pewnego dnia zrobił mi taka awanturę, że głowa mała. I tak jest do
      dzisiaj. Ja po prostu usypiam małego w wózku i później przekładam do
      łóżeczka, albo nie. Albo jak juz jest w łózeczku i budzi się w nocy
      (nie do karmienia) to przekładam go na drugi boczek, bo może na tym
      jednym już mu się znudziło. Powodzenia i trzymam kciuki smile
    • aleosochozi Re: Pomozcie bo juz nie daje rady!!!! 02.10.08, 21:11
      Witaj w klubie! Mój Mały we wtorek skończył 7 tygodni i tez mam
      wrażenie że od przedwczoraj jest mu jakby trudniej - płytszy,
      któtszy sen, więcej marudzenia, skrzeczenia i popłakiwania. Wrzask
      na jakąkolwiek próbę położenia. Noszenie, noszenie, noszenie. To
      prawda - sa chwile kiedy ma się ochote zacząć wrzeszczeć. Mi pomaga
      że zazwyczaj wiem że "jeszcze tylko trzy godziny i przyjdzie
      mąż/tata/teściowa". To pomaga. ale rozumiem że w twojej sytuacji nie
      do zastosowania.
      No i sposób niezawodny - szum. Wiele dzieci pięknie zasypia przy
      szumie suszarki, odkurzacza lub pralki. My dostaliśmy od znajomego
      płyte z nagranym szumem pralki, działa w 100%. Tylko ja nie
      przepadam za tym, że mój syn spi przy czyms takim, ale w chwilach
      kryzysu jest mi wszystko jedno.
      • joanna1980r Re: Pomozcie bo juz nie daje rady!!!! 02.10.08, 21:53
        Fajnie wiedziec ze nie jestem sama!!Moja corka tez skonczla w wtork
        7 tygodni-myslalam ze to moze te tzw skoki rozwojowe-co prawda pije
        teraz juz troche wiecej ale nie jestem pewna czy to te skoki,No ja
        niestety poza mezem nie mam na kogo liczyc dlatego jest mi tak
        bardzo ciezko-szczegolnie jak placze to czuje sie taka bezradna
        • niecierpliwa3 Re: Pomozcie bo juz nie daje rady!!!! 02.10.08, 22:18
          Cześć, nie załamuj się, nie jesteś sama! Tak jak Ty mieszkam za granicą i wiem
          jak to jest, gdy nie można nikogo prosić o pomoc. Mój synek ma 9 tygodni, też
          uwielbia być noszony w pionie i wybudza się szybko po odłożeniu do łóżeczka.
          Nasze sposoby to: chusta - pewnie słyszałaś o niej wiele razy, ale naprawdę
          warto wypróbować. Noszę małego w tzw. kieszonce, czyli w pionie, i to mu bardzo
          odpowiada. Zwykle po paru minutach zasypia. Obciążenie dla kręgosłupa jest
          nieporównanie mniejsze niż przy zwykłym noszeniu, Ty masz wolne ręce, a
          dzieciaczek jest przytulony i szczęśliwy. Gdy już mały twardo zaśnie w chuście,
          można go delikatnie odwiązać i w chuście odłożyć do łóżeczka, przeważnie się nie
          budzi. Inny nasz sposób to przykładanie do buzi koszulki mojej lub męża, znajomy
          zapach uspokaja małego i czasami nawet usypia.
          • joanna1980r Re: Pomozcie bo juz nie daje rady!!!! 02.10.08, 22:30
            Jakos nie zabardzo podoba mi sie to noszenie w tej huscie-wydaje mi
            sie ze dzieciatko jest takie skrepowane w tej huscie i mu nie
            wygodnie ale jesli tak dalej bedzie to nie bede miala wyboru, a co
            jest z tymi nosidelkami co sie zaklada i nosi dziecko z przodu , od
            ilu m-cy sa one dozwolone??
          • aleosochozi Re: Pomozcie bo juz nie daje rady!!!! 02.10.08, 22:59
            W kieszonce w pionie? Napisz coś więcej... Bo my mamy poucha, czyli
            kieszonkę, ale instrukcja mówi że małe dziecko w niej lezy.
            Właściwie nie instrukcja, tylko film instruktażowy. Wersja w pionie
            jest tam prezentowana na starszym dziecku, no i to wydaje mi sie
            logiczne - bo przeciez żeby byc w kieszonce w pionie to musi trzymac
            główkę...
            To jak nosicie...?
            • joanna1980r Re: Pomozcie bo juz nie daje rady!!!! 03.10.08, 16:26
              ni mamy jeszcze-zastanawiam sie nad kupnem-sa specjalne juz od 1-go
              dnia zycia-i jest tam specjalne usztywnienie na glowke
    • smerfetka8801 Re: Pomozcie bo juz nie daje rady!!!! 03.10.08, 08:10
      moja ma 8 tyg i jeszcze nie miałam tego problemu...ale czuję,że i
      mnie to nie minie.
      trzeba przeżyć...
      trzymaj się i olej złośliwości bo nie napisałaś nic dziwnego.
      • niecierpliwa3 Re: Pomozcie bo juz nie daje rady!!!! 03.10.08, 09:32
        joanna1980r, oczywiście nie ma gwarancji, że Twoje dziecko będzie lubiło chustę,
        ale mój mały i wiele innych dzieci jest zadowolonych. Mój Staś, nawet jak jest
        bardzo rozdrażniony i nie chce spać w łóżeczku, w chuście zasypia najdalej po
        kilku minutach i potrafi spać 4 godz. - co poza chustą się raczej nie zdarza wink
        Aha, i on też nie bardzo lubił być zawinięty w kocyk.
        Co do nosidełek, to się nie znam, słyszałam tylko, że najlepsze dla kręgosłupa
        dziecka są ergonomiczne. Może zapytaj na forum od chust i nosidełek
        ergonomicznych, tam mogą Ci coś doradzić
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44603 .

        A próbowałaś wkładać córeczkę na chwilę do fotelika samochodowego? Mój najpierw
        strasznie protestował, nie wytrzymywał dłużej niż pół minuty. Z czasem zaczął
        się interesować zawieszonymi tam zabawkami i potrafi wytrzymać w maxi cosi
        jakieś 15-20 min - bezcenny czas na prysznic i ubranie się, czyli jedne z
        niewielu rzeczy, których nie można zrobić w chuście/ nosidełku wink

        Aleosochozi, ja mam chustę wiązaną, więc kieszonka wygląda u nas inaczej niż w
        pouchu:
        www.chustomania.pl/online/chustomania/CiS-web2_chust.nsf/Inhalt/Kieszonka_instrukcja
        To wiązanie jest dozwolone od urodzenia, bo podtrzymuje główkę.
        • anita_zu Re: Pomozcie bo juz nie daje rady!!!! 03.10.08, 09:55
          niestety moj synek zanudzilby sie w takiej kieszonce na
          smierc...kupilam te chuste juz ponad miesiac temu(mam przez
          przypadek dokladnie ta sama co facet na podanym przez Ciebie linku-
          kupilam w szwajcarii) i moj maly jej nie polubil, co nie znaczy ze u
          innych dzieci bedzie tak samo. Moj synek oglada swiat odkad skonczyl
          1 miesiac chyba i glowa wtulona we mnie w ogole mu nie odpowiada bo
          wowczas przyslaniam mu swiat caly. obecnie musze go nosic na rekach
          i to tak by glowa wystawala poza ramie i by maly mogl sie rozgladac,
          ufff...(pisze jedna reka, sorry za bledy)
          • niecierpliwa3 Re: Pomozcie bo juz nie daje rady!!!! 03.10.08, 10:38
            wkładam mojego, jak już jest śpiący ale nie może zasnąć. czasem sobie jeszcze
            popatrzy dookoła, główkę ma wtedy skręconą na bok, oczka mu wystają i co nieco
            widzi smile
    • paulaz78 Re: Pomozcie bo juz nie daje rady!!!! 03.10.08, 12:28
      myslę,że to tylko przejściowa faza. mój synek ma 8,5 miesiąca i miał
      różne takie okresy-raz był spokojniutki i "chodził jak w zegarku"
      innym razem wszystkie nawyki się u niego zmieniały. postaraj się
      wprowadzić stały rytm dnia, a noszenie tylko dla zabawy w dzień,
      nigdy wieczorem do usypiania. ja żeby oduczyć noszenia zastosowałam
      się do rad z książki Tracy Hogg pt. język niemowląt. polecam gorąco-
      jest tam wiele innych cennych wskazówek. co do noszenia to tracy
      hogg polecała odkładać do łóżeczka konsekwentnie choćby i tysiąc
      razy-tzn. brać na ręce jak płacze a jak się uspokoi to odkładać i
      tak w kółko-w końcu niemowlę zrozumie,że jak płacze to mama go
      uspokoi i może na nią liczyć i już nie będzie się tak domagać
      noszenia. to naprawdę działa tylko trzeba być cierpliwą.
    • karbala Re: Pomozcie bo juz nie daje rady!!!! 03.10.08, 12:51
      wiesz co? u nas jest tak samo (corka oaza spokoju a tu masz!) i
      pytalam o to pediatre we wtorek. mowil mi, ze to parwdopodobnie
      przez temperature w pokoju. dzieci przyzwyczaily sie do chlodu w
      nocy (lato) a teraz jest cieplo, sucho i denerwuje je to i budza sie
      spragnione itd. zalecil tylko lekki kocyk, restrykcyjne 20 stopni i
      zwilzona pieluszke czy przescieradlo, recznik na ramie lozeczka. i
      powiem ci, ze juz 2 noc jest spokojnabig_grin
      sprobuj, proba nie strzelbasmile
    • hem-ina Re: tracy hogg "język niemowlęcia" 03.10.08, 13:01
      Polecam książkę Tracy Hogg. Od wczoraj kładę synka w łożeczku na
      każdą drzemkę wg zasady opisanej w jej książce. MOj synek ma 3
      miesiące i 2 tyg, ponieważ miał kolki od pierwszego tygodnia non
      stop był noszony, a usypiałam go tylko przy muzyce nosząc i kołysząc
      na rękach, a waży juz 7 kg. Mam problemy z kregosłupem i
      stwierdziłam, ze nie może być tak dalej, bo co będzie później.
      Wczoraj poraz pierwszy zastosowałam metodę czyli jak widziałam że
      jest zmęczony i ziewa zaczęłam układać w łóżeczku zaczynał płakać
      brałam na ręce w pozycji pionowej uspokajałam poklepując plecki i z
      powrotem do łóżeczka i tak do skutku ( u mnie 7 razy, a byłam
      przygotowana na 30, 40 razy). Kolejne drzemki to było już 3 i 2
      razy. Dzisiaj nie poznaję dziecka, zasypia za pierwszym razem. Ale
      chyba kluczem jest aby nie przegapić odpowiedniego momentu -
      pierwszych oznak zmęczenia u dziecka. POlecam!!!!

    • anialit Jak nic to skok rozwojowy! 03.10.08, 15:25
      Włanie około 6 tyg. życia dziecko przechodzi swój pierwszy skok
      rozwojowy, a potem co kila tyg. kolejne. Może to wiązać się właśnie
      z nadmiernym płaczem, marudzeniem, koniecznością noszenia dziecka na
      rękach, ssania cyca/butelki, niechęci do cyca/butelki itp. Poszukaj
      w necie dokładnych opisów, a jak nie znajdziesz to ja wieczorem
      znjadę te opisy i wkleję.
      Głowa do góry, trzeba to przetrwać, a potem czeka Cię już tylko?!
      ząbkowanie wink
      • joanna1980r Re: Jak nic to skok rozwojowy! 03.10.08, 16:34
        no wlasnie od wczoraj wieczora moja corka zrobila sobie z mojego
        cycusia smoczek!!! oczywiscie pije z butelki ale po nakarmieniu
        musze jej dac cycusia to sie uspokaja i zasypia-az mnie zdziwilo bo
        normalnie przy cycusiu zawsze sie wkurzala i prezyla a teraz to
        nawet potrafi go godzine ssac-takjak pzedtem smoczka
    • papryczka.chili Re: Pomozcie bo juz nie daje rady!!!! 03.10.08, 16:30
      mam to samobig_grin jedna rada nie noś , albo zafunduj sobie chustesmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja