4,5 m-ca a boi się jazdy przodem w spacerówce

07.10.08, 22:49
4,5 m-ca a boi się jazdy przodem w spacerówce, czy zaobserwowałyście coś podobnego?
W gondoli jest ok. ale wózek Mutsy ma małą gondolę dł. 74 cm a córeczka ma już 68, więc lada moment przesiądziemy się do spacerówki. Jakiś czas temu woziłam ją w spacerówce, miała siedzisko montowane przodem i tyłem. Jak mała siedziała tyłem do kierunku jazdy a wózek jechał do przodu było ok, ale jak próbowałam usypiając wozić tył przód, to jak ciągnęłam do siebie (czyli jak jechała przodem do kier. jazdy) spinała się i bała. Rozluźniała się znowu jak wózek jechał w drugą stronę. Czy to normalne?


Aha, przy okazji spytam o wchodzenie po schodach z dzieckiem na ręku, nieważne czy wchodzę czy schodzę, szybko czy bardzo powoli, mała potrafi się skulić, zatrzymać powietrze, zrobić czerwona i nagle rozpłakać. Muszę ją wnosić w pozycji leżącej, jakby bokiem do kierunku chodzenia. Nie mogę nic znaleźć nt. temat i nie wiem czy powinnam powiedzieć o tym lekarzowi?
    • agar2208 Re: 4,5 m-ca a boi się jazdy przodem w spacerówce 07.10.08, 23:12
      Mój synuś ma tez 4,5mc. p szczerze mówiąc nie przyszło mi nawet do głowy, żeby
      go wozi już w spacerówce. Ale jak piszesz, masz małą gondolę i się nie mieści.
      Moja koleżanka również dosy wcześnie woziła córke w spacerówce i też nie chciała
      jeździ przodem do kierunku jazdy. Bała sie i była jeszcze zamalutka. Kiedy
      troche podrosła , bez problemu koleżanka odwróciła siedzisko. Tak więc wydaje mi
      się, że Twoja córka jest jeszcze zamała na jazdę przodem do kierunku jazdy. Nie
      męcz jej i nie stresuj. Z czasem jej pewnie to minie
    • lady_sphinx Re: 4,5 m-ca a boi się jazdy przodem w spacerówce 08.10.08, 00:00
      Ale po co Ty wozisz tak małe dziecko w spacerówce? Przecież to nie jest zdrowe dla kręgosłupa dziecka.

      Skoro nie pomyslałaś przy zakupie wózka o dużej gondoli, to teraz póki się dziecko mieści w gondoli (a na pewno jeszcze ze 2 miesiące da radę - biorąc pod uwagę kombinezon czy kocyk też) to bierz na spacer w gondoli.

      Normalne dla tak małych dzieci, że nie chcą jeździć przodem do kierunku jazdy - potrzebują kontaktu wzrokowego matki. Dopiero 6-8 miesięczne dziecko jest zainteresowane światem zewnętrznym a nie tylko mamą. Poza tym dziecko się przyzwyczaja, że ruch wózka następuje w jednym kierunku, jeśli pchasz w odwrotną stronę dziecko się boi - dzieci lubią mieć swoje przyzwyczajenia, wtedy czują się bezpiecznie, nawet jeśli chodzi o okierunek jazdy wózka.

      Co do znoszenia dziecka - P. Zawitkowski cos o tym pisał. Ogólnie wszystkie czynności, kótre się wykonuje przy niemowlaku należy robić spokojnie, najlepiej informując dziecko co teraz będzie się z nim działo. Np. Kasiu teraz mama zejdzie z Tobą po schodach, to potrwa tylko chwilkę, itp.
      • agnes_27 Re: 4,5 m-ca a boi się jazdy przodem w spacerówce 08.10.08, 11:26
        Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, nawet te "umoralniające". Dla tych wszystkich
        "idealnych" mam, krótkie wyjaśnienie:

        dbam o zdrowie i kręgosłup mojej córeczki, wózek Mutsy to nie tylko "ładny"
        wózek, ale świetny w prowadzeniu, świetnie amortyzuje nierówności, ma duże
        pompowane koła i kilka innych udogodnień. Większość wózków dobrych firm ma małe
        gondole i nie mam na to wpływu. Nie napisałam nigdzie, że już dziś zamierzam
        przesadzić dziecko do spacerówki, tylko lada moment, a tzn. jakiś 1-1,5 m-ca. Co
        do "wożenia" w spacerówce, mieszkam w bloku bez windy, więc Mutsy ze względu na
        wagę i gabaryty jest chowany do piwnicy, ale w domu mam spacerówkę Peg Perego
        Switch z siedziskiem montowanym przód/tył, korzystam z niej jak w porze spaceru
        leje deszcz, żeby powozić małą chwilę i postawić przy oknie. Wożę ją oczywiście
        przodem do siebie i wtedy zaobserwowałam ten "lęk" przed jazdą w przeciwnym
        kierunku. Na szczęście siedzisko w Mutsym ma również możliwość montażu
        przód/tył, więc jak moje córeczka w kombinezonie zimowym przestanie się mieścić
        to przesadzę ją do spacerówki, którą można rozłożyć do pozycji leżącej.
        Napisałam ten post żeby się upewnić, dowiedzieć czy to jest normalne u tak
        małych dzieci i mimo zjadliwych uwag, uspokoiłam się, iż zachowanie mojej
        córeczki jest prawidłowe dla dzieci w podobnym wieku.

        Co do schodów - mieszkam w bloku bez windy, na wysokim 3 piętrze, nie zejdę
        inaczej jak po schodach, ale staram się małą znosić w poz. leżącej, żeby
        zaoszczędzić jej "lęków", które zaobserwowałam.
    • nilem Re: 4,5 m-ca a boi się jazdy przodem w spacerówce 08.10.08, 01:37
      Ok. Wyobraź sobie ile nowości dziennie zalicza Twoja córka. Dla Ciebie czymś
      zupełnie normalnym jest wiatr, słońce, poruszające się liście na drzewach,
      zmiania wygladu chodnika, różne kolory ubrań osób Cię mijających.
      Wyobraź sobie, że idąc ulicą widzisz psa z glową krowy, chwilę później jebitnie
      pomorańczowy blok stojący dachem do góry, zanim człowieka idącego na rękach a
      temu wszystkiemu towarzyszy deszcz meteorytów i burza piaskowa;>
      Tak mniej więcej czuje się Twoja córka codziennie:] Nic dziwnego że się boi, że
      protestuje - nie nadążą za tym wszystkim. Chce widzieć coś, co zna już dość
      dobrze. Twarz swojej mamysmile Przy okazji może sobie spokojnie zerkać na boki.
      Oczywiście, że idealne matki Cię zjadą, że jeszcze w ciąży nie byłaś na tyle
      przewidująca i nie kupiłaś największej dostępnej na rynku gondoli - jeśli
      młodzież przestaje Ci się w niej mieścić, spacerówka na płasko, przodem do
      Ciebie i miłych spacerówsmile
      Co do schodów. Wydaje mi się, że Twój dzieć wyjątkowo wrażliwym jest. Nie wiem
      na ile takie szkraby zdają sobie sprawę z wysokości, wydaje mi się, że raczej
      słabo, dlatego pierwszym rozwiązaniem jakie przychodzi mi do głowy jest zmiana
      rytmu i sposóbu w jaki się poruszasz. Zwykle przecież wygląda to inaczej. Coś
      jej nie gra i stąd awanturawink
    • karbuk Re: 4,5 m-ca a boi się jazdy przodem w spacerówce 08.10.08, 07:08
      No ja się nie dziwię że się przesiadłaś na spacerówkę, mój synek
      (4,5m) nie dosyć, że się przestał mieścić ale cały czas się podnosi
      żeby coś więcej pooglądać, niebo mu się już znudziło dawno...
      Jeśli się boi przodem to woź ją tyłem tak jak zaczęłaś, jak sobie
      pooglada świat to ją połóż do spania. Tak b edzie Ciebie widzieć
      cały czas więc powinna być spokojna. Ja tak robię i nie uważam żeby
      ucierpiał kręgosłup.
      Dziwne że piszecie o kręgosłupie... przecież dzieci w tym wieku nie
      leżą już cały czas tylko siedzą na kolankach, przynajmniej mój...
    • monikaa13 Re: 4,5 m-ca a boi się jazdy przodem w spacerówce 08.10.08, 07:55
      Moją córkę przesadziłam do spacerówki w 6 miesiącu. Poczekałabym
      jeszcze ale zrobiło się już dość ciepło i w gondoli było za gorąco.
      W tym wieku i w dodatku jeszcze o tej porze roku nie przesadzałabym
      do spacerówki. Dziecko do 6-7 miesiąca spokojnie może jeździć w
      gondoli.
      A co do jej wielkości to trzeba było kupić większą, bo to wygoda dla
      dziecka. Myślę, że dziecku obojętnie czy jeździ w wypasionym wózku,
      który podoba się jego rodzicom czy w trochę tańszym, może nie tak
      ładnym dla niektórych. Najważniejsze by było wygodnie.
      Co do jazdy przodem. To tego już zupełnie nie rozumiem. Nie
      widziałam tak małego dziecka jeżdżącego przodem. Sama odwróciłam
      córkę gdzieś około roczku.

      Co do schodów to nie zauważyłam u córki takich objawów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja