jolcia.2 09.10.08, 15:58 Mój maluszek ma 7 miesięcy, zjada wszystko co mu podaje- zupki deserki, kaszki itp. Zastanawiam się czy by mu nie ugotować czasem takiej tradycyjnej manny na krowim mleku? Jak myslicie? A wy gotujecie coś na takim mleku? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mama-123 Re: Mleko krowie- podajecie swoim pociechom? 09.10.08, 16:48 Zbiorowo odpowiem, bo dyskusji na ten temat bylo wiele: - w Polsce ponoc zaleca sie czekanie z mlekiem krowim do ukonczenia drugiego a nawet i trzeciego roku zycia, a do tego czasu podawac tylko mieszanke, - poza Polska zaleca sie podawanie krowiego po ukonczeniu 12-tego miesiaca zycia, a jesli tylko troche do kaszki to nawet mozna i kilka miesiecy wczesniej, ale nie jako glowny pokarm malucha. Odpowiedz Link Zgłoś
mamakostka Re: Mleko krowie- podajecie swoim pociechom? 09.10.08, 16:51 jasne, ze mozesz (mojemu gotuje kaszki, budyn) produkty mleczne mozesz podawac od 6 mies a samo mleko krowie od roczku wazne, zeby bylo to mleko pelnotluste Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Re: Mleko krowie- podajecie swoim pociechom? 09.10.08, 17:16 Organizm dziecka nie rozkłada przed 2 rokiem życia krowiego białka- kazeiny a skład mleka krowiego nie jest odpowiedni dla małego dziecka, dlatego mleko krowie jest generalnie szkodliwe (moze spowodować wady serca, odwapnienie organizmu, zaburzenia układu nerwowego lub trawiennego etc.), co innego przetwory mleczne gdzie kazeina jest rozłożona i skład też jest już inny. Poza tym co rozumiesz pod pojeciem mleka krowiego? Bo krowie to znaczy od krowy czyli ze wsi a w sklepie to są wyroby mlekopodobne zwykle pozbawione wielu składników odżywczych, nawet pasteryzacja b. pogarsza jakosc mleka o "mleku" UHT nawet juz nie wspominając. A tak w ogóle jak juz chcesz próbować mleka to dla dziecka lepsze jest kozie niż krowie. My w każdym razie nie podamy mleka krowiego wczesniej niż po 2 latkach i tylko tłuste ze wsi. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mamakostka Re: Mleko krowie- podajecie swoim pociechom? 09.10.08, 17:27 jak napisala mama123 dla polskich dzieci krowie mleko jest "szkodliwe" dla innych dzieci krowie mleko nie jest szkodliwe i czyja prawda jest bardziej prawdziwa? tyle razy bylo o tym, ze szkoda pisac. Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Re: Mleko krowie- podajecie swoim pociechom? 09.10.08, 17:46 1. Opinie fachowców są bardzo podzielone. 2. W krajach rozwiniętych gdzie spożycie mleka ze sklepu jest wysokie np. osteoporoza i problemy nerwicowe są bardzo powszechne. 3. Nalezy rozrózniać mleko krowie i przetworzone sklepowe, np. wyjałowione UHT jest niemal pozbawione wartości odżywczych. 4. Szkodliwy wpływ kazeiny był już nie raz opisywany naukowo, podobnie jak składu mleka krowiego którego podawanie zbyt małemu dziecku, albo w zbyt dużych ilosciach moze doprowadzić do przedawkowania niektórych mikroelementów, czym innym jest mleko a czym innym jego przetwory. 5. A tak prywatnie dodam że osobiście prawie w ogóle nie piję mleka (co innego przetwory) już od dziecka (kiedy nie było jeszcze w Polsce UHT ani pasteryzowanego) i przy badaniach laboratoryjnych okazuje się że mam o wiele lepsze wyniki niż znajomi regularnie je pijący i ponoć dbający o zdrowie i odżywianie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jolcia.2 Re: Mleko krowie- podajecie swoim pociechom? 09.10.08, 20:10 Oczywiście chodzi mi o takie mleko od krowy ze wsi. Ok jest szkodliwe a przecież na takim mleku wychowali się nasi dziadkowie, rodzice a nawet i my. Poza tym słychać było ostatnio o tej całej akcji z mlekiem- co dosypują i wogóle.W Nestle przecież też wykryli. To co w końcu jest zdrowe i nieszkodliwe dla naszych dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Re: Mleko krowie- podajecie swoim pociechom? 09.10.08, 20:39 Wiesz to generalnie jest twoja decyzja, jak napisała mama123 opinie sa podzielone i ciągle sporo jest na ten temat dyskusji, jak już sie zdecydujesz to z tego co się orientuję lepiej jest najpierw podawać mleko kozie, w wielu innych starszych wątkach mamy które tak karmiły zalecają rozcieńczać mleko wodą i wprowadzać je bardzo powoli małymi dawkami oraz tak jak napisała mamakostka najpierw popróbować produkty mleczne, np. jogurt na początek po małej łyżeczce dziennie przez kilka dni i obserwować efekty, jak dziecko nie miało problemów alergicznych a ty podczas karmienia piersią piłas mleko i jadłaś nabiał nie powinno być problemów, ale jak były to trzeba być bardzo ostrożnym. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
paula47 Re: Mleko krowie- podajecie swoim pociechom? 09.10.08, 21:29 Pediatra mojej córki sama zaleciła mi podawanie małej mleka kowiego, gdy córeczka skończyła roczek. Kazała podawać na początek 2%. Mała polubiła jego smak do tego stopnia, że nie chciała pić już modyfikowanego. Podawałam więc mleko krowie do picia a na modyfikowanym przygotowywałam kaszkę. Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Re: Mleko krowie- podajecie swoim pociechom? 09.10.08, 21:38 Cóż każdy organizm jest na swój sposób niepowtarzalny więc granica wieku dla wprowadzania róznych produktów też nie jest sztywna, jednym dzieciom to może zaszkodzic w późniejszym wieku innym nie zaszkodzi jak się poda wczesniej, generalnie z tego co widze na forach doswiadczenia z wprowadzaniem nabiału i mleka krowiego sa b. rózne więc lepiej być ostroznym. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Mleko krowie- podajecie swoim pociechom? 12.10.08, 16:28 > 4. Szkodliwy wpływ kazeiny był już nie raz opisywany naukowo, Mogę prosić o jakieś linki? Ale nie do tego jednego artykułu napisanego przez ginekologa, który krąży po necie- tylko do czegoś na pubmed'zie. > 5. A tak prywatnie dodam że osobiście prawie w ogóle nie piję mleka > (co innego przetwory) już od dziecka (kiedy nie było jeszcze w > Polsce UHT ani pasteryzowanego) i przy badaniach laboratoryjnych > okazuje się że mam o wiele lepsze wyniki niż znajomi regularnie je > pijący i ponoć dbający o zdrowie i odżywianie. A ja piję w dużych ilościach i mam lepsze wyniki niż znajomi którzy nie piją. I o czym to świadczy? Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: Mleko krowie- podajecie swoim pociechom? 10.10.08, 09:47 > Organizm dziecka nie rozkłada przed 2 rokiem życia krowiego białka- > kazeiny a skład mleka krowiego nie jest odpowiedni dla małego > dziecka, dlatego mleko krowie jest generalnie szkodliwe Jest dokładnie odwrotnie i dlatego, nieudolnie jednak przez Ciebie przywoływana teoria, zakazuje picia mleka i przetworów (a jak już to sfermentowanych i w małej ilości) po mniej więcej 3 roku życia (dlatego dorośli nie powinni pić, a wg tego co piszesz to musielibyśmy pić dopiero teraz). Mleko krowie nie jest zalecane dla maluchów ze względu na zbyt duże obciążenie dla nerek a poza tym ilość żelaza niewystarczającą dla dzieci. Może za granicą zaleca się mleko krowie ze względu na silniejsze lobby mleczarskie niż producentów mleka modyfikowanego? Poza tym chciałam przypomnieć, że mleko niepasteryzowane jest bombą biologiczną, więc jak się nie chce podać tego ze sklepu, to może w ogóle sobie darować? Tak, wieki temu pito prosto od krowy, ale pamiętacie jeszcze o wysokiej śmiertelności, która wtedy występowała? Kozie zawiera również też coś w ilościach szkodliwych (nie chce mi się szukać znowu, ale przechodziłam różne poszukiwania przy podejrzeniu alergii u córki). Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Re: Mleko krowie- podajecie swoim pociechom? 10.10.08, 17:23 qqazz napisał: a skład mleka krowiego nie jest odpowiedni dla małego > > dziecka, kra123snal napisała: > Jest dokładnie odwrotnie ... Mleko krowie nie jest zalecane dla > maluchów ze względu na zbyt duże obciążenie dla nerek a poza tym > ilość żelaza niewystarczającą dla dzieci. Co tu jest odwrotnie? Bo ja widzę ze tylko rozwinełas to o czym napisałem zakazuje picia mleka i przetworów (a jak już to > sfermentowanych i w małej ilości) po mniej więcej 3 roku życia Przetwory mleczne (oprócz masła i śmietany) robi się tylko ze sfermentowanego mleka, a granica 3 albo 2 lat bierze się własnie stąd że w tym okresie organizm ludzki zaczyna trawić kazeinę (dlatego tez należy preferować przetwory bo fermentacja rozkłada nietrawialne białko), tak gwoli scisłości to przestaje ja trawić gdzies po 6 roku zycia i wtedy tez mleko nie jest polecane. Poza tym > chciałam przypomnieć, że mleko niepasteryzowane jest bombą > biologiczną, I własnie dlatego jest tak wartosciowe odzywczo, dziecku przecież nie podajesz prosto z bańki tylko najpierw gotujesz a to już zmienia florę bakteryjną mleka. Tak, wieki temu pito prosto od krowy ale > pamiętacie jeszcze o wysokiej śmiertelności, która wtedy występowała? Próbujesz twierdzić że smiertelnośc niemowlat z czasów kiedy nie było rozwinietej opieki medycznej, nowoczesnych lekarstw, dbałości o higienę, powszechnej aborcji ze względów zdrowotnych i ryzyka choroby lub kalectwa niemowlecia a także zdobyczy techniki pozwalających na badanie i diagnozowanie dziecka jeszcze w brzuchu matki oraz podtrzymywania zycia i przeprowadzanie skomplikowanych operacji po urodzeniu, była spowodowana tym ze ludzie pili mleko od krowy? > Kozie zawiera również też coś w ilościach szkodliwych A czy ja piszę ze nie zawiera? Piszę tylko że jego skład dla małego dziecka jest lepszy niz krowiego. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: Mleko krowie- podajecie swoim pociechom? 10.10.08, 19:30 > Co tu jest odwrotnie? > Bo ja widzę ze tylko rozwinełas to o czym napisałem Mi chodziło o wiek. Do 3 roku życia wolno, później zanika enzym trawiacy kazeinę. Radzę jeszcze doczytać. www.zdrowie.klips.org/czy_lubisz_mleko_nowy.htm > Przetwory mleczne (oprócz masła i śmietany) robi się tylko ze sfermentowanego > mleka, a granica 3 albo 2 lat bierze się własnie stąd że w tym okresie organizm > ludzki zaczyna trawić kazeinę (dlatego tez należy preferować przetwory bo > fermentacja rozkłada nietrawialne białko), tak gwoli scisłości to przestaje ja > trawić gdzies po 6 roku zycia i wtedy tez mleko nie jest polecane. Gwoli ścisłości polecam link powyżej, bo brniesz w głupotach. > I własnie dlatego jest tak wartosciowe odzywczo, dziecku przecież nie podajesz > prosto z bańki tylko najpierw gotujesz a to już zmienia florę bakteryjną mleka. Gotuje się również pasteryzując, właściwie nie wiem jaka jest temp. wrzenia mleka, więc nie wiem czy się je gotuje, bo pasteryzuje się w temp. 60 st. Każda obróbka cieplna w wysokiej temp. (a takim jest gotowanie) powoduje niszczenie wartości odżywczych. Zresztą w Twoim poście nie ma mowy o gotowaniu, a więc można to odebrać, ze polecasz mleko prosto z kanki. > Próbujesz twierdzić że smiertelnośc niemowlat z czasów kiedy nie było > rozwinietej opieki medycznej, nowoczesnych lekarstw, dbałości o higienę, > powszechnej aborcji ze względów zdrowotnych i ryzyka choroby lub kalectwa > niemowlecia a także zdobyczy techniki pozwalających na badanie i diagnozowanie > dziecka jeszcze w brzuchu matki oraz podtrzymywania zycia i przeprowadzanie > skomplikowanych operacji po urodzeniu, była spowodowana tym ze ludzie pili mlek > o > od krowy? Między innymi. Jak wspomniałeś sam, dbałość o higienę jest tu kluczowa. A poza tym kiedyś śmiertelność dzieci była większa właśnie ze względu na podawanie mleka od krowy. Dlaczego? Bo nerki nie dawały rady!!!A skąd to wiemy, bo medycyna tak poszła do przodu, że znamy te uwarunkowania i dlatego poleca się mleko modyfikowane - krowie shumanizowane. Nie wszystko co było kiedyś było dobre z punktu widzenia wspołczesnego człowieka (i wiedzy, którą teraz mamy! > A czy ja piszę ze nie zawiera? Piszę tylko że jego skład dla małego dziecka jes > t > lepszy niz krowiego. A z jakiego powodu? Czy to subiektywne odczucie? Pozdrawiam również. Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Re: Mleko krowie- podajecie swoim pociechom? 11.10.08, 21:35 kra123snal napisała: > Gwoli ścisłości polecam link powyżej, bo brniesz w głupotach. Jak brnę to napisz czarno na białym jak i gdzie a nie zasłaniaj sie linkiem. > Gotuje się również pasteryzując, właściwie nie wiem jaka jest temp. > wrzenia mleka. Pomine milczeniem. a więc można to odebrać, ze polecasz > mleko prosto z kanki. A jak napisze ze 5 miesięcznemu dziecku mozna podawać ziemniaka to pewnie domyslisz sie że chodzi mi o surowego. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: Mleko krowie- podajecie swoim pociechom? 13.10.08, 14:04 > Jak brnę to napisz czarno na białym jak i gdzie a nie zasłaniaj sie linkiem. podałam cytat i link. Przeczytaj > > Gotuje się również pasteryzując, właściwie nie wiem jaka jest temp. > > wrzenia mleka. Pasteryzuje się mleko doprowadzając do temp. 60 st. Gotując mleko doprowadza się je do wrzenia. Kumasz różnicę? Jeżeli nawet mleko ma temp. wrzenia wody, to juz tutaj mamy większy spadek wartości odżywczych przy przygotowaniu mleka w sposób, który proponujesz, niekoniecznie pozbywając się mikroorganizmów . > A jak napisze ze 5 miesięcznemu dziecku mozna podawać ziemniaka to pewnie > domyslisz sie że chodzi mi o surowego. a jak podasz marchewkę, to już nie takie oczywiste, prawda? Szczególnie, jeżeli nie będziesz poddawać w wątpliwość jej jakości (a można się przyczepić) Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Re: Mleko krowie- podajecie swoim pociechom? 13.10.08, 16:25 kra123snal napisała: > podałam cytat i link. Przeczytaj j.w. Pasteryzuje się mleko doprowadzając do temp. 60 st. Gotując mleko > doprowadza się je do wrzenia. Kumasz różnicę? Mleko nie wrze, to zawarta w mleku woda wrze i obrabia termiczne pozostałe jego składniki dlatego zwróciłem uwagę, czekajac co odpiszesz i czy bedzie ci się chciało sprawdzić zagadnienie > a jak podasz marchewkę, to już nie takie oczywiste, prawda? ???? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: Mleko krowie- podajecie swoim pociechom? 13.10.08, 19:40 > Mleko nie wrze, to zawarta w mleku woda wrze i obrabia termiczne pozostałe jego > składniki dlatego zwróciłem uwagę, czekajac co odpiszesz i czy bedzie ci się > chciało sprawdzić zagadnienie Bez sensu. Mleko jest roztworem. Nadal pozostaje bardziej zasadne picie pasteryzowanego mleka. Pozostaje kwestia oczywiście samej temperatury wrzenia. Jakim cudem ciecz nie ma temperatury wrzenia? Tzn. podgrzewam do 1000 st. i dalej nic? Podaj źródło rewelacyjnego stwierdzenia. Rozumiem, że wg Ciebie nie ma wpływu zawartość wszelkich "dodatków", ale wobec tego należałoby przyjąć temp. wrzenia wody? A skoro chcesz mleko świeże zagotować, to kiedy już jest zagotowane? I myślisz, że będzie to wystarczające ogrzanie bakterii dla nich samych smiertelne? > > podałam cytat i link. Przeczytaj Wiek trawienia kazeiny. Czego tutaj nie łapiesz? Przestaje się trawić mniej więcej wtedy kiedy zalecane jest picie modyfikowanego, a więc 2-3 rok życia. A Ty brniesz dalej, bo piszesz, że zaczyna się trawić kazeinę ok. 2-3 r.z. a przestaje ok. 6. Stawiasz granicę, ze można spożywać mleko od 2 r.ż. do 6 r. ż. Czyli wg Ciebie przez 4 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Re: Mleko krowie- podajecie swoim pociechom? 14.10.08, 19:33 kra123snal napisała: > Bez sensu. Podaj źródło rewelacyjnego > stwierdzenia. Już ci napisałem ze wrzaca woda w mleku obrabia termicznie inne jego składniki które reaguja chemicznie i sie przypalają, jak nie łapiesz to już nie mój problem, było nie chodzic na wagary na lekcjach z chemii i biologii. > Wiek trawienia kazeiny. Czego tutaj nie łapiesz? Sama chyba nie łapiesz, coś mi się zdaje ze przeczytałaś jeden link i na tej podstawie się madrzysz, w necie jest o wiele więcej linków na ten temat niekoniecznie potwierdzających to co piszesz, o chocby ten pierwszy z brzegu: www.ebrzuszek.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=228&Itemid=119 A tak w ogóle to o co tobie chodzi? Nie masz się z kim w domu kłócić? To nie jest forum do przekrzykiwania się tylko ludzie pytaja o radę i szukaja prostych i zrozumiałych dla nich odpowiedzi i ich tłumaczeń, umozliwia tez wymiane opinii które bywaja różne i róznie uzasadniane, niekoniecznie trafnie (dzięki czemu mozna je weryfikować). Tym bardziej dziwią mnie twoje posty że generalnie zgadzamy się co do tego ze z mlekiem trzeba ostrożnie, jak chciałaś dołączyć do dyskusji to trzeba było się dołączyć prezentując swoje stanowisko. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: Mleko krowie- podajecie swoim pociechom? 14.10.08, 21:18 Miałam swoją opinię i ją przedstawiłam. Zadziwiający jest Twój stopień przewrażliwienia na swoim punkcie. Rozumiem, że uważasz, że masz monopol na wiedzę. > Już ci napisałem ze wrzaca woda w mleku obrabia termicznie inne jego składniki > które reaguja chemicznie i sie przypalają, jak nie łapiesz to już nie mój > problem, było nie chodzic na wagary na lekcjach z chemii i biologii. Ja nie proszę Cię o Twoje rewelacje a o źródło. A z tego co piszesz to sam chodziłeś na wagary. Nie kumasz tego co piszesz!!!!!!! )))))))))))))))) Sprawdź co to jest mleko. Błagam!!! Uzupełnij to, czego nie dosłyszałeś, pomimo niechodzenia na wagary )))))))) (no chyba, że takim kiepskim uczniem byłeś) Link przeczytałam i zapewniam Cię, że tu nie mówimy o rozszerzaniu diety niemowlęcia a o zasadności podawania mleka modyfikowanego, bądź prosto z wymiona wg Ciebie jednak. Na podanej stronie NIE MA NIC NA TEMAT WIEKU TRAWIENIA KAZEINY!!! Dołączyłam do dyskusji poprzez weryfikację Twoich rewelacji. Po pierwsze przeraziłam się, że ktos da mleka prosto od krowy, a po drugie, że ktoś uwierzy, że to jest niezdrowe, bo nie ulega trawieniu Kazeina Jej zawartość w krowim mleku jest trzykrotnie większa niż w ludzkim. Jest to gęsta, lepka substancja, która sprzyja formowaniu się potężnego kośćca cielęcia. W żołądku niemowlęcia tworzą się z niej grube, twarde, ubite grudki, które są trudne do strawienia. Jej ubocznymi produktami trawienia jest gęsty śluz, który gromadzi się w jelitach, które są zablokowane i mają utrudnioną absorpcję substancji odżywczych. Mleko krowie jest jednym z najbardziej śluzotwórczych pokarmów. Jego duże stężenie powoduje zaczopowanie i podrażnienie układu oddechowego, gromadzi się w całym ciele i stanowi potężne obciążenie dla układu wydalniczego. Dr Norman Walker, liczący sobie 109 lat i prowadzący badania od 50 lat uważa, że kazeina jest głównym czynnikiem chorobotwórczym tarczycy. Kazeina występuje w mleku ssaków, a więc i w mleku ludzkim. Musi być trawiony również w okresie, który tak koniecznie chcesz wyłączyć. Nie zmodyfikowane krowie mleko zawiera 4 razy więcej soli mineralnych niż ludzkie, co powoduje znaczne obciążenie nerek niemowlęcia. Ponadto krowie mleko zawiera ponad 5 razy więcej fosforu i ponad 3 razy więcej sodu niż ludzkie. Nieodpowiednie proporcje dla człowieka powodują znaczne zwiększenie ilości produktów przemiany materii. Skutki tego nadmiaru nie należą do przyjemnych. Nadmiar sodu prowadzi do zwiększenia ciśnienia tętniczego, zatrzymania wody w organizmie, prowadzi do ostrej niewydolności nerek i zawału serca. Ponadto, znacznie większa ilość fosforu w mleku krowim, który odłoży się w ludzkim ciele zakłóca przyswajanie wapnia i magnezu. Ilość sodu w ludzkim mleku dostosowana jest do potrzeb organizmu niemowlęcia. Poziom sodu jest związany bezpośrednio z ilością wody zawartej w ludzkim ciele i nierównowaga tych elementów może doprowadzić do zaburzeń lub śmierci. Dlatego trzeba uważać, aby dzieci nie chorowały na wymioty, biegunkę lub gorączkę, gdyż te prowadzą szybko do odwodnienia. W czasie przygotowywania pokarmu dla niemowlęcia należy również uważać, aby nie zawierał zbyt dużej ilości soli. Nadmiar wapnia, fosforu i magnezu powoduje różne dolegliwości, np. tężyczkę noworodków, konwulsje, złe formowanie się emalii nazębnej, która prowadzi do próchnicy. Za to ludzkie mleko zawiera niemal dwa razy więcej żelaza niż krowie. Ponadto żelazo z ludzkiego mleka wchłania się znacznie lepiej niż to, które znajduje się w mleku krowim. Spowodowane jest to tym, że ludzkie mleko zawiera większe stężenia wit. C (w mleku krowim nie ma jej w ogóle) i E oraz miedzi, które ułatwiają wchłanianie się żelaza. To tyle na temat. A na koniec, żebys się nie przemęczał. W szkole najwidoczniej Cię wykończyli: Ciecz - stan skupienia materii - pośredni między ciałem stałym a gazem, w którym ciało fizyczne trudno zmienia objętość, a łatwo zmienia kształt. Wskutek tego ciecz przyjmuje kształt naczynia, w którym się znajduje, ale w przeciwieństwie do gazu nie rozszerza się, aby wypełnić je całe. Powierzchnia styku cieczy z gazem lub próżnią nazywa się powierzchnią swobodną cieczy. Istnienie cieczy ogranicza od strony niskich temperatur temperatura krzepnięcia, a od wysokich temperatura wrzenia. Mleko jest cieczą. Ma temperaturę wrzenia. Jako podsumowanie: dzieci nie powinny pić mleka prosto od krowy, uważam, ze modyfikowane jest dla nich zdrowsze - na codzień w dużych ilościach. Od czasu do czasu pasteryzowane nie zaszkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Mleko krowie- podajecie swoim pociechom? 12.10.08, 16:26 W jaki sposób mleko krowie ma spowodować wady serca??? Poza tym kazeina jest również składnikiem mleka kobiecego. Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Re: Mleko krowie- podajecie swoim pociechom? 12.10.08, 19:59 memphis90 napisała: > W jaki sposób mleko krowie ma spowodować wady serca??? Z tego co pamiętam chodzi o skład, za duzo róznych pierwiastków które regularnie podawane w nadmiarze powoduja uszkodzenia nie tylko serca ale równiez nerek. Po prostu jak juz pijemy mleko krowie to szklanke na sniadanie albo talez zupki mlecznej rano a nie litrami, co za dużo to niezdrowo. > Poza tym kazeina jest również składnikiem mleka kobiecego. Jeżeli kobieta pije mleko krowie (tylko w kobiecym jego stezenie jest i tak o wiele mniejsze), tak samo składnikiem mleka kobiecego moze być alkohol. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ik_ecc Re: Mleko krowie- podajecie swoim pociechom? 09.10.08, 22:13 Nie podaje ani dziecku ani sama nie pije. Zdanie mam takie jak qqaz. Odpowiedz Link Zgłoś
peresia Re: Mleko krowie- podajecie swoim pociechom? 10.10.08, 11:21 Nie, bo uważam że przynosi więcej szkody niż pożytku. Odpowiedz Link Zgłoś
anettchen2306 Re: Mleko krowie- podajecie swoim pociechom? 10.10.08, 21:00 Moja corka skonczy za 2 tygodnie rok. Zgodnie z zaleceniami (niemieckiego) pediatry wprowadzalam nabial (jogurty, twarozki) po 7 mcu zycia. Po pierwszych urodzinach bede podawac mleko krowie 3%, z kartonika. Na takim mleku gotuje kaszke, robie kakao, przyrzadzam budyn. Mleko prosto od krowy zawiera ok. 8% tluszczu i nie jest zalecane. Smiertelnosc niemowlat dawniej to tez wynik podawania mleczka prosto od krowki, nieoczyszczonego (bakterie salmonelli, paleczki coli...). Jezeli ktoras z mam zna niemiecki to polecam strone niezaleznego od lobby mleczarskiego oraz lobby producentow mieszanek dla niemowlat niemieckiego testu www.oekotest.de (w wyszukiwarke wpisac Babynahrung, Muttermilchersatz - badania z lata 2008). przebadano ponad 20 roznych mieszanek mlecznych dla niemowlat. Tylko jedna z nich uzyskala ocene dobra. Reszta to oceny "niewystarczajaca" lub "niedostateczna". Jezeli jakosc polskich mieszanek jest podobna (a firmy hipp i nestle to chyba najpopularniejsze na polskim rynku) to mamy podawajace dzieciom te mieszanki az do 3 roku zycia nie maja powodow do zadowolenia. W mieszankach tych (szczegolnie tych z wiekszymi numerami, typu 3 lub junior) stwierdzono WIELOKROTNE przekroczenie dopuszczalnych norm witaminowych, kalorycznych, dawek dziennych zelaza i dodatkow z tluszczow roslinnych. Przyjemnej lektury. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka4063 Re: Mleko krowie- podajecie swoim pociechom? 10.10.08, 22:46 Ja podaję dziecku mleko z kartonika od ukończenia 1go roku życia tzn, gotuję kaszki,budynie,bułkę z mlekiem.Do 1go karmiłam piersią. Odpowiedz Link Zgłoś
usia-1984 Re: Mleko krowie- podajecie swoim pociechom? 11.10.08, 20:42 Witajcie a ja gotuję swojej małej mleko takie co ma 2 dni ważności tylko z kaszką manną i mąką razową na dobranoc i na dzien dobry pije 270ml tylko takie pije bo żadnego innego nie chce ani kaszek owocowych ani mnleka modyfikowanego a niestety karmienie piersią przymusowo się zakończyło okolo 3 miesiąca potem jakoś modyfikowane a teraz kasza na zwykłym od 8miesiąca pediatra powiedziała że może i nic jej nie będzie pytałam o opinie innego lekarza i powiedział to samo. Mój mężuś i szwagier od urodzenia byli na mleku krowim i do dzisiaj niemają żadnych problemów. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: Mleko krowie- podajecie swoim pociechom? 13.10.08, 22:43 z ta maka razowa to juz chyba przegielas. Odpowiedz Link Zgłoś
usia-1984 Re: Mleko krowie- podajecie swoim pociechom? 14.10.08, 08:39 Dlaczego przegiełam ? Pediatra małej powiedziała jak wprowadzałam jej pieczywo i inne że lepsze od białego będzie razowe pieczywo wartościowsze, a kasze gotuje taka bo teściowa taką samą gotuje szwagrowi małemu swoja czysta mąka a daje tylko dwie łyżeczki ale zato jest bardziej syta i właśnie wartosciowsza pediatra powiedziała że jak najbardziej mozna . Także ja nie widze w tym nic złego Odpowiedz Link Zgłoś
monikaa13 Re: Mleko krowie- podajecie swoim pociechom? 11.10.08, 20:50 Moja córka ma 2 latka. Od dawna je jogurty, sery, serki, twarożki itp. Ale dopiero niedawno zrobiłam jej kaszkę na zwykłym mleku. U nas zaleca się podawanie mleka krowiego dopiero po 3 roku życia i tego się trzymam. W 7 miesiącu nie jadła żadnych przetworów ze zwykłego mleka. Odpowiedz Link Zgłoś
asik1979.pl Re: Mleko krowie- podajecie swoim pociechom? 13.10.08, 14:17 oczywisie ze tak. czy kilkadziesiat lat temu bylo mleko modyfikowane? i czy wszystkie matki mogly karmic piersia? a na czym wychowaly sie nasze babcie? Odpowiedz Link Zgłoś
kra123snal Re: Mleko krowie- podajecie swoim pociechom? 13.10.08, 19:45 selekcja naturalna. Przetrwały najsilniejsze jednostki. Współcześnie nie zabijamy osób niepełnosprawnych, niedorozwiniętych i nie wkładamy do pieca na 3 zdrowaśki... Wobec alternatywy i dzieki nowym możliwościom nie podajemy tez bezkrytycznie mleka dla cieląt... Odpowiedz Link Zgłoś
anew3 Re: Mleko krowie- podajecie swoim pociechom? 14.10.08, 20:05 To masz szczescie!Moja np nie toleruje warzyw.Co do mleka:kupuje kaszki niemieckiej firmy Alnatura , na opakowaniach przepisy:po 4 mies tylko na wodzie, po 6 mies pol na pol swieze mleko z wada po 8 mies ze swiezym mlekiem.Przeczytajcie prosze co to jest mleko modyfikowane, tnz slad na opakowaniu:dodano witaminy , tluszcze rolinne, wyciag z serwatki, maczki, lecytyne(Nestle :mleko nastepne) same wypilybyscie cos takiego?Wole swieze mleko dla siebie i mojej malej. Ja szczerze mowiac nie wypilabym czegos takiego.Ale to moja opinia, klocic sie nie zamierzam.Jesli nie ma innego wyjscia, ok al enajlepiej karmic piersia a potem stopniowo wpr normalne mleko. Odpowiedz Link Zgłoś
bweiher Re: Mleko krowie- podajecie swoim pociechom? 15.10.08, 13:28 Starszy syn dostał krowie mleko gdy skończył rok(mleko nie ze sklepu tylko od krowy zza płotu).Teraz ma 5 lat,niedawno robione miał badania krwi i moczu bo lekarz podejrzewał anemię(Młody jest wysoki i chudy).Gdy przyszły wyniki pediatra nadziwić się nie mógł jak dobre wyszły.Wprost idealne,ksiązkowe.Oczywiście anemii nie ma,po prostu za ojcem tak wyrósł. śmiem twierdzić że mleko krowie nie zaszkodziło mu wcale.Ma zdrowe zęby i ogólnie nigdy nie chorował.Bliźniaki nasze mają 7 mcy i gdy skończą rok też mam zamiar pomału wprowadzać mleko krowie. Zwróćmy też uwagę że w innych państwach wręcz wskazane jest po ukończeniu pierwszego roku wprowadzać mleko.Czemu u nas tak nie jest?Nie wiem.Widocznie inne dzieci ) Odpowiedz Link Zgłoś