dare-czka
10.10.08, 11:05
poradzcie mi czy to prawda ze mniejsze mniejszy problem wieksze
wiekszy?mam 4 mies syna i nie wydaje mi sie zeby byl maly
problem,kolezanki mowia ze taki dzicko to tylko spi i je,ale ja mam
problem zeby usnal chociaz wytrzymuje max godz bez snu poczym robi
sie senny i marudny,a ma problem zeby usnac,musze bujac,spiawac itpa
i tak ciagle sie wybudza i spi b.czujnie,nie jestem w tym czase w
stanie zajc sie niczymtj sprzataniem,gotowaniem itp bo ciagle sie
wybudza i placze.Nawet wlsosow nie jestem w stanie umyc,tylko czekam
na meza jak wroci z pracy zeby sie nim zajal a ja w tym czasie moge
sie umyc.Czekam jak bedzie mial roczek moze wtedy minal te problemy
ze snem i moze bedzie mogl sie sam soba zajc,ale slysze od innych ze
wtedy sie dopieo zacznie.Nie wiem czy tylko ja tak mysle,czy wasze
dzieci tez sa az tak absorbujace?Bo moj wclae nie tylko spi i je,ze
snam nocnym tez zreszta jest problem bo budzi sie i pojekuje co
chwilka,czy kiedys to minie,czy bede miala kiedys troszke czasu dla
sibie?Mam wrazenie ze inne niowlaki faktycznie tylko jedza i spia a
ich mamy maja czas zeby ugotowac,posprzatac,nie mowie juz o krotkiej
drzemce w ciagu dnia,chociaz mi by sie ona przydala.....