nadaktywnosc jak sobie radzic?

17.10.08, 15:13
witam mam 9 miesiacznego synka, ktory jest bardzo aktywny. nie
potrafi pozostac bez ruchu nawet 10 sec, kiedy je tez sie rusza.
wszyscy mowia, ze powinnam sie cieszyc, ze mam tak aktywne dziecko
tylko jedna lekarka powiedziala, ze mi wspolczuje. czasem nie wiem
co mam robic. nie moge go na chwile sposcic z oka. jakos organizuje
sobie dziec i jest ok ale jak mam troszke uspokoic synka. boje sie,
ze zrobi sobie krzywde. nie mam bezpiecznego miejsce (nawet z
chodzika potrafi wylezc glowa w dol). narazie pelza ale sam siada i
sam staje gzie popadnie. i mam kolejny problem on je tylko papki.
boje sie dawc mu kawaleczki bo sie zadlawi (ciagle sie porusza). jak
macie jakies pomysly dajcie znac.
    • monika_maz7 Re: nadaktywnosc jak sobie radzic? 17.10.08, 19:39
      Ja mam podobnie. Moja 8-miesięczna córcia też jest strasznie ruchliwa. Wszyscy
      się śmieją, że ma odrobinę odpoczynku tylko we śnie. Mnie też to na początku
      bawiło, ale teraz już powoli przestaje. Też nie mogę jej spokojnie nakarmić, bo
      to kopie nogami, to sobie chce ukręcić szyję tak się rozgląda, a w połowie
      porcji to już zaczyna marudzić z nudów. No bo jak to tak długo siedziećsmile. Gdzie
      nie jesteśmy (w przychodni, sklepie, na spacerze) wszyscy nie mogą się nadziwić
      co za ruchliwe dziecko. Wymaga ciągłej uwagi, ale cóż niektóre dzieci widocznie
      takie są. Za to jest strasznie wesoła, radosna i kochana. Non stop się śmieje,
      wystarczy tylko na nią spojrzeć. Nie wiem, może jakbym miała dziecko, które jest
      znowu za spokojne, to bym się martwiła jeszcze bardziej. Cóż, na razie chyba
      musimy się pogodzić z nadaktywnościa naszych Brzdącówsmile.
      Pozdrawiam
      • anita_zu Re: nadaktywnosc jak sobie radzic? 17.10.08, 19:58
        Nie jestem specjalistka i nie chce sie w fachowy sposob wypowiadac o
        Waszych dzieciach, ale dam Wam pewnien trop- a mianowicie spojrzcie
        na forum dzieci z ADH. Ja nie twierdze ze Wasze pociechy maja te
        przypadlosc, sama jestem zdania ze dzisiaj sie za latwo szafuje tym
        pojeciem i faszeruje sie lekami zbyt pochopnie zbyt wiele dzieci,
        ale jesli zachowanie Waszych pociech wydaje sie Wam za zbyt
        odbiegajace od norm tak ze az "nienormalne" to moze przebadacie je w
        tym kierunku? Dziecko mojego meza z pierwszego malzenstwa ma
        stwierdzone ADHS- czyli ubytki w koncentracji i inne duperele (nie
        jest to nadpobudliwosc w jego wypadku, ale wlasnie problem z
        koncentracja). Pozdrawiam
        • anita_zu Re: nadaktywnosc jak sobie radzic? 17.10.08, 19:59
          daje jeszcze linka
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=1035&s=1
          • monika_maz7 Re: nadaktywnosc jak sobie radzic? 17.10.08, 21:01
            Dzięki za odp., wiesz czytałam już kiedyś o ADHD. Moją córeczkę jednak oglądał
            lekarz (wcześniej jak chodziłam z nią na szczepienia to zawsze mówiłam o tej
            ruchliwości lekarce) i zawsze mówiła, że im niemowlę bardziej żywe tym lepiej.
            Słyszałam też, że dzieci z ADHD nie mogą na niczym skupić uwagi. Moja mała
            natomiast ma takie chwile, że jest spokojna. Potrafi leżeć ze mną w łóżku,
            dotykać moich włosów, bawić się zabawkami, dotykać twarzy i tak nawet zasnąć.
            Wydaje mi się, że to po prostu taki temperament i mam nadzieje, że nie jest to
            chorobowe. Zresztą my z mężem też nie należymy do flegmatyków.
            Pozdrawiam
          • aniulka_ba Re: nadaktywnosc jak sobie radzic? 17.10.08, 21:08
            Jako nauczyciel, naczytałam się sporo o ADHD. Mam w klasie dziecko z ADHD
            (ciężki przypadek) i dlatego bardzo dużo czytam i szukam informacji o tym.
            Wiem, że można jednoznacznie stwierdzić nadpobudliwość, gdy pewne symptomy
            występują stale w ciągu ostatnich 6 lat (tak, lat!!!), zwykle na takie badania
            do psychologa i psychiatry wysyła się dzieci siedmioletnie i starsze.

            A co do ruchliwości, to wydaje mi się, że to ogromna ciekawość świata. Mój synek
            też ma chwile, że nie potrafi wysiedzieć, ale jak chce, to umie się wyciszyć.
            Dla bezpieczeństwa zainwestowałam w kojec - duży, rozstawiany na podłodze, bo w
            wynajętym mieszkaniu ciężko zaaranżować przestrzeń tak, żeby była bezpieczna dla
            dziecka.
            Co do jedzenia, dawaj najpierw niewielkie kawałeczki, potem coraz większe. Mój
            synek też nie potrafił wysiedzieć przy jedzeniu, ale jak musiał skupić się na
            przeżuciu jedzenia, to jest spokojniejszy - poprostu ma zajęcie.
            • zjawa1 Re: nadaktywnosc jak sobie radzic? 17.10.08, 21:41
              Zgadzam sie z aniulka_ba!!!

              Dziewczyny bez przesady!!!!!!!!
              Zdaje sobie sprawe z tego, ze ADHD cieszy sie ostatnio duza
              popularnoscia i stalo sie bardzo ,,modne", tak jak swojego czasu
              modna byla dysleksja czy dysortografia!
              Ale trzeba patrzec na ta przypadlosc trzezwym okiem!!!
              Bowiem czesto dzieje sie tak, ze diagnoza ADHD dotyka rowniez zdrowe
              dzieci, ktore po prostu sa zle wychowane i rozkapryszone.
              Jest to proste rozwiazanei dla bezsilnych rodzicow!
              Zreszta to samo tyczy sie dysleksji.

              Po za tym, nie da sie okreslic do ok 4 roku zycia czy nasze dziecko
              cierpi na powyzsze chorobe!
              Obawiam sie, ze niebawem na tym forum, matki miesieczniakow beda
              zastraszane dysleksja i dysortografiasmile

              Dziewczyny, to ze dziecko po ok 6 miesiacu zycia zaczyna byc aktywne
              jest wynikiem tego, ze zaczyna poznawac swiat.
              Mnie bardziejby martwilo to, ze niemowle nic nie interesuje,ze jest
              apatyczne itp. bo to jest dopiero powod do zmartwienia!

              Moja coreczka jest dokladnie taka sama. Ciagle wstaje, oglada
              wszystko, nie potrafi usiedziec w jedmym miejscu dluzej niz 10 mni
              max!
              Co do jedzenia.
              Hmmm roznie to z nia bywa.
              Jesli dziecko juz siedzi, kuocie krzeselko do karmienia, pozwolcie
              pobawic sie łyzeczka, ktora karmicie, robcie przerwy w podawaniu
              jedzenia.
              Czasami dziecko jest zbyt ciekawe swiata, zeby skupic sie akurat w
              danym momencie na papce, ktora podajemy.
              Bywa tez tak, ze dziecko nie lubi wzsystkiego co mu dajemy.
              Mozna udawac, ze same jemy to, co pozniej chcemy podac naszemu
              malenstwu, to naprawde dzialasmile


              Bowiem czesto bywa
              • anita_zu Re: nadaktywnosc jak sobie radzic? 18.10.08, 12:39
                No w sumie ja sie tez z Wami Wszystkimi zgadzam i zycze Wam aby
                zachowanie Waszych dzieci bylo tylko skutkiem teperamentu. Na pewno
                tak jest. Ja sama troche dostaje w glowe, gdyz wiele sie w swoim
                zyciu naopiekowalam "cudzymi" dziecmi- pracowalam dlugo jako aupair
                u roznych rodzin i zawsze opiekowalam sie takimi "wychuchanymi",
                grzecznymi brzdacami co to same zasypialy w lozeczku (jak z
                zegarkiem w reku), potrafily same sie bawic i generalnie byly
                bezproblemowe, dlatego teraz jak moje niemowle odskakuje troche od
                tych "ram" to juz cos wymyslam ze robie cos nie tak. Jestem
                przyzwyczajona ze dzieci sa grzeczne i poukladane, dlatego tak
                wyskoczylam z tym ADHD. Moj synek jest jeszcze maly, ale pewnie nie
                raz da mi w kosc i zweryfikuje swoje poglady na temat dzieciecych
                charakterkow. Pozdrowionka
Pełna wersja