mniamumniamu
21.10.08, 22:02
czytam posty o szczepieniach i czuję,ze dostanę świra.. Szczepić,
nie szczepić, szkodzi, nie szkodzi, zwolennicy i przeciwnicy i
ciągłe kłotnie. ja sama szczepię. Nie chcę myśleć, co będzie, gdy
nagle wszyscy przestaną albo gdy mi mała ciężko zachoruje, bo nie
zaszczepilam. Ale mam wrazenie, że zapanowala jakaś psychoza i
wkrótce każdy bedzie się bał samego widoku igły (ja sama chyba też!)
Co mówią na ten temat wasi lekarze? Nasza pediatra twierdzi, że
nowoczesne szczepionki nie mają rtęci, a jesli gdzies się jej ślad
pojawia, to jest to taki jej zwiazek, który bardzo szybko i prawie
całkowicie jest wydalany przez uklad pokarmowy i nie szkodzi
dziecku. To po pierwsze. Po drugie twierdzi, że jak najbardziej
nalezy robić badania nad szkodliwością lub nieszkodliwością
szczepionek, ale nie należy popadać w paranoję, gdy ktoś chce nas
przekonac, ze wszystkiemu winne są szczepionki, a nie ma na to dość
dowodów. Dodam, że sama także szczepi swoje dzieci.