Tamperatura w pokoju noworodka

23.10.08, 21:27
Mam pytanko. Jaka powinna być temperatura w pokoju gdzie śpi
tygodniowy noworodek? Czy do spania trzeba zakładać mu czapeczkę?
    • goskamaja Re: Tamperatura w pokoju noworodka 23.10.08, 21:32
      Witam,najlepsza temperatura to 21-22 stopnie,do kąpieli mogłaby być
      ciut wyższa. Ja przez kilka tygodni nakładałam maleństwu cienką
      czapeczkę po kąpieli na pół godzinki aż się zagrzał a potem
      zdejmowałam. Może też mieć zimne łapki. Jak ma zimne same paluszki
      to ok, ale jak środek dłoni jest chłodny to zakładaj mu/jej
      rękawiczki.Pozdrawiam
    • misia151284 Re: Tamperatura w pokoju noworodka 23.10.08, 21:42
      Ja kapałam Oliwie w pokoju wiec było jak w saunie ( chcialam zeby miala
      cieplutko jak wyciagne ja z wanieniki ) Natomiast pozniej wietrzyłam pokoj
      poprostu w wozeczku wyprowadzalam do innego pokoju I wtedy miala swieze
      powietrze A temp.byla gdzies kolo 25 Natomiast wody to mialam okolo 37-39 I
      przepraszam kasiemaje ale napewno nie 22 to zdecydowanie za mało Pozdrawiam
      • misia151284 Re: Tamperatura w pokoju noworodka 23.10.08, 21:43
        sorki goskemaje
    • smerfetka8801 Re: Tamperatura w pokoju noworodka 23.10.08, 22:11
      okolo 20 st do kapieli odrobinę cieplej ,ale po co sauna? wodę daj
      okolo 39 st do 40 jest przyjemniejsza.
      czapeczka tak na pół godziny i zrezygnuj z niej za tydzień lub dwa
      smile co do rączek to glupotę dziewczyna napisała.rączki-całe mają prawo
      być zimne,to czy dziecku jest ciepło sprawdzaj WYŁĄCZNIE na karku. i
      przy okazji jeszcze stopy powinny byc chłodniejsze od reszty ciala
      .zbyt ciepłe stópki świadczą o przegrzaniu a dziecko może chorować na
      górne drogi oddechowe smile
    • zoska7373 Re: Tamperatura w pokoju noworodka 23.10.08, 22:12
      moja mała ma max 22 stopnie i śpi spokojnie w nocy do kąpieli
      dogrzewamy w innym pokoiku.ma skończone 5 miesięcy i nie chorowała
      odpukać, za ciepło i za sucho to pierwszy krok do wysuszenia
      spojówek i infekcji. pozdrawiam,aa ma zawsze na noc bawełnianą
      czapeczkę
      • lauresia Re: Tamperatura w pokoju noworodka 23.10.08, 22:16
        Ja córke urodziłam w listopadzie i nigdy nie zakładałam w domu czapeczki! ani
        rękawiczek
    • mama-123 Re: Tamperatura w pokoju noworodka 23.10.08, 22:28
      Temperatura ok 20 stopni zdecydowanie wystarczy. POpatrz czy Tobie
      jest tam wygodnie spac, jesli mniej wiecej tak, to sie nie martw,
      dziecku tez powinno wystarczyc.Czapeczki nie trzeba. Pod zadnym
      pozorem.
    • smolkowicz_a Re: Tamperatura w pokoju noworodka 23.10.08, 22:52
      Temperatura do spania to 18-20 stopni. Oczywiście jeżeli w szpitalu
      była sauna, tak jak u nas, to stopniowo należy obniżać temperaturę.
      Rączki maluszkówzawsze są zimne, bo jeszcze nie mają najlepszego
      krążenia. Zawsze sprawdzaj na karku czy dziecku jest ciepło. I
      pamiętaj, że lepiej żeby dziecko zmarzło, niż żeby je przegrzać.
      • kinmalek Re: Tamperatura w pokoju noworodka 23.10.08, 23:23
        Tak jak wyżej.Prawidłowa temp.to 18-20 stopni.I żadnych czapeczek i
        rękawiczek.Mnie położna bardzo przestrzegała przed przegrzewaniem dziecka i
        gorącym pokojem,gdyż może się to przyczynić do nagłej śmierci łóżeczkowej.Ja
        marzłam ale małej było ok.
        • hanalui Re: Tamperatura w pokoju noworodka 23.10.08, 23:29
          kinmalek napisała:

          > Tak jak wyżej.Prawidłowa temp.to 18-20 stopni.I żadnych czapeczek i
          > rękawiczek.

          Dokladnie 18-20 stopni. Co to za pomysly zakladac czapke w domu i
          rekawiczki. Ani po kapieli ani w ogole. Zimne raczki czy stopki sa
          normalna rzecza i nie sa czyms nieprawidlowym.
    • krztyna Re: Tamperatura w pokoju noworodka 24.10.08, 00:23
      W życiu bym dziecku nie kazała spać w temperaturze 22 czy 25 stopni!
      20 stopni w dzień i 18 w nocy - tak zawsze było u mnie (w sezonie
      grzewczym oczywiście, bo latem nie mogę tego sobie ustawić) smile
      Dziecię dwa lata, zdrowe jak ryba i zahartowane genialnie (w swoim
      życiu zaliczył jeden katar i raz jelitówkę). Polecam wszystkim
      rozsądne hartowanie zamiast przegrzewania.
      -----------
      Platek, Skorpek i Hans Helmut
      • mama-tyma Re: Tamperatura w pokoju noworodka 24.10.08, 10:33
        Ja synka trzymałam od urodzenia w temperaturze ok 20 stopni, na
        początku do kąpieli nagrzewałam pomieszczenie do 22 st., ale szybko
        przestałam jak troche ciałka nabrał i przestał się
        robić "marmurkowy". Czapeczke nakładałam po kapieli i zdejmowałam
        jak włoski były suche, najczęściej po ok 3 godz. przy kolejnym
        karmieniu. Woda w temperaturze 37 stopni. Pozdrawiam.
        • konikmorski1976 Re: Tamperatura w pokoju noworodka 24.10.08, 16:04
          załóż sobie czapkę i rękawiczki i idź spac w 25 stopniach to zobaczysz czy to
          dobrze czy źle
          • otrzewna Re: Tamperatura w pokoju noworodka 25.10.08, 19:48
            <hahaha>
        • hanalui Re: Tamperatura w pokoju noworodka 25.10.08, 20:09
          mama-tyma napisała:
          > Czapeczke nakładałam po kapieli i zdejmowałam
          > jak włoski były suche, najczęściej po ok 3 godz. przy kolejnym
          > karmieniu.

          3 godziny w czapie po kapieli surprised? Mieszkasz w domu bez dachu i wiatr
          tam chula? Moze gdyby nie ta czapa to wlosy wyschnelyby szybciej, no
          chyba ze twoje dziecko mialo wlosy do pasa to rozumiem ze az 3
          godziny zajmowalo im wyschniecie big_grin... moj dzieciak mial dosyc bujna
          czupryne i po wytarciu recznikiem i ubraniu glowa byla sucha.
          Czy sobie tez zakladasz czape jak umyjesz glowe?
    • karbala Re: Tamperatura w pokoju noworodka 24.10.08, 16:24
      urodzilam corke w marcu, mieszkamy w domku i tu jest troszke
      chlodniej niz w bloku ale nigdy nie zakaladalam jej czapeczki na
      noc. temperatura w pokoju wynosila i wynosi 22 stopnie ale w sezonie
      grzewczym nawilzamy powietrze. corka od poczatku kapie sie w 40
      stopniach. na temperature ksiazkowa odpowiadla darciem siesmile
      pozdrawiam
    • uullaa Re: Tamperatura w pokoju noworodka 24.10.08, 21:50
      Skoro według was ciepło jest tak szkodliwe to co robicie latem albo
      mieszkając w ciepłych krajach? Chłodzicie pokój dziecka do
      upragnionych 18 stopni w nocy? Hę?
      • kinmalek Re: Tamperatura w pokoju noworodka 24.10.08, 23:53
        Ludzie mieszkający w ciepłych krajach są przystosowani do takiego klimatu.Czym
        innym jest ciepło w lecie a czym innym suchy,przegrzany pokój z szalejącym
        kaloryferem i dzieckiem ubranym w czapeczki i rękawiczki.Najlepsza jest niska
        temperatura do spania zarówno dla dziecka jak i dla dorosłego.Wiadomo że w lecie
        z przyczyn nieuniknionych będzie za ciepło w sypialni i własnie np.moja córka w
        tym okresie bardzo źle sypiała,na szczęście wreszcie mamy jesień.Tylko jeszcze
        chyba w Polsce panuje tendencja to robienia sauny w pomieszczeniu gdzie kompie
        się dziecko,owijania w stertę kocy oraz zakładania czapeczek i rękawiczek a
        potem tylko przychodnie przepełnione.
      • hanalui Re: Tamperatura w pokoju noworodka 25.10.08, 16:07
        uullaa napisała:

        > Skoro według was ciepło jest tak szkodliwe to co robicie latem
        albo
        > mieszkając w ciepłych krajach? Chłodzicie pokój dziecka do
        > upragnionych 18 stopni w nocy? Hę?

        W cieplych krajach gdzie jest bardzo cieplo sa takie urzadzenia
        zwane klimatyzacja lub zwyczajne wiatraki big_grin
        No i co innego robic specjalnie wysoka temperature a co innego gdy
        taka ona jest caly czas smile, bo sezon letni
    • oczko426 Re: Tamperatura w pokoju noworodka 24.10.08, 22:15
      Dzieci lubią ciepło,al bez przesady.Jeśli masz szczelne okna to nie ma potrzeby wkładać czapeczki,chyba,że tuż po kąpieli.Ważne,żeby w pokoju nie było duszno i żeby raz dziennie przewietrzyć pokój (wynieś dziecko,na 10min otwórz okno na oścież,potem zamknij,poczekaj 10min aż się trochę pokój nagrzeje i można wnieść dzidzię).Ja nigdy nie mierzyłam temp.w pokoju,ale tak orientacyjnie 22-23st.C są ok.Jeśli Tobie jest ciepło,to Twojemu dziecku też będzie jeśli założysz mu o jedną warstwę więcej ubrań niż Ty masz,a tak dokładnie:jeśli mnie jest ciepło w krótkim rękawie i w spódnicy,bez rajstop,to dziecku będzie ciepło w kaftaniku i śpioszkach itd.Organizm dziecka wychładza się szybciej niż dorosłego
      • matylda07_2007 Re: Tamperatura w pokoju noworodka 24.10.08, 22:37
        Kąpaliśmy w ciepłym pokoju, ok 24 stopnie, natomiast w sypialni było ok 20. Nie pamiętam dokładnie, ale była to jesień/zima, kaloryfr skręcony na 2 (w skali 0-5) i rozszczelnione okna. Małej zakładałam do spania pajaca. Obecnie, niemal rok później, Młoda w tych samych warunkach śpi w koszulce z krótkim rekawem.
        Żadnych czapeczek w domu nie używałam.
        • klaudoti Re: Tamperatura w pokoju noworodka 24.10.08, 23:42
          U nas temperatura wynosiła 20-22 stopnie i było w sam raz.Starsza
          córka spała zawsze w body i śpioszkach a młodsza tylko w body z
          długim rękawem w zimie, zaś latem na ramiączka.Dziś ma prawie roczek
          i śpi mimo zmiany pory roku nadal w body na ramiączka przy
          w.w.temperaturze.
          • anecik3 Re: Tamperatura w pokoju noworodka 25.10.08, 08:02
            polozna mnie ostrzegala przedprzegrzewaniem dziecka i mowila ze
            temperatura w pokoju gdzie spi maluszek powinna wynosic 18 max.20
            stopni
            moj synek urodzil sie w styczniu i ja mu w domu nie zakladalam
            czapeczek,rekawiczki to tylko poczatkowo ze wzgledu zeby sie nie
            drapal
            • tuptaki Re: Tamperatura w pokoju noworodka 25.10.08, 17:09
              Ok. To dajmy na to że temperaturę w pokoju już mam 20stopni.
              Następne pytanie: Czy może spać tylko pod samą kołderką czy jeszcze
              czymś owinąć noworodka?
    • goskamaja Re: do smerfetka 8801 25.10.08, 13:32
      Te bzdury - jak twierdzisz,o wewnętrznej stronie dłoni usłyszałam od
      pediatry,więc wybacz ale lekarz chyba wie lepiej niż Ty. To czy
      dziecku nie jest za ciepło sprawdza się na karku, ale dziecku może
      też być zbyt chłodno,wtedy sprawdzamy wewnętrzną stronę dłoni. Jeśli
      jest zimna to znaczy że dziecku jest ciut za zimno. Paluszki mogą
      być zimne. Warto jeszcze sprawdzić nosek -też wtedy jest
      chłodniejszy. Pozdrawiam
      • hanalui Re: do smerfetka 8801 25.10.08, 16:19
        goskamaja napisał(a):

        > Te bzdury - jak twierdzisz,o wewnętrznej stronie dłoni usłyszałam
        od
        > pediatry,więc wybacz ale lekarz chyba wie lepiej niż Ty. To czy
        > dziecku nie jest za ciepło sprawdza się na karku, ale dziecku może
        > też być zbyt chłodno,wtedy sprawdzamy wewnętrzną stronę dłoni.
        Jeśli
        > jest zimna to znaczy że dziecku jest ciut za zimno. Paluszki mogą
        > być zimne. Warto jeszcze sprawdzić nosek -też wtedy jest
        > chłodniejszy.

        To chyba jakiejs bardzo starej daty pediatra ci powiedzial big_grin. Moje
        babcie i ciotki tez na zimne konczyny rekawiczki kazaly zakladac
        przy temp. pokojowej w srodku lata, bo z pewnoscia dziecku za zimno.
        A moj dziec do dzis ma trupio zimne dlonie i stopy (cale -
        odziedziczone po mamusi smile). Zapewniam cie ze z pewnocia te trupio
        zimne konczyny nie byly powodem tego ze jest mu za zimno. To czy nie
        za cieplo i nie za zimno sprawdzalam zawsze na karku big_grin
        • mrs.solis Re: do smerfetka 8801 25.10.08, 16:37
          U mnie bylo podobnie. Lato, w domu 30st,a tesciowa za dzieckiem ze
          skarpetkami gonila,bo mala miala zimne nogi.
          • tuptaki Re: do smerfetka 8801 25.10.08, 18:34
            Ok. To dajmy na to że temperaturę w pokoju już mam 20stopni.
            Następne pytanie: Czy może spać tylko pod samą kołderką czy jeszcze
            czymś owinąć noworodka?
            • otrzewna Re: do smerfetka 8801 25.10.08, 19:47
              pod kolderka albo w spiworku, jak chcesz to owin w becik i poloz do
              lozeczka, jak ciasno to przyjemniej bo prawie jak w brzuszku smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja