e_madziq
22.10.03, 08:49
Wiem, że temat nocnego budzenia się dzieciaczkow powracał wielokrotnie, ale
zastanawiam się co dolega mojemu Szkrabkowi, może mi coś podpowiecie?
Odnosnie nocnych pobudek zauważylam,że głownie pisały mamy które karmią
piersią i może tu zrozumiała tęsknota maluszków za cycem, ale ja karmię
butelką, a poza tym wydaje mi się, że nocne pobudki Szymka nie są spowodowne
głodem. Cały czas moje podejrzenia krążą wokół tematu ząbków - Mały ma prawie
6 m-cy i jeszcze żadnego zabka, wiec to bardzo możliwe, ale jest coś
zastanawiające w jego zachowaniu. Mianowicie, czy to możliwe, że dziecko z
powodu ząbkowania cierpi bardziej nocą?? W dzień Mały jest spokojny,
grzeczny, czasami pomarudzi, ale można go szybko uspokoić i zabawic, a nocą
zaczyna się koszmar.Budzi się z płaczem co godzinę lub częściej, udaje mi się
go uśpić tylko na rękach, ale gdy tylko go położę po 5 min. jest znowu krzyk.
Nie widzę żadnych niepokojących objawów, więc nie wiem czy przy ząbkowaniu to
jest normalne zachowanie? Może w dzien wiele rzeczy odwraca jego uwagę od
bólu ząbkowania a w nocy staje się on nie do wytrzymania?
Proszę podzielcie się swoim doświadczeniem, bo choć mam wiele zrozumienia i
cierpliwości dla mojeso synka to nie wiem ile jeszcze nieprzespanych nocy
wytrzymam.Do pracy wstaję o 5 i ledwo funkcjonuję, z koncentracją u mnie też
nie najlepiej - ostatnio na parkingu skasowałam sąsiadowi samochód.
Poradźcie coś, proszę i napiszcie, że to przejdzie...
Magda