Jak długo katarek?

02.11.08, 18:31
Po jakim czasie do lekarza? Synek ma 4,5msc.
    • mysia1807 Re: Jak długo katarek? 02.11.08, 18:41
      moj 3 tygodniowy maluszek jak miał katar to poszłampo 2 dniach zeby
      zobaczyc czy mu nie scieka ale bylo ok wyciagałam mu katarek z
      noska frida i zakrapiałam sola fizjologoczna albo sola morska.
      katarek minol po 6 dniach.
      • teritom Re: Jak długo katarek? 02.11.08, 20:44
        Ja przy pierwszym katarze (3 m-ce) udałam się po tygodniu. Do tego
        czasu stosowałam sól morską i oczyszczałam nosek fridą. Przy
        kolejnym katarze mały miał tak zatkany nos, że sól i frida nie
        pomagały i pojawił się kaszel- poszłam po 3 dniach. Jak wydzielina
        z nosa jest koloru zielonego i katar nie mija po tygodniu radzę
        udać się do lekarza, ja dwa razy zbagatelizowałam ( nie chciałam
        latać do lekarza za każdym razem gdy mały ma katar - mój błąd) i
        skończyło się na ropnej anginie sad a za drugim razem na zapaleniu
        ucha sad
    • intra7 Re: Jak długo katarek? 02.11.08, 23:54
      mój mały (6 m-cy) katar miał już 2 razy i to w ciągu 1,5 m-ca. Jak
      tylko zobaczyłam pierwsze oznaki kataru (charakterystyczne
      harczenie, zaleganie wydzieliny głęboko w nosku, bez cieknącego
      kataru) podawałam "Nasivin dla niemowląt" 2 razy po jednej kropli do
      każdej dziurki - to najczęściej przed snem, a w międzyczasie
      oczyszczałam Marimerem i ściągałam gruszką i przed spaniem
      smarowałam maścią majerankową pod noskiem. Nasivin dawałam 5 dni bo
      więcej nie można, potem jedynie Marimer i maść. Przeszło po
      tygodniu. Bez wizyt u lekarza. Teraz tydzień temu mały obudził się z
      zatkanym noskiem, harczał i do tego pokasływał, więc od razu do
      lekarza, no i niestety dostał antybiotyk w zastrzykach sad(( Katar
      leczyłam tak samo Nasivinem, Marimerem i maścią i juz właściwie
      przeszedł, od 3 dni nie ma potrzeby czyszczenia noska.
      Myślę, że jeśli nie ma zaczerwienionego gardła, ani zielonego kataru
      to nie trzeba iść do lekarza, można leczyć objawy kataru samodzelnie
      bez wizyt u lakarza. Doszłam do takiego wniosku po tym, jak mój
      starszy syn miał po raz pierwszy katar (1,5 roku) i dawałm mu
      Nasivin dla dzieci przez 5 dni i nie przeszło i nie wiedziałam co
      dalej robić, więc udaliśmy sie do lekarza. Tam niestety złapał
      jelitówkę i potem cały tydzień męczył sie z biegunką. Od tamtej pory
      odwiedzamy przychodnię dla dzieci chorych jedynie w przypadku
      konieczności.
    • mroweczkaaha Re: Jak długo katarek? 03.11.08, 14:09
      Jeżeli maluszek nie ma temperatury pow.38 st., to nie ma
      konieczności biegania do lekarza. Można samemu zaaplikować po 1
      kropli do noska leku Nasivin (bez recepty), soli morskiej (bez
      recepty), podać Sanosvit (wapno, bez recepty), który hamuje katar
      oraz wit. C w kroplach, np. Juvit. Jeżeli katar będzie ropny
      (wydzielina zielona) wtedy najlepiej jednak skonsultować się z
      lekarzem.
      • rulsanka Dzisiaj mija tydzień :( 03.11.08, 15:22
        Przez ten czas katarek ani się nie zwiększył, ani nie zmniejszył. Synek oddycha
        przez nos, ale chrobocze. 2-3 razy dziennie odciągam mu wydzielinę fridą, ale
        tylko raz jest trochę białych lub żółtych gili. Na noc wpuszczam po kropelce
        Nasivinu. Nie ma i nie miał gorączki, zachowuje się normalnie. Karmiony piersią,
        ma apetyt. Jak myślicie, czy i jak długo można jeszcze poczekać z wizytą w
        przychodni, która jest poniekąd źródłem gorszych zarazków?
        • teritom Re: Dzisiaj mija tydzień :( 03.11.08, 15:28
          Jeżeli wydzielina jest biała, nie ma temp. i ogólnie dziecko jest w
          dobrej formie to ja bym poczekała. Tak jak piszesz, przychodnia to
          dodatkowe źródło zarazków! Ja zamiast Nasivinu dawałm Otrivin- w
          naszym przypadku był skuteczniejszy. Dodatkowo wapno i Cebion.
          • dodzia-1 Re: Dzisiaj mija tydzień :( 06.11.08, 22:06
            Ja kiedy zobaczyłam katarek od razu pojechalismy do lekarza,okazało
            sie ze Zuzia ma zapalenie gardełka oraz zapalenie spojowek
Pełna wersja