lęk separacyjny w nocy?

04.11.08, 06:37
Moja corka skonczyla 9m. Do niedawna przesypiala cale noce pieknie, po 11-12
godzin. Czasem przy zabkowaniu zdarzaly sie pojedyncze pobudki, ale zasypiala
z powrotem zawsze sama. Od jakichs dwoch tygodni wybudza sie w nocy kilka
razy, z placzem, i czasem nie moze sama usnac. Gdy do niej ide i trzymam za
reke - usypia, ale jak probuje reke zabrac i wyjsc - placz... Czy to lek
separacyjny? Czy ktoras z Was tak miala? Jak dlugo to moze potrwac?... Mozna
jakos temu zaradzic?...
Dodam, ze zasypia w swoim lozeczku bez problemow. W dzien ma 1 lub dwie
drzemki po 30 minut.
Pozdrawiam.
    • kmichor Re: lęk separacyjny w nocy? 04.11.08, 17:03
      Hej!Jak to dobrze,że wykukałam Twój wątek!!!Nie wiem naprawdę co to jest,ale u
      nas jest tak samo!!!!!Spał w nocy b.ładnie,na zęby owszem budził się i była
      ciężka noc,ale teraz zupełnie nie wiem na co mam zwalić.Owszem pierwszy powód to
      to,że idą mu ząbki,ale noce są takie jak u Was,wydaje mi się,że wstaję do niego
      co 5 min.Nie zdążę przykryć się kołdrą a on mnie już wzywa.Nie jest to płacz
      tylko kwilenie.Wystarczy Go przewrócić na bok lub żeby mnie trzymał za dłoń,ale
      zaraz jest to samo!!!!!!!!Na pewno są też winne wyrzynając się zęby,ale też
      próbowałam wziąć go do siebie i jak się okazało u nas spał całą noc bez płaczu.
      • tiny.com Re: lęk separacyjny w nocy? 05.11.08, 07:41
        Witaj w klubie, Kmichor....wink

        Ja tez winilam na poczatku zeby, no ale nigdy dotad nie trwalo to tak dlugo,
        zwykle ze 3 noce byly trudniejsze i pozniej spokoj, za to gorsze mielismy dni w
        czasie zabkowania. Ale teraz nie widze zadnych zebow wyrzynajacych sie, wiec juz
        sama nie wiem.
        Pomyslalam tez ktoregos dnia, ze moze jej za goraco w nocy i ubralam lzej do
        spania, a na noc zostawilam uchylone lekko okno. I przespala cala noc -
        ucieszylam sie, ze znalazlam przyczyne, a tu kolejnej nocy powtorka z rozrywki -
        mimo uchylonego okna i tak budzila sie kilka razy z placzem...
        Jesli to lek separacyjny to zastanawiam sie jak dlugo to moze trwac. Akurat
        szukam opiekunki lub zlobka, bo musze wrocic do pracy, boje sie, ze jak
        przestanie mnie nagle widywac w dzien to noce beda jeszcze trudniejsze.
        Pozdrawiam.
        • kmichor Re: lęk separacyjny w nocy? 05.11.08, 10:09
          Hej!Ja też szukam przyczyny i sposobu żeby było tak jak dawniej tzn.otwieram na
          noc okno,to ubieram cieplej to lżej (żeby sprawdzić po prostu),do łóżeczka dałam
          mu moją poduszkę żeby czół mój zapach,ale to też nic nie dało.Wczoraj na noc
          podałam mu Nurufen,ubrałam inaczej i noc była przespana,ale nie wiem co
          pomogło!?Tak jak pisałam,a może i nie pisałam zawsze wieczorkiem usypiałam Go na
          rękach,ale od przestawienia czasu zjada butlę i to jeszcze nie wszystko i sam
          zasypia.Pomyślałam,że nie ma już tej bliskości na wieczór co miał przedtem i to
          jest powód.Chciałam Go spróbować uspać na rękach żeby sprawdzić,ale nie będę
          przecież brać Go na siłę jak już zasypia sam!!!Zobaczymy jak będzie
          dzisiaj.Zrobię wszystko tak jak ubiegłej nocy i zobaczymy.Wiem na pewno,że ząb
          powinien już wyjść i jeszcze go nie ma więc to też jest powód takich
          nocy.Pozdrawiam Was.Napiszę jutro jak było
    • kmichor Re: tiny.com 05.11.08, 10:13
      A jeszcze skoro mamy już dzieciaczki w tym samym wieku to może podziel sie ze
      mną swoim szczęściem i napisz co Twój szkrab już umie,czego jeszcze nie,co
      je,czego nie lubi,ile śpi w dzień i takie tam różne nowości!!Wiem,że chłopcy
      różnią się od dziewczynek w rozwoju i to bardzo i każde dziecko rozwija się
      indywidualnie,ale może każda z nas znajdzie coś fajnego u drugiej.Będę czekać na
      odpowiedź!
      • tiny.com Re: tiny.com 05.11.08, 12:20
        Moja Anielka urodzila sie 30 stycznia, wiec skonczyla 9m kilka dni temu.
        Urodzila sie z niedowaga, wiec poczatki mielismy troche oporne - karmilam
        piersia przez 4 miesiace, ale pomimo czestego przystawiania mala nie przybierala
        na wadze prawidlowo, wiec przeszlismy na butle i od tamtej pory wszystko gra.
        Generalnie duzo gaworzy, ma juz 8 zebow, ale jakos do raczkowania sie nie moze
        zebrac wink Kombinuje usilnie od jakiegos czasu jak pelzac do przodu, ale nie
        potrafi wymyslec, ze nogami trzeba sie odpychac, a nie tylko lapkami wink No i sie
        wtedy denerwuje jak dluzszy czas jej nie wychodzi, albo zamiast do przodu -
        smiga do tylu wink Posadzona siedzi coraz pewniej, ale nie pozwalam jej za duzo i
        nigdy samej, bo jeszcze sie chyboce. Bardzo jednak lubi sie podciagac do
        siedzenia i bawic na siedzaco - szczegolnie rzucac zabawki najdalej jak sie da i
        zeby bylo przy tym jak najwiecej halasu wink
        Gotuje jej sama, zreszta uczulona jest na razie na marchew, wiec sloiczki
        chociazby przez to odpadaja - niemal w kazdym jest marchewka. Zoltko tez ja
        uczulilo, wiec czekamy, zeby sprobowac znowu. Poza tym je mieso z krolika,
        ziemniaki, cukinie, buraki, groszek zielony, cebule, szpinak, maniok, jablka,
        gruszki, sliwki, banany, awokado, brzoskwinie, winogrona, platki jaglane,
        gryczane, kleik ryzowy i kukurydziany, z przypraw cynamon, czosnek, tymianek,
        oregano, rozmaryn.Bardzo lubi kisiel. Dalam jej niedawno makaron ryzowy
        ugotowany, ale bardziej potraktowala go jak swietna zabawke wink Nie wprowadzilam
        jeszcze glutenu, chyba poczekam jeszcze z kilka tygodni, bo mala ma sklonnosc do
        alergii, wiec lepiej sie nie spieszyc. Acha, a wczoraj dalam jej maly kawalek
        kiszonej kapusty, bo akurat sama jadlam i bardzo chciala zobaczyc co to takiego,
        i zjadla o dziwo...wink
        Napisz o swoim Berbeciu, moze na gazetowego maila - zeby nie zasmiecac forum wink
    • kmichor Re: lęk separacyjny w nocy? 05.11.08, 13:50
      nie mogę wysłać Ci wiadomości na pocztę bo piszę,że nie zalogowany taki użytkownik
      • tiny.com Re: lęk separacyjny w nocy? 05.11.08, 14:23
        na tiny.com@gazeta.pl nie chce sie wyslac? dziwne...

        wyslalam do Ciebie maila z innego adresu na kmichor@gazeta.pl.
    • kmichor Re: lęk separacyjny w nocy? 05.11.08, 20:05
      Hej!No to piszę na pocztę.Mój Marcel ur.się 25 stycznia więc są mniej więcej
      rówieśnikami.W 3 tyg.życia trafiłam z Nim do szpitala z początkiem zapalenia
      płuc,a tam już nas załatwili na cacy bo złe leki podawali i Marcel dostał
      duszności więc trafiliśmy do Prokocimia,w sumie 3 tyg.w szpitalu!Zresztą urodził
      się jako wcześniak.Potem okazało się że jest alergikiem (podobnie jak u
      Was).Jesteśmy na Nutramigenie od tamtej pory.Od czterech dni raczkuję i bardzo
      się cieszę bo tego chciałam.Uczulają Go orzechy,winogrono,kiwi,pietruszka-korzeń
      i na razie o tylu alergenach wiemy.A z alergii na białko wychodzimy,zjada
      jaja,sery,Danonki i inne jogurty,ryby i takie tam różne inne z białkiem związane
      smakołyki.Niestety nie chce mi jeść w zupach kawałków!!!!!!I to jest męczarni bo
      musi mieć zupkę zmiksowaną na papkę.Co prawda przyjdzie taki czas kiedy będzie
      mieć więcej ząbków (bo na razie ma 4)i będzie wsuwać kawałki ale teraz nie ma
      ochoty ich gryźć.Ale co dziwne to zjada paluszki i tam mu kawałki nie
      przeszkadzają-dziwne trochę no ale co zrobić!!Z leżenia w łóżeczku nie podnosi
      się nie wiem czemu,ale jak siedzi to wstaje.Na ziemi posadzony siedzi stabilnie
      tak że zdarza mi się Go zostawić na chwilkę przy zamkniętej bramce na schody i
      elektronicznej niani.Zjada banany,chrupki,paluszki rybkę,ziemniaki w zupie
      tak,ale z mojego talerza nie bardzo,uwielbia makarony,nie za bardzo ryż.Na
      gluten też nie jest już uczulony bo bułki,chleb zjada i nic mu nie
      wychodzi!!!Śpi mi 3 razy za dnia po 30 min,o 9 rano,po 12,i ok.17.A je tak:o 7
      rano zjada ok150ml.mleka po drzemce je np.banana i o 12 zupki 250ml.i idzie
      spać.Potem ok.13.30 Danonek i o 15 mleczko 180.Następnie o 17.30 zupka 250 i na
      noc o20h.mleko.A jeszcze chodzimy sobie za rączki i pewnie tak do ok.13 miesiąca
      bo córka tak samo miała.Zastanawiam się nad tymi szelkami do chodzenia bo
      jeszcze przez 4 miesiące chodzić zgarbioną będzie ciężko.W 9 miesiącu oduczyłam
      Go jedzenia w nocy.No i to by było na tyle.Pozdrawiam
    • kmichor Re: lęk separacyjny w nocy? 05.11.08, 20:06
      Na jakiś adres wysłałam tą samą wiadomość ale teraz nie wiem na jaki!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja