szczepienie na pneumokoki

07.11.08, 19:49
Witam. Tyle się słyszy o szczepieniach wywołujących u małych dzieci autyzm.
Przyznam, że jestem w tym temacie mało zorientowana, a chciałabym wiedzieć jak
najwięcej, bo niedługo chcę zaszczepić moją córeczkę na pneumokoki i się boję.
Czy to szczepienie jest bezpieczne? Czy można się spodziewać czegoś gorszego,
niż po zwykłym obowiązkowym szczepieniu?
Następne, w niedalekiej przyszłości, obowiązkowe szczepienie to odra, świnka,
różyczka (13 m). Czy jest się czego obawiać po tym szczepieniu? Z góry
dziękuję za info i pozdrawiam.
    • bafami Re: szczepienie na pneumokoki 07.11.08, 20:10
      Każde szczepienie niesie ze sobą pewne ryzyko. Ja starszej córki nie
      szczepiłam na pneumokoki, ale teraz mam małego synka, a córka poszła
      do przedszkola i pediatra raczej namawiała na zaszczepienie malucha.
      Tak więc szczepimy się (już jest po 2 dawkach) i wszystko jest ok.
      Nie wydaje mi się, żeby to szczepienie spowodowało autyzm. Ale
      porozmawiaj z pediatrą.
    • ziomas.1 Re: szczepienie na pneumokoki 07.11.08, 20:28
      Są źródła, które wiążą wystąpienie autyzmu ze szczepionką MMR (odra,
      świnka, różyczka). Nie są to jednak sprawdzone informacje, ja
      przychylam się do poglądu, że autyzm często ujawnia się u dzieci w
      wieku, w którym szczepionka ta jest podawana, a zatem jest tojedynie
      zbieg okoliczności.
      Co do szczepionki p-ko pneumokokom, to jesteśmy z synem po drugiej
      dawce. Zero skutków ubocznych (podczas gdy po drugiej dawce Infanrix
      hexa zrobiło się na nóżce zgrubienie).
    • behemot_666 Re: szczepienie na pneumokoki 07.11.08, 20:29
      Nigdy nie slyszalam o szczepionkach wywolujacych autyzm. Co wiecej mysle ze
      dziecko sie z autyzmem rodzi, a nabyc go moze w wyniku ekstremalnej traumy, ale
      od uklucia....
      Jedyne co mi poradzila pediatra to zaszczepic na pneumokoki w drugim roku zycia
      bo w pierwszym dziecko jest wystarczajaco zaciazone obowiazkowymi szczepieniami.
      • klarisa Re: szczepienie na pneumokoki 07.11.08, 22:47
        Szczepinkę na pneumokoki zaczeliśmy od 5 miesiąca życia, czyli
        mieliśmy 3 dawki, w obecnej chwili jesteśmy juz po meningokokach.
        Chodzimy z Aleksem na basen od 5 miesiąca życia i nie wyobrażam
        sobie tego, że miałabym czekać do drugiego roku życia.
        Uważam, że żaden pediatra nie może dać gwarancji na to, że nasze
        dziecko nie złapie tego świństwa,
        Przecież nie trzymamy naszych dzieci zamkniętych w domu w warunkach
        sterylnych. Chodzimy z nimi do sklepów, jeżdzimy komunikacją miejską.
        Ja wyznaję zadadę ograniczonego zaufania, tak jak na drodze
        prowadząc samochód.
        Ja jestem za szczepieniemsmile)
    • sabina.szafraniec Re: szczepienie na pneumokoki 18.11.08, 12:15
      Jestem mamą Kubusia, który niestety nie został zaszczepiony
      przeciwko pneumokokom przez co omal go nie straciliśmy. Nawet nie
      potrafię opisać tego całego koszmaru związanego z przebytymi przez
      niego: zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych, sepsą, zapaleniem płuc,
      zapaleniem ucha środkowego, hospitalizacją, leczeniem, reanimacją –
      dziś, w konsekwencji przebytego zakażenia pneumokokami, mój synek
      trwale nie słyszy na jedno uszko.
      Po tych traumatycznych doświadczeniach założyłam
      Stowarzyszenie "Parasol dla życia", które wspiera rodziny dzieci
      cierpiących na skutek inwazyjnych chorób bakteryjnych. Dzieci
      niektórych z nas, rodziców, skupionych w stowarzyszeniu, nie
      przeżyły zakażenia pneumokokami.
      Jeśli ktokolwiek z Was ma wątpliwości, czy szczepić swoje dziecko
      przeciwko pneumokokom czy nie – moja, nasza rada, jest jedna:
      SZCZEPIĆ! Odnośnie zaś twierdzeń - całkowicie niepotwierdzonych
      medycznie - jakoby szczepionki wywoływały autyzm, to jest to zwykła
      bzdura. Wiele złego wyrządziła ostatnia nagonka na szczepionki,
      przeprowadzona przez dwóch Panów (ojca i syna), przeciwników
      szczepień, którzy zasiali w sercach rodziców trwogę, że szczpienia
      wywołują autyzm. Etiologia autyzmu do dziś jest nieznana. A
      przypadków zachorowalności na tę chorobę było i jest tyle samo co
      zawsze. Poprawiły się jednak formy dagnozowania tej choroby i
      obecnie częściej daje się ją wykryć, jednakże nie ma to związku ze
      szczepieniami. Ja też bałam się szczepić MMR. Jednakże gdy poznałam
      konsekwencje i powikłania nie szczepienia przede wszystkim na odrę,
      przeszedł mnie dreszcz. MMR nie wywołuje autyzmu. Gdyby przyczyna
      tej choroby była tak oczywista, już dawno nie byłoby autyzmu na
      świecie.

      Aby wszyscy rodzice mieli równy dostęp do drogich szczepionek nasze
      Stowarzyszenie rozpoczęło akcję "Możemy je uratować!", której celem
      jest zebranie społecznego poparcia pod apelem do Sejmu o wpisanie
      szczepionki przeciwko pneumokokom do powszechnego kalendarza
      szczepień – dzięki czemu szczepionka stanie się darmowa.
      Jeśli popierasz nasz apel wejdź tu:
      www.petycje.pl/petycja/3583/apel_do_sejmu_rp_o_wpisanie_szczepionki_przeciwko_pneumokokom_do_kalendarza_szczepien_obowiszkowych.htm
      l

      i złóż swój podpis.
      Nasza petycja ma numer 3583
      Więcej o mnie i Stowarzyszeniu znajdziesz na stronie:
      www.parasoldlazycia.org

      Sabina Szafraniec
      • de_la_hoya Re: szczepienie na pneumokoki 18.11.08, 18:17
        kobieto ogarnij się
        zastanów się ile występuje rodzai pneumokoków a na ile szczepów jest szczepionka
        jak się zastanowisz i doczytasz to zorientujesz się, że pchasz w dzieciaka
        kolejną dawkę chemii która jest przeciwko kilku szczepom
        szczepienie nie daje ci gwarancji, że szczep przeciwko którym zaszczepione
        zostało dziecko nie spowoduje jego choroby, kalectwa czy śmierci

        ta cała kampania reklamowa to chwyt
        oczywiście bywają wypadki takie jak twój ale nie masz gwarancji że gdyby Kuba
        był zaszczepiony to by nie zachorował, bo ta szczepionka ich nie daje
        a chemia nie jest obojętna dla organizmu
        jak poznasz mechanizm działania spółki zwanej firma farmaceutyczna plus agencja
        reklamowa czy PR to zobaczysz o co w tym chodzi

        a szczepionki za darmo i tak nie będą, bo będą na nie brali z naszych podatków i
        jak znam życie będą kupować te droższe
        • sabina.szafraniec Re: szczepienie na pneumokoki 25.11.08, 10:39
          De_la_hoya, nic tak człowieka nie zmusza by się "ogarnął", jak to
          ujęłaś, jak choroba własnego dziecka.
          Jestem "ogarnięta" i co więcej - z racji przebytych doświadczeń –
          wyedukowana w temacie pneumokoków bardziej niż Ty i wiem, że
          szczepów pneumokoków jest bardzo dużo, ale wiem też, że wśród tych
          licznych szczepów pneumokoków tylko kilka z nich jest
          śmiercionośnych. I właśnie przeciwko tym najgroźniejszym szczepom
          bakterii pneumokoka opracowano szczepionki.
          Żadna szczepionka nie daje 100% gwarancji zdrowia – to oczywiste,
          ale chciałabym móc zrobić dla swojego dziecka wszystko, co w mojej
          mocy, by go chronić. Żeby nie żałować, że czegoś nie dopełniłam, co
          w chwili kryzysowej mogło pomóc. Wiesz co czuje rodzic, który
          wypomina sobie grzech zaniechania? Który codziennie wypomina sobie:
          gdybym zaszczepiła, to byłoby zdrowe, gdybym zaszczepiła, to by
          żyło...
          Łatwo bagatelizować problem tym, którzy nie widzieli, jak umiera ich
          dziecko – w takich chwilach, wierz mi, każdy rodzic oddałby
          wszystkie pieniądze świata za zdrowie dziecka. Wcale nie tak prosto
          tłumaczyć potem sobie: e, szczepionka i tak by nie pomogła. Bo gdyby
          jednak pomogła, to co? Poczucie winy, czarna rozpacz. A szczepionka
          może ochronić dziecko przed chorobą, albo spowodować, że jeśli
          pomimo zaszczepienia dziecko zachoruje, przebieg choroby będzie
          łagodniejszy.
          Zza teorii spiskowej, że za każdym lekiem i szczepionką stoją jakieś
          firmy i przekupni lekarze całkiem już nie widać rzeczy
          najważniejszej - zdrowia naszych dzieci.

          Sabina Szafraniec
          www.parasoldlazycia.org
    • anettchen2306 Re: szczepienie ospe-rozyczke-swinke-odre 18.11.08, 13:54
      Tydzien temu szczepilam moja mala (13 mcy). Od naszego pediatry
      dostalismy taka wlasnie pisemna informacje (mieszkamy w Niemczech,
      podobna informacje dostalismy takze przy szczepieniu p/pneumokokom):
      "Kochani rodzice, wasze dziecko zostanie zaszczepione w/w
      szczepionka. Przed szczepieniem zostanie zbadane, by wykluczyc
      aktualne stany infekcyjne jak rowniez stany goraczkowe wymagajace
      leczenia (powyzej 38,5 stopni).Dziecko nie powinno byc szczepione
      rowniez wowczas, gdy cierpi na zespol wrodzonego uposledzenia ukladu
      odpornosciowego (AIDS), wykazuje reakcje alergiczna na neomycyne lub
      w ciagu ostatnich 3 miesiecy przyjelo immuglobuline lub transfuzje
      krwi. Po kuracji antybiotykowej nalezy zachowac 2 tygodniowy okres
      karencji. Szczepienie to jest dwukrotne w odstepach 6-12 tygodni.
      Nie we wszystkich przypadkach szczepionka wywola 100%e fekt
      ochronny. W pierwszych dniach po szczepieniu nalezy zwrocic uwage na
      ewentualne symptomy poszczepienne (najczesciej miedzy 5 a 10 dniem):
      zaczerwienienie, obrzmienie i bol w miejscu wklucia, obrzmienie
      polozonych w poblizu wklucia wezlow chlonnych, zaburzenia ogolnego
      dobrego samopoczucia dziecka (bole glowy, osowialosc, reakcje
      zoladkowo-jelitowe), podwyzszona temperatura ciala. przy goraczce
      powyzej 38,5 dziecko powinno dostac srodek p/goraczkowy ktory
      dostaliscie panstwo ode mnie (czopki paracetamolu). Gdy symptomy
      powyzsze nie sa krotkotrwale (2-3 dni) prosze przyjsc z dzieckiem w
      celu ogledzin i ponownego zbadania.
      Szczepionka powyzsza zawiera ZYWY material oslabionych kultur
      wirusowych w zwiazku z czym po 1-4 tygodniach u ok. 2% szczepionych
      dochodzi do lekkich objawow odry, ospy wietrznej, swinki lub
      rozyczki (pecherzyki, lekka wysypka, lekkie obrzmienie sliniawek, u
      chlopcow obrzmienie jader). Ciezkie komplikacje wystepuja niezwykle
      rzadko. Naleza do nich : porazenie nerwow w miejscu wklucia,
      jatrzace sie rany w miejscu wklucia, reakcje alergiczne ktore
      prowadzic moga do wstrzasu anafilaktycznego lub stanow rzucawkowych
      w przypadku wyskokiej temperatury.
      Dziecko po szczepieniu nie wymaga zadnych szczegolnych srodkow
      ostroznosci podczas codziennej pielegnacji (kapiel, spacery).
      Starsze dzieci powinny jednak unikac ciezkiego wysilku fizycznego
      (treningi sportowe) jezeli nie byly do tego wczesniej
      przyzwyczajone. Przez 1-2 tygodnie po szczepieniu nie wolno dziecku
      podawac preparatow zawierajacych salicylaty np aspiryny."
Pełna wersja