Jedzenie a tesciowa i 7,5 Zuzia

07.11.08, 21:52
Moja tesciowa jak jestesmy w odwiedzinach wie wszystko najlepiej.Po
1 mowi bardzi głosno wrecz krzyczy przy małej a ona nie jest
przyzwyczajona do wrzasków i nie wiem jak jej zwrocic uwage.po 2
daje Zuzi do jedzenia wedlinke to ciasteczko w czekoladzie Ja jestem
przeciwna temu ale nie wiem jak jej to powiedziec boje sie ze
wybuchne i sie poklocimy.A to jest baba WSZYSTKO WIEM NAJLEPIEJ
WSZEDZIE WEJDE I ZAŁATWIE POMOCY!!!!!!!!!!!
    • margoww Re: Jedzenie a tesciowa i 7,5 Zuzia 07.11.08, 22:01
      Ciesz się że nie mieszkasz z nią,ja mieszkam i szlag mnie trafia.
      Ty możesz delikatnie zwrócić jej uwagę albo zostawić to mężowi(ja
      tak robię)
      • dodzia-1 Re: Jedzenie a tesciowa i 7,5 Zuzia 07.11.08, 22:04
        Gdybym mieszkala to bysmy sie zagryzły.Nawet unikam z nia kontaktow
        i nie bylismy u niej 2 miesiace i wiem ze nadchodzi dzien odwiedzin
        a mnie szlag trafia na sama mysl.Wspólczuje Ci.
        • bafami Re: Jedzenie a tesciowa i 7,5 Zuzia 07.11.08, 22:05
          Może założymy klub takich co je "szlag trafia gdy przychodzi ten
          dzien?"
    • bafami Re: Jedzenie a tesciowa i 7,5 Zuzia 07.11.08, 22:06
      A doradzić mogę tyle - olej, to tylko raz na 2 miesiące więc szkody
      nie wyrządzi.
      • dodzia-1 Re: Jedzenie a tesciowa i 7,5 Zuzia 07.11.08, 22:11
        Wiesz co super pomysł,a Ja wlasnie napisałam nowy temat TESCIOWA A
        NASZE POCIECHY.Moze wymyslisz cos?
        • jk0308 Re: Jedzenie a tesciowa i 7,5 Zuzia 08.11.08, 15:33
          moja tesciowa tez dziła mi na nerwy, dlatego nasze kontakty
          ograniczone sa do minimum. Ja zwróciłabym uwage gdyby mojemu dziecku
          dawała ciasteczko z czekoladą. Lekka przesada
      • aniakloska Re: Jedzenie a tesciowa i 7,5 Zuzia 13.11.08, 16:52
        a ja mieszkam 1500km od teściowej i mam święty spokój wink
    • cora73 Re: Jedzenie a tesciowa i 7,5 Zuzia 08.11.08, 15:53
      To nie jest BABA tylko matka twojego meza. Ty jestes tchorzem,
      pyskujacym na forum smile Boisz sie tesciowej? Maz skrzyczy cie
      biedulko jak sie odezwiesz? nie wiesz JAK powiedziec....
      mamo ,prosze nie dawaj malej slodyczy itp, nie zycze sobie
      tego....koniec kropka!
      • dodzia-1 Re: Jedzenie a tesciowa i 7,5 Zuzia 13.11.08, 16:19
        Pewnie masz racje.Mojemu mezowi napewno jest przykro bo to jego
        matka ale on doskonale wie ze ona taka juz jest a pozatym maz sam
        sie boi zwrocic jej uwage.Maz mojej tesciowej chodzi skulony i boi
        sie odezwac.A ja boje sie odezwac bo jak to zrobie to wtedy moze byc
        przykro mezowi i nasze kontakty beda raz na rok mimo ze mieszkamy od
        siebie 25km.I tylko dlatego boje sie odezwac.
      • dodzia-1 Re: Jedzenie a tesciowa i 7,5 Zuzia 13.11.08, 16:21
        A do tego nie nazywam ja mama.Teraz jak sie zdazy to "babcia"Problem
        tkwi moze w tym ze ona i ja nie damy sobie w kasze dmuchac ona chce
        postawic na swoim i ja tez
    • m.barcinska Re: Jedzenie a tesciowa i 7,5 Zuzia 13.11.08, 20:02
      Trudna sprawa, bo nie chcesz zranić męża (to w końcu jego matka) a i Tobie jest ciężko.
      Ale ja bardzo często zwracam uwagę- nie tylko teściowej ale również mojej mamie, i moim dziadkom (którzy na widok prawnuczki trzęsą się ze szczęścia).
      Jak jest za głośno kładę palec na ustach i mówię: ciiiiiii. Zawsze działasmile
      Jak dają coś małej do jedzenia mówię wprost: np.:
      *proszę nie maczać łyżeczki w cukrze, bo nie przyzwyczajamy małej do słodyczy,
      *mamo nie dawaj jej chleba, bo nie dostała jeszcze glutenu
      *tato nie dawaj jej kiełbasy, bo jest za mała, nie ma ząbków

      A najbardziej działa: nie.. dawaj jej....bo to jest nasze dziecko i my je wychowujemy po naszemu. Wy mieliście swoją szanse, teraz nasza kolej.

      Po tym już nikt nie próbuje 7 miesięcznej córki nakarmić chlebem i polskąsmile

      Powodzenia.
      Pamiętaj, że tylko w kulturalny sposób coś zdziałasz, bo krzykiem niewiele się zdziała. Skutek może być odwrotny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja