kmichor
11.11.08, 14:54
Już ten wątek poruszałam,ale zacznę znowu może ktoś jeszcze tak ma.Synek
sypiał w nocy super,oduczyłam Go jedzenia w nocy,a czasami jak wyrzynał się
ząb było gorzej.Od niedawna jest strasznie tzn.ok.godziny 23 zaczyna budzić
się wydaje mi się,że co 15 min.Nie raz nie zdarz położyć głowy na poduszce i
już muszę wstać.Jak do niego podejdę to wystarczy potrzymać Go za rączkę lub
mówić "cichutko,cichutko"i śpi,ale po 15 min.budzi sie i jest to samo!!Wzięłam
Go raz do łóżka do siebie i spał rewelacyjnie-ale ja tak nie chcę!!Jednak
przez ostatnie trzy dni już nie dawałam rady i Go brałam.Powiedzcie mi czy
miałyście taki problem,albo co to sobie wymyślił.Wracam do wszystkiego co w
ostatnim czasie miał pozmieniane bo wydaje mi się,że to jest problem,ale
właśnie NIE!Więc co!??Czy to mu minie.