agnes.en
26.10.03, 13:45
Pediatra zalecila mi taka metode: najpierw po 1 lyzeczce prostej np.
marchewki, drugiego dnia po dwie itd. az mina 2 tygodnie (=caly sloiczek-
czyba). Kolejnosc ma byc marchewka, potem ziemniaczek, potem kalafiorek, a
dopiero potem reszta...
Corcia ma juz 5.5m i my jestesmy przy...dyni(po nieudanej marchewce!)
Dzis sprobuje z ziemniakiem, ale martwie sie, ze jak tak dalej pojdzie to
dziecko bedzie miec ponad 7m, zanim dojdziemy do zupki jarzynowej.
A jak wy wprowadzalyscie nowe potrawy??? Ratunku...!

))