dylemat

13.11.08, 21:00
jakie buty najlepiej kupić niechodzącemu dziecku na zimę,żeby było
cieplo i nie spadały?
    • betty842 Re: dylemat 13.11.08, 21:33
      Ja dla mojego wówczas 6-miesięcznego szkraba kupiłam takie
      kożuszkowe bamboszki.Mniej więcej coś takiego:
      www.allegro.pl/item475656570_bambosze_damskie_i_meskie_z_welna.html

      Może nie są super modne ale cieplutkie i nie spadały (w
      przeciwieństwie do modnych butków ze sklepu dziecęcego).
    • kachna136 Re: dylemat 13.11.08, 21:43
      A po co dziecku, które nie chodzi buty? Jeśli już chcesz koniecznie
      kupić to napewno takie, które nie mają usztywnianej pięty. Proponuję
      coś w stylu tego co pokazała koleżanka powyżej, jakiś rodzaj
      bamboszków, papciuszków (nie wiem jak to nazwaćsmile)
      pozdrawiam
      • malamiszel21 Re: dylemat 13.11.08, 21:52
        no tak myśle,ze czasami trzeba wyjśc na spacersmile,a obecnie,przy
        +10,zakładam im rajstopy,skarpety i takie mniej więcej kapciuszki
        (polarowe)i maja zimne stopy,wiec co mam załozyc jak będzie
        ok.0st.,a kombinezony nie maja butow?musza miec coś ciepłego na
        nogach.hmm,kupilam niedawno kozaczki z hm i juz poszedł zamek wrrr
        • anita_zu Re: dylemat 13.11.08, 21:58
          na szczescie moj kabinezon ma stopy zabudowane, ale nie o tym
          chcialam. Polecam spiworek, u mnie sprawdza sie super, no i nie
          musze sie martwic o buty.
        • kachna136 Re: dylemat 13.11.08, 22:35
          No, ale na spacer nie trzeba wychodzić w butachsmile Ja młodemu
          zakładam rajstopy, na to ,,bamboszki" z h&m, przykrywam kocem i mam
          do wózka śpiworek. Na zimę kupię kombinezom z butkami. A skoro nie
          masz ,,zabudowanego" kombinezonu pomyśl o śpiworkach.
          pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja