dare-czka
14.11.08, 08:03
Dzisiejsza noc to btl koszmar!!Zaczne odpoczatku.Mam prwie 5 mies
synka-jest w ciagu dnia absorbujacy,to wesolek ,ale potzrebuje tego
zeby go zabaweiac non stop,nie moge w domu nic zrobic,a spi tez
bardzo malo.Jedynie wieczorami i noca moge odetchnac.Budzi sie raz
na karmienie ok 2-3 w nocy i spi do 6-6.30.Czasem jeszcze posteka ok
5 ale da mu sie smoka i spi dalej,czasem trwa to 5 a czasem 10 min
ale nie ma problemu.Akurat dzisiejszej nocy bylam sama bo maz w
delegacji,zawsze mi pomagal przy malym,w nocy wstawal dawal butle
itp.Dzien mialam okropny,maly troche marudny-ja wykonczona.Marzylam
o odpoczynku,o wieczorze, o tym ze poloze glowe na poduszcze i
przespie te kilka godzin.o 23 zaczal stekac wiec dalam s,oka-possal
kilka sek i wyplul,dawalam mu jeszcxze kilka razy,troche herb.z
melisa,trwalo to ok 15 min i zasnal-odetchnelam,polozylam sie
ok.polnocy a on zanim usnelam zaczal stekac ok 24,smoczek nie
pomagal,herbatka tez nie,mysle-0co robic,glodny raczej nie jest bo
jadl solidnie,wziela,na chwile na rece stekal jeszcze bardziej,az w
koncu zrobilam butle i zasnal na 30 min.znow stekal,trwalo to ze 30
minut.pozniej o 3 zaczal stekac, o 4 dalam mu butle pozniej zreszta
tez stekal wiec to nie glod-zaluje reraz ze go faszerowalam
butla.tak ok godz 3do5 stekal a ja nie spalalam.spalam dzis 3 godz a
tu kolejny dzien przed mna-a ja od rana juz wykonczona.co moglo go
wybudzac?przeciez pieknie sypial,to byl czas tylko dla nas,na troche
odpoczynku.czy mu tak zostanie?az sie boje.pomocy,czy ktos tak mial?
sprawdzalam zeby-nic mnie widac...prosze o rady....