Zmiana ubranek.

15.11.08, 16:19
Witajcie,
Mam pytanko odnosnie ubierania noworodka. Czy używacie ubranka raz
np na noc i do prania czy ubieracie ponownie, tak samo w dzień? Czy
po jednym ubraniu ubranka ida do prania? Bo jesli dziecko jest
czyste, nie poci sie i nie ulewa jedzonka to czy prac po kzdym
ubraniu? Przeciesz w taki sposob szybko by sie spraly.
Napiszcie swoje opinie i jak Wy postepujecie.
Pozdrawiam.
    • behemot_666 Re: Zmiana ubranek. 15.11.08, 16:26
      Ja na poczatku pralam pidzame po dwoch nocach, dzienne ubranka jak sie nie
      ubrudzil tez po 2 dziach. Ale czesto musielam zmieniac po kupce jak wyplynela z
      pieluchy. Potem maly zaczol sie slinic wiec dzienne zaczelam zmieniac
      codziennie. pidzame nadal co drogi dzien. No a od czasu jak zaczelam dokarmiac
      to lepiej nie mowic czasem musze go przebierac po kazdym posilku...
      • lavia78 Re: Zmiana ubranek. 15.11.08, 16:53
        ja zmieniam codziennie na początku jak się posikało...ulało to zmieniałam od
        razu...ale zazwyczaj 1 ubranko na jeden dzień...wieczorem kąpiel i nowe ubrankosmile
      • joanna_r79 Re: Zmiana ubranek. 15.11.08, 16:58
        Dzienne ubranka zmieniam codziennie. Mój mały ma tendencję do nie połykania ostatniej porcji mleczka. Po prosty puszcza pierś i mleczko wypływa, więc ubranka sa do zmiany codziennie. Natomiast piżamkę zmieniamy co 2-3 dni.
    • gatsien Re: Zmiana ubranek. 15.11.08, 16:58
      Moje dziecko ma zakładanego pajaca po kąpaniu i o ile się nie uleje/obsika/zrobi
      kupę/upaprze słoiczkiem, to nosi je do następnego wieczora (chyba tylko kilka
      razy tak było w ciągu 4 miesięcy, bo mały wciąż ulewa smile). Jeśli wychodzę i
      zakładam np bluzę czy spodnie, to nie piorę ich po jednorazowym założeniu.
    • mama_frania Re: Zmiana ubranek. 15.11.08, 17:04
      Ja swoich dzieci nie przebierałam specjalnie na noc jak były małe. Jeśli ubranko
      było czyste to nie zmienialam go codziennie- ale w przypadku moich "ulewaczy"
      żadne dłużej niż dwa dni się nie ustało.
    • mruwa9 Re: Zmiana ubranek. 15.11.08, 17:05
      zmienialam w razie potrzeby, niezaleznie od pory dnia/nocy. dla
      dobowego rytmu noworodka to i tak w zasadzie bez znaczenia, a jesli
      maluch sie przesikal czy kupa poszla bokiem, to i tak, oczywiscie ,
      byla zmiana ubrania, nawet kilka razy dziennie. A jesli udalo sie
      utrzymac bez zabrudzenia ciuchow wydalinami, to zmienialam ubranko
      raz na dobe, po kapieli. Nie bawilam sie w pizamki i ciuchy dzienne,
      zmieniane rano/wieczorem , tylko z powodu pory dnia. Noworodek
      wlasciwie caly czas byl w pizamce- spioszkach wink A gdy dzieci byly
      juz ciut wieksze i czas czuwania sie wydluzal zdarzalo sie, ze
      jedna pizamka sluzyla 2 noce, ale rzadko tak sie dzialo, jakos
      automatycznie wrzucalam/wrzucam zuzyte ciuchy do prania.
    • scarlett.o-hara Re: Zmiana ubranek. 15.11.08, 18:16
      Jak córka była noworodkiem, to pajac do spania starczał na 2 noce, chyba, że się
      ulało. Ubranka na dzień - kaftanik zazwyczaj jeden na dzień, bo się brudziły od
      ulewania, śpiochy jeśli były nie ubrudzone, to na 2 dni. Oczywiście jak wszystko
      się pobrudziło to starczało na 1 dzień, choć często się zdarzało, że
      przebierałam wszystko kilka razy dziennie. Miałam dużo ciuszków, więc pranie
      robiłam zazwyczaj raz w tygodniu, więc ciuszki się "nie spierały".
      Pozdrawiam.
    • beatazet Re: Zmiana ubranek. 15.11.08, 18:58
      Zmieniałam ubranie po wieczornej kąpieli i miało je do kąpieli dnia następnego
      jeśli w ciągu dnia nie było jakiejś wpadki. Tak było przy maleńkim dziecku,
      używałam głównie pajacyków i body. Jak podrosło to już różnie, bo przy wyjściu
      na dwór ubierałam grubiej (akurat zima była), a w domu to bawełniane pajace
      najczęściej.
    • mikams75 Re: Zmiana ubranek. 15.11.08, 19:21
      przez pierwsze 2 mies. nie mialam ubranek dziennych i nocnych. Zakladalam czyste
      po kapieli (nie kapalam codziennie) lub jak sie ubrudzily (ulanie, pielucha
      przeciekla).
      Od 3-go mies. zaczelo sie odroznianie dnia od nocy i pajaca-pizamke uzywam 2
      noce, body i skarptki codziennie czyste a spodenki co 2 dni.
      Bywa jednak ze przebieram dziecko 2-3 razy dziennie jak sie trafi niespodzianka.
      A skarpetki czasem w ciagu dnia sa wilgotne, bo male stopki sie poca.

      Nie obawiaj sie, ze ubranka sie szybko spiora, bo dziecko predzej wyrosnie z
      tego niz sie ubranko zniszczy od prania.

      Teraz moja ma 7 mies. i raczkuje i jest czesto przebierana. Ubranko po jedzeniu
      jest prawie zawsze brudne a jesli cud sie zdarzy to i tak po calym dniu nadaje
      sie tylko do prania. Pajac na noc tez jest brudny, bo rano juz nie moze
      wytrzymac w lozeczku i zanim ja przebiore to ja na chwile puszczam na podloge,
      wiec pajac tez idzie do prania.



      • mama_tygrysa Re: Zmiana ubranek. 15.11.08, 21:20
        Wiktor od pierwszego dnia w domu miał ciuszki dzienne i pajace
        nocne. Codzień wieczorem po kąpieli zakładałam czystego pajaca i
        rano przebierałam w czyste ciuszki dzienne. Odkąd skończył 3
        miesiące, to pajac nocny zmieniam co 2-3 dni, bodziaki dzienne
        codzień (albo kilka razy na dzień... raczkuje i często pada na
        brzuch wypompowywując jedzonkosmile), dresiaki nosi tak długo, jak są
        czyste (z tym też bywa różnie-czasem co 3 dni, czasem 3 razy
        dziennie) a rzeczy "wyjściowe" jeśli nie ulane to wędrują z powrotem
        do szafki (spodnie, bluza lub sweterek i skarpetki- w domu nosi inne
        skarpetki-aktualnie na czasie są skarpetki do raczkowania z
        bieżnikiem na spodniej części stopy i grzbietowej)
    • memphis90 Re: Zmiana ubranek. 16.11.08, 15:21
      Wieczorem Lilka dostaje czysty pajac do spania, jak nie zdarzy się żaden wypadek
      z nieszczelną pieluszką- to chodzi w nim do następnej kąpieli. Bluzy, spodnie,
      sweterki- piorę, jak się zabrudzą, najczęściej mała nosi je po kilka razy. Teraz
      zaczyna się ślinić, więc pewnie niedługo zaczniemy zmieniać częściej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja