spanie ze smoczkiem bezp? problem z usypianiem?!

16.11.08, 12:55
czy Wasze Maleństwa śpią ze smoczkami? czy to jest bezpieczne?

mamy problem z zasypieniem naszego 2 tyg Synka. Najedzony.
Przewinięty. Odbity (bez odbicie boję się go położyć, tylko że wtedy
się ożywia). Suszarka coraz mniej skuteczna. Wczoraj zaserwowaliśmy
smoczka. Ale dziś i tego wypluwa. Dziś tak od 3 w nocy z krótką
przerwą. Już nie wiemy jak go uspokoić... pomóżcie proszę...!

Już nawet na rączkach u Tatusia marudzi... sił już brak sad
    • dg2604 Re: spanie ze smoczkiem bezp? problem z usypianie 16.11.08, 17:10
      cierpliwosci zycze...moja corka (obecnie 6miesc.) pierwsze 3 miesiace spala po
      3h na dobe!!! smoczka nie chciala,dopiero od jakiegos miesiaca toleruje,czasami
      zasypia z,a czasami nie trzeba smoczka...sprawdza sie za to w podrozy,bez
      marudzenia smoczek i spi...przeszlismy przez kolki,nie bylo latwo...myslalam,ze
      jak skonczy 3 mies.to jakos sie to wszystko pouklada.niestety,teraz dziecko
      zrobila sie bardzo aktywne i jak laduje w luzeczku,to zanim zasnie cwiczy ze
      3h,zasuwa po calym luzku,przewraca sie na brzuch i koniec,bo z brzucha nie umie
      spowrotem,wiec placze...dodam,ze budzi nas co godzine...takze pozazdroscic mamom
      ktorych dzieciaczki przesypiaja nocki...pozdrawiam.
    • karolina.chonly Re: spanie ze smoczkiem bezp? problem z usypianie 16.11.08, 17:39
      Moja mala zasypia ze smoczkiem, a spi do tego na brzuszku (od
      zawsze). Jak zasnie gleboko to automatycznie wypluwa smoka i dalej
      spi bez.
    • smerfetka8801 Re: spanie ze smoczkiem bezp? problem z usypianie 16.11.08, 19:06
      moja mała zasypia ze smoczkiem jak jej sie znudzi to wypluwa jak nie
      to śpi z nim dalej nie widzę problemu smile
    • ewa-krystyna Re: spanie ze smoczkiem bezp? problem z usypianie 16.11.08, 19:14
      smoczek jest bezpieczny podczas snu a nawet wedlug kanadyjskich badan jego
      uzywanie zmniejsza ryzyko wystapienia smierci lozeczkowej ... jesli tylko maluch
      chce go ssac,to dawaj smile
      • anusia-mamusia Re: spanie ze smoczkiem bezp? problem z usypianie 16.11.08, 19:41
        też słyszałam że ssanie smoczka zmniejsza ryzyko śmierci łózeczkowej.
        mój synek zasypia ze smoczkiem i jak głęboko zaśnie to wyrzuca.za nim mocno
        zaśnie to zdaża sie że trzeba włożyć mu kilka razy smoczka do buzi bo wyrzuca go
        ale za chwilę zasypia.powiem Ci że jestem zadowolona z tego że mój synek
        ''używa'' smoczka bo jak płacze i jest niespokojny i nie da się go uspokoić
        biorąc na rączki to smoczek działa cuda.
        • anita_zu Re: spanie ze smoczkiem bezp? problem z usypianie 16.11.08, 20:13
          a moj synek zasypia bez smoczka. Na poczatku go nie chcial, wypluwal
          i z perspektywy czasu ciesze sie z tego (dziecko ma teraz 4 mc). Z
          zasypianiem nie ma problemu, wieczorem zasypia przy cycku, ale jak
          sie przebudzi to sam zasnie, w wozku cos tam sobie pobelkocze pod
          nosem i zasnie, a w foteliku samochodowym to samo, pobelkocze,
          odgryzie nosek pluszowej zabawce, pomruczy i zasnie. Dobrze zyje sie
          nam bez smoczka- ale nie jestem jego zagorzala przeciwniczka, choc
          jak podczas spaceru widze takie duuuuze dzieci w wozkach ze smokiem
          to ciesze sie ze moj go nie ma (smiesznie to wyglada).
          • ewa-krystyna Re: spanie ze smoczkiem bezp? problem z usypianie 16.11.08, 20:37
            widzisz,bo tez trzeba wiedziec kiedy smoka dac a kiedy nie...
            ja zaluje,ze moja mala nie chce smoka za to odkryla kciuki i jak zasypia lub
            chce sie uspokoic to czesto bardzo namietnie je ssie... tez ma 4 miesiace... a
            na poczatku ssala,tylko ja naczytalam sie roznych porad jak smoczek i butla
            zklucaja ssanie z piersi i przez kilka tygodni nie dawalam ani butli ani smoka i
            teraz jak tylko dam butle to od razu mina jakbym jej dawala najgorsza
            trucizne... a wczesniej tak samo ladnie pila z butli ( zawsze moje wczesniej
            odciagniete mleko) jak i z piersi... kolejne dziecko bede przyzwyczajac do butli
            i smoczka od poczatku...
            • mammamia.warszawa.pl Re: spanie ze smoczkiem bezp? problem z usypianie 16.11.08, 21:05
              Witam,
              tak, tak. Prosze koniecznie sprobowac w takiej sytuacji nauczyc coreczke smoka.
              To lepsze rozwiazanie(w skrajnych sytuacjach nawet ja go polecam) poniewaz
              zdecydowanie lawiej jest odzwyczaic dziecko od smoczka niz od kciuka, ktory jest
              zawsze i wszedzie (jasno wynika z moich doswiadczen).
              Czteromiesieczne dziecko powinno jeszcze dac sie przyzwyczaic do smoczka.
              Pozdrawiam serdecznie
              www.mammamia.warszawa.pl
    • mammamia.warszawa.pl Re: spanie ze smoczkiem bezp? problem z usypianie 16.11.08, 21:09
      Witam,
      czy dziecko ogladal pediatra albo neonatolog? Musi byc jakas przyczyna tego, ze
      dwutygodniowe Malenstwo nakarmione, "odbite", przewinite nie chce w spokoju
      zasnac...
      Prosze najpierw sprawdzic czy dziecko jest zdrowe a pozniej sprobowac ew.
      wyeliminowac przyczyny kolki(moze ona byc przyczyna placzu synka).
      Jesli karmi Pani piersia, prosze sprobowac eliminowac potrawy, ktore moglyby byc
      przyczyna kolek i obserwowac...obserwowac...powinno pomoc.
      Pozdrawiam serdecznie
      www.mammamia.warszawa.pl
      • magnolia22 Mammamia... 16.11.08, 21:19
        Mammamia... W szpitalu oglądali. Tydzień temu był u nas pediatra,
        stwierdziła wiotką krtań i wzdęty brzuszek, kazała ścisłą dietę. W
        piątek byliśmy też u pediatry na ważeniu (pięknie przybrał przez
        1,5tyg od wyjścia ze szpitala). Nic niepokojącego nie stwierdził,
        poza tym że przez tę wiotką krtań może być "mocniej i dłużej
        kolkowy".

        Ku rozpaczy Męża, który gotuje w domu, jem chleb z wędliną. Ryż,
        indyka, buraczki, marchewkę, gotowane jabłko, wafle ryżowe i
        pszenne. Od czasu do czasu banan, ale chyba nie powinnam. Więc diety
        przestrzegam, chociaż na myśl o mleku i słodkim dostaję ślinotoku.

        Dziś miał 12 godzin (od 3 w nocy) marudzenia, spał przez ten czas ze
        2-3 godziny, po 15.00 padł i spał, o 20.00 go nakarmiłam i znów śpi.
        Zobaczymy co dalej. Generalnie to moje odbijanie go przez conajmniej
        15minut go wybudza. Jednak boję się nie odbijać, zwłaszcza że
        monitor oddechu włączył nam się już 2-3 razy do tej pory (głównie po
        dużym spłakaniu Malca przed snem).

        Zamówiłam Sab Simplex, bo jest wychwalany przez Dziewczyny, może nam
        trochę uspokoi przynajmniej kwestie brzuszkowe...

        Nie wiem co jeszcze mogę zrobić, Droga Mammamia...?
        • mammamia.warszawa.pl Re: Mammamia... 16.11.08, 21:29
          Maagnolio,
          co do kolek...hmmmmmm...nie chcialabym Cie martwic, ale przez kolki trzeba
          poprostu przejsc. Ja wiem, ze kazda matke boli serce( i glowawink) jak jej
          Malenswto placze, ale nie ma zbyt wiele sposobow na kolki. Mozna wyeliminowac
          przyczyny kolek-moze zmien chleb, wedline drobiowa tylko, cytrusow zadnych...
          Lista jest bardzo zawezonasad
          Wiem jak to jest kiedy w okol pachnie jedzeniem, ale to tylko jeszcze chwila...
          mini tak,ze szybko o tym zapomnisz.
          Jak pisalam wczesniej nie jestem zwolenniczka smoczkow i kiedy mozna zalecam nie
          dawanie i nie przyzwyczajanie do nich dzieci, ale sa sytuacje kiedy mozna (w
          zdrowy sposob) podac go dziecku. Sprobuj moze firmy Nooby(nie wiem czy dobrze
          zapisalam nazwe- nie pamietam juz). Te smoczki sprawdzily sie u mam, ktorym go
          polecilam. Sa anatomiczne i przypominaja dziecku w ssaniu ruch jaki wykonuja
          ssac piers matki- to je bardzo uspokaja i relaksuje.
          Probuj masowac brzuszek delikatnie no i sporobuj ciplych okladow na brzusio.
          Powinno pomoc smile
          Pozdrawiam raz jeszcze
          www.mammamia.warszawa.pl
          • magnolia22 Re: Mammamia... 16.11.08, 22:16
            Mammamia,
            Co do kolek, to mam świadomość, że trzeba przejść, ale chcę chociaż
            trochę je Maluszkowi "ułatwić" (i sobie też, bo już mi się serce
            kroi). I jak mam świadomość, że może się nie skończyć z 3cim
            miesiącem... sad
            Okłądy na brzusio robiłam z "suszarki" - bo przy okazji uspokajał go
            szum. Ale dziś nic nie pomagało sad

            wczoraj się smokiem uspokoił. Dziś łapał, puszczał, co 10 minut
            trzeba było wstawiać z powrotem do dzioba. Przestraszyłam się że
            całe noce takie będą?! i założyłam łapki na rączki, żeby chociaż
            paluchów nie ssał (właśnie dlatego wyciagnęłam smoka, mimo że z
            wielką niechęcią). Odruch ssania to ona ma szaleńczy....

            jak ja to wszystko przetrwam. Człowiek różne rzeczy w życiu robił, z
            niejednego pieca chleb jadł i dawał radę, a tutaj przy takiej
            kruszynce totalnie bezradny...
            • mammamia.warszawa.pl Re: Mammamia... 16.11.08, 22:32
              Magnolio,
              wlasnie przy dzieciach poznajemy jakie jestesmy(czasem bezradne, czasem
              zaskakujaco silne), ale wlasnie dzieci daja nam radosc(nie umniejszajac naszym
              mezczyznom- to poprostu co innego)jakij nikt nam nie umie dac smile
              3miesiace...hmmmmmmmmm.....roznie bywa(bardziej zartuje, oczywiscie powinno jej
              okolo 3miesiaca przejsc bo wszystko sie juz powinno do tego czasu wykstalcic jak
              trzeba).
              Jestem zszokowana(ale juz drugi raz w tym tyg.) suszarka!!! Wczesniej Mama
              malego chlopczyka przyznala mi sie, ze to tez jej metoda na uspokajanie. Skad wy
              bierzecie takie pomysly Mamusie????????? Ponoc kazda metoda jest dobra przy
              braku innych pomocy, ale.... suszarka???????
              Tak, jak wspominalam pomoca moze byc w tym przypadku dieta matki, oklady i ew.
              smok. Nie radzilabym przyzwyczajac do noszenia na rekach, jezdzenia
              samochodem(tez tak niektorzy mieli) i innych pomyslow tego sortu smile
              Oczywiscie dziecko musi byc przytulane, tulone jak czesto sie da, ale sa lepsze
              momenty niz te do zasniecia...
              Moze sprobuj tez klasc Malenswto na brzuszku9pomasuje go sobie swietnie i
              powinno jej to pomoc). Na poczatku moze jej sie to nie podobac, ale zacznij w
              ciagu dnia wtedy, gdy jie spi a pozniej kladz ja tak spac.
              Nie podkladaj zadnej poduszeczki, szzmatki pod glowke. Poloz poprostu na
              przescieradelku. Nanoc mozna tez zafundowac Malej relaksujaca kapiel(uwazam, ze
              wieczorne kapiele sa duze lepsze niz dzienne bo maja dodatkowo moc uspokajania
              wtedy kiedy trzeba(pozniej moe sie to na chwile zamienic w rozbudzajaca zabawe,
              ale poki co nie ma sie co martwic)
              Z mojego doswiadczenia wynika, ze wszelakie preparaty n akolki nie dzialaja,
              moze Viburcol(homeopartyk), ale tez nie kazdemu dziecku no i nie pamietam od
              ktorego tyg, czy mies. moze byc stosowany.
              Zycze spokojnej, przespanej nocy i pozdrawiam
              www.mammamia.warszawa.pl
        • lenama_2008 Magnolia 17.11.08, 11:03
          Magnolia - u nas na kolki i gazy pomagal Esputicon i Infacol.
          dodatkowo cieple kapiele (zwlaszcza brzuszek polewany woda). przy
          wielkich problemach przed wieczornym zasnieciem czasem troche
          ponoszenie w pozycji brzuch do brzucha (albo przytulenie w lozku),
          ale musisz co wieczor zmieniac taktyke, zeby Twoj synek 'nie
          zalapal' ze tylko tak sie zasypiasmile - zanim nie wypracujesz
          sposobu, w jaki chcialabys aby synek zasypial (najlepiej
          samodzielnie - mozna do tego dojsc etapami).

          magnolia22 napisała:
          > Dziś miał 12 godzin (od 3 w nocy) marudzenia, spał przez ten czas
          ze
          > 2-3 godziny, po 15.00 padł i spał, o 20.00 go nakarmiłam i znów
          śpi.

          - poza problemem wieczornego kolkowego marudzenia - musisz pamietac,
          ze dziecko nie ma jeszcze ustawionego zegara bilogicznego i nie wie,
          ze w nocy jest noc i powinno spacsmile - powinnas malemu w tym pomoc
          pilnujac, aby przerwy w jedzeniu i spaniu w ciagu dnia nie byly za
          dlugie, zeby nie zamienil sobie dnia z noca - napisalas, ze maly
          zjadl i spal od g15 a potem zjadl o g20 (dobrze rozumiem?) - czyli
          spi za dnia a w nocy marudzi... - jakby byl dzien. w dzien malego
          rozbudzaj jesli spi dluzej niz 2-3g (pilnuj karmienia), gadaj do
          niego, odslaniaj okno/zapalaj swiatlo, sluchajcie muzyki... w nocy
          ciemnosci, zero gadania i (jesli padnie) nie budz nawet do
          karmienia...
Pełna wersja