gretka1
27.10.03, 11:14
Witam eMamy. Moja tzrymiesięczna panna ma skazę białkową. Przez pierwszy
miesiąc była dokarmiana ze strzykawki i z butelki z braku mojego pokarmu.
Ostatnie dwa była już tylko na piersi. Ale przez ostatni miesiąc mało
przytyła i pediatra kazała dotuczyć. Myślałam, że nie będzie problemu, bo z
butli przecież jadła...ale pomyliłam się. Nie chce niczego, ani nutramigenu
(tu jeszcze mogłabym ją zrozumieć bo jest okropny nawet przy pomieszaniu z
innym mlekiem), ani pepti, ani nan1(który jadła przez pierwszy miesiąc, więc
dałąm dla spróbowania), ani żadnych cherbatek, ani....mojego mleka.
Na razie dostawiam ją co dwie godziny w dzień, lub częściej jeśli chce i
jesteśmy tylko na cycusiu (aha, próbowałam też z różnymi smoczkami,dużo sobie
obiecywałam po takim jak brodawka, ale niestety). Próbowałąm ze strzykawką -
też nie. Ewentualnie wypije dwie łyżeczki mleka na raz, a potem już nie
łyka , woli się raczej zadławić, niż połknąć. A co by było, gdybym nagle nie
mogła karmić?
Napiszcie proszę, czy miałyście podobny problem i czy da się coś poradzić.
Napiszcie też, jeśli uważacie, że nie można już nic z tym zrobić, ewentualnie
próbować, próbować i próbować.
Pozdrawiam, Gretka