2 pytania: kupa i wrzaski

16.11.08, 20:51
smile no hej..to znow ja,.,

mam 2 pytania. jak czesto maluch 2 i pol tygodnia powinien robic kupke.
karmiony jest butelka. robi tak 1 moze 2 dziennie..ale za to jaqkby ciezarowka
ladunek zostawila. poza tym sika sika sika sika i sika...

2. dotyczy wrzaskow...maly w sumie prawie nie placze. nawet jak w nocy (1 lub
2 razy) sie przebudzi to najpierw dlugo marudzi..na tyle dlugo ze zdaze
przygotowac butelke. ale najgorzej jest w okolicach 20.00-22.00 zaczyna sie
marudzenie i wrzask..roznie to bywa. Najczesciej po prostu sie drze i juz..
Polozn apowiedziala mi zebym go po prostu zostawil s pokoju bo musi sie
wywrzeszczec.

Zchodzi mu tak z pol godziny.. potem daje mu smoka. Zasypia na kilk aminut.
POtem znow kilk aminut wrzaskow..daje smoka i zasypia..tak do 1-2 w nocy.
Zastanawia mnie czy sa inne metody na wrzaski..niz dac sie wywrzeszczec.
Zauwazlyme, ze pomaga jak go bire na rece..usnal..al ezaraz po odlozeniu znow
to samo. Nie chce zeby maly sie przyzwyczail do usypiania na rekach. na razie
usypia w lozeczku.
    • milanka77 Re: 2 pytania: kupa i wrzaski 16.11.08, 22:37
      Rany boskie!co to za położna? Daj sobie z nią spokój.U mojej córki
      tak właśnie objawiła się kolka.Tylko pozycja pionowa była ja w
      stanie uspokoic+dzwięk suszarki.Nieraz zdażyło się,że po pół
      godziny noszenia jeszcze jej sie odbiło. Teraz daję infacol i mam
      problem z głowy. Niestety twój maluszek jest jeszcze za malutki na
      ten specyfik wiec pozostają metody typu masowanie brzuszka i ciepła
      pieluszka na brzuch.Może inne mamy mają lepsze pomysły. Moja
      dzidzia ma 2,5 miesiąca i robi kupkę 2 razy dziennie rano i
      wieczorem( karmię butelką).
    • gatsien Re: 2 pytania: kupa i wrzaski 16.11.08, 22:38
      Co do kupy, to u każdego dziecka jest inaczej. Jedne dzieci robią tyle kup ile
      było karmień, a inne jedną na tydzień smile

      Jeśli chodzi o zasypianie, to musisz brać pod uwagę, że maleństwo było cały czas
      w brzuszku i czuło się tam bardzo bezpiecznie i wciąż słyszało bicie serca mamy,
      a teraz tego nie ma.
      U mnie był ten sam problem. Już w szpitalu mały nie przespał beze mnie nawet
      godziny, a po powrocie do domu prawie całe noce spałam w pozycji półsiedzącej z
      małym na brzuchu, bo inaczej potrafił nie spać i płakać niemal do rana. Trwało
      to jakieś 2-3 tygodnie, a potem normalnie zaczęłam odkładać go do łóżeczka i
      spał już normalnie.
      • camel_3d Re: 2 pytania: kupa i wrzaski 17.11.08, 13:03
        no z zasypianiem nie mial problemow az do ubieglego tygodnia.
        zasypial z biegu... troche pomarotal i w betkibig_grin
        mysle, ze to kolka byla..bo za porada forumowiczek zrobilem mu maly masaz
        brzuszka i z braku laku..termometrwanie..i gazy wyszla..i poszedl spac o
        12..obudzil si eo 7.30.. To znaczy ja go obudzilem.smile
    • behemot_666 Re: 2 pytania: kupa i wrzaski 16.11.08, 22:59
      ad 1. Z kupa to chyba u kazdego dziecka inaczej. Ja szybko (maly mial tak 1 i
      pol mies) zmienilam pieluszki na 3 bo maly jak sie posral to kupa doplywala za
      uszy... (Karmie piersia)
      ad 2. Moj nie wrzeszczal za czesto ale jak byl marudny i nie chcial ladnie spac
      bralam do siebie do lozka i przytulalam spal ze mna. Przez pierwszy miesiac dosc
      czesto bo budzil sie w nocy i plakal. Teraz spi w lozeczku zwykle (ma pol roku)
      ale nadal czasem biore go do siebie jak marudzi, szczegolnie rano jak chce
      jeszcze troche pospac.
    • smerfetka8801 Re: 2 pytania: kupa i wrzaski 17.11.08, 07:47
      z kupą ok po butelce są gęstsze.
      co do wrzasków...
      jestem przeciwniczka husiania bujania itd ale nie zostawiałabym
      dziecka w histerii.najlepiej brać na ręce i przytulać,ale nie
      kołysać
      • matysiaczek.0 Re: 2 pytania: kupa i wrzaski 17.11.08, 07:55
        Co do kupy to jak smerfetka - ok. A wrzaski? Wyżej dobra rada: siedzenie w pozycji półleżacęj z dzieckiem przytulonym do Ciebie (brzuszek do brzucha). Nosić, przytulać, koić płacz w ramionach, niech uśnie na rękach. Pamiętaj, że do niedawna był u mamy w brzuchu i miał ją tak blisko jak się da. A teraz śpi sam w łóżeczku, nie czując nawet ciepła drugiego człowieka. Piszesz, że uspokaja się, jak przytulisz..to rób tak, na samodzielne usypianie przyjdzie czas. Jak będą wychodzić ząbki, też potrzeba przytulania zwiększy się smile A położną to Ty lepiej zmień..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja