charczenie 2-miesieczniaka

20.11.08, 22:35
Moja 8 tygodniowa coreczka charczy nad ranem. Cos w rodzaju prezenia na kupke ale bez efektu. Mocz i kupke oddaje regularnie ale nie nad ranem. Dzieje sie tak wlasciwie od samych urodzin, nie wiem czy to cos powaznego. Nie ma przy tym kataru. A odglosy jakie wydaje to az trudno opisac. Wrecz nie pozwalaja zasnac. Prosze o Wasze opinie.
    • dragica Re: charczenie 2-miesieczniaka 20.11.08, 22:54
      To calkiem normalne u niemowlat i noworodkow, moja Mala ma tak od
      urodzeniasmile
    • lenatka Re: charczenie 2-miesieczniaka 20.11.08, 22:59
      mój trzymiesięczny synek także od urodzenia charczy, chrapocze, rzęzi, nie wiem
      jak jeszcze to nazwaćsmile
      pewna pani dr powiedziała, że jest to objawem zwiotczenia czegoś tam w krtani
      czy gdzieś tam, ma to (to zwiotczenie) jakąś specjalną nazwę której nie
      pamiętam, powiedziała żeby absolutnie się tym nie martwić jeżeli dziecko ładnie
      śpi, je i ogólnie nie przeszkadza mu to w normalnym funkcjonowaniusmile
      pozdrawiam
    • wiolka1313 Re: charczenie 2-miesieczniaka 20.11.08, 23:53
      Oj! Tym charczeniem to zupełnie się nie martw. Moja córka ma teraz
      prawie4 m-ce. Charczała od urodzenia i nagle przestała - nawet się
      nie zorientowałam kiedy - chyba koło 2,5 m-ca...
    • a_wronka Re: charczenie 2-miesieczniaka 21.11.08, 23:13
      dziekuje bardzo, teraz napewno bedzie mi to mniej przeszkadzalo smile
    • magda0807 Re: charczenie 2-miesieczniaka 22.11.08, 14:11
      moja cora ma prawie 8 tygodni i tez charczy , prawie jak dziadekwink, tez wlasnie
      nad ranem, ale dla mnie to znak, ze jeszcze pol godziny i bedzie placz bo glodna.
      dlatego zawsze ja wtedy juz biore i karmie.
      nie wiem jak Twoja dzidzia bo moja to jeszcze warczy na mamunie swojawink
      pozdrawiam
    • agatazamek Re: charczenie 2-miesieczniaka 22.11.08, 15:07
      moja córcia też charczała, warczała, stękała-aż dziw brał skąd miała tyle siły w
      maluśkim gardełku smile))I podobnie jak pisze poprzedniczka-nawet nie zauważyłam
      kiedy przestała.Teraz ma 5 miesięcy i dla odmiany...mnie straszy, tzn. ma chwile
      gaworzenia, gdy robi groźną minę i warczy jak tygrys przed atakiem hehehe.
      Nic się nie martw.
      • nemezis26 Re: charczenie 2-miesieczniaka 22.11.08, 15:46
        moja córa ma to samo, myslałam, że to katar, i uporczywie walczyłam
        z jej nosem fridą i solą morską, ale nic nie wyciągałam... dokładnie
        tak jak ktoś wyżej napisał: to jest jakieś naturalne zwiotczenie czy
        niedorozwinięcie krtani, tak mi w końcu uświadomił pediatra,
        przejdzie samo, nic się nie martw, dopóki ssie normalnie i jej
        glutki nie laca, nie ma się czym martwić - chociaż fakt, wyspać to
        się z takim charkaczem ciężko wink
    • magda060908 Re: charczenie 2-miesieczniaka 26.11.08, 13:10
      witam moja córka też tak ma . Byłam u pediatry i powiedziała że to
      normalne bo dziecko ma jeszcze nie wykształcony przewód pokarmowy .
      Ale do tej pory mnie to gnębi i się zastanawiam czy to cos
      poważnego . Jesli wiecie cos więcej to napiszcie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja