pozdroz samolotem z 10 tygodniowym niemowlakiem

21.11.08, 23:20
Witam, czy mozecie doradzic jak zachwouje sie maluch w samolocie. Slyszalam, ze cisnienie moze wpywac negatywnie na samopoczucie dziecka. Czy to prawda ? Czego jeszcze moge sie spodziewac. To tylko dwie godziny lotu ale chce byc przygotowana.
Z gory dziekuje.
    • magda0807 Re: pozdroz samolotem z 10 tygodniowym niemowlaki 21.11.08, 23:28
      dokladnie nie wiem jak maluchy sie zachuwuja, ale tez zamierzam leciec z 8
      tygodniowa niunia.
      slyszlam, zeby smoczek dziecku podawac wtedy uszy ma caly czas odetkane, albo ze
      kubeczki plastikowe z mokra wata przystawiac do uszu.
      lecisz sama czy z mezem?
      bo ja lece sama i dlatego nie biore nawet zuzka tylko szelki, zeby rece moec wolne
      pozdrawiam
      • a_wronka Re: pozdroz samolotem z 10 tygodniowym niemowlaki 21.11.08, 23:35
        wystraszylam sie troche i lece z tesciowa. Zawsze cos pomoze. Czego sie nie robi dla swiat w polsce smile
        • magda0807 Re: pozdroz samolotem z 10 tygodniowym niemowlaki 21.11.08, 23:38
          to razem nie macie sie co martwic, zawsze we dwie cos zaradziciewink
          • a_wronka Re: pozdroz samolotem z 10 tygodniowym niemowlaki 21.11.08, 23:55
            napewno wszystko bedzie ok ale wiadomo, jak to jest kazdy martwi sie na zapas.
            Ja lece ze Luton to Wrocka a Ty ?
            • magda0807 Re: pozdroz samolotem z 10 tygodniowym niemowlaki 21.11.08, 23:58
              a ja lece za tydzien z Dublina do Krakowa
              mam ndzieje ze dam rade, bagaz ograniczam do minimum w zasadzie podrecznego nie
              biore, tylko torba dla dzoecka i torebka.
              i reszta dla niunki ubran bo ja w zasadzie tylko w jedne spodnie wchodze wiec
              problem ze swoja garderoba mam z glowywink
Pełna wersja