Bardzo proszę o pomoc - duża rana przy odbycie:(

22.11.08, 12:37
Witam mam problem z pupą mojego 6 tygodniowego synka.
Zaczęło się 5 tyg temu od malutkiej ranki przy samym odbycie. Później pojawiło
się mnóstwo krosteczek, duża ranka w innym miejscu, zaczerwienienia w różnych
miejscach na pupci. Leczyliśmy sudokremem, alantanem maścią i zasypką,
bepanthenem, penatenem, mustelą i nic nie pomagało. Po musteli nawet się
pogarszało. Wkońcu pediatra przepisała nam maść do robienia w aptece z
neomycyną, która wraz z zastosowaniem częstego wietrzenia pomogła na wszystkie
krosteczki i jedną dużą ranę.
Została tylko ta rana przy odbycie, która ostatnio się powiększa, nic
kompletnie na nią nie działa. Bardzo się martwię bo synek cały czas popuszcza
kupki. Takich dużych robi 2 razy dziennie i to też jakby na raty. Co chwile
wycieka mu troszkę kupki. Często ma gazy pręży się i stęka. Robiliśmy posiew
kału i wyszedł ujemny. Ja przestałam jeść mleko i jego przetwory bo karmię
piersią. Nic kompletnie się nie zmienia.
Ta rana przy odbycie nie znika pewnie dlatego bo praktycznie cały czas jest
tam kupka. Tak jakby zwieracz mu dostatecznie nie trzymałsad Nie pomaga
wietrzenie i częste mycie (wacikiem z wodą przegotowaną). Ja już jestem
załamana. Ta rana wygląda coraz gorzej, jest coraz większa. Pediatra rozkłada
ręce. Byliśmy u dermatologa dała kolejną maść, która oczywiście cały czas ma
kontakt z kupką. Czy ktoś spotkał się z taką sytuacją?? Co robić?? Pomóżcie
proszę!!!
    • jvstys Re: Bardzo proszę o pomoc - duża rana przy odbyci 22.11.08, 13:36
      tormentiol położne mi dały w szpitalu na odparzoną pupę i teraz jak
      cos sie dzieje to uzywam po 1 smarowaniu zaczerwienienie znka
      spróbuj może pomoże
    • anita_zu Re: Bardzo proszę o pomoc - duża rana przy odbyci 22.11.08, 13:51
      Witaj, nam w szpitalu (w Szwajcarii) na oddziale polozniczym polozne
      radzily, by w razie problemow z odparzona pupa przemywac to miejsce
      szalwia (robily nam herbate szalwiowa i dawaly gaziki do przemywania
      pupy- tzn. mi nie, bo moj synek na szczescie nie mial takich
      problemow, ale corka mojej "wspollokatorki" z pokoju miala taki
      problem (byla ona dlugo w szpitalu- dziecko wczesniak, ale w "dobrym
      stanie")i chwalila sobie ta szalwie, wiec moze warto wyprobowac (nie
      tylko przemywac ale tez troche ten wacik na miejscu gdzie jest ranka
      przytrzymac?). A co do czestych kupek i kleksow Twojej dzidzi to
      chyba nie ma sie o co martwic, bo moj synek mial tak samo (teraz ma
      juz 4,5mc wiec mu przeszlo) i pytalam sie pediatry czy to normalne-
      mowil ze jak najbardziej. Pokazalam mu nawet jedna taka pieluszke z
      kleksem (akurat jak rozbieralam malego na wazenie to mial takiego
      kleksa wlasnie) i lekarz potwierdzil ze to jak najbardziej ok. Poza
      tym moj synek robil okolo 2 wieksze kupki dziennie no i mnowstwo
      tych kleksow (one chyba wydostaja sie jak dziecko sobie purtnie). To
      by bylo na tyle. Mam nadzieje ze szalwia pomoze a kupkami sie nie
      przejmuj, to normalne.
    • annubis74 Re: Bardzo proszę o pomoc - duża rana przy odbyci 22.11.08, 14:02
      Niestety mamy podobny problem
      tylko że moja córeczka ma 4,5miesiąca
      do niedawna miala idealnie gładką pupcię i okolice
      od tygodnia na wardze sromowej zrobila się ranka - najpierw były to
      małe krosteczki, jakby potówki które się zlały, tworząc rankę.
      Próbowałam sudocremu, bepanthenu, mąki ziemniaczanej, wierzenia.
      Nie używam już chusteczek nawilżajacych chociaż do tej pory świetnie
      się sprawdzały. problem zaczął się mniej więcej w okresie
      rozszerzenia diety o jabłuszko... nie wygląda to na alergię, bo
      oprócz tego odparzenia mała bardzo dobrze reaguje na nowe produkty w
      diecie, je ze smakiem, nie ma żadnych krostek
      Też już nie wiem co robić. Chyba z poniedziałek wybiorę się do
      lekarza chociaż boję się przywleczenia jakiejś zarazy z przychodni
    • misiorek86 Re: Bardzo proszę o pomoc - duża rana przy odbyci 22.11.08, 14:44
      u nas bylo podobnie, używalismy dosłownie wszystkiego, pomógł
      dopiero Linomag, po 2 dniach stosowania wszysko zaczęło pieknie
      znikać, dodam ze moja dzidzia robi nawet do 4-5 kupek dziennie, i
      dlatego robi sie cos takiego. Pozdrawiam i spróbuj moze pomoze
    • agatazamek Re: Bardzo proszę o pomoc - duża rana przy odbyci 22.11.08, 15:03
      Spróbuj "Maści Witaminowej A'.Jest do kupienia w aptece,tania.córeczka mojej
      szwagierki miała identyczny problem jak opisujesz.Pomogła właśnie ta maść, a
      próbowała wszystkiego.Mam nadzieje, ze zadziała.Malutka pewnie się męczy.
      • naszaheidi Re: Bardzo proszę o pomoc - duża rana przy odbyci 22.11.08, 15:12
        Corka tez to miala.Dermatolog zapisalam papke i na noc pimafucort-
        schodzi piorunem,ale to steryd wiec stosuje sie tylko wyjatkowo.To
        drozdzaki maja swietna pozywke i dlatego tak ciezko sie tego
        pozbyc.Niestety sudockrem wysusza a tu chodzilo o zabicie srodowiska
        w ktorym to swinstwo zerowalo.Od tej pory jak widze ze znow cos na
        rzeczy to samruje raz i koniec
    • puellapulchra Re: Bardzo proszę o pomoc - duża rana przy odbyci 22.11.08, 15:35
      Moja kuzynka miała podobny problem, też nic nie pomagało, aż w końcu
      po dokładnym wywiadzie wyszło, że to efekt nadmiernej higieny! Moe
      dziwne, ale kiedy przestała myć synkowi pupę wacikiem w
      przegotowanej wodzie z mydłem - ładnie się zagoiło. Chociaż ja
      podejrzewam, że te waciki powodują otarcia na skórze, nie wiem, nie
      używam wacików.
    • melani5 Re: Bardzo proszę o pomoc - duża rana przy odbyci 22.11.08, 16:09
      U nas popogl "fiolet" i masc (nie wiem czy jest w polsce-mieszkam we
      francji)oxyplastine-dziala naprawde super.3dni i bylo po
      sprawie. "Fioletowalam"3razy dziennie a pokapieli,nanos smarowalam
      mascia.kazdy ma swoje sposoby.
      • melani5 Re: Bardzo proszę o pomoc - duża rana przy odbyci 22.11.08, 16:10
        mialo byc-na noc
    • moagas Re: Bardzo proszę o pomoc - duża rana przy odbyci 22.11.08, 16:10
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=86605055&a=86983349
      A może kupki są kwaśne i dlatego ciągle rana się nie goi? Ja byłam
      na diecie eliminacyjnej, nie jadłam wędlin ze sklepu, nabiału, jaj,
      cięlęciny ani wołowiny, soków,niektórych owoców. Jadłam chleb razowy
      na zakwasie, czarna herbata i wszystkie warzywa,z owoców tylko
      banany, i pijam kompoty. Jabłko wywoływało polatywanie kupki.
      Oczywiście zalecenia dostałam od lekarza-nic na wlasną rękę. Na
      odkwaszenie kupy dawaliśmy małemu homeopatyczne leki-Magnesia
      Carbonica.
    • marzenciaf Re: Bardzo proszę o pomoc - duża rana przy odbyci 22.11.08, 18:23
      Witam miałam podobny problem gdy mój synek zachorował i dostawał antybiotyki od
      których robił bardzo ostre kupki i od razu pupcia robiła się czerwona a później
      wręcz jedna wielka rana lekarka przepisała nam maść na receptę nazwa Triderm
      pomogło migiem po trzech dniach z naprawdę dużej ranki pupcia zrobiła się
      gładziutka tak jak zawsze. Teraz robi kupki 3 razy dziennie i nic się nie
      dzieje, pupcia gładka.
    • monika8484 Re: Bardzo proszę o pomoc - duża rana przy odbyci 22.11.08, 23:41
      Tormentiol............
      nasz synek mial w trakcie choroby straszne rozwolnienie, co chwile
      robil kupe, nawet przy malym piernieciu... od razu pupa zrobilamu
      sie czerwona jak ogien, zrobila mu sie rana, i ciagle na
      chusteczkach była krew... i po doslownie paru posmarowaniach
      Tormentiolem przeszlo,,, z tym ze tej masci ie mozna dlugo
      stosowac...
      • jogimik Re: Bardzo proszę o pomoc - duża rana przy odbyci 24.11.08, 01:06
        Witam, a u mojego synka działała przede wszystkim gencjana (1% WODNY
        ROZTWÓR Nie spirytusowy)czyli tzw. popularna pioktanina. Byłam
        kiedyś u pediatry i lekarz widząc odparzoną pupę posmarowała i
        następnego dnia była zaleczona. Tormentiol też stosowałam , ale na
        bardzo odparzone tylko pioktaninę.
    • mama-123 Re: Bardzo proszę o pomoc - duża rana przy odbyci 23.11.08, 00:37
      Ja radzilabym wietrzyc pupe jak najczesciej, tzn przy kazdej zmianie
      pieluchy pozwolic maluchowi pobyc bez pieluchy na 20 minut. Potem
      posmarowac nie grubo wazelina i zalozyc pieluche. Wazelina jest
      tlusta i stwarza bariere, tak wiec skora jest chroniona przed
      podraznieniami. Patanko piszesz, ze uzywalas juz tylu roznych
      kremow. Mysle, ze moze to troche za duzo. Na pupe ogolnie nie trzeba
      uzywac niczego, chyba ze wlasnie rozwolnienie maluch ma. 5-
      tygodniowe niemowleta robia kupy na raty, wiec sie tym nie martw.
      Pozwol natomiast pupie odpoczac od wszelakich kremow. Nie sie goi
      swiezym powietrzem, a potem wlasnie troceh wazeliny. Zasypka
      generalnie nie jest potrzebna i ja bym nap pewno odstawila.
      Rozmawialam kiedys z pania dermatolog w Wielkiej Brytanii, i ta mi
      powiedziala, ze pupe nalezy zostawic bez kremow ogolnie i ze im
      wiecej kremow tym niekoniecznie wiecej milosci. Najlepiej wlasnie
      swieze powietrze by pozwolic skorze oddychac. Nie wiem dokladnie jak
      jest u Twojego dziecka, bo byc moze u Was sprawa poszla juz o wiele
      dalej i trzeba jakiejs interwencji. Poza tym jesli pupa odparzona
      (?) to pewnie nie uzywalabym waty, tylko mylabym maluchowi pupe pod
      biezaca woda zeby pupy wlasnie nie podraznic, potem osuszenie
      (niczym tylko po prostu swiezym powietrzem). Potem juz nic,
      ewentualnie odrobine wazeliny. Sudocream wylacznie, gdy cos sie
      dzieje, nigdy profilaktycznie.
      Tak sie rozpisalam, moze troceh nie na temat, ale moze sie przyda.
      • sloooneczko Re: Bardzo proszę o pomoc - duża rana przy odbyci 24.11.08, 09:47
        dokładnie to samo chciałam napisac. Odstawic smarowidła i wietrzyc
        pupę długo. Do kąpieli garsc maki ziemniaczanej. Pupę myc pod
        bierząca wodą.
    • sloooneczko Re: Bardzo proszę o pomoc - duża rana przy odbyci 24.11.08, 09:48
      czasem to wina pieluch.Moze warto pomyslec o zmianie.
      • kasia_0n0 Re: Bardzo proszę o pomoc - duża rana przy odbyci 26.11.08, 22:05
        potwierdzam , moga to byc pieluchy, moja corke bardzo uczulały pamki, zmienilam
        i problem zniknąl całkowicie
    • malgosiek2 Re: Bardzo proszę o pomoc - duża rana przy odbyci 27.11.08, 00:43
      Nam na ranki-nadżerki pomogła maść Mupirox.
      Niesety na Rp,bo to maść z antybiotykiem.
    • osa551 Re: Bardzo proszę o pomoc - duża rana przy odbyci 27.11.08, 09:09
      Miałam taki sam problem, nic nie działało. Skończyło się jak przestałam jeść
      cielęcinę i jednocześnie ranka była traktowana zwykłą gencjaną (chyba to się
      piochtanina nazywa).

      Ja bym szukała na Twoim miejscy czynnika uczulającego.
    • matka.kobitka Re: Bardzo proszę o pomoc - duża rana przy odbyci 27.11.08, 22:54
      U nas ten sam problem. Jak na razie nic nie pomogło. Nawet tormentiol. Dzisiaj
      zaczęłam stosować robioną maść, ale nie wiążę z nią zbyt wielkich nadziei.
      Myślę, że najpierw te kupy muszą się unormować, ale kiedy to nastąpi? Ja mam
      naprawdę restrykcyjną dietę i nie jem nic co mogłoby uczulać, więc to chyba taka
      uroda naszych dzieci i muszą z tego wyrosnąć.
      • patanka Re: Bardzo proszę o pomoc - duża rana przy odbyci 30.11.08, 18:31
        Napisz proszę jakby coś pomogło.
    • domiel6 Re: Bardzo proszę o pomoc - duża rana przy odbyci 27.11.08, 23:37
      Mielismy dokladnie to samo-pupa wcale sie nie goila,bo co chwile wyciekala
      kupka.Nam bardzo pomogla zwykla masc witaminowa,a takze przemywanie pupy
      rozcieñczonym krochmalem(najpierw zwykla woda z mydlem).Mam nadzieje,ze pomoga
      te wszystkie porady,bo wiem jak maleñstwo sie meczy.
    • patanka Re: Bardzo proszę o pomoc - duża rana przy odbyci 30.11.08, 18:30
      Dalej się z tym męczymy. Stosujemy jakąś nową maść robioną z neomycyną i
      nystatyną, raz dziennie gencjanę, 2 razy clotrimazolum. Oczywiście prawie cały
      czas wietrzenie. Nie ma znacznej poprawy ale wydaje mi się że w jednym miejscu
      zaczęła narastać skórka. Przynajmniej się to nie pogarsza. Najgorsze jest to, że
      mały dalej popuszcza kupki. Nawet jak na pieluszce nie widać kupki to jak
      zaglądne w miejsce przy odbycie gdzie jest ranka zawsze się coś tej kupki
      znajdzie i jest tam wilgoć. Przemywam tylko wodą nie dotykając pupy pod
      prysznicem. Mam nadzieję, że do świąt mu to przejdzieuncertain
      • domiel6 Re: Bardzo proszę o pomoc - duża rana przy odbyci 30.11.08, 18:49
        Myslam,ze pomoga Wam te wszystkie porady,ale widze,ze dalej sie meczycie.Moze przez jakis czas uzywaj tylko jednej masci a nie kilku na raz.U nas tez troche to trwalo(takie luzne kupki)i teraz jest wszystko ok,wiec mam nadzieje,ze i u was wkrotce nastapi poprawa
      • olamad Re: Bardzo proszę o pomoc - duża rana przy odbyci 30.11.08, 22:12
        Miałam bardzo podobny problem z moim Bartkiem - walczyłam z ranami na tyłku
        przez 6 tygodni. Smarowałam różnymi maściami - clotrimazol, hascofungin,
        triderm, bactroban, pimafucort, tormentiol, witaminowa, baphanten, alantan -
        czyli chyba większosć tu polecanych. Nie pomogła też gencjana, ani mąka
        ziemniaczana. No poprostu horror. Winowajcą okazał się ryż (kaszka ryżowa),
        którą zagęszczałam Młodemu mleko przez kilka dni. Po tych 6 tygodniach męczarni
        napisałam po pomoc na forum z ekspertem i pani dr mi poradziła odstawić
        wszystkie maści i wrócic do sudocremu na przemian z tormazolem (taka odmiana
        tormentiolu ale bez kwasu bornego). Co prawda nie wierzyłam, że to coś da, ale w
        akcie desperacji zrobiłam tak jak radziła pani dr. I pomogło.
        Moja rada - szukaj winowajcy w swojej diecie, bo prawie na pewno coś małego uczula.
      • matka.kobitka Re: Bardzo proszę o pomoc - duża rana przy odbyci 17.12.08, 12:05
        Patanka, nie wiem czy u was nastąpiła poprawa - ja miałam ten sam problem i
        znalazłam lekarstwo (a raczej lekarz znalazł). Napisałam o tym w innym wątku,
        ale pozwolę sobie powtórzyć, gdybyś szukała informacji:

        u nas nic nie działało, a przetestowałam wszystko (tormention, sudokrem,
        alantan, linomag maść i zasypka, penaten, pediatril avene, nawet, maść robioną z
        kwasem borowym)

        Pomogła maść z apteki z antybiotykiem o nazwie BANEOCIN, używana na zmianę z
        maścią robioną z dodatkiem bodajże cynku. Po tygodniu ranki się wygoiły i jest
        ślicznie smile Baneocin jest na receptę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja